Informacje

27.07.2017 13:13 "AFERA REPRYWATYZACYJNA"

Komisja Weryfikacyjna podjęła decyzję w sprawie Chmielnej 70

SERWISY:


Komisja weryfikacyjna uchyliła decyzję prezydent Warszawy w sprawie zwrotu działki przy dawnej Chmielnej 70. Działkę zreprywatyzowano w 2012 roku, ale już kilka miesięcy temu wróciła do zasobów miasta, bo kupcy roszczeń zrzekli się praw do gruntu.

Swojej decyzji komisja nadała rygor natychmiastowej wykonalności. Uznała, że zwracając działkę miasto rażąco naruszyło prawo procesowe nieprawidłowo określając krąg spadkobierców.

W uzasadnieniu do decyzji przewodniczący Patryk Jaki podkreślił, że dawny właściciel działki przy placu Defilad był Duńczykiem. Jego roszczenia do nieruchomości zostały spłacone na mocy umowy indeminizacyjnej podpisanej przez Polskę już w latach 50.

Jaki zarzucił władzom Warszawy, że nie dokonały należytej staranności przy reprywatyzacji cennej działki i oddały ją w ręce osób nieuprawnionych.

- Analizując akta sprawy, komisja nie stwierdziła, by prezydent Warszawy, przed wydaniem decyzji reprywatyzacyjnych, podjął jakiekolwiek działania mające na celu zbadanie kwestii obywatelstwa Holgera Martina - dodał Jaki. - Mimo to, prezydent przyjął, że miał on uprawnienia dekretowe, co według komisji stanowi naruszenie prawa administracyjnego. Udowodnienie danej okoliczności powinno nastąpić na podstawi całokształtu materiału dowodowego - podkreślił Jaki.

Członkowie komisji potwierdzili wnioski, które w zeszłym roku przedstawiły dziennikarki "Gazety Stołecznej". Decyzja komisji została ogłoszona w czwartek tuż po niejawnym posiedzeniu.

Od tej działki zaczęła się "afera reprywatyzacyjna"

Na mocy decyzji, wydanej z upoważnienia prezydent stolicy w 2012 r., działka została przejęta przez osoby, które nabyły do niej roszczenia: Janusza P., mec. Grzegorza Majewskiego i Marzenę K. (siostrę mec. Roberta N., podejrzaną o fałszywe oświadczenia majątkowe). Miasto przyznało im prawo wieczystego użytkowania działki - mimo, że w latach 50. odszkodowanie za nią dostał jej ostatni właściciel, obywatel Danii Jan Henryk Holger Martin. Po wybuchu afery zrzekli się oni praw do działki o wartości około 160 mln zł, na której można zbudować wysokościowiec.

W styczniu Prokuratura Regionalna we Wrocławiu postawiła zarzuty b. wicedyrektorowi Biura Gospodarki Nieruchomościami Ratusza Jakubowi R. i "handlarzowi roszczeń" mec. Robertowi N. (obaj są w areszcie) oraz innym trzem osobom. W zamian za decyzje o użytkowaniu wieczystym Chmielnej 70, R. miał przyjąć od N. wartą 2,5 mln zł korzyść majątkową w postaci udziału w nieruchomości w Kościelisku.

Po wybuchu afery w sierpniu 2016 r. prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz uznała zwrot działki za pochopny - za co odpowiedzialnością obarczyła trzech zwolnionych wtedy urzędników BGN. Twierdziła, że ukryli przed nią pismo Ministerstwa Finansów dotyczące m.in. spłacenia roszczeń obywatela Danii ws. Chmielnej 70.

Badanie komisji Jakiego

Komisja zbadała sprawę na rozprawie 13 lipca. Przesłuchany wtedy jeden ze zwolnionych urzędników BGN Krzysztof Śledziewski mówił, że wydanie decyzji ws. Chmielnej było niezasadne i dzisiaj nie podpisałby się pod nią. Odpierając zarzuty o ukrywanie pisma z MF, przekonywał, że wiedza o tym dokumencie była "powszechna". Zeznawali też Majewski i Piecyk; Marzena K. odmówiła zeznań.

Komisja wezwała wtedy także Gronkiewicz-Waltz, która nie stawiła się, za co ukarano ją 3 tys. zł grzywny. Za cztery niestawiennictwa dostała w sumie 12 tys. zł grzywny.

Tak wyglądała komisja w tej sprawie:

PAP/kz/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 19:50 ~Piotr

    Na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące kamienicy przy Noakowskiego 16, przejętej przez rodzinę Waltzów.

  • obserwator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 19:37 ~obserwator

    Ja nie zamierzam pisać w roli eksperta, bo się na tej materii nie znam. Zastanawiam się tylko nad tym, czemu, jak od lat już się tyle o sprawie mówi, i jak jakiś "układ" zbijał na tym kasę, żadna sprawa nie trafiła jeszcze do prokuratury i do sądów?. Od prawie 2 lat prokuratura jest dyspozycyjna, więc nie można użyć argumentu, że będzie coś "zamiatała pod dywan". Powołuje się kosztowną komisję, której działalność budzi poważne wątpliwości prawne ekspertów. Komisją kieruje jakiś niedoświadczony politolog. Mało w niej ogólnie prawników i mamy kolejny show, zamiast ustaleń. Na razie mamy niby dwie decyzje, które potwierdzają stan faktyczny, bo działki nie zostały nigdy nikomu oddane. Więc o co chodzi?

  • waws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 18:03 ~waws

    DEDE~DEDE

    No to kiedy Hanke zamkniecie ?

    A niby za co. Wiesz o czym czego inni nie wiedzą.

  • andre_valenducq

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 17:33 andre_valenducq

    A co na to Jukkers i Messerszmit ????

  • osoba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 17:01 ~osoba

    Wydając decyzję, prezydent stolicy rażąco naruszył prawo procesowe, gdyż nieprawidłowo określono krąg osób uprawnionych do roszczeń.

  • gamoń

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 16:59 ~gamoń

    Nie rozumiem, zwrócili zwrócone ?

  • aso77

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 16:30 aso77

    HGW kiedy odpowie za przekręty przy oddawanych działkach?

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 16:19 ~nick

    Chyba odbierała gruz. Właściciele byli za granicą i... czekali, aż ktoś im domy odbuduje, aby potem można je było przejąć. Co z przedwojennymi długami? niech o tym sobie przypomną. Gdyby nie dekret Bieruta, nie dałoby się odbudować Warszawy tak sprawie. Teraz już 8 pokolenie spłaca rzekomych "spadkobierców" rzekomych przedwojenny "właścicieli". Do Niemiec się zwróćcie po odszkodowanie.

    DPiMDPiM

    Taka sama ludowa banda za Bieruta odbierała te ziemie i domy właścicielom, bez sądów i prawa.

    Na początek oczywiste złodziejstwa które powinna ścigać prokuratura, a potem jak za komuny koledze z pis oddamy, a reszta wynocha.

  • ech

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 16:16 ~ech

    Ale jakie wieczyste użytkowanie kiedy właściciel działki ma akt własności i wpis do księgi.
    Chyba, że to on ma doić miasto...

    Nique~Nique

    Podtrzymuję to, co dwa dni temu pisałem przy okazji sprawy działki przy ul. Siennej 29:

    25.07.2017 10:40 ~Nique

    Ja nie rozumiem całego tego cyrku ze zwracanymi działkami w pobliżu Pałacu Kultury, czyli Chmielną 70 i Sienną 29. Przecież te działki się do niczego nie nadają, można tam postawić co najwyżej budę z kebabem. Pisano kiedyś, że mogą tam powstać drapacze chmur itp., ale żeby wybudować taki wieżowiec, to trzeba zapewnić np. odpowiednie odległości od granic działek sąsiednich, dostęp do infrastruktury technicznej, dostęp do drogi publicznej i przynajmniej w trakcie budowy na 100% trzeba wejść na grunty sąsiednie, a to są grunty miejskie i miasto mogłoby z palcem w nosie zablokować takie zamierzenia. Jak sobie przypominam, to podawano kiedyś, że opłaty za użytkowanie wieczyste to są kwoty rzędu milionów złotych rocznie. Trzeba być ułomnym ekonomicznie, aby odzyskiwać takie działki. Miasto powinno je wciskać frajerom, potem naliczać opłaty za wieczyste użytkowanie, w przypadku braku wpłaty sprawę oddawać do bystrego komornika i robić kasę na naiwniakach. Widać na przykładzie działki na rogu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej, gdzie właściciel postawił samolot, do czego takie działki się nadają: do samoośmieszania się właścicieli. Żeby wszyscy wiedzieli, kto się okazuje frajerem, to Warszawa powinna wystawić tabliczkę: ta działka należy do tego i tego i jeszcze upubliczniać korespondencję.


  • pusia5513

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 16:13 pusia5513

    DLACZEGO NIE DODANO ,MOJEGO KOMENTARZA,NIKOGO TAM NIE OBRAŻAŁAM

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »