Informacje

10.02.2015 14:10 po decyzji krakowskich rowerzystów

Kraków bez Masy Krytycznej.
Co na to Warszawa?

SERWISY:


Krakowska Masa Krytyczna przestaje jeździć. Rowerzyści zadowolili się zapewnieniami urzędników, że ich postulaty będą realizowane. - Mamy nadzieję, że będziemy mogli pójść w ślady Krakowa, ale na razie nic na to nie wskazuje - komentują w rozmowie z tvnwarszawa.pl organizatorzy stołecznej masy.

O tym, że KMK ma zamiar zakończyć działalność, poinformował lokalny dodatek do "Gazety Wyborczej". Chcą wyjechać jeszcze dwa razy - pod koniec lutego i marca. Potem zrezygnują z regularnych przejazdów po mieście.

Cykliści jeździli po stolicy Małopolski, żeby zwrócić uwagę na niski poziom bezpieczeństwa rowerzystów na drogach czy brak infrastruktury. Co dokładnie się zmieniło, że zrezygnowano z przejazdów po mieście?

- Udało się doprowadzić do referendum, w którym ponad 80 proc. głosujących krakowian, ok. 175 tys. osób, opowiedziało się za rozbudową infrastruktury rowerowej; powstał zespół, który przygotował listę rowerowych zadań do zrealizowania; mamy w tym roku przyzwoity budżet rowerowy i wydaje się, że w następnych latach będzie on stałą pozycją w wydatkach miasta; udało się stworzyć stanowisko oficera rowerowego (w Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu), dziś jest nim osoba wywodząca się z naszego środowiska - wylicza w rozmowie z gazetą Marcin Dumnicki, rzecznik stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów.

"Jest sporo do zrobienia"

A jak oceniają ten ruch organizatorzy Warszawskiej Masy Krytycznej?

- W ostatnich latach sytuacja rowerzystów w stolicy się poprawia, ale nadal jest sporo do zrobienia - ocenia Rafał Muszczynko z WMK.

I dodaje, że na razie nie ma mowy o zakończeniu działalności Warszawskiej Masy Krytycznej. Wszystko dlatego, że zdaniem rowerzystów są problemy, z którymi najpierw miasto musi się uporać.

- Najważniejszy postulat to rozwiązanie problemu głównych ulic w centrum, takich jak Al. Jerozolimskie, Marszałkowska, al. Jana Pawła II czy al. Niepodległości. Chodzi o to, żeby dostosować je do potrzeb rowerzystów, na przykład poprzez budowę drogi, wytyczenie pasa czy wpuszczenie jednośladów na pasy dla autobusów - wylicza Muszczynko.

Stołecznym cyklistom zależy także na wyeliminowaniu zakazów jazdy na rowerze, takich jak chociażby ten na placu Zamkowym. - Musimy też na poważnie mówić o wprowadzeniu dwukierunkowego ruchu rowerów na ulicach jednokierunkowych - dodaje Muszczynko.

I zaznacza: jesteśmy otwarci na dialog z miastem.

JEDEN Z OSTATNICH PRZEJAZDÓW WARSZAWSKIEJ MASY KRYTYCZNEJ:

 

 

Cel: system rowerowy do 2020 r.

Pełnomocnik prezydent od spraw rowerowych przyznaje, że w Warszawie nie ma idealnej sytuacji.

- Mam jednak poczucie, że infrastruktura jest coraz lepszej jakości. W ubiegłym roku żadne inne polskie miasto nie inwestowało tyle w wyznaczanie tras i budowę dróg, co Warszawa. Chodzi o kilkadziesiąt milionów złotych. Powstało łącznie ok. 60 kilometrów tras - drogi i pasy - wylicza Łukasz Puchalski.

Dodaje, że tyle samo ma powstać w tym roku. - Do tego dojdą projekty z budżetu partycypacyjnego. Pomagamy też przygotować odpowiednie zmiany, by przepisy w zakresie wprowadzenia ruchu dwukierunkowego dla rowerzystów na jezdniach jednokierunkowych były spójne - zaznacza Puchalski.

Jak zaznacza, miasto będzie nadal rozwijać i inwestować w infrastrukturę rowerową. - Celem jest, by w perspektywie 2014-20 dojść do stanu, w którym drogi i trasy rowerowe w Warszawie będą spięte w system - zapewnia Puchalski.

ran/lulu

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • dosc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2015 10:46 ~dosc

    teroryści na rowerkach

  • Daw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.04.2015 17:01 ~Daw

    Dosyć tej całej obsranej masy. wyjedzcie na wioche i tam mieszkajcie i jeździejcie do woli. Tu jest miasto ludzie chca normalnie żyć. To nie holandia...

  • genek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 15:47 ~genek

    jeżdżę rowerem prawie cały rok po W-wie. Jestem uprzejmy dla pieszych, staram się nie blokować drogi kierowcom.
    Sprawa jest tajemnicza bo kierowcy bardzo często zostawiają mi miejsce, piesi jak wejdą na ścieżkę mówią "przepraszam".

  • gitarka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 15:26 ~gitarka

    A nas będzie coraz więcej. Warszawa rowerami stoi.

  • dziki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 14:37 ~dziki

    ekoterrorysci - bo oni chca
    frankowcy - bo im sie nalezy, bo tak
    ja tez chce!! nikt nie mowil ze benzyna podrozeje, auto straci na wartosci i rowerzysci beda wszedzie tarasowac droge a korkow coraz wiecej!

  • Rowerzysta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 14:36 ~Rowerzysta

    Ja juz niejednokrotnie przekonalem sie w miejscu gdzie nie bylo sciezki rowerowej .. jadac poboczem lub jak najblizej krawdzi jezdni ze kierowcy samochodow nie umieja jezdzic ... pchaja sie na chama .. wyprzedzaja nie zachowujac odpowiedniego odstepu a jedynie taki jak grubosc gazety codziennej .. porazka ..nie mowiac juz o wyprzadzajacych autobusach

    Rowerzysta zahcowujac kulture jazdy jezdzi przy krawedzi jezdni .. a kierowca juz tej kultury jazdy nie ma /. a tak naprawde moglby jechac calym pasem jezdni i wtedy taki kierowca samochodu mialby problem

    wiec widzac takich durni za kierownica co to sie wyprzedzac nie nauczyli .. poprstu trzeba jezdzic srdokiem pasa ..bo na sciezki rowerowe w kazdym miejscu nie ma co liczyc ..zycie

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 14:10 ~warszawiak

    A u nas Masa Kretynów nadal będzie się popisywać głupotą!

  • mrówkołak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 11:32 ~mrówkołak





    Kierowca~Kierowca

    Największym problemem jest idiotyczny przepis, że rowerzysta przejeżdżajacy przez ulicę na ścieżce rowerowej ma pierwszeństwo. Ci którrzy to uchwalili nie znają fizyki na poziomie elementarnym, żyja w jakimś wyimaginowanym świecie, gdzie samo0chód jest łatwiej zatrzymać niż rower.
    teżkierowca~teżkierowca


    Możesz sprecyzować bliżej ?
    Rowerzysta ma m.in. pierwszeństwo (podobnie jak pieszy) gdy samochód skręca w drogę poprzeczną, przez którą przebiega ścieżka rowerowa. Skręcając ma małą prędkość, więc jaką "fizykę" masz na myśli ?
    art~art

    Jesteś baranie kierowcą hulajnogi. Pieszy porusza się z prędkością 4 - 6 km/h. Łatwiej go zauważyć. Rowerzysta jedziecz prędkością 30 -35 km/h. Odcinek prostopadły domjezdni, którym się porusza, to 1, 5 - 2, 0 m. Policz sobie, jeżeli potrafisz, ile czasu na kierowca na reakcję. I przesiądź się na kijki do nordic walking, bo nawet na hulajnogę jesteś za cienki.
    teżkierowca~teżkierowca


    Sfrustrowany synku, zacznij się leczyć i nie kieruj więcej pojazdami, jak nie potrafisz przed skrętem odpowiednio zwolnić lub nawet zatrzymać się w sytuacji utrudnionej widoczności.

    art~art

    Przeczytaj jeszcze raz, ale powoli, co napisałem. Przeczytaj, co sam napisałeś, bo napisałeś głupotę. Rowerzysta wyjeżdżający pędem ze ścieżki na jezdnię to samobójca, żaden pojazd nie jest w stanie zatrzymać się w miejscu. I nie napinaj się tak, żyłki szkoda.

    Posłuchaj, @teżkierowca. Rzeczywiście nie zrozumiałeś, co @art napisał. Wielkokrotnie ścieżki rowerowe KRZYŻUJĄ SIĘ z jezdnią. Czyli są do niej prostopadłe. O to tu chodzi, tu jest to niebezpieczeństwo. Swoją drogą, ciężko myślisz.

  • Dobry Wujcio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 11:19 ~Dobry Wujcio


    Dobry Wujcio~Dobry Wujcio

    No i wypada tylko podziwiać Krakowiaków. Powiedzieli swoje i dosyć. Po Warszawie jeździ ta masa bez umiaru. Ścieżki rowerowe stoją puste, bo cykliści wolą jechać po jezdni. Co nie przeszakadza im blokować miasta i drzeć dziobów o krzywdzie, jaka ich spotyka.
    oLo~oLo


    Ścieżki rowerowe puste - bo:
    1. Prowadzą znikąd donikąd.
    2. Często nie ma jak na nie wjechać ani jak z nich zjechać.
    3. Nawierzchnia przypomina szwajcarski ser a nie jezdnię.
    4. Kierowcy częściej wymuszają pierwszeństwo na rowerzystach poruszających się po ścieżkach niż na rowerzystach poruszających się jezdnią.


    Strasznie jesteś nieszczęśliwy, nie rozpłacz się tylko, mazgaju. Pierwszy raz czytam taki debilny tekst jak twój.
    1) Ścieżki poprowadzone są przede wszystkim tam, gdzie zagrożenie ruchu jest największe. Później wystarczy zjechać na jezdnię i już wiesz, dokąd jedziesz.
    2) Jeżeli nie potrafisz wjechać na ścieżkę rowerową, to lepiej oddaj rower sąsiadowi, bo krzywdę sobie zrobisz.
    3) Nawierzchnia ścieżki nie musi być gładka jak szkło. Przecież taki nieustraszony kolarz nie zlęknie się tak strasznych przeszkód. Nie bądź takim maminsynkiem.
    4) Najbardziej rozśmieszyło mnie zdanie czwarte. Już widzę, jak rozjuszeni kierowcy prują po ścieżkach rowerowych które mają 1,5 m szerokości i rozpędzają biednych rowerzystów.
    Wiesz ty co, żałosny jesteś. Wracaj do mamy.

  • art

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 11:08 ~art




    Kierowca~Kierowca

    Największym problemem jest idiotyczny przepis, że rowerzysta przejeżdżajacy przez ulicę na ścieżce rowerowej ma pierwszeństwo. Ci którrzy to uchwalili nie znają fizyki na poziomie elementarnym, żyja w jakimś wyimaginowanym świecie, gdzie samo0chód jest łatwiej zatrzymać niż rower.
    teżkierowca~teżkierowca


    Możesz sprecyzować bliżej ?
    Rowerzysta ma m.in. pierwszeństwo (podobnie jak pieszy) gdy samochód skręca w drogę poprzeczną, przez którą przebiega ścieżka rowerowa. Skręcając ma małą prędkość, więc jaką "fizykę" masz na myśli ?
    art~art

    Jesteś baranie kierowcą hulajnogi. Pieszy porusza się z prędkością 4 - 6 km/h. Łatwiej go zauważyć. Rowerzysta jedziecz prędkością 30 -35 km/h. Odcinek prostopadły domjezdni, którym się porusza, to 1, 5 - 2, 0 m. Policz sobie, jeżeli potrafisz, ile czasu na kierowca na reakcję. I przesiądź się na kijki do nordic walking, bo nawet na hulajnogę jesteś za cienki.
    teżkierowca~teżkierowca


    Sfrustrowany synku, zacznij się leczyć i nie kieruj więcej pojazdami, jak nie potrafisz przed skrętem odpowiednio zwolnić lub nawet zatrzymać się w sytuacji utrudnionej widoczności.


    Przeczytaj jeszcze raz, ale powoli, co napisałem. Przeczytaj, co sam napisałeś, bo napisałeś głupotę. Rowerzysta wyjeżdżający pędem ze ścieżki na jezdnię to samobójca, żaden pojazd nie jest w stanie zatrzymać się w miejscu. I nie napinaj się tak, żyłki szkoda.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »