Informacje

09.03.2011 16:28 Uchybienia tylko w dokumentacji

Kontrola w szpitalu po śmierci pacjentki. NFZ nie ma zastrzeżeń

SERWISY:

Kontrola w Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus, w którym zmarła 56-letnia kobieta oczekująca na operację ortopedyczną, nie wykazała nieprawidłowości - dowiedziała się PAP w warszawskim oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia.

Sprawa dotyczy Izabeli Wojciechowskiej (rodzina w grudniu zgodziła się na upublicznienie nazwiska), która trafiła do warszawskiego szpitala przy ul. Lindleya pod koniec ubiegłego roku.

Wcześniej kobieta upadła na chodniku i złamała nogę. Do lecznicy przewiozła ją karetka. Pacjentka zmarła po sześciu dniach oczekiwania na operację ortopedyczną, prawdopodobnie z powodu zatoru żylnego. Do tego czasu nie została wykonana konieczna operacja kości podudzia.

Tylko uchybienia w dokumentacji

Kontrola NFZ wykazała, że oddział, w którym leczona była kobieta, posiadał odpowiedni sprzęt, a także wykwalifikowany personel. Pacjentka otrzymywała niezbędne leki. Kontrolerzy Funduszu stwierdzili natomiast uchybienia w dokumentacji medycznej kobiety.

Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Barbara Kozłowska poinformowała w środę PAP, że otrzymała od dyrektora szpitala przy ul. Lindleya wyjaśnienia w sprawie śmierci kobiety. Dodała, że ta sprawa jest przedmiotem postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Ochota.

Znajoma zmarłej mówiła w grudniu ub. roku PAP, że pacjentka przez trzy dni nie otrzymywała leku przeciwzakrzepowego, dostała go na własne żądanie, w jednej dawce. Jak podkreśliła, lekarze informowali, że operacja opóźnia się, gdyż konieczne jest sprowadzenie odpowiednich śrub ortopedycznych. Pacjentka chorowała na reumatoidalne zapalenie stawów.

Lekarze odpowiadają

Z kolei zastępca dyrektora szpitala ds. lecznictwa Włodzimierz Wiśniewski podkreślał w rozmowie z PAP, że leczenie kobiety było prowadzone odpowiednio i nie było w nim żadnych nieprawidłowości. - Pacjentka czekała na zabieg operacyjny, otrzymywała leczenie, takie jak powinna dostać. Niestety, doszło do zatrzymania akcji serca w trakcie znieczulania przed operacją - mówił w grudniu Wiśniewski. - Czasowo czekała na zabieg, tak jak się czeka. Nieszczęśliwy wypadek - dodał.

Wiśniewski zaznaczył, że pacjentka otrzymywała leki przeciwzakrzepowe, ale w mniejszych dawkach, ponieważ cierpiała na chorobę reumatyczną i miała skłonności do krwawień. - Baliśmy się krwawienia, nie zatoru – mówi.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »