Informacje

01.09.2011 07:41 zakorkowana stolica

Koniec wakacyjnej sielanki Ciasno na drogach

Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego wzmaga się ruch na warszawskich drogach. W czwartkowym, porannym szczycie kierowcy spodziewali się, że staną w gigantycznych korkach. - Ruch jest wzmożony, ale odbywa się w miarę płynnie- informuje Dawid Krysztofiński, reporter tvnwarszawa.pl.

Po wakacyjnej sielance przyszła pora na ciężką pracę w szkolnej ławce. Dla kierowców to też moment, w którym jazda po Warszawie zaczyna się robić, delikatnie mówiąc, nieprzyjemna. Pomimo, że w wakacje wiele miejsc było zakorkowanych, to bez wątpienia od września ruch jest znacznie większy.

Czwartkowy poranek nie taki straszny

Dzisiejszy poranek jest bardzo łaskawy dla kierowców. - Mosty, takie jak Poniatowskiego, Śląsko- Dąbrowski są przejezdne jak w weekend - relacjonuje Krysztofiński. -Taka sama sytuacja jest na ul. Marszałkowskiej, Puławskiej i w al. Niepodległości. Jest sporo samochodów, ale nie ma zatorów- dodaje. Nawet Dolinka Służewiecka, na której często się stoi, w czwrtek około godz. 7.00 była przejezdna.

Oczywiście są miejsca, na których tradycyjnie jest ciasno. - Na moście Grota- Roweckiego jak również na Siekierkowskim trzeba spędzić więcej czasu, tak samo na Wisłostradzie między mostem Śląsko-Dąbrowskim, a Gdańskim. Tam też się korkuje- informuje Krysztofiński.

W poniedziałek będzie gorzej

Na dobrą sytuację na drogach wpływa fakt, że nie wszyscy wrócili jeszcze z urlopów.  W poniedziałek może być gorzej.  

Podróż samochodem nie ułatwiają w wielu miejscach rozpoczęte już remonty. Powodują one zmiany w organizacji ruchu, które nie ułatwiają życia mieszkańcom. By jeździło się lepiej, teraz trzeba uzbroić się w cierpliwość. - Oczywiście, na całej Trasie Toruńskiej, w dojeździe do węzła Łopuszańska, na ul. Targowej jak zawsze kierowcy stracą czas na staniu w korku- relacjonuje Krysztofiński. A to dopiero początek utrudnień. Z powodu budowy II linii metra zamkniętych zostanie wiele ulic. Już dziś powinniśmy zastanowić się nad zmianą naszych czterech kółek, na komunikację miejską.

su/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Motocyklista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.09.2011 14:19 ~Motocyklista

    Korek? Jaki korek? Nie pamietam kiedy w korku stalem motocyklem... do pracy tez jade 10 minut.. a nie godzine jak samochodem... i jaka oszczdnosc na paliwie... i czasie.

  • LLU

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2011 14:11 ~LLU

    Ni Koniec:) sielanki już mam autko :D

    więc jeszcze swoim popowiekszam koras a coo:)

  • Turek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2011 14:08 ~Turek

    do M
    Tu nie idzie oto, że się "coś" robi albo nie robi (mowa o remontach). Chwała rajcom za to, że się wreszcie wzięli za te archeologiczne z punktu widzenia ruchu węzły komunikacyjne. Rzecz polega na tym, że jednocześnie dokonywanych jest zbyt wiele remontów i modernizacji przez co są spore problemy w komunikacji kołowej nie tylko prywatnej ale i publicznej. Buspasy spełniają swoją rolę tylko wtedy gdy autobusy na nie zdołają wjechać. A obecnie już im się to przestaje udawać. Zawiodła koordynacja inwestycji remontowo-modernizacyjnych a największą gangreną tych remontów są wieczne poślizgi w oddawaniu ukończonych obiektów. Jak nie deszcz, to słońce, jak nie pchełka to źródełko i tak ciągle. Przez to miasto zaczyna się stawać istnym węzłem gordyjskim dla każdego kierowcy. Nawet tramwajarze nie są pewni czy w następnym dniu pojadą tą samą trasą. Jeśli natomiast twierdzisz, że odwożenie dzieci do szkół samochodami jest przejawem luksusu i co gorsza szkodą dla miasta, to apeluję do Twojego kalendarza! Od przemiany minęło już 22 lata... To jest naturalny rytm życia w normalnych cywilizowanych krajach z niedrożną komunikacją miejską. Poza tym jest jeszcze jedno "ale". Spróbuj wepchnąć się do zatłoczonego autobusu z 6-o latkiem. Nie będziesz mieć gwarancji czy nie pojedzie bez Ciebie dalej z tego powodu, że nie zdołasz go wyciągnąć na czas z autobusu zanim nie dopchną się Ci, którzy muszą albo "chcą" tak jak Ty jeździć komunikacją miejską. KM obecnie nie przestaje już spełniać swoją rolę niestety. Jest ciasno, gorąco, niewygodnie i niepunktualnie. W dodatku zrobiło się drogo. Czy to są cechy, które normalnie funkcjonującego mieszkańca miasta zachęcą do podróży KM jeśli może wsiąść do samochodu i stać w takich samych korkach?

  • M.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2011 13:40 ~M.

    @??? - korki są stąd, że misiaczki w garniturach wożą swoje dzieciaki do szkół. Sezon wakacyjny = rodzice biorą urlopy właśnie w okresie wakacyjnym. 10% mniej ludków codziennie poza Warszawą = brak korków. Widocznie mamy system drożny dla ciut mniejszej ilości ludu.

    @Turek - źle jak się nic nie robi, źle jak się robi. Lech nic w Warszawie nie robił, to korków nie było, za to amortyzatory w samochodach wysiadały....

  • Turek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2011 13:12 ~Turek

    nie ma takiej arterii lub istotnej dla ruchu ulicy, która nie byłaby zablokowana, rozkopana lub niedokończona. Gdziekolwiek nie pojechać, wszędzie są korki niezależenie od dnia. Nigdy jeszcze nie było takiego cyrku w sezonie wakacyjnym jak był w tym roku. Co się będzie działo gdy spadnie pierwszy deszcz, gdy zrobi się ciemniej albo gdy sypnie śnieg? Nie wyobrażam sobie tego. Lepiej nie wymieniać głośno ulic na których nic się nie dziej, bo jeszcze zaczną je modernizować albo co gorsza remontować!

  • zadowolony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2011 13:04 ~zadowolony

    a ja mam to gdzieś , samochodzik zostawiam sobie pod domem , wsiadam do klimatyzowanego Solarisa , gazetka do ręki, słuchaweczki w uszach z muzyczką i lęcę Bus pasem spoglądając co jakiś czas przez okno na tych nerwusów - misiów stojących w korku

  • ???

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2011 13:00 ~???

    a mnie od lat zastanawia jedno:
    Jak zaczynają się wakacje kierowcy mówią "dzieciaki nie chodzą do szkoły = jest luźniej na drogach", a we wrześniu narzekają, że "rok szkolny się zaczął wracają korki". Ale przecież dzieciaki i tak samochodami do pracy nie jeżdżą. Więc skąd pomysł, że to przez uczniów są korki większe?

  • xmz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2011 12:22 ~xmz

    Popularna od miesiąca straszy wykopana dziura która tamuje jeden pas ruchu i jakoś nie znika. Za momet wszystko stanie w totalnym korku jak zaczną odwozić dzieci do szkoły.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »