Informacje

07.09.2017 18:29 w sprawie zabytków

Konserwator traci kompetencje. Walczą
o cofnięcie "katastrofalnej decyzji"

SERWISY:


Ponad 1800 mieszkańców podpisało się pod petycją przeciwko zerwaniu porozumienia wojewody i ratusza w sprawie opieki nad warszawskimi zabytkami. - Ta decyzja będzie dla nich katastrofalna - przekonywali aktywiści. Pismo trafiło na biurko wojewody mazowieckiego. Mimo protestów, jego urzędnicy przyznają, że decyzja jest nieodwracalna.


Zerwanie umowy oznacza, że od 1 listopada nadzór nad wszystkimi zabytkami w Warszawie będzie miał wojewódzki, a nie jak do tej pory stołeczny konserwator zabytków.

- Nasza petycja jest głosem sprzeciwu wobec decyzji o rozwiązaniu porozumienia z miastem stołecznym Warszawa i de facto odebraniu kompetencji stołecznemu konserwatorowi zabytków - powiedział w czwartek Jan Mencwel, prezes Miasto Jest Nasze.

Oprócz niego na konferencji prasowej pojawili się działacze kilku innych organizacji, w tym m.in. Ochocianie, Bemowiacy, Stowarzyszenie Kolonia Wawelberga czy Towarzystwo Opieki nad Zabytkami.

"Nie mieszamy się w politykę"

W imieniu wszystkich Mencwel oświadczył, że społecznicy "nie chcą mieszać się w politykę ani stawiać między dużymi partiami". - Zajmujemy się tylko i wyłącznie dobrem warszawskim zabytków i ta decyzja [zerwanie porozumienia - red.] może być dla nich katastrofalna. Osłabi ochronę dziedzictwa, której na co dzień i tak musimy w pocie czoła bronić - stwierdził szef MJN.

Według niego, presja na zabytki w stolicy jest gigantyczna, narzucana przez "deweloperów i wielki biznes". - Nie ma takiego tygodnia, żebyśmy nie musieli informować, że jakiś zabytek jest zagrożony i sprawne służby konserwatorskie są konieczne do tego, by te zabytki ochronić - podkreślił.

Kłopotliwe samouzgodnienia

Podobne obawy wyraziła Dorota Gołębiewska, prezes Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Zaznaczyła, że głównym powodem sprzeciwu aktywistów wobec wypowiedzenia umowy są "argumenty merytoryczne".

- Przemawia za tym zwłaszcza liczba postępowań, uzgodnień, decyzji, zaleceń wydawanych przez stołecznego konserwatora. Jest ich około osiem tysięcy. Wojewódzki konserwator zabytków wydaje podobną liczbę w skali roku - tłumaczyła.

Jej zdaniem, jeśli wojewódzki konserwator nie zwiększy liczebności swojego personelu, może dojść do fali samouzgodnień, a te z kolei mogą doprowadzić do zniszczenia wielu obiektów. Jako przykład podała wycinkę drzew, co do której decyzję należy wydać w ciągu maksymalnie 14 dni. Jeśli się tego nie zrobi - oznaczać to będzie "cichą zgodę" na wycięcie drzewa.

- Dowodem na to, że nasze obawy są uzasadnione może być fakt, że miesiąc temu, dokładnie 3 sierpnia wysłaliśmy do wojewódzkiego konserwatora zgodę prośbę o informację publiczną na temat liczby prowadzonych postępowań. Minął miesiąc, a my nadal nie dostaliśmy odpowiedzi. A to tylko prosty list - dopowiedział Jan Mencwel.

Krytycznych słów wobec decyzji wojewody nie zabrakło też od Antoniego Ożyńskiego. Prezes Stowarzyszenia Żoliborzan porównał doświadczenia ze współpracy z oboma konserwatorami i stwierdził, że wojewódzki "nie daje sobie rady z rozpatrywaniem wniosków", które składało jego stowarzyszenie.

- Składaliśmy kilkakrotnie wnioski o objęcie indywidualnymi wpisami do rejestru poszczególnych budynków. Z reguły te pisma pozostawały bez odpowiedzi albo przeciągały się postępowania - argumentował.

Współpracę ze stołecznym konserwatorem Michałem Krasuckim ocenił natomiast jako "całkiem dobrą". - W czasie awaryjnych sytuacji jest to kontakt bezpośredni. Czasami nam się udaje zatrzymać jakieś drzewo przed wycinką albo jakiegoś inwestora przed wyburzeniem budynku - podkreślił.

Wojewoda: prace idą w dobrym kierunku

Czy petycja stworzona przez aktywistów i podpisana przez ponad 1800 mieszkańców może coś jeszcze zmienić? O to zapytaliśmy biuro prasowe wojewody. - Ta decyzja już zapadła, jest ostateczna - przyznała rzeczniczka wojewody mazowieckiego Ewa Filipowicz. Zapewniła jednak, że wojewoda jest otwarty na rozmowy i konsultacje, i chętnie zapozna się z argumentami społeczników.

Do sprawy odniósł się po konferencji stowarzyszeń także sam Zdzisław Sipiera. Zadeklarował, że z pismem się zapozna, ale jednocześnie nie pozostawił nadziei, że jego decyzja o rozwiązaniu porozumienia z ratuszem mogłaby ulec zmianie.

- Powołałem zespół, który w tej chwili zajmuje się opracowaniem zasad, kwestii finansowych i całą logistyką przejęcia kompetencji, która jest kompetencją - powtarzam - rządową. Nigdy nie była samorządową i jak mogę domniemywać, nie będzie - podkreślił w rozmowie z dziennikarzami. - Na dziś pracę idą w dobrym kierunku, nie widzę żadnych zacięć - podsumował.

 

kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2017 10:04 ~tomek

    i bardzo dobrze. Stołeczny konserwator zabytków juz nie raz udowodnił, ze jego działania (lub ich brak) to fikcja. Ochrona zabytków przez miasto (wiele jest na to przykladów) to puste słowa.

  • am2006

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2017 08:11 ~am2006

    Nie oboma a obu konserwatorami.

  • pozdrawiam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2017 22:14 ~pozdrawiam

    no nareszcie dobra zmiana zaczyna docierać do stolicy POtologi.
    szykujcie się, bo będzie was pis ru....

  • Majkel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2017 21:53 ~Majkel

    1800 osób ma podejmować decyzję w mieście w którym żyje prawie 1000 razy więcej ludzi ???

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »