Informacje

07.08.2012 18:03 zwrot akcji w sprawie lokalu przy Marszałkowskiej

Konkursu nie wygrał, ale
zrobi "mleczaka" w Prasowym

SERWISY:

Zwrot akcji w sprawie przyszłości lokalu po dawnym "Prasowym" przy Marszałkowskiej. Krzysztof Kostro, który wygrał konkurs na prowadzenie w tym miejscu baru mlecznego, zrezygnował. Jego miejsce zajmie Jadłodajnia Centralna, która w okolicy prowadzi już jeden lokal. Jej właściciel zapewnia, że rynku nie chce monopolizować, a pomagać najuboższym.

- Pan Kostro poinformował pisemnie Zakład Gospodarowania Nieruchomościami, że z powodów osobistych nie podpisze umowy - tłumaczy Urszula Majewska, rzeczniczka Śródmieścia.

Zwycięzca konkursu zrezygnował

Przypomnijmy: firma DKK Krzysztof Kostro wygrała profilowany konkurs na prowadzenie przy Marszałkowskiej 10/16 taniej jadłodajni, przystosowanej dla rodziców z dziećmi oraz niepełnosprawnych. Zaproponowała 66 zł opłaty za powierzchnię podstawową i 18 zł za resztę, pokonała pozostałych uczestników konkursu. Ale jeszcze przed podpisaniem umowy firma wycofała się.

- Chodzi tylko i wyłącznie o względy osobiste. Wszystko wynikło w krótkim czasie, wygląda na to, że będę miał kilka innych rzeczy do zrobienia. Mimo szczerych chęci i paru fajnych pomysłów muszę się wycofać - komentuje w rozmowie z tvnwarszawa.pl Krzysztof Kostro.

Posiłki dla najuboższych

To nie oznacza jednak, że lokal nie zostanie zagospodarowany. Prawo do wynajmu przechodzi na drugą w kolejności firmę. - Według procedury lokal może przejść w ręce kolejnego oferenta, który zgłosił najwyższą stawkę w konkursie, czyli Jadłodajni Centralnej. Jeżeli Jadłodajnia nadal będzie zainteresowana prowadzeniem baru mlecznego, to umowa zostanie podpisana – tłumaczy Urszula Majewska.

Jadłodajnia Centralna, to firma, która prowadzi już Mleczarnię Jerozolimską i bar mleczny nieodpodal "Prasowego". Za lokal przy Marszałkowskiej zaproponowała opłatę 20,65 zł za metr kwadratowy. Czy nadal są zainteresowani wynajęciem "Prasowego"? - Chcemy robić tam bar mleczny, ale w trochę szerszym kontekście niż zakłada to podstawowy plan - zapewnia Kamil Hagemajer. - Chcemy współpracować z jednostkami samorządowymi i organizacjami pozarządowymi w zakresie posiłków dla najuboższych - dodaje.

Lokal po "Prasowym" mieści się w aktrakcyjnej lokalizacji, która może przyciągnać mieszkańców z dwóch lub nawet trzech dzielnic. – Chcemy stworzyć nowoczesny obiekt, nie relikt przeszłości. Kiedyś myślałem też o ewentualnej zmianie nazwy "Prasowy", ale  ludzie maja do niej duży sentyment i chyba pozostanie – mówi Hagemajer.

Lokal ma być dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Będzie też przewijak i dostęp do internetu. A jakie będą ceny? W pobliskim barze, który Jadłodajnia Centralna prowadzi przy ul. Bagatela, zupę można kupić już za 2,9 zł, pierogi za 6 zł, tyle samo kosztuje mielony. - Myślę, że oferta w lokalu po "Prasowym" będzie jeszcze bardziej atrakcyjna - zaznacza Hagemajer. I od razu przekonuje, że nie startował w konkursie po to, żeby rynek monopolizować. - Już wcześniej mówiłem, że konkursy profilowane zaburzają konkurencyjność. Ja wystarowałem, żeby realizować misję w zakresie pomocy najuboższym, a nie żeby monopolizować rynek - przekonuje.

Przed Jadłodajnią Centralną jeszcze podpisanie umowy. Później przyjdzie czas na prace remontowe. Hagemajer nie chce na razie mówić, ile czasu może to zająć, bo lokal wymaga gruntownego remontu.

Okupacja "mleczaka"

Bar Prasowy przez kilkadziesiąt lat funkcjonował przy ul. Marszałkowskiej 10/16. Pod koniec 2011 roku dotychczasowa ajentka zrezygnowała z prowadzenia taniej jadłodajni. Władze dzielnicy chciały wynająć to miejsce na 10 lat w przetargu.

To nie spodobało się grupie aktywistów, która włamała się do lokalu. Zaczęli gotować i wydawać obiady. Tłumaczyli, że swoim happeningiem protestują przeciwko zamknięciu "Prasowego". Z czasem zaczęli domagać się konkursu profilowanego na ten lokal. Poparli ich mieszkańcy i część radnych.

W efekcie dzielnica po uzyskaniu opinii biura polityki lokalowej zdecydowała się na konkurs profilowany, co pozwoliło na zastosowanie niższej stawki wyjściowej - 12 zł za metr kwadratowy. W trybie przetargu minimalna kwota wynosiłaby 60 zł.

TAK WYGLĄDAŁA OKUPACJA "PRASOWEGO"

ran//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ONa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.08.2012 02:42 ~ONa

    Bylo tyle protesto, wlamywania sie i nielegalnego gotowania - gdzie sa teraz Ci wszyscy aktywisci kiedy grzeba zaplacic za wynajem i sie na rynku utrzymac?! Pewnie okupuja inne miejsce i wciaz zyja za darmo wysmiewajac sie z korporacji, ktore w rzeczywistosci placa za ich farmazony. Mam dosc tych durnych spolecznikow darmozjadow. W Centrum jak kogos nie stac na wynajecie lokalu to przyjdzie bank - przynajmniej miasto zarobi konkretne pieniadze a nie bedzie doplacalo do baru mlecznego. Zyjemy w kapilalizmie a tanio to juz bylo kiedys.

  • vector

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.08.2012 01:08 ~vector

    Jadłem kiedyś w tym barze przy Bagateli i muszę przyznać, że nawet smacznie i tanio. Tylko że ciaśniutko jak na bar. Mam tylko nadzieję, że atmosfera Prasowego nie zaginie, ja od podstawówki lubiłem tam wpaść na pierogi lub mielonego i liczę, że tak będzie nadal :)

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2012 22:46 ~nick

    A ile na tym straci ten, który zrezygnował? A może mu podarują? Ze względów osobistych - oczywiście.

  • gitchlopak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2012 22:02 ~gitchlopak

    worszowiak~worszowiak

    także nie rozumiem dlaczego tvn warszawa musi trąbić o tym obskurnym miejscu dla biedoty. już wystarczy że wybiórcza o tym pisze codziennie...


    One nie są tylko dla biedoty... Ja np. wolę zjeść polskie pierogi, żurek albo schaboszczaka zamiast zapychać się przereklamowanymi tureckimi czy amerykanckimi bułami z psem. Wiem, że pewnie zaraz wyskoczysz ze zdechłą rybą zawiniętą w ryż. Mogliby tam napisać "g...." po japońsku i połowa przyjezdniaków by tam się pokazywała. Jeżdżę sporo po Europie i uważam, że polska kuchnia jet jedną z najlepszych jakie jadłem. A tak na marginesie... nawet jeżeli są one dla biednych to dlaczego mieliby oni nie mieć lokali dla siebie? Bardziej szanuję takich ludzi, od tych co leczą swoje komlpeksy iPadami, niesamowicie modnymi okularami itp. Niech żyje polska kuchnia!

  • Wawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2012 21:32 ~Wawiak


    KubaWWA~KubaWWA

    Czemu o tej knajpie jest tak dużo artykułów na tvnwarszawa? W życiu o niej nie słyszałem, a znam naprawdę dobrze to miasto... Roztrząsanie się nad barem mlecznym... Dziwne...
    hehehe~hehehe


    Wała znasz kubuś. Zaprzeczasz sam sobie swoją wypowiedzią. Wracaj do Rembertowa warsiawiaku

    Rembertow jest od ponad 50 lat dzielnicą Warszawy.
    Drogie dzieci uczcie się historii.

  • sawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2012 20:10 ~sawa

    worszowiak~worszowiak

    także nie rozumiem dlaczego tvn warszawa musi trąbić o tym obskurnym miejscu dla biedoty. już wystarczy że wybiórcza o tym pisze codziennie...


    Po to, by taka sfrustrowana hołota jak ty mogła się dowartościować.

  • pawel czarnecki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2012 19:49 ~pawel czarnecki

    KubaWa gdybyś tak dobrze znał nasze miasto znałbyś Bar Prasowy. to klasyk jeszcze większy od Złotej Kurki. to korzenie tej dzielnicy (MDM)

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2012 19:43 ~wawa

    KubaWWA~KubaWWA

    Czemu o tej knajpie jest tak dużo artykułów na tvnwarszawa? W życiu o niej nie słyszałem, a znam naprawdę dobrze to miasto... Roztrząsanie się nad barem mlecznym... Dziwne...


    Te bar był tu dłużej, niż ty mieszkasz w Warszawie, znawco.

  • hehehe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2012 19:35 ~hehehe

    KubaWWA~KubaWWA

    Czemu o tej knajpie jest tak dużo artykułów na tvnwarszawa? W życiu o niej nie słyszałem, a znam naprawdę dobrze to miasto... Roztrząsanie się nad barem mlecznym... Dziwne...


    Wała znasz kubuś. Zaprzeczasz sam sobie swoją wypowiedzią. Wracaj do Rembertowa warsiawiaku

  • jakiś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2012 19:08 ~jakiś

    Nie musi monopolizować. Drogi i długi remont sie przyda. Wszystko zgodnie z wytycznymi ZGN. Po remoncie dopłaty, bo to przecież bar mleczny. Za 3 lata pewny wykup. Koszty remontu odliczą. Wszystko zgodnie z prawem. To było do przewidzenia. Nie trzeba od razu monopolizować. Było się tym drugim. To miejsce w sam raz po rezygnacji tego pierwszego. A czynsz to ww jakiej wysokości tak naprawdę będzie?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »