Informacje

24.01.2018 14:47 SĄD KOLEŻEŃSKI

Kozłowski wyrzucony z partii. Nerwowo w warszawskiej PO

SERWISY:


Odsyłanie od Sasa do Lasa, rzucanie słuchawką - tak działacze Platformy Obywatelskiej reagują na prośbę o komentarz do decyzji sądu koleżeńskiego, który wyrzucił z partii byłego wojewodę Jacka Kozłowskiego. "Żałosna postPZPRowska farsa" - ocenił przebieg posiedzenia były wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz.

"Dziś (we wtorek – red.) uczestniczyłem w rozprawie sądu koleżeńskiego PO (jako świadek) przeciwko J. Kozłowskiemu (b.wojewoda maz.) o wykluczenie z PO. Żałosna postPZPRowska farsa... Oczywiście przed chwilą wyrzucili kompetentnego, uczciwego człowieka. Bo miał odwagę mówić prawdę. Quo vadis PO..." – napisał na Twitterze Jacek Wojciechowicz, to były wiceprezydent Warszawy, członek Platformy Obywatelskiej.

 

"Ustawka" w wyborach

Chodzi o sprawę z grudnia ubiegłego roku. Wówczas Jacek Kozłowski zarzucił członkom swojej partii "ustawkę" w wyborach wewnętrznych. "Zorganizowane i zaplanowane działanie, które miało spowodować oczekiwany wynik wyborów" - napisał o głosowaniu.

Z kolei szef stołecznej Platformy Marcin Kierwiński przekonywał, że to wydumane zarzuty.

Regionalny sąd koleżeński rozpatrywał wniosek o wykluczenie Kozłowskiego, który złożyli członkowie władz stołecznej PO - jej sekretarz Jarosław Szostakowski oraz wiceprzewodnicząca Aleksandra Gajewska.

Próbowaliśmy usłyszeć od członków partii, jaką sąd podjął decyzję i poznać jej uzasadnienie. Szef warszawskich struktur PO odpisał nam SMS-em, że to jest decyzją sądu koleżeńskiego i odesłał do jego członków.

To samo zasugerował Jarosław Szostakowski, przewodniczący klubu radnych PO w Radzie Warszawy. Skierował nas do przewodniczącego sądu Lecha Baryckiego, ale w rozmowie z PAP stwierdził, że Kozłowski podtrzymał podczas wtorkowej rozprawy przed sądem koleżeńskim swoje grudniowe stanowisko. - Dlatego sąd postanowił o wykluczeniu go z partii - powiedział sekretarz stołecznej Platformy.

Zadzwoniliśmy też do Lech Baryckiego. - Nie będę z panem rozmawiał na ten temat – odpowiedział i... trzasnął słuchawką.

Będzie odwołanie?

Jacek Kozłowski nie chciał komentować wtorkowej decyzji sądu koleżeńskiego. - Wszystko, co mam w tej sprawie do powiedzenia, napisałem na Facebooku. Do widzenia - uciął Kozłowski w telefonicznej rozmowie z PAP. Od uczestników rozprawy agencja usłyszała z kolei, że były wojewoda zapowiedział odwołanie do sądu wyższej partyjnej instancji.

ran,PAP/r/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • rozbawiona

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2018 18:11 ~rozbawiona

    PO nie będzie miała za chwilę żadnych członków bo część zgarnie prokuratura a część powyrzuca się nawzajem :)

  • Ozon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2018 12:51 ~Ozon

    Kierwiński i wszystko jasne...

  • eragq

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2018 10:31 ~eragq

    Może na cmentarzu ustali kto ma wygrać lub przy ośmiorniczkach w ramach oszczedxania....

  • imp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2018 23:37 ~imp

    Akurat ten pan irytował wielu normalnych ludzi za swoich rządów.

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2018 21:41 ~Tomek

    Ten Kozłowski to odważny człowiek - ujawnił kulisy wyborów. Znam przypadek, kiedy generał po ujawnieniu smsa stracił życie...

  • krisowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2018 21:04 ~krisowy

    tow Wiesław~tow Wiesław

    Gdzie w Warszawie mogę zapisać się do PO ?

    Ponieważ na Rakowieckiej teraz zrobili muzeum, najbliżej będzie na Ciupagi 1

  • krisowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2018 21:02 ~krisowy

    "Kozłowski podtrzymał podczas wtorkowej rozprawy przed sądem koleżeńskim swoje grudniowe stanowisko. - Dlatego sąd postanowił o wykluczeniu go z partii - powiedział sekretarz stołecznej Platformy". A co miał przeprosić i POwiedzieć, że żartował lub kłamał?

  • drab

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2018 19:22 ~drab

    Kozłowski jest męczennikiem za prawdę. Chwała bohaterom! Jednak w polityce nie ma sentymentów. Od zawsze tak było przecież.

  • Jacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2018 18:53 ~Jacek

    Soltys~Soltys

    POzegnanie coraz blizej. Hurra!


    A kto na ich miejsce?
    Bo chyba nie partia stawiania pomników i zmiany nazw ulic "cichaczem".

  • człowiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2018 18:32 ~człowiek

    Żałosna postPZPRowska farsa...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »