Informacje

03.10.2016 11:30 Remont Marynarskiej

Korki, chaos, przekleństwa.
"Wszystko stało. Prawdziwy Mordor"

SERWISY:

Totalne zamieszanie, zdenerwowani pasażerowie i kierowcy - taki widok zastał w poniedziałkowy poranek w rejonie zagłębia biurowego na Mordorze nasz reporter. Kierowcy łamali przepisy i kombinowali jak dojechać do zamkniętych ulic. To miejsce przeżywało komunikacyjny horror.

Remont ulicy Marynarskiej sparaliżował całą okolice. Stały ulice: Cybernetyki, Postępu, Rzymowskiego i drogi prowadzące do nich.

- Cały ruch z ulicy Marynarskiej przeniósł się w ulicę Cybernetyki. To jedyna droga, aby dojechać do ulicy Postępu. Zablokowane były wszystkie ulice prowadzące do ronda Żabczyńskiego. Stał też zjazd z Rzymowskiego w Cybernetyki od strony Doliny Służewieckiej - relacjonował Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl

Jak podkreślał nasz reporter na Służewcu panowało totalne zamieszanie. - Kierowcom piszczały nerwy, słychać było trąbienie, przekleństwa, a pasażerowie komunikacji miejskiej wysiadali z autobusów. Wszystko stało - mówił nasz reporter.

"Chaos sprawia, że kierowcy łamią przepisy"

Sytuacja sprawiała, że większość kierowców łamało przepisy i przejeżdżało w miejscu niedozwolonym. Według relacji reportera tvnwarszawa.pl, niektórzy łamali zakaz skrętu w Postępu z Marynarskiej. Ci, którzy postanowili wjechać w ulicę zgodnie z zaleceniami ZMID, w ulicę Cybernetyki z Rzymowskiego wjeżdżali nawet z trzeciego pasu ruchu. To potęgowało utrudnienia.

- Kierowcy fizycznie nie mieli nawet możliwości skręcenia w prawo z dozwolonego pasu ruchu. Był on zablokowany przez autobusy komunikacji miejskiej. 317, 136, 138, 165, 402 blokowały go. Pasażerowie autobusów są zdezorientowani i wychodzą z pojazdów na ulice - zauważył Marcinczak.

Do zagłębia biurowego nie dało się dojechać. Każda strona była zablokowana. Nawet ulica 17 Stycznia była zablokowana aż do alei Krakowskiej.

To dopiero pierwszy poniedziałek utrudnień w tym rejonie. Kierowcom, którzy nie muszą udawać się w te okolice radzimy wybrać inne trasy. Organizacja ruchu sprzed remontu zostanie przywrócona do lata 2017 roku.

CZYTAJ WIĘCEJ O REMONTACH W ZAGŁĘBIU BIUROWYM.


md/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • qweta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.10.2016 20:15 ~qweta




    qweta~qweta

    Poszerzanie jezdni nic nie da, jeśli nie wprowadzi się opłat za wjazd do miasta dla kierowców niemieszkających i niepłacących podatków w Warszawie.

    Codziennie do Warszawy wjeżdża około 700 tyś pojazdów, takiej liczby nasz układ drogowy nie wytrzyma co z resztą widać. Dodatkowo te część z tych pojazdów zajmuje miejsca parkingowe, tym którzy płacą w tym mieście podatki.


    fffffff~fffffff


    Cóż za małomiasteczkowe myślenie: prawdą jest, że do tej największej wiochy europy będzie przyjeżdżało coraz więcej ludzi i będzie coraz więcej samochodów, czy tego chcesz czy nie, i obowiązkiem władzy jest zrobienie tak, żeby mieszkało się i pracowało coraz przyjemniej i łatwiej, a nie wiecznie utrudniało życie.
    ugewg~ugewg


    Władze mają obowiązki tylko wobec płacących tu podatki. Zawsze możesz wrócić do swojej mniejszej wiochy i tak egzekwować obowiązki sołtysa czy wójta.
    Mrówkołak~Mrówkołak

    Bzdury piszesz. Władze mają obowiązek wobec WSZYSTKICH POLAKÓW. Inaczej nie mógłbyś się ruszyć ze swojego blokowiska nie tylko poza Warszawę, ale nawet poza dzielnicę. Zobacz, jak szumi grupka podobnych tobie oszołomów z Żoliborza, którzy "nie życzą" sobie "obcych" w tej dzielnicy.


    Czy ja zabraniam tamtym gminom wprowadzenia takich opłat?
    Ich istnienie i wysokość będą pochodną tego co się bardziej opaca: więcej turystów, przejezdnych kierowców-konsumentów czy lepszego powietrza albo mniejszych korków właśnie.

  • xxxxxxxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.10.2016 16:35 ~xxxxxxxx




    witkacy~witkacy

    idę o zakład że w 90% aut stojących w korkach jest tylko kierowca..
    więc nie dziwcie się że miasto jest zablokowane dodam jeszcze że będzie jeszcze gorzej..
    Rosomak~Rosomak

    Ja nie jestem taksówkarzem, leszczu, więc nie wożę i nie muszę wozić moim samochodem obcych ludzi. Moja żona pracuje w innej dzielnicy i jeździ swoim samochodem. Rozumiem, że zazdrość cię zżera, ale świat widziany z pozycji operatora hulajnogi wydaje się gorszy, niż jest w rzeczywistości.
    xxxxxxxx~xxxxxxxx

    Tak jest stój w w tym korze do usr......razem z żoną, masz prawo. z mojej perspektywy to wygląda śmiesznie, bo do pracy idę 5 min. Bez hulajnogi.
    Rosomak~Rosomak

    Jak można dyskutować z kimś, kto podpisuje się kilkoma krzyżykami? Nie pogadamy.

    Cóż z takim co myśli, że dziś zazdrość zżera, o samochód, a nawet i samochód żony[ naprawdę niespotykane], rzeczywiście nie pogadamy.

  • Mrówkołak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.10.2016 16:15 ~Mrówkołak



    qweta~qweta

    Poszerzanie jezdni nic nie da, jeśli nie wprowadzi się opłat za wjazd do miasta dla kierowców niemieszkających i niepłacących podatków w Warszawie.

    Codziennie do Warszawy wjeżdża około 700 tyś pojazdów, takiej liczby nasz układ drogowy nie wytrzyma co z resztą widać. Dodatkowo te część z tych pojazdów zajmuje miejsca parkingowe, tym którzy płacą w tym mieście podatki.


    fffffff~fffffff


    Cóż za małomiasteczkowe myślenie: prawdą jest, że do tej największej wiochy europy będzie przyjeżdżało coraz więcej ludzi i będzie coraz więcej samochodów, czy tego chcesz czy nie, i obowiązkiem władzy jest zrobienie tak, żeby mieszkało się i pracowało coraz przyjemniej i łatwiej, a nie wiecznie utrudniało życie.
    ugewg~ugewg


    Władze mają obowiązki tylko wobec płacących tu podatki. Zawsze możesz wrócić do swojej mniejszej wiochy i tak egzekwować obowiązki sołtysa czy wójta.

    Bzdury piszesz. Władze mają obowiązek wobec WSZYSTKICH POLAKÓW. Inaczej nie mógłbyś się ruszyć ze swojego blokowiska nie tylko poza Warszawę, ale nawet poza dzielnicę. Zobacz, jak szumi grupka podobnych tobie oszołomów z Żoliborza, którzy "nie życzą" sobie "obcych" w tej dzielnicy.

  • hhhhehh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.10.2016 12:08 ~hhhhehh


    tarchominiak~tarchominiak

    Korki są bo każdy wygodniś jedzie do pracy autem. Niech jadą Ci co naprawdę muszą jechać autem.
    Przesiąść się do komunikacji i problem zniknie.
    No ale jak się nie chce to trzeba stać.
    nick~nick

    Kiedy wreszcie pojmiesz, że gdyby ludzie z samochodów przesiedli się do autobusów, to ty wtedy nie dałbyś radę wejść do tego autobusu? Popatrz jakie tłumy jeżdżą metrem w godzinach szczytu. To samo dotyczy linii autobusowych. Komunikacja miejska od dawna działa na granicy wydolności. Dlatego nie psiocz na tych co jeżdżą samochodami, bo gdyby nie ich wybór, to ty być może zdołałbyś się zabrać trzecim z kolei autobusem.



    Po wczorajszym część ludzi się przesiadła. Efekt? Do tramwajów jadących w okolice Mordoru nie da się wsiąść już w połowie trasy.
    Niestety eko oszołomy nie rozumieją, że zbiorkom już bez nowych pasażerów jest przeładowany i ma problemy z obsługą obecnie jeżdżących. Gdyby przesiedli się wszyscy (i tak już wskaźnik jeżdżących zbiorkomem w Warszawie jest większy niż np. w Berlinie czy Londynie) miasto musiałoby zakupić co najmniej drugie tyle pojazdów i sklonować kierowców.
    No chyba, że mamy kasę na kilka linii metra i ich niezwłoczną budowę.

  • ugewg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.10.2016 12:05 ~ugewg


    qweta~qweta

    Poszerzanie jezdni nic nie da, jeśli nie wprowadzi się opłat za wjazd do miasta dla kierowców niemieszkających i niepłacących podatków w Warszawie.

    Codziennie do Warszawy wjeżdża około 700 tyś pojazdów, takiej liczby nasz układ drogowy nie wytrzyma co z resztą widać. Dodatkowo te część z tych pojazdów zajmuje miejsca parkingowe, tym którzy płacą w tym mieście podatki.


    fffffff~fffffff


    Cóż za małomiasteczkowe myślenie: prawdą jest, że do tej największej wiochy europy będzie przyjeżdżało coraz więcej ludzi i będzie coraz więcej samochodów, czy tego chcesz czy nie, i obowiązkiem władzy jest zrobienie tak, żeby mieszkało się i pracowało coraz przyjemniej i łatwiej, a nie wiecznie utrudniało życie.


    Władze mają obowiązki tylko wobec płacących tu podatki. Zawsze możesz wrócić do swojej mniejszej wiochy i tak egzekwować obowiązki sołtysa czy wójta.

  • doktor Ojboli

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.10.2016 10:25 ~doktor Ojboli



    witkacy~witkacy

    idę o zakład że w 90% aut stojących w korkach jest tylko kierowca..
    więc nie dziwcie się że miasto jest zablokowane dodam jeszcze że będzie jeszcze gorzej..
    Rosomak~Rosomak

    Ja nie jestem taksówkarzem, leszczu, więc nie wożę i nie muszę wozić moim samochodem obcych ludzi. Moja żona pracuje w innej dzielnicy i jeździ swoim samochodem. Rozumiem, że zazdrość cię zżera, ale świat widziany z pozycji operatora hulajnogi wydaje się gorszy, niż jest w rzeczywistości.
    xxxxxxxx~xxxxxxxx

    Tak jest stój w w tym korze do usr......razem z żoną, masz prawo. z mojej perspektywy to wygląda śmiesznie, bo do pracy idę 5 min. Bez hulajnogi.

    Kiepskie te twoje perspektywy, smutny człowieczku.

  • Rosomak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.10.2016 10:23 ~Rosomak



    witkacy~witkacy

    idę o zakład że w 90% aut stojących w korkach jest tylko kierowca..
    więc nie dziwcie się że miasto jest zablokowane dodam jeszcze że będzie jeszcze gorzej..
    Rosomak~Rosomak

    Ja nie jestem taksówkarzem, leszczu, więc nie wożę i nie muszę wozić moim samochodem obcych ludzi. Moja żona pracuje w innej dzielnicy i jeździ swoim samochodem. Rozumiem, że zazdrość cię zżera, ale świat widziany z pozycji operatora hulajnogi wydaje się gorszy, niż jest w rzeczywistości.
    xxxxxxxx~xxxxxxxx

    Tak jest stój w w tym korze do usr......razem z żoną, masz prawo. z mojej perspektywy to wygląda śmiesznie, bo do pracy idę 5 min. Bez hulajnogi.

    Jak można dyskutować z kimś, kto podpisuje się kilkoma krzyżykami? Nie pogadamy.

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.10.2016 10:10 SEBBAX


    SEBBAXSEBBAX

    Skoro jest taki bałagan - należy zamknąć ulice dla samochodów osobowych i pozostawić tam jedynie komunikację miejską do czasu zakończenia remontów. Wtedy ludzie szybko nauczą się, że zbiórkom jest w mieście najlepszy
    Fan sebka~Fan sebka

    Remontuje tam swoje nowe mieszkanie. Rowerkiem w deszczu cenent wozic. Sebek pogielo cie.

    albo Chcemy zlikwidować korki i ułatwić komunikację - albo stójmy w korkach !!! nie ma rozwiązań idealnych.
    Osobiście uważam, że zbiórkom powinien mieć priorytet, choć sam korzystam w 99% z własnych pojazdów.
    Albo wpuszczamy wszystkich - albo nikogo - jeśli wpuszczamy wszystkich - są korki - ale dlaczego są te narzekania ?
    Władze zezwoliły na wybudowanie olbrzymiej ilości biurowców, wieżowców itd nie dbając o odpowiednią infrastrukturę drogową.

  • Ziutam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.10.2016 10:03 ~Ziutam


    tarchominiak~tarchominiak

    Korki są bo każdy wygodniś jedzie do pracy autem. Niech jadą Ci co naprawdę muszą jechać autem.
    Przesiąść się do komunikacji i problem zniknie.
    No ale jak się nie chce to trzeba stać.
    nick~nick

    Kiedy wreszcie pojmiesz, że gdyby ludzie z samochodów przesiedli się do autobusów, to ty wtedy nie dałbyś radę wejść do tego autobusu? Popatrz jakie tłumy jeżdżą metrem w godzinach szczytu. To samo dotyczy linii autobusowych. Komunikacja miejska od dawna działa na granicy wydolności. Dlatego nie psiocz na tych co jeżdżą samochodami, bo gdyby nie ich wybór, to ty być może zdołałbyś się zabrać trzecim z kolei autobusem.


    Mordor jest tak położony jak jest. A komunikacja do niego to działą - ale tylko od strony centrum. Zresztą jak większość Mokotowa - jest super ale jeśli chcesz tu dojechać od Cnetrum. Dlaczego po SIEKIERKOWSKIEJ autobusów jak na lekarstwo? Dlaczego nie ma szybkiej linni od REMBERTOWA czy STAREJ MIŁOSNEJ? Wielu chętnie się przesiądzie - tylko w co? Nie każdy chce zaliczyć CENTRUM jadąc na MOKOTÓW.

  • gfhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.10.2016 09:06 ~gfhh



    witkacy~witkacy

    idę o zakład że w 90% aut stojących w korkach jest tylko kierowca..
    więc nie dziwcie się że miasto jest zablokowane dodam jeszcze że będzie jeszcze gorzej..
    Rosomak~Rosomak

    Ja nie jestem taksówkarzem, leszczu, więc nie wożę i nie muszę wozić moim samochodem obcych ludzi. Moja żona pracuje w innej dzielnicy i jeździ swoim samochodem. Rozumiem, że zazdrość cię zżera, ale świat widziany z pozycji operatora hulajnogi wydaje się gorszy, niż jest w rzeczywistości.
    xxxxxxxx~xxxxxxxx

    Tak jest stój w w tym korze do usr......razem z żoną, masz prawo. z mojej perspektywy to wygląda śmiesznie, bo do pracy idę 5 min. Bez hulajnogi.

    Ja też mam 5 minutek do monopolowego!
    Tylko, że nie nazywam tego pracą :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »