Informacje

21.03.2012 10:10 odwołają festiwal mozartowski?

Kryzys w operze

SERWISY:

Władze Mazowsza obcięły dotację dla Warszawskiej Opery Kameralnej o 4,5 mln złotych. – Wszystko wskazuje na to, że nie odbędzie się tegoroczna edycja prestiżowego Festiwalu Mozartowskiego. To cios w samo serce – ogłosił dyrektor opery. Brakuje też pieniędzy na wynagrodzenia dla artystów. Festiwal mógłby jeszcze uratować marszałek Adam Struzik lub bogaty sponsor.

Festiwal Mozartowski to prestiżowe wydarzenie na skalę europejską. Od 20 lat do Warszawy ściąga na niego publiczność z całego świata. W żadnym innym kraju, podczas jednego festiwalu nie prezentuje się wszystkich dzieł scenicznych Wolfganga Amadeusza Mozarta.

Festiwalu nie będzie?

Każda edycja to kilkadziesiąt koncertów przez ponad miesiąc. – Odbywają się one w naszej operze, w Łazienkach Królewskich czy na Zamku Królewskim – zachwala Stefan Sutkowski, dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej.

Niestety, w tym roku impreza najprawdopodobniej nie odbędzie się.

W poniedziałek dyrekcja opery dowiedziała się, że budżet placówki został pomniejszony o 4,5 mln złotych. – Nie mamy pieniędzy na festiwal, nie mamy na pensje. Będziemy zwracać pieniądze za bilety, które sprzedajemy od stycznia – mówi ze smutkiem dyrektor Sutkowski.

Dyrekcja przymierza się do odwoływania innych występów zaplanowanych na ten sezon teatralny.

Winne janosikowe?

Warszawska Opera Kameralna jest jedną z 29 jednostek kultury finansowanych przez samorząd województwa Mazowieckiego. 12 marca radni sejmiku Mazowsza podjęli uchwałę zmniejszającą budżet o 550 mln złotych.

- Sytuacja województwa jest bardzo trudna. Powodów tej sytuacji jest kilka m.in. zmniejszenie przez Ministerstwo Finansów prognozowanego na ten rok wzrostu podatku CIT i PIT, wyższe niż przed rokiem janosikowe oraz wstrzymanie procesu prywatyzacji Kolei Mazowieckich – wyjaśnia Marta Milewska, rzeczniczka prasowa marszałka Mazowsza.

Tną wszystkim

Cięcia dotknęły także inne placówki kulturalne. Najwięcej pieniędzy, aż 47 proc., zabrano Teatrowi Praga.

Na drugim miejscu znalazła się właśnie stołeczna opera. Jej budżet został pomniejszony o 24 procent z 19,5 mln do 14,9 mln złotych. - To ogromny wstyd przed naszą wierną publicznością. Cios w samo serce – denerwuje się dyrektor.

Urzędnicy przyznają, że oszczędności są zawsze procesem niezwykle trudnym i bolesnym. – W tym jednak przypadku absolutnie koniecznym i nieodwołalnym – przekonuje Milewska.

Jak dodaje, decyzje dotyczące tego, gdzie najpierw szukać oszczędności, leżą w gestii dyrekcji placówek. - Urząd nie wskazuje, w ramach jakich działań powinny one być realizowane – precyzuje rzeczniczka.

Szukają sponsora

Dyrekcja opery nie składa broni i będzie walczyć o dofinansowanie. Artyści mają nadzieję, że być może uda im się jeszcze wpłynąć na władze Mazowsza, by zmieniły swoją decyzję.

Opera kameralna szuka też innych sposobów finansowania: – Festiwal dałoby się uratować, gdybyśmy znaleźli dla niego sponsora – mówi Sutkowski. Z nieoficjalnych informacji, do których dotarliśmy wynika, że artyści w ramach festiwalu chcą zagrać kilka koncertów za darmo.

Bartłomiej Frymus - b.frymus@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nadi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2012 15:55 ~nadi

    Ratować Warszawską Operę Kameralną!

  • warszawianka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.03.2012 11:49 ~warszawianka

    Pewnie. Tylko dlaczego hitlerowcy najpierw inteligencję mordowali?

    Za to nie można żyć bez kiboli, więc 400 mln na stadion Legii, tfu, Pepsi to było, a 4,5 na kulturę wyższą już nie...

    WSTYD!

    oland~oland

    Bez opery można żyć. Ale bez sprawnej służby zdrowia to już gorzej. Tak samo bez sprawnej komunikacji , oświaty handlu i wielu innych dziedzin żyć trudno. A więc finansować trzeba to co ważniejsze. Opera musi poczekać.

  • Hodowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2012 08:41 ~Hodowca

    Przecież ten kryzys nie wynika z niegospodarności Opery ani braku zainteresowania ludzi sztuką. To niegospodarność wojowody który zadecydował że przykręca kurek z kasą bo brakuje mu pieniędzy na bezproduktywną "masę" urzędniczą mnożącą durne dezycje i nie przynoszącą dla tego kraju złamanego PKB. Wojewoda to urzędnik - oderwany od życia osobnik bez wiedzy ekonomicznej i życiowej. Brak mu pieniędzy na "trzodę" a mimo to ją powiększa, ale "trzoda" zamiast przynosić pieniądze dla urzędu tylko je "żre", więc tnie tam gdzie popadnie. Jest to kolejny krok do tego by "świenie" zaczeły zjadać się same. Teraz zamiast do opery, teatru, filcharmonii będziemy chodzili do urzędów i tam poszeżali swoje zainteresowania hobby oglądając i bawiąc się jałową pracą i niekompetencją "władz".

  • miszelek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2012 23:05 ~miszelek

    Jak nieoplacalne to niech zamkna. Szkoly mozna zamknac. A co mi z tej opery. Garstka niby inteligentow udaje ze cos z tego rozumie a ja mam do tego dokladac. Kto ma pojs to i tak pojdzie to niech zrobia bilety po 1000 zl o sie bedzie opacac.

  • Inglos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2012 19:55 ~Inglos

    To może zapłacić mniejsze premie za Euro, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na kulturę i sztukę?

  • Inglos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2012 19:55 ~Inglos

    To może zapłacić mniejsze premie za Euro, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na kulturę i sztukę?

  • oland

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2012 16:29 ~oland

    Bez opery można żyć. Ale bez sprawnej służby zdrowia to już gorzej. Tak samo bez sprawnej komunikacji , oświaty handlu i wielu innych dziedzin żyć trudno. A więc finansować trzeba to co ważniejsze. Opera musi poczekać.

  • Radzio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2012 15:14 ~Radzio

    I tak nas zachwyci Opera z Nowego Jorku, Paryża albo Berlina ale nie z Warszawy. Lepiej chwalić cudze niż własne. Mam radę dla debili z Platformy Obywatelskiej, zburzcie Warszawę a sobie pozostawcie Stadion Narodowy i tam haratajcie w gałę. Ale nawet tego nie potraficie bo oplliście godło narodu.

  • Mariusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2012 13:50 ~Mariusz

    Panie bądź Pani Chichot...
    Reprezentuje właściwie nauki ścisłe uwielbiam jednak muzykę operową.Taki komentarz nie przynosi chluby dla tej instytucji której podejrzewam jest Pan Pani pracownikiem.
    Na palcach jednej reki można policzyć artystów reprezentujących poziom który pozwoliłby na opuszczenie murów WOK dalej niż do Ul.Solidarności bez wspominania operowych scen polskich.
    Nie było moim zamiarem nikogo obrażać ale jedynym rozwiązaniem dla tej instytucji jest weryfikacja etatów i pozostawienie najlepszych artystów,oczywiście pracujących w tej instytucji a nie widniejących tylko na listach płac.
    Ta walka to bój o trzymanie się stołków a jest jeszcze tyle pięknych zawodów Panie Pani Chichot-

  • mr2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2012 13:36 ~mr2

    Na szczęście zawsze są pieniądze, które można wywalać w błoto organizując przy wykorzystaniu tysięcy policjantów i sprzętu pole do popisów (darcie ryjów, bójki, rozboje) dla kiboli oraz marszy prawdy jedynej słusznej partii Jarosław POLSKE ZBAW!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »