Informacje

12.09.2018 19:53 koniec smrodu?

Kompostownia w Radiowie zamknięta. "Jest to sukces połowiczny"

SERWISY:


Po wieloletniej batalii okolicznych mieszkańców kompostownia w Radiowie została zamknięta. Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania zapewnia, że zniknęły pryzmy odpadów, a wraz z nimi uciążliwy zapach. - Jest to sukces, chociaż połowiczny - skomentowała działaczka stowarzyszania walczącego z zakładem.

O uciążliwych skutkach działalności Radiowa informowaliśmy na tvnwarszawa.pl wielokrotnie. Przeciwko działalności zakładu protestowali mieszkańcy i lokalne władze, sprawa trafiła do sądu. MPO nie dawało za wygraną i odwoływało się od kolejnych decyzji o zamknięciu kompostowni. Jednak w czerwcu wojewódzki inspektor ochrony środowiska ostatecznie zadecydował: zakład musi być zamknięty. Decyzji nadał rygor natychmiastowej wykonalności. Instalacja miała zakończyć działalność 10 września.

Dzień później Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania poinformowało nas, że instalacja przetwarzania odpadów zakończyła funkcjonowanie. - Teren, na którym odbywał się proces biologicznej stabilizacji odpadów został całkowicie oczyszczony z odpadów - podała Wiesława Rudzka, rzeczniczka MPO. Na dowód przesłała zdjęcie:

Przestanie śmierdzieć?

Zamknięcie kompostowni nie oznacza jednak, że śmieci całkowicie znikną z Radiowa. Ale te, które tam będą, mają nie być tak kłopotliwe. Zamiast rozkładających się odpadów śmieciarki przywiozą te wielkogabarytowe i zielone. W Radiowie będzie również prowadzony przeładunek odpadów zmieszanych, które do tej pory były zagospodarowywane w instalacji. Jak dodała Rudzka, wszystko będzie przeprowadzone zgodnie z posiadanymi przez MPO pozwoleniami.

Rzeczniczka spółki zapewniła, że zamknięcie kompostowni poprawi jakość życia okolicznych mieszkańców.

- Zaprzestanie funkcjonowania instalacji mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów wyeliminuje zgłaszane przez mieszkańców uciążliwości zapachowe związane z działalnością tego typu instalacji - stwierdziła Rudzka.

Walczą dalej w sądzie

Jednak według Bogumiły Szlązak ze stowarzyszenia Czyste Radiowo, zamknięcie instalacji "zmniejszy uciążliwość, ale nie zakończy jej całkowicie". - Walczyliśmy najbardziej właśnie z tą instalacją, która teraz została zamknięta. Natomiast cały zakład składał się jeszcze z odpadów wielkogabarytowych, z odpadów zielonych. To pozostało, to jest jeszcze uciążliwe - podkreśliła Szlązak i zapewniła, że misja stowarzyszenia się nie skończyła. - Jest to jakiś sukces, chociaż połowiczny. Po pięciu latach udało się zamknąć tę część - dodała.

Według aktywistki jest szansa na całkowite zamknięcie zakładu. - W czwartek w Naczelnym Sądzie Administracyjnym ma się odbyć ostatnia rozprawa w sprawie braku pozwolenia zintegrowanego. Zakład powinien mieć je na wszystkie instalacje, które dotychczas tam były, włącznie ze składowiskiem. Nie otrzymał tego, więc powinien być zamknięty - powiedziała nam Szlązak i dodała, że spodziewa się wroku na korzyść mieszkańców.

Należąca do MPO instalacja przetwarzała 1/3 stołecznych śmieci i to właśnie na nią najczęściej zgłaszane były skargi mieszkańców. Odbywało się w niej wstępne sortowanie odpadów mechanicznych od biologicznych. Te drugie były przykrywane plandekami i podgrzewane. Po kilku tygodniach pozostałości po rozkładzie były przysypywane ziemią.


kk/mn/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zołza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2018 11:36 ~zołza

    smurf, temat był już wielokrotnie poruszany, a Ty ciągle jątrzysz!
    1) Góra śmieci, która funkcjonowała od lat 70-tych miała być zlikwidowana w 2007 r i miała tam powstać górka narciarska - jak na Szczęśliwicach.
    2) w 2007 r góra śmieci została zlikwidowana, górka narciarska nigdy nie powstała, natomiast powstała kompostownia, której nigdy na Radiowie wcześniej nie było! I wtedy zaczął się smród, jakiego wcześniej nie było!
    3) Każdy mieszkaniec Warszawy produkuje śmieci i gdzieś je trzeba utylizować, ale w cywilizowanym świecie, kompostownie są całkowicie obudowane, mają wysokie kominy, z których smród rozwiewany jest na tyle wysoko, że mieszkańcy go nie czują, MPO nie chciało inwestować w wysokie standardy, u nich wanny były pół metrowej wysokości nieobudowane (widać na zdjęciach) bez kominów, więc smród biologicznych odpadów roznosił się na poziomie nosa człowieka!!!!
    4) I w końcu: jeśli MPO przerabia śmieci bez inwestycji, przedpotopowymi metodami, to kto wydał pozwolenie na taką instalację w północno-zachodniej części europejskiej stolicy? Gdzie w tym klimacie 95% roku wiatry wieją z północnego-zachodu, więc smród leci właśnie na stolicę, a nie od niej????

  • zołza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2018 02:13 ~zołza

    smurf, temat był już wielokrotnie poruszany, a Ty ciągle jątrzysz!
    1) Góra śmieci, która funkcjonowała od lat 70-tych miała być zlikwidowana w 2007 r i miała tam powstać górka narciarska - jak na Szczęśliwicach.
    2) w 2007 r góra śmieci została zlikwidowana, górka narciarska nigdy nie powstała, natomiast powstała kompostownia, której nigdy na Radiowie wcześniej nie było! I wtedy zaczął się smród, jakiego wcześniej nie było!
    3) Każdy mieszkaniec Warszawy produkuje śmieci i gdzieś je trzeba utylizować, ale w cywilizowanym świecie, kompostownie są całkowicie obudowane, mają wysokie kominy, z których smród rozwiewany jest na tyle wysoko, że mieszkańcy go nie czują, MPO nie chciało inwestować w wysokie standardy, u nich wanny były pół metrowej wysokości nieobudowane (widać na zdjęciach) bez kominów, więc smród biologicznych odpadów roznosił się na poziomie nosa człowieka!!!!
    4) I w końcu: jeśli MPO przerabia śmieci bez inwestycji, przedpotopowymi metodami, to kto wydał pozwolenie na taką instalację w północno-zachodniej części europejskiej stolicy? Gdzie w tym klimacie 95% roku wiatry wieją z północnego-zachodu, więc smród leci właśnie na stolicę, a nie od niej????

  • RobWin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2018 16:03 ~RobWin


    bleh~bleh

    A tak naprawdę śmierdzi BYŚ - nie raz jak się obok przejeżdża to właśnie z BYSia czuć. Widać trzeba się było konkurencji pozbyć :)
    viki~viki


    Od dawna mówiono że wykopanie MPO z Bielan nie ma załatwić problemu śmieciowego tylko zrobić miejsce dla BYSia



    No to już czarno na białym! Właśnie BYŚ wystąpił o kolejną wielką rozbudowę!
    Informacja z dzisiaj podana przez Razem dla Bielan: "Nie minęło nawet kilka dni od zamknięcia kompostowni MPO, a spłynęła informacja o próbie ponownego wszczęcia postępowania w sprawie wydania pozwolenia na rozbudowę zakładu BYŚ!

  • viki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2018 15:36 ~viki

    bleh~bleh

    A tak naprawdę śmierdzi BYŚ - nie raz jak się obok przejeżdża to właśnie z BYSia czuć. Widać trzeba się było konkurencji pozbyć :)


    Od dawna mówiono że wykopanie MPO z Bielan nie ma załatwić problemu śmieciowego tylko zrobić miejsce dla BYSia

  • viki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2018 15:34 ~viki

    Ciekawe dlaczego Czyste Radiowo nigdy nie protestowało przeciw BYSiowi który rozbudowuje swoje getto śmieciowe na Bielanach...

  • Tomo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2018 13:13 ~Tomo

    smurf~smurf

    "Smieciownia" na Radiowie istnieje odkąd pamiętam, a pamięcią sięgam do lat 70-tych...

    Wtedy w okolicy były tylko nieliczne chałupy.

    Bloki, osiedla, wille wybudowano zatem w sąsiedztwie istniejącego zakładu MPO.

    No i ludziska się dziwią, że śmierdzi...

    Chciałoby się rzec: WIDZIAŁY GAŁY CO BRAŁY...

    Wszyscy chcą mieszkać w mieście, ale jak droga ma być obok to źle, jak lotnisko, też niedobrze, jak spalarnia śmieci albo kompostownia - tragedia...

    Zdecydujcie się ludzie...

    W końcu odpady w Warszawy gdzieś trzeba przerabiać, składować, spalać...



    Kłamiesz lub nie wiesz o czym piszesz. Jedno i drugie świadczy źle o tobie.
    Górka śmieciowa istniała owszem od wczesnych lat 70-tych i nikt nie podnosi tej kwestii. Została "wygaszona", wtedy zaczęto na masową skalę wydawać pozwolenia na budowę, a gdy ludzie zaczęli od nowa zasiedlać teren Radiowa zostało wydane pozwolenie na wybudowanie kompostowni. Jej tam nie było wcześniej, więc nie manipuluj.

  • oland

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2018 13:09 ~oland

    smurf~smurf

    "Smieciownia" na Radiowie istnieje odkąd pamiętam, a pamięcią sięgam do lat 70-tych...

    Wtedy w okolicy były tylko nieliczne chałupy.

    Bloki, osiedla, wille wybudowano zatem w sąsiedztwie istniejącego zakładu MPO.

    No i ludziska się dziwią, że śmierdzi...

    Chciałoby się rzec: WIDZIAŁY GAŁY CO BRAŁY...

    Wszyscy chcą mieszkać w mieście, ale jak droga ma być obok to źle, jak lotnisko, też niedobrze, jak spalarnia śmieci albo kompostownia - tragedia...

    Zdecydujcie się ludzie...

    W końcu odpady w Warszawy gdzieś trzeba przerabiać, składować, spalać...


    Efekt tego może być taki, że trzeba będzie drożej zapłacić za śmieci. Nikt gratis nie będzie ich woził wiele kilometrów od miasta.

  • smurf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2018 11:40 ~smurf

    "Smieciownia" na Radiowie istnieje odkąd pamiętam, a pamięcią sięgam do lat 70-tych...

    Wtedy w okolicy były tylko nieliczne chałupy.

    Bloki, osiedla, wille wybudowano zatem w sąsiedztwie istniejącego zakładu MPO.

    No i ludziska się dziwią, że śmierdzi...

    Chciałoby się rzec: WIDZIAŁY GAŁY CO BRAŁY...

    Wszyscy chcą mieszkać w mieście, ale jak droga ma być obok to źle, jak lotnisko, też niedobrze, jak spalarnia śmieci albo kompostownia - tragedia...

    Zdecydujcie się ludzie...

    W końcu odpady w Warszawy gdzieś trzeba przerabiać, składować, spalać...

  • bleh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2018 11:28 ~bleh

    A tak naprawdę śmierdzi BYŚ - nie raz jak się obok przejeżdża to właśnie z BYSia czuć. Widać trzeba się było konkurencji pozbyć :)

  • jol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2018 10:25 ~jol

    No to działki im podrożeją, cwaniaki(którzy kupili domy wiedząc że obok jest smietnisko) dopięły swego. Teraz przestać im wywozic śmieci, bo przeciez ich odpady tez gdzieś sie składować bedzie, niedaleko czyiś domów. Ale ważne, że problem przezucili na innych...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »