Informacje

27.09.2012 11:57 "odmienić oblicze związku"

Kosecki chce PZPN
na Narodowym

SERWISY:

- Trzeba zakończyć wojnę polsko-polską, wewnątrz i na zewnątrz federacji - główny faworyt wyborów na szefa polskiej piłki Roman Kosecki obiecuje poprawę wizerunku PZPN.

Kosecki jest faworytem październikowych wyborów, bo zebrał największe poparcie wojewódzkich związków i klubów przy rejestracji swojej kandydatury.

Nieoficjalnie mówi się, że zgromadził 35 rekomendacji i wręcz zdeklasował rywali. Tych ma mieć czterech. Oficjalne wyniki i listę kandydatów PZPN przedstawi jeszcze dziś.

Czytaj też na tvn24.pl.

Sojusz z Bońkiem?

Żeby wygrać wybory, nowy prezes będzie musiał zebrać 26 października większość ze 118 głosów delegatów Zjazdu Sprawozdawczo-Wyborczego. W tym celu Kosecki nie wyklucza sojuszu ze Zbigniewem Bońkiem, który mógłby zostać wiceprezesem.

- Na przykład do spraw zagranicznych - zaproponował "Kosa". - Z każdym trzeba rozmawiać - dodał.

Zamknięty PZPN

Jeśli wygra, będzie chciał gruntownie odmienić oblicze PZPN, które mocno ucierpiało w czasie kadencji Grzegorza Laty.

- Związek może być niezależny, ale musi być otwarty. Jest za dużo tajemnicy wokół związku, jest zamknięty - przyznaje 69-krotny reprezentant Polski, który chce, żeby wiadomo było, skąd PZPN ma pieniądze i na co je wydaje. Przejrzystość w związku - zdaniem Koseckiego - pomoże w odzyskaniu zaufania kibiców.

Siedziba na Narodowym

"Kosa" jest przeciwny budowie siedziby PZPN, która ma pochłonąć ok. 40 mln złotych i której dotyczyły tzw. taśmy prawdy (rzekome nieprawidłowości przy inwestycji kosztowały Zdzisława Kręcinę posadę sekretarza generalnego związku).

- Sam projekt siedziby kosztował 2 miliony złotych - Kosecki argumentował swój sprzeciw wobec nowej siedziby związku na stołecznym Wilanowie.

W zamian proponuje wynajęcie lokali na Stadionie Narodowym. - Rozmawiałem ostatnio z prezesem Narodowego Centrum Sportu i dalej są pomieszczenia na Narodowym - przyznał były piłkarz m.in. Atletico Madryt i Nantes.

Co z legitymacją?

Nie chciał potwierdzić, czy złoży legitymację poselską w razie zwycięstwa w wyborach. - Będziemy na ten temat rozmawiać - stwierdził tylko.

Ale podkreślił, że piastowanie funkcji w piłkarskiej centrali nie musi przeszkadzać z zasiadaniem w poselskiej ławie. Jako przykład podał Finlandię, gdzie kilka lat temu Sauli Niinisto przez pół roku rządził fińską piłką i krajem, bo w trakcie prezesury w związku wybrano go na prezydenta kraju.

twis/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »