Informacje

01.04.2012 16:30 niedziela palmowa

Krakowskie pełne palemek

SERWISY:

Msze święte, procesje z palmami i przedświąteczne kiermasze - trwa niedziela palmowa w stolicy.

Przed kościołem świętej Anny na Krakowskim ludzie od rana kupują palemki. O godzinie 12.00 rozpoczęła się tam główna Msza święta. Przeszła procesja z palmami.

- Co roku święcimy palmy w kościele świętej Anny - mówiły warszawianki, które spotkaliśmy przed świątynią. - Potem, jeśli pogoda dopisze, spacer. Ewentualnie ciastko. Pogoda tym razem nie dopisała, ale spotkanie jest. Jak zawsze - opowiadały.

 

Ręcznie robione albo kupne

Uroczystości odbywają się we wszystkich warszawskich parafiach.

Na przykład w sanktuarium Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników na Pradze na mszach było tłoczno, a palemki ludzie kupowali prosto z kartonów czy składanych stoliczków. Cześć osób przyszła jednak z własnoręcznie wykonanymi ozdobami.

A po czym poznać idealną palemkę? Po kolorach, baziach, kwiatkach, bukszpanie - odpowiedzi wiernych na to pytanie były bardzo różne.

Coraz bliżej święta

Dziś Niedziela Palmowa, która w Kościele katolickim kończy Wielki Post i rozpoczyna Wielki Tydzień - okres upamiętniający ukrzyżowanie i śmierć Jezusa Chrystusa na Krzyżu. Nazwa tego dnia pochodzi od wprowadzonego w XI wieku zwyczaju święcenia palm.

Niedziela Palmowa w kalendarzu chrześcijańskim jest świętem ruchomym, przypada na siedem dni przed Wielkanocą. Obchodzona jest na pamiątkę triumfalnego wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Jest jednocześnie zapowiedzią męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa - świąt wielkanocnych.

Podziel się jajkiem już w Niedzielę Palmową

Dziś można też pomóc biednym, przekazując w kilkunastu kościołach w Warszawie i w jednym konstancińskim świeże jajka. To akcja Banku Żywności. Czytaj więcej: TU ODBYWAJĄ SIĘ ZBIÓRKI.

Wielkanocne Kiermasze

Do Domu Polonii w Warszawie (Krakowskie Przedmieście 64) warto wybrać się na wystawę-kiermasz  stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. Atrakcją wystawy są m.in. palmy wileńskie, które wyróżniają się bogactwem barw, wielością roślin, smukłością i różnorodnością w kształcie, wykonane są ze zbieranych na jesieni traw, kwiatków i mchów, układanych w artystyczne kompozycje.

Cały czas trwa również Jarmark Wolski na ulicy Chłodnej. Można tu kupić tradycyjne kiełbasy, sery, wędliny, a także pieczywo. Jarmark przy Chłodnej potrwa do 7 kwietnia.

Kiermasz Wielkanocny został też po raz pierwszy na Żoliborzu. 14 stoisk  z regionalnymi wyrobami spożywczymi, artystycznymi i pamiątkarskimi zlokalizowanych zostało na Placu Wilsona między ulicami Krasińskiego i Mickiewicza (po stronie kina "Wisła"). Czynny będzie do 6 kwietnia. Codziennie w godz. 11:00 - 20:00.

PAP/band//mz

 


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Ateistka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.04.2012 09:25 ~Ateistka

    01.04.2012 17:37 ~gabrielek

    Ale jesteście płytccy... skoro jesteście ateistkami to po co chodzicie do kościoła??? a po drugie nikt nie każe dawać na tace, to jest dobra wola ludzi! A po trzecie rosną im brzuchy nie za waszą kasę!Co was obchodzą nie wasze pieniądze????

    Gabrielek Po pierwsze nie chodzę do kościoła z 20 lat bo nie mam ochoty być związana z sektą jak dla mnie...ty może lubisz takie cuda niewida ...ja wierzę w to co widzę i czuję a nie w takie spendy mądrych księdzy którzy prawią jakże piękne kazania itp..itd...Po drugie na tace i tak bym nigdy nie dała bo nie rozumiem za co za to że jestem w kościele to mam zapłacić.....a ty mówisz dobra wola ludzi jak im w głowach poprzewracali i nagadali głupot że to w dobrej wierze to płacą jak w sekcie płacisz bo musisz bo wszyscy to robią to ty nie chcesz być gorszy i odbiegać od reguły od innych genialne.....Pewnie że nie za moją kase bo ja nie chodzę do kościoła tylko za wszą kase mają takie brzuchy.....A co nas obchodzą właśnie że obchodzą bo im ciągle mało jest kasy tylko to dla nich się to liczy i nic więcej....oddajcie nam naszą ziemiębo zabraliście ,kasa na tace za to że jesteś w kościele....normalnie nie mogę ciągle tylko mało i mało....pieniądze z naszych podatków i jeszcze jakiś tam fundusz kościelny powinni to kategorycznie zlikwidować....ja nie mam ochoty aby nawet jednego grosza z mojego podatku wziął kościół......Sorry ale dla mnie to sekta która namieszała ludziom w głowie i to bardzo żeby tylko mieć pieniądze......Zlikwidować fundusz kościelny i wszytkie inne przywileje...

  • Gabrielek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.04.2012 00:54 ~Gabrielek

    Jestem osobą bardzo wierzącą, ale nie mówię że jestem idealna ...Nie zawsze chodziłam do kościoła, chodzę tylko tam gdzie odpowiada mi sposób prowadzenia mszy, tam gdzie religia nie jest mieszana z polityką. Skoro wierzymy to warto poszukać takiego kościoła i takiego księdza który nam będzie odpowiadał. Nie uogólniajmy wszystkich księży i nie wrzucajmy ich do jednego worka - to też ludzie i też zdarzają się CHAMY, niestety ale jest taka rzeczywistość. Uważam że mnóstwo ludzi jest ateistami, albo wierzącymi ale nie praktykującymi z czystego lenistwa. Jeśliby się chciało wierzyć to myślę że znalazłoby się odpowiedni kościół dla siebie. Ja generalnie nikogo nie osądzam ale irytuje mnie obwinianie i osądzanie innych o krzywdy tego świata. Najśmieszniejszy jest dla mnie ateizm do pewnego momentu np.ślubu, chrztu dziecka, komuni itp..- żenada!Ludzie zajmijmy się sobą i swoim postępowaniem - każdy kombinuje jak może.A jeśli księża mają tak dobrze to przecież droga wolna nikt nikomu nie broni wstąpić do zakonu, czy zostać księdzem.Nie uważam że trzeba się zgadzać z każdą wolą kościoła i myślę że kościół powinien zacząć dostosowywać się do współczesnych realiów. Weźmy Jana Pawła II to On złamał najwięcej praw kościelnych jako papież, ale w imię Boga i jakoś udało Mu się dotrzeć do milionów ludzi i przyciągnął do kościoła ludzi różnej wiary. Żyjmy przede wszystkim w zgodzie z własnym sumieniem i z zasadami moralnymi...

  • xmen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.04.2012 22:11 ~xmen

    ~Jar 1/2
    Masz rację, kościół to nie wiara, ale nie sugerowałbym się wikipedią. W pierwszej kolejności mówię o kościele jako wspólnocie, a nie organizacji, czy budynku. Potrzebna jest wspólnota w której możesz rozwijać wiarę. Inaczej tworzysz własną wiarę, która może być dobra, ale może też nie mieć nic wspólnego z np. wiarą katolicką. Mimo że będą miały wspólne elementy. Można oczywiście założyć że taka osoba jest nieomylna i sama pokieruje własnym rozwojem duchowym, więc nie potrzebuje wspólnoty i całej otoczki - tylko że nie ma ludzi nieomylnych. Piszę to na własnym doświadczeniu. Z resztą chyba każdy w życiu miał moment w którym musiał przyznać rację komuś innemu, mimo że długo upierał się przy swoim i chciał zmieniać świat. Ktoś zaraz powie że w takim razie wspólnota to sekta, bo ktoś się podporządkowuje innym i daje sobą kierować (zmieniać), ale mam nadzieję że czytają to ludzie inteligentni. Uważam że jeśli znaczna grupa ludzi ma wspólne przekonania to nie jest to sprawa prywatna. Idąc Twoim tokiem myślenia można powiedzieć że stadiony to też sprawa prywatna, bo mnie i wielu osób nie obchodzi kto lubi pilkę nożną. Mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że większości Polaków piłka w ogóle nie interesuje, tak jak Euro2012. Pod takie myślenie można podciągnąć wszystko z czym się człowiek nie zgadza.

  • xmen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.04.2012 22:11 ~xmen

    ~Jar 2/2
    A jeśli chodzi o pieniądze to każda wspólnota ogólnie, nazwijmy ją stowarzyszeniem nie wnikając w terminologie prawną (czy jest to kościół, czy kółko miłośników haftowania, czy organizacja sportowa) potrzebuje pieniędzy na swój rozwój i działania. Chociażby żeby mieć gdzie się spotkać i nie siedzieć przy świeczce. W Polsce jest olbrzymia liczba stowarzyszeń, które zrzeszają od paru do paru tysięcy osób i często poza prywatnymi składkami (tacą? :) ) dostają dotacje np. z Urzędu Marszałkowskiego (można to sprawdzić w dokumentach). Mimo że mogę uważać że ich działalność jest idiotyczna i nikomu nieprzydatna, a więc jest sprawą prywatną, to szanuję to że są ludzie myślący inaczej i wiem że też muszą się samorealizować. Popatrz na to w ten sposób. A jeśli wszyscy, to dlaczego katolicy nie? Ostatnio wszystko jest "nie bo nie" jak w jednej z dużych partii. Kościół Katolicki jako instytucja płaci teraz za wieloletnie błędy, zaniedbania, a także oszustwa - stąd te ataki jednak moim zdaniem dobrze że tak się dzieje. Uregulowanie sprawy wiernych w Polsce, oraz współmiernego finansowania bardzo by oczyściło atmosferę. Nikt nikogo nie trzyma tu na siłę. Czytałem ostatnio o aktach apostazji i nie widać jakiegoś wielkiego przewrotu w Polsce. Osobiście byłbym bardzo szczęśliwy gdybym mógł lepiej decydować na co idą moje pieniądze, bo są parafie i "parafie".

  • xmen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.04.2012 22:09 ~xmen

    ~jar
    A jeśli chodzi o pieniądze to każda wspólnota ogólnie, nazwijmy ją stowarzyszeniem nie wnikając w terminologie prawną (czy jest to kościół, czy kółko miłośników haftowania, czy organizacja sportowa) potrzebuje pieniędzy na swój rozwój i działania. Chociażby żeby mieć gdzie się spotkać i nie siedzieć przy świeczce. W Polsce jest olbrzymia liczba stowarzyszeń, które zrzeszają od paru do paru tysięcy osób i często poza prywatnymi składkami (tacą? :) ) dostają dotacje np. z Urzędu Marszałkowskiego (można to sprawdzić w dokumentach). Mimo że mogę uważać że ich działalność jest idiotyczna i nikomu nieprzydatna, a więc jest sprawą prywatną, to szanuję to że są ludzie myślący inaczej i wiem że też muszą się samorealizować. Popatrz na to w ten sposób. A jeśli wszyscy, to dlaczego katolicy nie? Ostatnio wszystko jest "nie bo nie" jak w jednej z dużych partii. Kościół Katolicki jako instytucja płaci teraz za wieloletnie błędy, zaniedbania, a także oszustwa - stąd te ataki jednak moim zdaniem dobrze że tak się dzieje. Uregulowanie sprawy wiernych w Polsce, oraz współmiernego finansowania bardzo by oczyściło atmosferę. Nikt nikogo nie trzyma tu na siłę. Czytałem ostatnio o aktach apostazji i nie widać jakiegoś wielkiego przewrotu w Polsce. Osobiście byłbym bardzo szczęśliwy gdybym mógł lepiej decydować na co idą moje pieniądze, bo są parafie i "parafie".

  • Sprzedawca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.04.2012 21:54 ~Sprzedawca

    A poro po wolnych niedziel od pracy i handlu Jestem sprzedawcą i miałem dzisiaj przyjemność pracować 90 procent klientów to tak zwani kościelni To znaczy osoby które prosto z kościoła atakują sklep Znak rozpoznawczy palemka w ręku Niestety mimo dużego ruchu obroty były dość niskie Np. Cztero osobowa rodzina zakupił puszkę coli i mały chrzan Większość klientów to tzw. Apacze Czyli na zadane pytanie w czym mogę pomóc zazwyczaj padała odpowiedz A ja tylko pacze Można było również usłyszeć wiele głosów zdziwienia a nawet niezadowolenia z powodu informacji że sklep w niedziele otwarty jest tylko do 18

  • Kleryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.04.2012 19:48 ~Kleryk

    Myślałem, że żyję w XXI wieku a tymczasem średiowiecze..na ulicach i w głowach. :(

  • jar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.04.2012 19:39 ~jar

    XMEN-kościół to nie wiara(wikipedia)pieniądze mogą iść na świeckie marsze ,stadiony itp ale nie na wiare bo wiara to sprawa indywidualna .A to że wierze w Boga to nie znaczy że musze chodzić do kościoła.Uważasz że jak ktoś wierzy w Boga to musi w kościół.Przepraszam ale to jest właśnie jednostronne myślenie.Wierzy się w sercu a nie w kościele.A tych prawdziwych katolików (nie deklarujących )to jest z 10%

  • xmen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.04.2012 19:01 ~xmen

    Mi się nie podoba jak moje pieniądze idą na marsze równości, niepotrzebne stadiony, czy zbędnych urzędników. Jakoś nikt na to nie zwraca uwagi :( Wejdzie podatek na kościół, albo dobrowolne składki (chyba w Niemczech i Anglii tak jest) i w końcu odetchniecie z ulgą. Fakt parę kościołów zostanie zamkniętych, władze Kościoła trochę się opamiętają, a wielu księży zacznie się starać, ale wreszcie będzie spokój.
    I śmieszy mnie jak ktoś mówi, że wierzy w Boga, ale nie wierzy w kościół. Potrafisz w takim razie powiedzieć w co wierzysz? Skąd pochodzi Twoja wiara? Odwołujesz się do Boga poza pisaniem "gosh"? Takich katolików to chyba mamy 101% w Polsce. Nie ma wiary bez kościoła i to tyczy się jak na razie prawie wszystkich religii. Wyjątkiem jest ateizm. Znam wielu takich "wierzących, a niepraktykujących". Wg. mnie żaden nie wyznaje wartości chrześcijańskich. Więcej warci są ci co otwarcie mówią, że nie wierzą.

  • kociolub

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.04.2012 18:43 ~kociolub

    Czyś ty facet oszalał jakie ataki na katolików?To oni wpieprzaja się wszędzieGdzie tylko mogą.Jakim prawem chcą narzucać innym swoje bzdety o"poczętych życiach" zakazie aborcji itp.A wont do kirchy i tam się czepiać swoich wyznawców

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »