Informacje

02.09.2015 20:20 po serii pożarów

Konserwator nakazuje remont
zabytkowej kamienicy przy Łuckiej

SERWISY:

Tylko w sierpniu pustostany przy Łuckiej paliły się dziewięć razy. Jeden z nich to ponad stuletnia kamienica, wpisana do rejestru zabytków. Konserwator chce, by właściciel wreszcie się nią zajął.

Kamienice przy Łuckiej płoną ostatnio niemal codziennie. - W czwartek byliśmy tam dwa razy, w sobotę raz i w niedzielę znów dwa razy - wylicza Michał Konopka ze stołecznej straży pożarnej. I dodaje, że największy był pożar, który wybuchł w niedzielę nad ranem.

- W sobotę paliła się kamienica przy Łuckiej 10, natomiast następnego dnia ogień wybuchł przy Łuckiej 8 - precyzuje Mariusz Gruza, rzecznik dzielnicy Wola. Jak informują strażacy do środowego popołudnia nie wyjeżdżali do gaszenia pożaru tych pustostanów.

Najstarsza czynszówka na Woli

Kamienice to duże słowo - budynki nie są szczególnie okazałe, a w dodatku od wielu lat są kompletnie zaniedbane. Z zewnątrz trudno ocenić, co jest skutkiem ostatnich pożarów, a co oznaką starości, ale jedno jest pewne: budynki w końcu się zawalą.

Łucka 10 zabytkiem nie jest. - To nasz budynek, podobnie jak te pod numerami 12, 14 oraz 16. Ocenimy jego stan po pożarze i zdecydujemy, czy będzie on dodatkowo chroniony – zapowiada Gruza i dodaje, że do miejskich budynków nie ma póki co roszczeń. - Planujemy wystawić je na sprzedaż - zapowiada rzecznik dzielnicy.

Co innego Łucka 8 - to wpisana do rejestru kamienica Abrama Włodawera, najstarsza czynszówka na Woli, zbudowana jeszcze w XIX wieku. Przetrwała nawet II wojnę światową. Później mieściły się w niej mieszkania komunalne. Ale dziś nie należy już do miasta. - Została zwrócona dawnym właścicielom w 2012 roku - informuje rzecznik dzielnicy.

Konserwator zaleca, budynek się sypie

Dziś należy do "osoby fizycznej", a urzędnicy nie chcą podać jej nazwiska. – Takie informacje objęte są ochroną danych osobowych – usłyszeliśmy w Biurze Geodezji i Katastru urzędu dzielnicy Wola.

Zapowiadają natomiast kontrole. Stołeczny Konserwator Zabytków nakazał już wykonanie prac zabezpieczających. Chodzi m.in. o rozebranie ścian mansardy i pokrycie papą korony murów, a także o zabezpieczenie przed deszczem części budynku nad klatką schodową. Ma się to stać do końca listopada tego roku.

Z kolei do 31 grudnia 2016 roku ustabilizowane mają być niektóre ściany, wykonana izolacja, usunięte uszkodzone elementy stropów i dachu. Mury muszą być także osuszone i odgrzybione, część elementów będzie musiała być też odtworzona.

Trudno ocenić, czy "osoba fizyczna" zamierza wypełnić te zalecenia i czy ma na to środki.

Ktoś podpala budynki?

Po serii pożarów na Łuckiej policja chce bliżej przyjrzeć się tej sprawie.

- Wszczęliśmy postępowanie, którego celem jest ustalenie przyczyn pożarów w budynkach przy ul. Łuckiej. Chodzi o budynki o numerach 8, 10 i 12 – przekazała w poniedziałek w rozmowie z tvnwarszawa.pl Joanna Banaszewska z wolskiej policji i dodała, że mogło tam dojść do podpalenia.

Przy Łuckiej ma być też więcej patroli policji. W kamienicach pod numerami 10 i 12 mają zostać zamurowane okna.

Sobotni pożar pustostanu przy Łuckiej

jb/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Troska

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2015 12:06 ~Troska


    Boom~Boom

    Konserwator zabytków powinien nazywać się ich producentem bo każda byle starsza ruina jest w Warszawie zabytkiem. W gminnej ewidencji zabytków mamy już 11 tysięcy "zabytków". Takie postępowanie konserwatora utrudnia normalna wymianę starej substancji miasta na nową bo nieco starszy budynek zaraz może stać się zabytkiem.
    Zenoefa~Zenoefa


    Wiekszych bzdetów nie czytałem. Widać słoik inwestor ma jakiż zal do konserwatora.
    W Warszawie zabytki umierają stojąc. To co robią z Prudentialem i Halą na Koszykach to kryminał!!!

    A co z szumnymi zapowiedziami rewitalizacji Hali na Koszykach ? Już im zapał przeszedł ? O "Prudentialu" nawet pisać się nie chce.

  • Oldskul

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2015 12:03 ~Oldskul

    Edward ~Edward

    To mój wieżowiec z ramy,, H,, tez może będzie za 30 lat zabytkiem?
    pan od zabytków to chyba jakiś przed emerytalny gość i jego zabytkowa wyobraźnia przestaje funkcjonować.
    Zabytki a zdewastowane ruiny trzeba odróżniać.

    On nie tyle jest przedemerytalny, ile na wieki wierny HGW. Tyle już zabytków zmarnowano za jej rządów, że teraz na gwałt chcą się rehabilitować, odbudowując starą czynszowa ruderę.

  • Edward

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2015 10:54 ~Edward

    To mój wieżowiec z ramy,, H,, tez może będzie za 30 lat zabytkiem?
    pan od zabytków to chyba jakiś przed emerytalny gość i jego zabytkowa wyobraźnia przestaje funkcjonować.
    Zabytki a zdewastowane ruiny trzeba odróżniać.

  • Zenoefa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2015 10:09 ~Zenoefa

    Boom~Boom

    Konserwator zabytków powinien nazywać się ich producentem bo każda byle starsza ruina jest w Warszawie zabytkiem. W gminnej ewidencji zabytków mamy już 11 tysięcy "zabytków". Takie postępowanie konserwatora utrudnia normalna wymianę starej substancji miasta na nową bo nieco starszy budynek zaraz może stać się zabytkiem.


    Wiekszych bzdetów nie czytałem. Widać słoik inwestor ma jakiż zal do konserwatora.
    W Warszawie zabytki umierają stojąc. To co robią z Prudentialem i Halą na Koszykach to kryminał!!!

  • graffiti50

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2015 09:54 graffiti50

    co tu remontować - zburzyć i postawić coś ładnego

  • mck

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2015 09:51 ~mck

    JakubW357JakubW357

    Niestety technologie z tamtego okresu nie wytrzymywały tak długiej eksploatacji. Kamienice były stawiane pod wynajem i jak najtaniej, a że wytrzymały tak długi okres to tylko zasługa i uczciwość wykonawców. Nie mówmy tu o jakiś zabytkach.

    Bez przesady. Wcale nie jest tak źle. Materiały były toporne, ale trwałe. Kamień to był kamień, cegła była solidną cegłą, zaprawa była uczciwa, a belki dębowe czy stalowe jeśli budynek był zadbany do dziś będą się dobrze trzymać. Dziś budując oszczędnie, tnie się na materiałach, a kiedyś oszczędzano w inny sposób - na powierzchni lokalu, na "wygodach" typu instalacje sanitarne, na tym, że toaleta była na końcu korytarza (o ile w ogóle była), na tym, że piec był jeden na cały lokal, a nie w każdym pomieszczeniu.
    Ta kamienica stoi ponad 100 lat. Jestem pewien, że taka zbudowana w latach 80, 90 XX w. do 100 lat nie dotrwa, choć na rynku dostępne były już lepsze materiały niż w XIX w., to budowano byle jak i z najtańszych jakie były. Kamienice przedwojenne będą stały długo, jeśli będzie się o nie dbać. Na zachodzie jest wiele miast, w których całe centra składają się z kilkusetletnich budynków, które przez cały okres były zadbane i są do dziś użytkowane tak jak dawniej. W Polsce niestety wiele złego starym budynkom zrobiła wojna, potem komuna gdy nie dbano o ślady przeszłości, a potem gminy, urządzając tam lokale komunalne - niestety ani najemcy ani gminy zazwyczaj nie dbali o bieżące naprawy takich budynków.
    Kilka lat temu w Wielkiej Brytanii mieszkałem w domu z 1870 r. - zgodnie z informacją od właściciela nie był nigdy remontowany poza odmalowaniem ścian, wymianą płytek w łazience i wymianą okien i drzwi. Trzymał się bardzo dobrze.

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2015 09:11 ~Boom

    Konserwator zabytków powinien nazywać się ich producentem bo każda byle starsza ruina jest w Warszawie zabytkiem. W gminnej ewidencji zabytków mamy już 11 tysięcy "zabytków". Takie postępowanie konserwatora utrudnia normalna wymianę starej substancji miasta na nową bo nieco starszy budynek zaraz może stać się zabytkiem.

  • nexo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2015 07:16 ~nexo

    JakubW357JakubW357

    Niestety nie wszystko co ma sto lat jest zabytkiem !!! Wyremontować tego typu kamienicę tz rozebrać i odtworzyć ze szczegółami to sens ekonomiczny. Niestety technologie z tamtego okresu nie wytrzymywały tak długiej eksploatacji. Kamienice były stawiane pod wynajem i jak najtaniej, a że wytrzymały tak długi okres to tylko zasługa i uczciwość wykonawców. Nie mówmy tu o jakiś zabytkach.

    Jakby teraz stawiane były inaczej... Tylko wykonawcy jeszcze gorsi.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2015 06:36 ~nick

    Jak słynną tęczę notorycznie podpalali to i policja obstawę robiła i monitoring był - taki to "cenny" okaz dla Warszawy. A tu rady sobie nie mogą dać...

  • fredek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2015 06:33 ~fredek

    Teraz mogę powiedzieć, a nie mówiłem. A co z koszarami na 29 listopada? Czy deweloper zaczoł je już odbuduwywać? A może miasto odstąpiło od umowy i zabrało mu teren aby oddać innemu deweloperowi jako gotowy plac, bez zabytków?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »