Informacje

12.03.2019 14:32 decyzja zapadła na niejawnym posiedzeniu

Komisja Jakiego wezwie Gronkiewicz-Waltz

SERWISY:

Komisja weryfikacyjna kolejny raz chce spróbować przesłuchać byłą prezydent stolicy Hannę Gronkiewicz-Waltz. Na wtorkowym posiedzeniu uchyliła też dwie decyzje ratusza dotyczące nieruchomości przy Morszyńskiej 27 i Senatorskiej 9.

Członek komisji Łukasz Kondratko poinformował na konferencji prasowej w resorcie sprawiedliwości, że na wtorkowym, niejawnym posiedzeniu komisja podjęła decyzję o wezwaniu kolejnych świadków, między innymi urzędników Biura Gospodarki Nieruchomościami.

- Komisja również przychyliła się do wniosku złożonego przez posłów Jana Mosińskiego, Pawła Lisieckiego oraz przeze mnie, w zakresie wezwania w charakterze świadka w ramach postępowań ogólnych Hanny Gronkiewicz-Waltz, byłej prezydent miasta stołecznego Warszawy - dodał Kondratko.

"Nie rozpatrywała osobiście spraw"

Przedstawiciel Platformy Obywatelskiej w komisji poseł Robert Kropiwnicki argumentował, że nie ma potrzeby wzywania Gronkiewicz-Waltz, ponieważ nie uczestniczyła ona bezpośrednio w podejmowaniu decyzji zwrotowych. - Nie podpisywała się pod żadną decyzją, nie rozpatrywała osobiście spraw, robili to urzędnicy - podkreślił Kropiwnicki.

Jednocześnie zauważył, że komisja ciągle nie chce wezwać byłego wiceszefa BGN Jakuba R., mimo że przyjęto uchwałę, że jest on świadkiem. - Ciągle nie ma terminu kiedy Jakub R. będzie zeznawał przed komisją - zaznaczył Kropiwnicki. I dodał, że był on osobą, która faktycznie podejmowała decyzje, podpisywała się pod nimi i za nie odpowiada. Jego zdaniem decyzja komisji jest motywowana politycznie.

Pozostali członkowie za wezwaniem byłej prezydent

Jan Mosiński (PiS) przekonywał z kolei, że Gronkiewicz-Waltz jako prezydent Warszawy była przewodniczącą zespołu koordynującego (spotkanie władz stolicy), na którym omawiano bardzo często sprawy reprywatyzacji.

Według posła PiS przesłuchanie Jakuba R. jako świadka "jest mało zasadne". - Gdyż Jakub R. nie jest wiarygodną osobą, poprzez zmienność swoich zeznań. Raz chciał przekazywać "haki" na Hannę Gronkiewicz-Waltz, za drugim razem ewentualne chętnie służył prezydent Hannie Gronkiewicz-Waltz pisząc te swoje słynne tak zwane grypsy z więzienia, w których chciał bronić panią prezydent przed atakami komisji weryfikacyjnej - zwrócił uwagę Mosiński.

Zdaniem Kondratki "pomysł" wezwania w charakterze świadka Jakuba R. to "temat dla organów ścigania, prokuratury, dla CBA".

Adam Zieliński (Kukiz'15) powiedział, że jeżeli komisja "obawia się pewnych rzeczy" to mogłaby przesłuchać Jakuba R. również w trybie niejawnym. - Natomiast komisja nie może się bać przesłuchiwać ważnych świadków - podkreślił Zieliński.

Zasiadający w komisji z ramienia PSL Bartłomiej Opaliński opowiedział się za wezwaniem zarówno Jakuba R. jak i Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Uchylona decyzja o odszkodowaniu dla Aliny D.

Głównym celem wtorkowego posiedzenia komisji weryfikacyjnej były sprawy dwóch stołecznych nieruchomości. Pierwsza z nich zlokalizowana jest na Mokotowie przy ulicy Morszyńskiej 27.

Na konferencji prasowej przewodniczący komisji Patryk Jaki powiedział, że w sprawie Morszyńskiej 27 zdecydowano o uchyleniu decyzji prezydent m.st. Warszawy z stycznia 2012 roku i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia.

- Decyzja prezydenta miasta stołecznego Warszawy o ustaleniu i przyznaniu odszkodowania za niezabudowaną część nieruchomości przy ulicy Morszyńskiej 27 na rzecz Aliny D. została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy - powiedział wiceminister sprawiedliwości.

Zaznaczył, że do wypłaty odszkodowania za tę nieruchomość konieczne było spełnienie "kumulatywnie" dwóch przesłanek. A - mówił Jaki - prezydent Warszawy nie poczynił wystarczających ustaleń w zakresie wystąpienia drugiej przesłanki.

Zgromadzony przez prezydenta Warszawy materiał dowodowy - mówił szef komisji weryfikacyjnej - odnosił się wyłącznie do budynku, a tymczasem w sprawach o ustalenie odszkodowania organ jest zobligowany do zebrania materiału dowodowego oraz rzetelnego ustalenie kiedy i w jakim zakresie doszło do pozbawienia władania całą nieruchomością. - Prezydent miasta stołecznego Warszawy nie podjął żadnych czynności w celu ustalenia, co działo się z niezabudowaną częścią nieruchomości - powiedział Jaki.

Matka byłego wiceszefa Biura Gospodarki Nieruchomościami - Alina D. w 2011 r. kupiła prawa i roszczenia do nieruchomości położonej przy Morszyńskiej 27 na warszawskiej Sadybie. Potem D. wystąpiła do prezydenta Warszawy o odszkodowanie. Decyzją z 30 stycznia 2012 r. prezydent ustalił na rzecz D. odszkodowanie w wysokości 833 tysięcy 521 złotych za niezabudowaną część nieruchomości. W 2017 r. sprzeciw w sprawie odszkodowania wniosła Prokurator Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu.

Roszczenia za tysiąc złotych

Druga sprawa to śródmiejska nieruchomość przy Senatorskiej 9. Patryk Jaki poinformował, że w tym przypadku komisja również zdecydowała o uchyleniu decyzji zwrotowej prezydenta m.st. Warszawy z kwietnia 2010 roku i odmowie przyznania prawa użytkowania wieczystego.

Szef komisji weryfikacyjnej mówił, że decyzja zwrotowa została wydana z naruszeniem prawa, nie ustalono przesłanki posiadania, a przeniesienie roszczeń doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym. Jaki podkreślił, że w sprawie nie doszło do nieodwracalnych skutków prawnych.

- Komisja ustaliła, że przeniesienie roszczeń do nieruchomości nastąpiło w zamian za świadczenie rażąco niewspółmierne do wartości nieruchomości - zaznaczył przewodniczący. - Ze zgromadzonych dokumentów wynika, że późniejsi beneficjenci decyzji reprywatyzacyjnej  nabyli za łączną cenę tysiąca złotych prawa i roszczenia nie tylko do pięciu metrów kwadratowych nieruchomości przy Senatorskiej 9, ale również do 12 metrów kwadratowych nieruchomości przy ulicy Krakowskim Przedmieściu 81 - dodał.

Z ustaleń biegłego wynikało, że wartość rynkowa prawa do użytkowania wieczystego tej nieruchomości gruntowej na dzień wydania decyzji reprywatyzacyjnej wynosiła 88 tysięcy 195 złotych. Jeden z beneficjentów miał zapłacić spadkobierczyni za udział za 80 tysięcy złotych. - Z opinii biegłych powołanych w sprawie wynika natomiast, że wartość rynkowa prawa do użytkowania wieczystego tej nieruchomości wynosiła łącznie 285 tysięcy 258 złotych - mówił Jaki.

- Właścicielem nieruchomości gruntowej przy ulicy Senatorskiej 9 w dalszym ciągu jest miasto stołeczne Warszawa. Nie zawarto umowy w formie aktu notarialnego o oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste beneficjentom decyzji z 21 kwietnia 2010 roku - ogłosił przewodniczący komisji.

Budynek przy Senatorskiej 9 w trakcie działań wojennych został zniszczony, następnie rozebrany, a po roku 1950 powstał ze środków Skarbu Państwa nowy budynek. Mimo decyzji reprywatyzacyjnych budynek nie został do chwili obecnej wydany beneficjentom.

PAP/kk/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • starszy zamiatacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2019 04:45 ~starszy zamiatacz

    Panie Jaki, jak tam pana Strzelec? Też zamieciecie pod dywan? Tak jak sprawę molestowania w Żandarmerii Wojskowej, w którą umoczony jest zastępca KG ŻW, pseudonim Kalibabka.

  • gwizdek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2019 19:10 ~gwizdek


    Oj nie w smak niektórym ta komisja. Wyschło źródło łatwego zarobku, prawda?

    gwizdek~gwizdek

    Patryczku drogi, słyszymy to już kilka lat. Jak na razie nic nie zrobiliście, kasa leci, ciemny lud to kupuje. Jest cool. Tak z ciekawości, ile już pieniędzy podatników poszło psu w gwizdek na te wasze komisje?
    Zosia69~Zosia69



    Zwisa mi i powiewa, kto ile zarobił albo stracił na tym interesie. Od tego jest prokuratura, a nie śmieszne "polskie komisje", które tylko nabijają sobie kieszenie z naszych podatków. Pokaż mi komisję, która osiągnęła jakieś wyniki, tylko realne i wymierne.

  • Zosia69

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2019 01:10 ~Zosia69

    Oj nie w smak niektórym ta komisja. Wyschło źródło łatwego zarobku, prawda?

    gwizdek~gwizdek

    Patryczku drogi, słyszymy to już kilka lat. Jak na razie nic nie zrobiliście, kasa leci, ciemny lud to kupuje. Jest cool. Tak z ciekawości, ile już pieniędzy podatników poszło psu w gwizdek na te wasze komisje?

  • gwizdek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.03.2019 18:06 ~gwizdek

    Patryczku drogi, słyszymy to już kilka lat. Jak na razie nic nie zrobiliście, kasa leci, ciemny lud to kupuje. Jest cool. Tak z ciekawości, ile już pieniędzy podatników poszło psu w gwizdek na te wasze komisje?

  • taki jeden z ulicy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.03.2019 11:21 ~taki jeden z ulicy

    To nie jest prawda, ze komisja chce "po raz kolejny" przesłuchać BYŁĄ Prezydent. Do tej pory chciała przesłuchiwać urzędującą Prezydent. BYŁĄ Prezydent chce przesłuchac po raz pierwszy, a to wbrew pozorom jest zasadnicza różnica. Bo do tej pory chciała przesłuchiwać urzędnika reprezentującego miasto, a teraz osobę prywatną.

  • pozdrawiam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.03.2019 10:08 ~pozdrawiam

    klakiery nie dają za wygraną, ale spokojnie jeszcze tylko parę miesięcy...

  • warSawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.03.2019 10:01 ~warSawa

    mnie to ciekawi czy Jaki wrócił do partii:-)))))))) Bo przecież zrezygnował podczas wyborów samorządowych :-))))

  • maniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.03.2019 09:51 ~maniak



    patriota~patriota

    A kiedy komisja Jakiego wezwie Bolesława Bieruta ?
    rsz~rsz

    nie pasuje wam czerwonym ta komisja
    piotro wicz~piotro wicz

    ależ ta komisja jest nasza! czerwona!

    gorzej, najwyższe władze gestapo byłyby dumne!

  • maniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.03.2019 09:46 ~maniak


    "PiSi" - znowu cię zdradza to określenie. Poza tym nie trybun ludowy. Działalność komisji jest zgodna z przepisami prawa, a ludzie, którym to nie na rękę szukają sensacji



    wars~wars

    juz dawno ta kobieta haka powinna byc doprowadzona siłą z Rakowieckiej.
    Zosia69~Zosia69


    Brak takiej możliwości jak i brak podstaw prawnych. Od 25 lat reprywatyzacja dzieje się w Polsce. pis nie chciał zmiany przepisów nigdy.
    Hwpe~Hwpe

    Czy sadzisz, ze PiSi dobry pan mysli o tym, na co mu prawo pozwala. Przeciez, to sa wybrancy suwerena to kto im zabroni? Trybun ludowy Jaki kaze doprowadzic to doprowadza. Im sie nalezy to prawo
    dfdfdf~dfdfdf



    za to twoja "działaność zgodna z przepisami prawa" mówi sama za ciebie.Końcowy raport smoleński też już przeczytałes? bo tamta śmieszna komisja też łyka coś ok 280 000 zł miesiecznie z twojej(między innymi) kasy.To są przepisy prawa? to jest pseudozalegalizowany bandytyzm.

  • Vyhxy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.03.2019 08:53 ~Vyhxy

    patriota~patriota

    A kiedy komisja Jakiego wezwie Bolesława Bieruta ?

    Pewnie to zrobi a Suski przeslucha Katarzyne Wielka. No chyba, ze mu naczelnik zabroni. Ciekawe kiedy z szafy znowu Antoniego i Krystyne wyciagna.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »