Informacje

29.06.2016 14:45 Nowe dokumenty ws. Chmielnej

Kontrowersyjny zwrot działki.
Ministerstwo obwinia ratusz

SERWISY:

Ministerstwo Finansów dowodzi, że warszawscy urzędnicy, którzy oddali w 2012 cenną działkę na Placu Defilad, wiedzieli, że nie powinni tego robić. Resort publikuje nowe dokumenty w tej sprawie i przekonuje, że już rok wcześniej przekazał ratuszowi informacje, które powinny zostać potraktowane jako sygnał ostrzegawczy. Działkę oddano, choć roszczenia do niej zostały spłacone.

Przypomnijmy, chodzi o cenną działkę w sąsiedztwie Sali Kongresowej - przedwojenny adres Chmielna 70. Miasto zwróciło ją w 2012 roku. Dziennikarze "Gazety Stołecznej" dotarli jednak do dokumentów wskazujących, że byłemu właścicielowi tej nieruchomości, obywatelowi Danii, odszkodowanie zostało przyznane już w latach 50., na mocy układu zawartego jeszcze przez rząd PRL z Królestwem Danii.

Skopiowano 14 tys. akt

Po informacjach medialnych dotyczących zwrotu przez ratusz cennej działki, Ministerstwo Finansów zaczęło badać sprawę. Z Duńskiego Archiwum Państwowego w Kopenhadze skopiowano i przetłumaczono około 14 tys. dokumentów.

Po analizie akt urzędnicy resortu opublikowali zaktualizowany wykaz nieruchomości, za utratę których duńskie ministerstwo przyznało już odszkodowanie. W aktach pojawia się nazwisko Holgera Martina.

"W przypadku odszkodowania za nieruchomość położoną przy ul. Chmielnej 70 z dokumentacji pozyskanej w Danii wynika, iż zostało ono podjęte po śmierci Holgera Martina przez jego spadkobierców" – czytamy w komunikacie ministerstwa.

Pieniądze na specjalne konto

Co ciekawe, w wyniku analizy duńskiej dokumentacji, okazało się, że Holger Martin odmówił rządowi duńskiemu przyjęcia odszkodowania. Pracownicy ministerstwa podkreślają jednak, że sam fakt odmowy przyjęcia odszkodowania nie zmienia roli strony polskiej. "Wszelkie duńskie roszczenia określone w układzie (w umowie między Polską a Danią) należy uznać za spłacone" – piszą urzędnicy.

Duńskie odszkodowania zostały przelane na specjalne konta utworzone przez duński rząd. Konto przeznaczone dla nieruchomości przy Chmielnej 70 zostało "opróżnione" przez spadkobierców Holgera Martina.

Ministerstwo obarcza ratusz

Ministerstwo podtrzymuje też swoje stanowisko i odpowiedzialnością za przedwczesny zwrot działki obarcza warszawski ratusz. Przypomina, że już w 2011 roku przekazano do BGN listy beneficjentów wybranych układów indemnizacyjnych, w tym układu z Danią (w wersji elektronicznej). W liście tej miał znajdować się także Holger Martin z adnotacją, że środki gromadzone były na koncie specjalnym.

"W takim przypadku Urząd m.st. Warszawy powinien wstrzymać się z rozstrzyganiem sprawy do momentu rozwiania tych istotnych wątpliwości" – przekonują urzędnicy resortu w swoim komunikacie.

"Urząd m.st. Warszawy wiedział o posiadaniu przez Holgera Martina obywatelstwa duńskiego. Wiedział, że sprawa ta była rozpatrywana w kontekście układu indemnizacyjnego z Danią. Wiedział także, że Ministerstwo Finansów prowadzi działania w celu uzyskania dowodów rozstrzygających sprawę odszkodowania. A jednak przez zakończeniem swojego postępowania nawet nie zapytał, jakie są efekty poszukiwań dokumentacji wykonania układu indemnizacyjnego z Danią" – punktują urzędnicy.

Po publikacji dokumentu przez Ministerstwo Finansów, do sprawy odnieśli się aktywiści z Miasto Jest Nasze. Podobnie jak resort przekonują, że wina leży po stronie ratusza. "Między 2010 a 2014 roku BGN podlegał bezpośrednio Hannie Gronkiewicz-Waltz więc ona ponosi pełną - odpowiedzialność za łamanie prawa przez swoich podwładnych" - napisali w mediach społecznościowych.

W czwartek MJN zamierza zorganizować konferencję w tej sprawie.

Ratusz zrzuca na ministerstwo

Władze Warszawy od początku przekonują, że cała odpowiedzialność za niesłusznie oddaną działkę leży po stronie Ministerstwa Finansów, bo to w jego kompetencji leży wydanie decyzji potwierdzającej wypłatę odszkodowania i wpisanie danej nieruchomości do Skarbu Państwa.

- Naszą interpretację potwierdził sąd. Złożyliśmy wniosek o zabezpieczenie tej działki w postaci wpisu do księgi hipotecznej, aby obecny właściciel nie zbył nieruchomości. Sąd jednak wniosek odrzucił przekonując, że taki wpis jest możliwy dopiero po wydaniu odpowiedniej decyzji ministerstwa. To potwierdza nasze stanowisko – tłumaczył nam dwa tygodnie temu wiceprezydent Jarosław Jóźwiak.

We wtorek przekonywał, że urzędnicy miejscy cały czas śledzą tą sprawę, a ta coraz bardziej się komplikuje i co chwila pojawiają się nowe fakty. – Znaleźliśmy dokumenty, które potwierdzają, że Holger Martin brał udział w referendum 3xTAK w 1946, to z kolei stawia pod znakiem zapytania jego obywatelstwo – powiedział.

W połowie kwietnia ratusz złożył zawiadomienie do prokuratury okręgowej w sprawie niedopełnienia obowiązków przez ministerstwo finansów.

ZOBACZ CO O CHMIELNEJ MÓWIŁA PREZYDENT HANNA GRONKIEWICZ-WALTZ

kw/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • sigm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2016 18:01 sigm

    musi być na piśmie sygnatura akt, adresat, potwierdzenie odbioru, i takie tam, i wtedy jest określona odpowiedzialność, że coś w postępowaniu administracyjnym zostało pominięte,a tak, to tylko takie tam gadanie

  • Grochów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.06.2016 14:40 ~Grochów

    Sprawdźcie kto "nabył" działkę - personalnie to osoby publiczno-prawne (np. Pani z Ministerstwa Sprawiedliwości etc.)

  • Trep

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.06.2016 13:37 ~Trep

    2 lat czekali na odpowiedź no to ładnie za rządów PO działało ministerstwo.

    Ale zaraz jak czekali 2 lata to sami też nie wykonali KPA czyli co?
    Skąd ta decyzja??

    Coś kręci HGW, ładny obraz nam się wyłania - słyszało się o przekrętach z samą HGW ale teraz widać, że skala problemu jest przeogromna!!!

    Miasto jest zadłużane a z drugiej strony rozdaje się się ziemie na lewo i prawo przypadkowym ludziom?!?!
    SKANDAL!

  • szkodasłow

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.06.2016 13:14 ~szkodasłow

    Karma wraca i mam nadzieje ze spotka was zlodzieje kara a |Nowaczykowi tak przeczyszcza kanał w pierdlu, że mu farba nosem wyjdzie

  • szkodasłow

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.06.2016 13:11 ~szkodasłow

    A z referencji Nowaczyka zniknęła nagle kamienica przy Noakowskiego 16 którą to Waltzowie niby odzyskali.

    A teraz prześledźcie ile to zwrotów klepnęła Hanka przed referendum jej odwołania. Ludzie którzy jej bronią nie wiedzą nic a sie wypowiadają. Okradła i oszukała wielu ludzi. Co z tego, że miasto sie rozwija??? Każde miasto sie rozwija, rozwijało za Piskosza, Swięcickiego (o Lechu akurat sie nie wypowiem).

    Nowaczyk - Waltz, Fenix group, zona Nowaczyka w ministerstwie - kradną w białych rękawiczkach. Tysiące ludzi wyrzuconych z własnych mieszkań. Samobójstwa, utrata zdrowia - o tym się nie mówi.
    Jaworowicz nawet odmówiła programu bo to jest grupa przestępcza.

  • vtr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.06.2016 09:12 ~vtr


    zw1~zw1

    Decyzja niezgodna z prawem. Należy zastosować procedury karne w stosunku do oszusta (=tak zwanemu spadkobiercy). Działka została nabyta wskutek przestępstwa. Dyskusji koniec.
    Kombinacje~Kombinacje

    Przestępstwem było powtórne oddanie jej właścicielowi, mimo sygnałów, że sprawa jest uregulowana. W końcu, zdaje się, działkę kupił polski kombinator.

    Sygnały to wysyła pojazdu uprzywilejowany albo tonący statek.

    W administracji oparcie jest w decyzjach administracyjnych. Urzędnik nie może sobie od tak zawiesić postępowania na nieokreślony czas, bo ma "sygnały" i czeka aż łaskawie ministerstwo się wypowie w drodze decyzji lub nie. Jeśli urzędnik mógłby sobie z powodu "sygnałów" czekać z decyzją to pierwszy dowód osobisty mógłbyś odebrać dopiero w wieku 50 lat, a samochód zarejestrować w dniu przekazania go na złomowisko.
    To są ścisłe przepisy i sąd też z nimi nie polemizuje. Jedynie politykierzy próbują omamić opinię publiczną "sygnałami".

    Jeśli Ci takie przepisy nie pasują to zamiast zmieniać urzędnika czy sędziego, który je stosuje zmień polityka, który je uchwala.

  • misiu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.06.2016 09:06 ~misiu

    Przetłumaczenie 14 tys dokumentów (w większości na pewno więcej niż jedna strona), a nastepnie przetworzenie i przeanalizowanie otrzymanych informacji przez kilka departamentów ministerstwa mogło być droższe niż wartość tej działki.

  • ziobrysta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.06.2016 08:00 ~ziobrysta

    Na Ochocie jest podobnie tyle tylko że w mniejszej skali- przetargi dedykowane 300 tys.rocznie za bazary a administratora niektórzy nie widzieli wcale. Broni go burmistrzyni Łęgiewicz (PO). HGW wie o sprawie i nic z tym do tej pory nie zrobiła.

  • Krzysztof Głóg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2016 23:56 ~Krzysztof Głóg

    Polscy geszefciarze zauważyli działeczkę bardzo atrakcyjną cenowo.Postanowili zrobić geszeft, który od lat odbywa się w Warszawie pod rządami PO i HGW - pojawia się ktoś kto jakoby nabył roszczenia do działki i występuje o zwrot od władz Warszawy.No i fajnie.Ponieważ wiedzieli, że takich roszczeń nie można nabyć (bo są spłacone) i wiedzieli że mają parasol ochronny od mafii PO - to poszli po bandzie i spreparowali kolejny realny zwrot działki na podstawie fikcyjnych dokumentów.

    HGW będzie dobrze wyglądała ... w obrączkach na rękach.

  • lex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2016 20:20 ~lex

    Rozzuchwaliły ich dotychczasowe łatwe łupy. Zrobili ustawkę na bardzo specyficzną działkę... i nie wyszło. Ach te procedury. Waltzowa strasznie wygląda. Pora na emeryturę.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »