Informacje

27.01.2017 16:09 PRZEGLĄD PRASY

Koniec rządów inżyniera Galasa? Ratusz dementuje

Miejski inżynier ruchu Janusz Galas odejdzie ze stołecznego ratusza, jego następca jest już wybrany – poinformowała w piątek "Gazeta Stołeczna". Urząd miasta nie potwierdza doniesień. Rzecznik ratusza komentuje krótko: to spekulacje medialne.

Galas pełni swoją funkcję od 17 lat. Przetrwał – jak przypomina "Stołeczna" – czterech prezydentów stolicy i dwóch komisarzy. Długo wydawał się niezatapialny. O jego możliwej dymisji nieoficjalnie zaczęto mówić pod koniec ubiegłego roku.

Według dziennika, nieoficjalne plotki wkrótce mają zamienić się w konkret. "Stołeczna" podkreśla, że informacje o dymisji inżyniera ruchu potwierdziła w dwóch niezależnych źródłach. Podaje, że następca Galasa jest wybrany, a jego nazwisko poznamy niebawem. Albo jeszcze w styczniu, albo po wprowadzeniem nowej organizacji ruchu na Woli, w związku z budową kolejnego odcinka II linii metra.

Rzecznik: to spekulacje medialne

Rzecznik prasowy urzędu miasta zdecydowanie dementuje zapowiedzi "Gazety". - To są spekulacje medialne – zapewnia Bartosz Milczarczyk. – Nic w tej sprawie się nie dzieje. Jakby była taka zmiana, poinformowalibyśmy o niej. W żadnym wypadku tego nie potwierdzam – dodaje.

Janusz Galas to jeden z najbardziej kontrowersyjnych urzędników w stołecznym ratuszu. Jako inżynier ruchu podpadł zarówno kierowcom, jak i rowerzystom.

Tym pierwszym m.in. poprzez wytyczanie buspasów. Decyzja budziła głośne protesty. Zmotoryzowani alarmowali, że jeden pas mniej sprawi, że utkną w ogromnych korkach. Sprzeciw był szczególnie donośny w 2009 roku, gdy uprzywilejowano autobusy na Trasie Łazienkowskiej. Na początku rzeczywiście tworzyły się korki, później sytuacja się ustabilizowała.

Protesty ucichły, ale… wróciły dwa lata później wraz z pomysłem wytyczenia buspasa na ulicy Górczewskiej. Kierowcy znów obawiali się, że to zakorkuje arterię. Galas przekonywał wtedy, że będzie to pomocne między innymi w obsłudze komunikacyjnej po zamknięciu mostu Śląsko-Dąbrowskiego.

Kontrowersyjne decyzje

Niemałe zamieszanie w głowach kierowców spowodowały też decyzje Galasa sprzed około 10 lat o zasłanianiu czarną folią sygnalizatorów z zielonymi strzałkami.

Inżynier twierdził, że robi to ze względu na przepisy. A po ich zmianie sporo takich sygnalizatorów wróciło. Historia z "być albo nie być" dla zielonych strzałek toczyła się jednak przez lata, wróciła też kilka miesięcy temu. Najpierw drogowcy proponowali ich likwidację, a później wiceprezydent Warszawy polecił, by wstrzymać się z tym ruchem.

Słów krytyki Galasowi nie szczędzą też rowerzyści. Mają za złe, że tworzy im tzw. czerwoną falę na przejazdach. Zarzucają, że na głównych trasach rowerowych zielone światło dla rowerzystów jest skracane do kilku sekund, mimo że poruszający się równolegle kierowcy i piesi mają zielone znacznie dłużej.

"Nie da się"

Przykłady kontrowersyjnych decyzji inżyniera widzieliśmy też pod koniec ubiegłego roku, w związku z nową organizacją ruchu wokół budowy metra na Woli. Janusz Galas zawiesił działanie śluzy tramwajowej na Obozowej przy Deotymy. Robił to "z dużym niepokojem o bezpieczeństwo pieszych". Niepokój był uzasadniony. Kilka dni później potrącona została tam kobieta. Trafiła do szpitala. Miasto zdecydowało na razie, że zainstaluje sygnalizator z żółtym pulsującym światłem.

Kolejny głośny przykład to zmiany przy tunelu na Trasie WZ. Od lat o stworzenie tam "przystanku wiedeńskiego" (czyli podniesienia jezdni w rejonie przystanka do poziomu chodnika) apelowało m.in. stowarzyszenie Zielone Mazowsze, ale od miejskiego inżyniera ruchu słyszało dotąd klasyczną odpowiedź: "nie da się".

Powodem miała być klasa drogi – formalnie bowiem Trasa W-Z jest drogą wojewódzką, a na takich nie można spowalniać ruchu. Dopiero w listopadzie nowa wiceprezydent Renata Kaznowska stwierdziła, że można tu zrobić wyniesiony przystanek.

 

Zobacz, jak Janusz Galas tłumaczył się z zakorkowanej Warszawy na antenie TVN24:

 

ran/kw/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • warszawianka ze śródmieścia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.01.2017 22:59 ~warszawian…

    Wolę mieć pod oknami stada rowerów niż przez trzy godziny na dobę sześć pasów zakorkowanych samochodami, a przez pozostałe 21 godzin ryk samochodów znacznie przekraczających prędkość. Tak, także, a może zwłaszcza w nocy! Co wieczór widzę takich co bez radaru wiem że powinni mieć za to odebrane prawo jazdy.

    Aha, sama samochodem jeżdżę więcej niż rowerem, a pieszo/komunikacją miejską po mieście najczęściej.
    To jest bzdura że kierowcy potrzebują aż tak szerokich ulic. Jak jadę poza miasto to autostrada się przydaje, w mieście dwa pasy to powinno być maks, ale na pewno nie pod oknami mieszkańców.



    Żmija~Żmija

    Czemu Pani Renata K. tak promuje rowerki w Warszawie? Kolejny rowerzysta będzie ograniczał drogę samochodom. Czyżby władzy Warszawy przeszkadzali mieszkańcy którzy jeżdżą po swoim mieście? Ludzie obudźcie się bo niedługo w stolicy zabraknie dla nas miejsca. Jak może pełnomocnik ds. rowerowych zajmować się drogami?? Przecież to jest konflikt interesów. Czy to są standardy PO?
    stonka~stonka

    Nie wkładaj waść "mieszkańców" do worka z kierowcami, bo w większości samochodów warszawie jeździ jeden człowiek. Mieszkańcy sobie poradzą.
    warszawiak~warszawiak

    A na rowerze to jedzie kilku? To świństwo korkuje swobodny przejazd potoku samochodów w godzinach szczytu komunikacyjnego! Popatrz, co się wyprawia na Moście Poniatowskiego. Jeden CYMBAŁ na rowerku potrafi zatrzymać cały ruch i jest korek albo w kierunku Śródmieścia, albo w kierunku Saskiej Kępy!

  • tg3178

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.01.2017 19:09 ~tg3178

    Galas chciał całe miasto podporządkować ruchowi samochodów osobowych- z fanatyzmem walczył z rowerzystami, więc rozsądny człowiek powinnien się cieszyć z jego odejścia, ale u nas króluje głopota

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.01.2017 15:36 ~warszawiak


    Żmija~Żmija

    Czemu Pani Renata K. tak promuje rowerki w Warszawie? Kolejny rowerzysta będzie ograniczał drogę samochodom. Czyżby władzy Warszawy przeszkadzali mieszkańcy którzy jeżdżą po swoim mieście? Ludzie obudźcie się bo niedługo w stolicy zabraknie dla nas miejsca. Jak może pełnomocnik ds. rowerowych zajmować się drogami?? Przecież to jest konflikt interesów. Czy to są standardy PO?
    stonka~stonka

    Nie wkładaj waść "mieszkańców" do worka z kierowcami, bo w większości samochodów warszawie jeździ jeden człowiek. Mieszkańcy sobie poradzą.

    A na rowerze to jedzie kilku? To świństwo korkuje swobodny przejazd potoku samochodów w godzinach szczytu komunikacyjnego! Popatrz, co się wyprawia na Moście Poniatowskiego. Jeden CYMBAŁ na rowerku potrafi zatrzymać cały ruch i jest korek albo w kierunku Śródmieścia, albo w kierunku Saskiej Kępy!

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.01.2017 14:17 ~stonka

    Żmija~Żmija

    Czemu Pani Renata K. tak promuje rowerki w Warszawie? Kolejny rowerzysta będzie ograniczał drogę samochodom. Czyżby władzy Warszawy przeszkadzali mieszkańcy którzy jeżdżą po swoim mieście? Ludzie obudźcie się bo niedługo w stolicy zabraknie dla nas miejsca. Jak może pełnomocnik ds. rowerowych zajmować się drogami?? Przecież to jest konflikt interesów. Czy to są standardy PO?

    Nie wkładaj waść "mieszkańców" do worka z kierowcami, bo w większości samochodów warszawie jeździ jeden człowiek. Mieszkańcy sobie poradzą.

  • Żmija

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.01.2017 08:47 ~Żmija

    Inspektorzy Dróg i Mostów w ZDm są zmuszani przez pracowników Puchalskiemu (tzw. rowerki) do podpisywania odbiorów ścieżek mimo, że nie są to ich obowiązki i kompetencje. A Hania pozwala swojemu pociotkowi zabawiać się w wielkiego pana od ścieżek kosztem szarych mieszkańców.

  • Żmija

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.01.2017 08:42 ~Żmija

    Czemu Pani Renata K. tak promuje rowerki w Warszawie? Kolejny rowerzysta będzie ograniczał drogę samochodom. Czyżby władzy Warszawy przeszkadzali mieszkańcy którzy jeżdżą po swoim mieście? Ludzie obudźcie się bo niedługo w stolicy zabraknie dla nas miejsca. Jak może pełnomocnik ds. rowerowych zajmować się drogami?? Przecież to jest konflikt interesów. Czy to są standardy PO?

  • brrrrum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.01.2017 07:34 ~brrrrum

    Jaś Fasola organizacji ruchu.

  • mirek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.01.2017 00:07 ~mirek

    matthew84~matthew84

    Najgorsze jest to, ze faktycznie znajac zycie posadza na jego miejsce jakiegos fanatycznego kolarza. Chyba naprawde czas sie wymeldowac z tego miasta zarowno formalnie, jak i bytowo i przestac placic tu podatki.


    Czy to jest tylko "balon" ratusza? Odwołanie jest faktem? Czy p. Jan J. z ZDM już zgodził się zająć to stanowisko?

  • cyklista na ostrym kole

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2017 23:14 ~cyklista…

    Och blachosmrodziarze już zaczynają tęsknić :D
    Dawać jakiegoś kolarza, ból tyłka będzie nieprzeciętny, lolokaust smrodziarzy na całego.

  • rowerzystka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2017 22:50 ~rowerzystka

    O i jeszcze ROWEROWEGO !!!! Puchalski na zieloną trawkę marsz !!!!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »