Informacje

15.02.2017 19:38 przegląd prasy

Konserwator nie chce biurowca zakonnic. Ogród szarytek ocaleje

SERWISY:

W zabytkowym ogrodzie na Powiślu nie powstanie budynek biurowo-usługowy. Inwestycyjne plany sióstr zakonnych zablokowało ministerstwo kultury - pisze "Gazeta Stołeczna".

Na działce nieopodal skrzyżowania Tamki i Kruczkowskiego miał wyrosnąć pięciokondygnacyjny gmach z podziemnym garażem. Budynek biurowo-usługowy planowano na miejscu istniejącego od XVII wieku ogrodu zakonu Zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Świętego Wincentego a Paulo. Jednak - jak pisze "Stołeczna" - blokujące inwestycję postanowienie podpisała wiceminister kultury Magdalena Gawin pełniąca funkcję generalnego konserwatora zabytków. Utrzymała w mocy stanowisko stołecznego konserwatora zabytków, który w marcu zeszłego roku odmówił zgody na to przedsięwzięcie.

Gazeta cytuje decyzję wiceminister, która uznała, że inwestycja "wpłynie negatywnie na zachowanie historycznej funkcji miejsca, które od czasów królewskiej fundacji do dnia dzisiejszego nie zostało zabudowane obiektami wielkokubaturowymi” oraz "wpłynie negatywnie na zachowanie historycznych relacji przestrzennych pomiędzy częścią ogrodowo-rekreacyjną zespołu a zabudową klasztorną i zaburzy walory widokowo-ekspozycyjne Skarpy Warszawskiej z klasztorem od strony ul. Kruczkowskiego”.

Deweloperzy w ogrodzie

Dwa lata temu szarytki postanowiły przeznaczyć pod zabudowę swój historyczny ogród. Na tym terenie, który w XVII wieku podarowała zakonowi królowa Maria Ludwika Gonzaga, miało tu istnieć gospodarstwo pomagające ubogim.

W XXI wieku zakonnice zdecydowały o rozparcelowaniu ogrodu pod inwestycje. Jak przypomina "Stołeczna", reprezentujący siostry Bogdan Żmijewski, znany lobbysta deweloperów, złożył dziesiątki uwag do powstającego miejscowego planu zagospodarowania tego rejonu Śródmieścia. Postulował w nich wprowadzenie zapisów umożliwiających zabudowę ogrodu. Poza domami pomocy miałby tu powstać kompleks apartamentowców. Uwagi Żmijewskiego zostały odrzucone. Plan chroniący ogród wciąż jednak nie jest uchwalony.

Ale reprezentant szarytek nie dał za wygraną i wystąpił do miasta o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla "domu pomocy osobom wykluczonym”. Miałby to być budynek o pięciu kondygnacjach nad ziemią i jednej kondygnacji podziemnego garażu. Wysokość: 19,9 m, szerokość fasady zwróconej do ul. Kruczkowskiego: 24 m, funkcje: biura, oświata, edukacja, nauka, zdrowie, pomoc społeczna, kultura, doradztwo prawne i zawodowe, gastronomia.

Takie warunki zabudowy zanegował stołeczny konserwator zabytków, a Żmijewski odwołał się do Ministerstwa Kultury, które teraz przychyliło się do stanowiska konserwatora. Szarytki mogą się jeszcze odwołać do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

mś/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2017 14:43 ~Karol

    asda~asda

    Jakby takie urzędasy rządziły Warszawą 300-400 lat temu, to pewnie teraz by był same chaty z drewna.
    Opanujcie się ludzie! To jest miasto i ma się rozwijać!

    Tak samo myślano na Mokotowie: ma się rozwijać! i teraz jest problem bo brak korytarzy powietrznych i miasto się dusi.
    Siostry otrzymały coś za darmo a teraz chcą to spieniężyć. Coraz więcej budynków a przepustowość dróg się nie zwiększy.

  • Król

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2017 11:31 ~Król


    u_bolt~u_bolt

    W okresie zaborów, gdy Warszawa była pod kuratelą rosyjskiego cara to zdecydowano o nieodwołalnym zabraniu kościołowi katolickiemu gruntów na których następnie wybudowano:

    - kompleks budynków Uniwersytetu Warszawskiego na skarpie między Krakowskim Przedmieściem, Karową, Browarną i Oboźną
    - Filharmonię Narodową przy ul Matejki i Sienkiewicza
    - Gmach Główny Politechniki Warszawskiej wraz z kompleksem budynków w obrębie obecnych ulic Nowowiejska, Al. Niepodległości, Koszykowa, Noakowskiego
    - stację filtrów na obrębie ulic Filtrowa, Raszyńska, Koszykowa, Krzywickiego

    Ponadto zlikwidowano 9 (dziewięć) gnojnych gór w obrębie Śródmieścia, Powiśla i bliskiej Woli łącznie z zakazem wystawiania krzyży na wysypiskach śmieci i wywozu gnojówek.

    Ciekawe czy dzisiaj ktokolwiek potrafi postawić się watykańskiej strukturze niszczącej Polskę i jej stolicę?
    Ewa~Ewa

    Niestety nikt nie potrafi.

    Najlepszy pomysł na watykańczyków miał król Heniek VIII. Poradził sobie z nimi koncertowo, niestety, było to już dość dawno.

  • Braciszek Tuck

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2017 11:08 ~Braciszek Tuck

    asda~asda

    Jakby takie urzędasy rządziły Warszawą 300-400 lat temu, to pewnie teraz by był same chaty z drewna.
    Opanujcie się ludzie! To jest miasto i ma się rozwijać!


    Dla ciebie biurowce i zabudowa każdego skrawka zieleni w mieście to symbol rozwoju? Ogarnij się facet. Pora już dorosnąć, naprawdę.

  • qqruzNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2017 11:02 ~qqruzNIK

    asda~asda

    Opanujcie się ludzie! To jest miasto i ma się rozwijać!

    Ok niech się rozwija. Ale dlaczego Watykańska korporacja, która dostała wiele gruntów na posługą Bożą i pomoc ubogim (nie płacąc za to ani grosza), teraz chce kręcić na tym wielkie biznesy. Grunty przez nich trzymane zyskały na wartości i to wcale nie za ich zasługą.
    Teraz podobnie jak im państwo Polskie dało bez złotówki w zamian, tak teraz powinno podobnie odebrać. Następnie sprzedać takiemu, który coś wybuduje płacąc podatki.
    A zakonnicy i siostrunie niech się zajmują tym, czym z założenia zajmować się mają. Posługą Bogu i pomocą biednym a nie kręceniu wielkich interesów w celu gromadzenia grzesznych dóbr doczesnych.

  • wujek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2017 10:03 ~wujek

    asda~asda

    Jakby takie urzędasy rządziły Warszawą 300-400 lat temu, to pewnie teraz by był same chaty z drewna.
    Opanujcie się ludzie! To jest miasto i ma się rozwijać!
    Zwłaszcza KK ma się rozwijać!!! to jeszcze Kościół Powszechny czy Spólka Akcyjna??

  • Anty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2017 09:50 ~Anty

    Nemo~Nemo

    A co tam zabytkowego w tym ogrodzie? Drzewa wszystkim pozwalają ciąć, a siostrom zabraniają. Pogonić ten badziew w HGW na czele.


    Te, gimbus, umiesz czytać ze zrozumieniem? Ministerstwo Kultury (w osobie wiceministra) zablokowało planowaną budowę. A drogi gimbusie tak się składa, że ministerstwem rządzi nie HGW, a PiS, zaś PiS-em Kaczor. Więc zasuwaj na Żoliborz na skargę.

  • Ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2017 08:40 ~Ewa

    u_bolt~u_bolt

    W okresie zaborów, gdy Warszawa była pod kuratelą rosyjskiego cara to zdecydowano o nieodwołalnym zabraniu kościołowi katolickiemu gruntów na których następnie wybudowano:

    - kompleks budynków Uniwersytetu Warszawskiego na skarpie między Krakowskim Przedmieściem, Karową, Browarną i Oboźną
    - Filharmonię Narodową przy ul Matejki i Sienkiewicza
    - Gmach Główny Politechniki Warszawskiej wraz z kompleksem budynków w obrębie obecnych ulic Nowowiejska, Al. Niepodległości, Koszykowa, Noakowskiego
    - stację filtrów na obrębie ulic Filtrowa, Raszyńska, Koszykowa, Krzywickiego

    Ponadto zlikwidowano 9 (dziewięć) gnojnych gór w obrębie Śródmieścia, Powiśla i bliskiej Woli łącznie z zakazem wystawiania krzyży na wysypiskach śmieci i wywozu gnojówek.

    Ciekawe czy dzisiaj ktokolwiek potrafi postawić się watykańskiej strukturze niszczącej Polskę i jej stolicę?

    Niestety nikt nie potrafi.

  • the end

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2017 08:34 ~the end

    Wreszcie sensowna decyzja. Dość różnych tajpejów i mamhatanów w Warszawie. To miejsce od wieków jest wolne od wszelkiej ordynarnej komerchy. Wszyscy dotychczas to szanowali. To, że siostrunie chciałyby zarabiać to wiadome nie od dziś. W latach dziewięćdziesiątych wyrwały z rąk miasta działające od dziesięcioleci przedszkole miejskie. Kilkanaście metrów od ziemi o której mowa. To miał być zwrot "za zagrabione" a budynek oczywiście miał służyć celom kościelnym. Od kilkunastu lat działa tam normalny ogólnodostępny hostel. Kasa płynie, cele kościelne spełnione. Deweloperzy już wielokrotnie podchodzili do sióstr żeby je "przekonać " do "domu bożego" lub "domu dla biednych" lub "domu potrzebującym" i takie tam brednie. Widać znaleźli dojście.
    Niech nikt, nigdy nie wydaje zgody na kupczenie ziemią na Skarpie!

  • Leon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2017 08:34 ~Leon

    Zlikwidujcie w W-wie, każdy kawałek zieleni a później narzekajcie, że nie ma czym oddychać!

  • mistrz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2017 08:32 ~mistrz

    taka oaza zieleni w mieście zmniejsza smog szczególnie zimą jeśli ma jak najwięcej drzew iglastych. a wy przeciwnicy oaz se w domu wszystko zabetonujcie i wąchajcie smog

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »