Informacje

05.06.2019 17:53 jego wnętrze zdobią polichromie Nowosielskiego

Kościół trafił do rejestru zabytków. Czy to zmieni przebieg obwodnicy?

SERWISY:

Kościół Opatrzności Bożej w Wesołej trafił do rejestru zabytków. Ochronę konserwatorską zyskał także przykościelny teren i cmentarz. Obok kościoła ma przebiegać Wschodnia Obwodnica Warszawy, której oddziaływanie na budynek może zagrozić polichromiom Nowosielskiego zdobiącym jego wnętrze.

Decyzja w sprawie wpisu kościoła do rejestru zabytków zapadła w poniedziałek. Dwa dni później wojewódzki konserwator zabytków profesor Jakub Lewicki poinformował o tym na stronie urzędu. Wpis uzasadniony jest zachowanymi wartościami historycznymi i artystycznymi budowli.

- Zakresem ochrony objęto obok budynku świątyni cały historyczny teren przykościelny oraz znajdujący się na nim cmentarz - wyjaśnia Agnieszka Żukowska, rzeczniczka wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Nieprawomocna decyzja

Procedura wpisania kościoła do rejestru zabytków rozpoczęła się na początku marca po tym, gdy niepewną przyszłością kościoła zainteresowały się media i aktywiści.

Jak zaznacza rzeczniczka wojewódzkiego konserwatora zabytków, na tym etapie nie można jeszcze przesądzić o wpływie wpisu do rejestru zabytków na inwestycje planowane w okolicy. - Decyzja nie jest prawomocna, parafii przysługuje prawo odwołania - mówi.

- Jednocześnie w przypadku uprawomocnienia decyzji wpisu do rejestru zabytków ochrona konserwatorska obiektu będzie musiała zostać uwzględniona w ocenie oddziaływania na środowisko wszelkich inwestycji prowadzonych w bliskości świątyni - podkreśla.

Obawy o konstrukcję budowli

O obawach o los zabytkowego wnętrza kościoła Opatrzności Bożej informowaliśmy na tvnwarszawa.pl w lutym. Świątynia jest usytuowana na wydmie, przy ulicy Skargi. Wschodnia Obwodnica Warszawy w wariancie wybranym przez inwestora otoczy ją z dwóch stron: zachodniej i południowej. Nasyp znajdzie się w odległości około 260 metrów od kościoła i 100 metrów do cmentarza na zboczu wydmy. Pojawiły się obawy, że mikrowstrząsy wywołane przez auta z trasy szybkiego ruchu mogą doprowadzić do pogorszenia stanu konstrukcji budynku. Istnieje też ryzyko, że wycięcie drzew na trasie obwodnicy może przyczynić się do obsunięcia się wydmy.

Kościół nie zyskał szczególnej ochrony w procesie planowania trasy, ponieważ sam budynek był wcześniej wpisany jedynie do gminnej ewidencji zabytków. W tej sytuacji nie pomógł też fakt, że w rejestrze zabytków znalazło się jego wnętrze, które zostało zakwalifikowane jako zabytek ruchomy.

Mimo że złożono wnioski o zbadanie wpływu obwodnicy na konstrukcję kościoła, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku uznała to za niekonieczne i wydała decyzję środowiskową dla WOW w wariancie wybranym przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. "Zgodnie z ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, ochronie podlegają tylko zabytki nieruchome oraz ich otoczenia" - argumentowała RDOŚ.

"Na kolejnych etapach realizacji inwestycji projekt budowlany zostanie ponownie przekazany do uzgodnień, w tym m.in. do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Jeśli na inwestora będzie nałożony obowiązek zastosowania dodatkowych zabezpieczeń, to zostaną one wprowadzone do dokumentacji projektowej" - pisali urzędnicy w uzasadnieniu decyzji środowiskowej.

Czy nowy zabytek zmieni przebieg obwodnicy?

Prace nad obwodnicą są obecnie na etapie opracowania koncepcji. GDDKiA rozstrzygnie wkrótce przetarg na jej projektanta i podpisze z nim umowę.

- Na kolejnym etapie - czyli etapie projektu budowlanego - wykonawca znów wystąpi do konserwatora zabytków o wskazanie obiektów, które podlegają ochronie i wykona ponowną analizę oddziaływania na środowisko, która uwzględni wpływ drogi na wskazane obiekty - mówi Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka mazowieckiego oddziału GDDKiA.

W jej ocenie przyszła analiza nie powinna wykazać żadnego oddziaływania, ponieważ przyszła trasa ma przechodzić w pewnej odległości od kościoła, a nie bezpośrednio przez jego teren. Jeśli tak będzie, nie zmieni się przebieg trasy.

Zabytkowe polichromie Nowosielskiego

Kościół został wzniesiony tuż przed wybuchem II wojny światowej na terenie podarowanym parafii przez księcia Emanuela Bułhaka. Jego budowa była możliwa dzięki jego wsparciu finansowemu oraz datkom i pracy lokalnej społeczności. Już na początku lat 30. powstał Komitet Budowy Kaplicy w Wesołej. Książę przekazał również projekt budynku wykonany przez zaprzyjaźnionego architekta i badacza antyku Malgheriniego. W 1935 r. podjęto uchwałę o odstąpieniu od budowy kaplicy i rozpoczęciu budowy kościoła w stylu neoromańskim. Adaptacją koncepcji włoskiego architekta zajął się Konstanty Sylwin Jakimowicz.

W 1939 roku budynek został ukończony w stanie surowym. Dopiero po wojnie ruszyły kolejne prace. W latach 50. Powstał chór oraz schody prowadzące do głównego wejścia. Dobudowano też zakrystię, przylegającą do południowego krańca nawy.

Na początku lat 80. do stworzenia wnętrza kościoła został zaproszony Jerzy Nowosielski. Co ważne, odpowiadał za cały wystrój. Jest autorem polichromii, które zdobią absydę i ściany przy wejściu. Nad ołtarzem namalował wizerunek Matki Boskiej i orszak świętych. Pozostałe polichromie przedstawiają sceny z życia Maryi. Wybitny artysta przygotował też obrazy do Drogi Krzyżowej i zaprojektował posadzkę, witraże, i żyrandole. W malowaniu polichromii pomagał mu Zbigniew Benedyktynowicz. Natomiast witraże przygotowała Teresa Reklewska.

Nowosielski inspirował się sztuką wczesnochrześcijańską, bo zgodnie z wolą księcia Bułhaka świątynia miała być wzorowana na kościołach, które w tamtym okresie powstały w basenie Morza Śródziemnego. Całość jego prac - jako zabytek ruchomy - została wpisana w 2004 roku do rejestru zabytków.

"Cenny dokument historii Wesołej"

"Na wartość artystyczną budynku kościoła składają się przede wszystkim jego forma i detal. Kompozycja bryły i dopełniający ją detal nawiązują ideowo do architektury romańskiej. Świątynia posiada tym samym indywidualny wyraz artystyczny oraz stanowi cenny przykład adaptacji form historycznych na potrzeby architektury sakralnej schyłku dwudziestolecia międzywojennego" - pisze w uzasadnieniu decyzji o wpisie kościoła do rejestru zabytków prof. Lewicki.

Zwraca także uwagę na walory artystyczne polichromii. "Dekoracje plastyczne autorstwa Jerzego Nowosielskiego stanowią niezwykle cenny przykład kompleksowej realizacji przestrzennej, nawiązującej do koncepcji architektonicznej świątyni, ale też wnoszą w jej obręb nową jakość i podkreślają walory pierwotnych rozwiązań architektonicznych" - ocenia.

Jako dowód wartości historycznej kościoła i przylegającego do niego terenu prof. Lewicki wskazuje  powiązania z wybitnymi postaciami. Przywołuje tu księcia Bułhaka - kolekcjonera, miłośnika starożytności i znawcę filozofii oraz teologii. Kolejne osoby to warszawski architekt Konstanty Sylwin Jakimowicz oraz Jerzy Nowosielski, uznawany jednego z najważniejszych malarzy drugiej połowy XX wieku.

"Budynek kościoła wraz z cmentarzem i terenem przykościelnym jest również cennym dokumentem historii Wesołej, kształtowania się lokalnej społeczności i układu przestrzennego tej części dzielnicy" - pisze dalej wojewódzki konserwator zabytków. Podkreśla też, że całość stanowi "zespół o walorach krajobrazowych". Skarpa wraz z jej roślinnością zostały wykorzystane jako przestrzeń ekspozycji świątyni. A to sprawia, że bryła kościoła od lat jest dominującym akcentem architektonicznym w tej okolicy.

kk/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Roksana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2019 15:04 ~Roksana


    Henryk57~Henryk57

    Pytanie zawarte w tytule artykułu jest niezwykle frapujące. Planowana obwodnica ma przejść 260 metrów od kościoła (ponad ćwierć kilometra). Jak jeszcze bardziej można uszanować ten unikalny zabytek? Z mapy wynika, że celowo zrobiono szeroki łuk, aby nie było nawet cienia zagrożenia hałasem, nie mówiąc o drganiach.
    toja~toja

    Nie o hałas tu przecież chodzi tylko o potencjalne obsypanie się wydmy na której stoi kościół i nie ma mowy wprost o zagrożeniu, ale o tym, że nie zostało ono zbadane i nikt nie jest uprawniony mówić, że zagrożenia nie ma, albo stanowczo twierdzić, że jest. Powinno to być zbadane przez RDOŚ, a nie zostało, bo RDOŚ ograniczył się do bezkrytycznego skopiowania materiałów inwestora, z których zresztą wynikało, że wnioskowany wariant jest zły środowiskowo.


    Sądzę, że nie chodzi o żadne teoretyczne niezbadane zagrożenie - chodzi po prostu aby sprawę przedłużać w nieskończoność.

  • praktyczny Romek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2019 13:52 ~praktyczny Romek

    Najpraktyczniej byłoby, gdyby główni animatorzy protestów zaznaczyli na mapie gdzie mieszkają. Wtedy można byłoby sobie odpuścić wszystkie pozorne "zagrożone zabytki" - po prostu GDDKiA wiedziałaby którędy poprowadzić tą drogę, nie byłoby mydlenia oczu.

  • Józef 77

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2019 11:19 ~Józef 77

    seth~seth

    Jak PO będzie nadal próbować blokować tą inwestycję, to serio zastanowię się (pewnie nie tylko ja) nad wyborem ugrupowania, które zagwarantuje domknięcie obwodnicy, w następnych wyborach samorządowych...


    Ja też jestem zadziwiony postawą prezydenta Trzaskowskiego. Przecież obiecywał działania na rzecz poprawy komunikacji. A nawet był to jeden z jego głównych punktów programu wyborczego!

  • JTP

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2019 11:13 ~JTP

    też wierzący~też wierzący

    Totalny absurd! Tej obwodnicy chyba za naszego żywota nigdy nie zobaczymy...!!! Żyjemy w jakimś nierealnym matrixie: Jedni od 30 lat próbują zbudować, zaś garstka oszołomów od 15 lat opóźnia, jak może, budowę drogi na którą sami czekają! I nie tylko oni. Setki tysięcy kierowców. Na koniec wciągnęli do tego bogu ducha winnego... Pana Boga

    Bo są technologicznymi ignorantami. Można zabytek przesunąć, było praktykowane.

  • NGG

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2019 11:10 ~NGG



    Leon~Leon

    Ta obwodnica powstanie najwcześniej za 50 lat. Dajcie już spokój.
    Magda Sz~Magda Sz

    Oby nie powstała nigdy. Nie wyobrażam sobie jak można modlić się w kościele, gdy za ścianą hałasują samochody pędzące po autostradzie.
    AND~AND

    Jeśli nie wiesz to proponuje pojechać na Siekierki. Dowiesz się dokładnie jak będzie wyglądać. Już to istnieje i działa kilkanaście lat.

    Dokładnie !

  • Projektant WOW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2019 08:43 ~Projektant WOW

    Tory kolejowe zdecydowanie za blisko kościoła. Po wpisaniu do rejestru zabytków propozycja zamknięcia linii kolejowej i utworzenia srefy ochronnej 500m od kościoła, tylko dla rowerów ale bez prawa ruchu dla osób z nadwagą z uwagi na mikrowstrząsy.

  • AND

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2019 00:01 ~AND


    Leon~Leon

    Ta obwodnica powstanie najwcześniej za 50 lat. Dajcie już spokój.
    Magda Sz~Magda Sz

    Oby nie powstała nigdy. Nie wyobrażam sobie jak można modlić się w kościele, gdy za ścianą hałasują samochody pędzące po autostradzie.

    Jeśli nie wiesz to proponuje pojechać na Siekierki. Dowiesz się dokładnie jak będzie wyglądać. Już to istnieje i działa kilkanaście lat.

  • Jarek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2019 19:37 ~Jarek

    Można puścić WOW w tunelu pod kościołem - to podobno zdrowo i bezpiecznie.

  • też wierzący

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2019 18:14 ~też wierzący


    Dokładnie. Popieram, z tym, że czas ucieka. Trzeba było nam to zrobić rok temu, w ostatnich wyborach!!!

  • smutne  to

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2019 18:13 ~smutne to

    Obwodnica ma być zbudowana w innym miejscu niż planowany od 30 lat. Przypatrujcie się tej historii, dziś brak przewidywalności organów państwa dotknęła Wesołą, jutro może dotknąć Was.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »