Informacje

06.09.2016 06:34 "bardzo delikatna operacja"

Koniec "Bajki". "To był nielegalny dom dla samotnych kobiet z dziećmi"

SERWISY:

Dom samotnej matki oficjalnie przestał działać w 2009 roku. Jego stan techniczny stale się pogarszał, aż w końcu nadawał się tylko do rozbiórki. Mimo tego do sierpnia w podupadającym obiekcie nadal zamieszkiwały rodziny. Ale półroczne rozmowy przyniosły skutek.

"To była bardzo delikatna operacja. Nie chwaliliśmy się nią, dopóki nie mieliśmy pewności, że wszystko się udało. Dużo pracy, mnóstwo zaangażowania bardzo wielu osób, ale najważniejsze, że wysiłek został zwieńczony sukcesem. I już możemy to ogłosić: od lat nielegalnie funkcjonujący dom dla samotnych kobiet z dziećmi "Bajka" przestał istnieć i ostatecznie przeszedł do historii" - poinformowała rzeczniczka Białołęki Marzena Gawkowska.

Sześć miesięcy rozmów

Przeciekający dach, sypiące się tynki, pleśń na ścianach - tak wyglądał jeden z dawnych budynków Monaru na Białołęce - dokładnie barak przy ul. Skierdowskiej. O sprawie pisaliśmy na początku roku. Do sierpnia mieszkało tam 8 rodzin. Na remont pieniędzy nie mieli, na pomoc dzielnicy liczyć nie mogli, bo budynek był samowolą.

Jednak w lutym temat rozpadającego się budynku rozpatrywali radni Warszawy, a w maju rozpoczęły się spotkania grupy roboczej zwołanej przez stołeczny ratusz pod kierownictwem dyrektora Biura Pomocy i Projektów Społecznych, w skład której weszli przedstawiciele: Zarządu Dzielnicy Białołęka, Urzędu Miasta oraz dzielnicy.

- Około pół roku trwały rozmowy z lokatorami. To ludzie, którzy mieli ograniczone zaufanie do innych. Musieliśmy ich przekonać, że wyprowadzka jest dla nich najlepszym rozwiązaniem - mówi Marzena Gawkowska.

Nie było "bajki"

I dodaje, że cały proces trwał tak długo, ponieważ akcja musiała być przeprowadzona jednego dnia. - Kiedy jakaś rodzina się wyprowadzała, natychmiast wprowadzała się tam inna. Musieliśmy zorganizować wyprowadzkę wszystkich rodzin jednego dnia i natychmiast rozpocząć rozbiórkę, żeby nie zdążyli się tam zadomowić bezdomni - zaznacza Gawkowska.

Mieszkania zastępcze, które wskazało miasto, znajdują się na Białołęce, Pradze-Południe, Pradze-Północ i na Woli.

- Lokatorzy budynku nie mieli pieniędzy na opał, na rachunki, korzystali z jednej łazienki. Żyli w bardzo trudnych warunkach. Dla wielu osób przeprowadzka to szansa na nowy, lepszy początek, ale i wzięcie pełnej odpowiedzialności za samodzielne życie. Życie w tym budynku od lat dla nikogo nie było "bajką". Na szczęście ta historia skończyła się dla mieszkańców szczęśliwie - kończy rzeczniczka dzielnicy.

Historia z 1996 roku

Historia białołęckiego domu rozpoczęła się w 1996 roku, kiedy utworzono w nim dom samotnej matki z dziećmi "Bajka". Po trzynastu latach działalności centrum, składające się 6 budynków, zostało zamknięte. Pięć z nich zniszczono. Pozostał jeden niszczejący - mimo ciężkich warunków sanitarnych szybko zyskał nowych mieszkańców.

Tak wyglądał budynek, gdy na początku roku pojawiła się tam kamera tvnwarszawa.pl:

kz/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.10.2016 03:51 ~Olo

    zdzichkom1zdzichkom1

    prawdziwe oblicze pisowskiej polityki prorodzinnej


    A co ma do tego PiS? PO rządzi w Warszawie od wielu lat, geniuszu.

  • doku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.09.2016 12:06 ~doku

    A ilu z was, tak negujacych wprowadzone rozwiazanie, bylo na Bialolece, rozmawialo z tymi kobietami, pomoglo im, dalo zajecie, by mogly sobie dorobic i nie czekac na laskawosc darczyncow? Warunki, w jakich mieszkaly byly fatalne, wyjezdzalam stamtad ze lzami w oczach, myslac jak dzieci moga mieszkac w takich ruderach. Mieszkanie komunalne to na pewno dla niech duzo lepsze schronienie, a jednoczesnie szansa na znalezienie zajecia (pod warunkiem ze sie tego chce), zadbania o swoj los i dzieci, niekoniecznie zyjac tylko od darowizny do darowizny. Gdy bylam tam w marcu, sposrod kilkunastu matek-podopiecznych tylko 2 chodzily w miare regularnie do pracy, bynajmniej nie dlatego ze w okolicy nie bylo zajecia. Mysle, ze troche sie przyzwyczaily do takiego zycia..

  • bejzi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.09.2016 11:19 bejzi

    bo kobieta powinna być przy mężu mawet jak mąż ją leje , jak nie bedzie takich miejsc to nie bedzie miała gdzie uciec i rodzina sie nie rozpadnie , będzie jak pan bog przykazal , na dobra i na złe

  • joxyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.09.2016 11:17 joxyz

    Następny "sukces" Gronkowca. Żal czytać

  • zawszedziewica

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.09.2016 09:18 ~zawszedziewica

    Po tym przykladzie widac, ze bardziej dba sie o kupowanie glosow i poparcie wyborcze, niz pomoc dla ludzi nieradzacych sobie, pozostawionych samym sobie. Co z tymi, ktorzy bezdomni staneli juz bez nadziei przed gruzami ich potencjalnego schronienia? "Dla wielu osób przeprowadzka to szansa na nowy, lepszy początek, ale i wzięcie pełnej odpowiedzialności za samodzielne życie." -dla malej garstki, a jaki jest pomysl, jakie dzialanie dotyczace setek, tysiecy bezdomnych, poniewieranych kobiet i dzieci? Masz rodzic - bo to po bozemu, a potem bog o ciebie zadba? Pokretna, bezduszna filozofia, hipokryzja i zaklamanie w jednym.

  • struna78

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.09.2016 09:02 struna78

    Samotna matka z dzieckiem to takie nie katolickie....

  • ala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.09.2016 08:30 ~ala

    Tym ludziom warto pomóc .Osoby spokojne z żyte ,różnie im sie układało w życiu .Ale sie nie załąmały.Może znajdzie sie osoba która im pomoże taka jak ta która pomogła przylądkowi nadzieji w której są chore dzieci;)

  • Arkarak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.09.2016 08:26 ~Arkarak

    zdelegalizować myślistwozdelegalizować myślistwo

    nienawidzę urzędników, biorą stałe pensje i nie rozumieją ludzi w potrzebie

    A rozumiesz to, że za prąd i mieszkanie gdzieś należałoby zapłacić, bo inaczej to TY za kogoś musisz zapłacić z własnej kieszeni? Bo ja nie rozumiem z jakiego powodu ktoś chce na mój koszt swoje życie prowadzić.

  • karolina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.09.2016 08:13 ~karolina

    a na budowę kościołów znajdzie się zawsze kasa, co za naród

  • zdzichkom1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.09.2016 07:51 zdzichkom1

    prawdziwe oblicze pisowskiej polityki prorodzinnej

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »