Informacje

23.07.2019 08:06 "JEDEN NA JEDEN" tvn24

Komendant o znalezieniu zwłok Dawida. "Wcześniej przechodziły tam inne służby"

SERWISY:

- Teren, gdzie znaleziono ciało Dawida, był wcześniej przeszukiwany - przyznał w programie "Jeden na jeden" TVN24 komendant główny policji Jarosław Szymczyk.

Pięcioletni Dawid zaginął 10 lipca. W ostatnią sobotę grupy poszukiwawcze z Komendy Stołecznej Policji przeszukiwały prawą stronę autostrady A2 na wysokości węzła Pruszków. Chwilę przed godziną 14, w zaroślach, obok zbiornika wodnego znaleźli ciało chłopca.

Teren przy autostradzie był przez służby od początku typowany jako ten, na którym może być chłopiec, ale poszukiwania trwały dziesięć dni. Jarosław Szymczyk w programie "Jedna na jeden" pytany był, czy "poszukiwania nie trwały za długo".

- Policjanci siedzieli w pracy po 24 godziny, nie chcieli wracać do domów. Rezygnowali z urlopów – mówił komendant. Ale przyznał przy tym, że rzeczywiście miejsce, gdzie znaleziono zwłoki chłopca było wcześniej sprawdzane.

Teren sprawdzany, ale nie przez policję

- Prawda jest taka, że jedna ze służb przychodziła przez to miejsce – powiedział i dodał, że to nie byli policjanci.

Jarosław Szymczyk nie zdradził, która formacja szukała Dawida w tym miejscu. – Później podjęliśmy decyzję o ponownych przeszukaniu terenów, które nie były sprawdzone przez policjantów. Zostały zmienione role – powiedział.

Ciało chłopca zauważył policjant prewencji z Komendy Stołecznej Policji. – To miejsce, gdzie sprawca zostawił ciało, zostało przez niego dobrze zamaskowane – stwierdził Szymczyk.

Wiedzieli o krwi, ale szukali żywego chłopca

Jarosław Szymczyk powiedział, że najpierw policjanci sprawdzali miejsca, w których Dawid mógłby być żywy, mimo że wiedzieli o krwi w samochodzie ojca Dawida.

– Ale ślady nie dawały stuprocentowej pewności, że Dawid nie żyje, dlatego ta nadzieja była z nami do końca – zapewnił.

Śmierć ojca, śmierć dziecka

Ciało 5-latka znaleziono w sobotę po południu obok autostrady A2, przy węźle Pruszków. Był to tragiczny finał 10-dniowych poszukiwań chłopca. Według komendy stołecznej, była to największa tego typu akcja w historii polskiej policji.

Matka zgłosiła brak kontaktu z dzieckiem w środę 10 lipca wieczorem. Z domu dziadków w Grodzisku Mazowieckim zabrał go ojciec około godziny 17 i miał zawieźć do mieszkającej w Warszawie matki. Ale nie dotarł tam.

Między 17 a 21 kontaktował się z żoną. Napisał między innymi esemesa: "Nigdy nie zobaczysz swojego dziecka".

Jak ustalili śledczy, chwilę przed 21 odebrał sobie życie. Jego samochód znaleziono w grodziskiej dzielnicy Łąki. Prokuratura ustala, jak zginęło dziecko.


kz/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • DNO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2019 09:09 ~DNO

    Łysy oszust

    Dziecko mogło żyć, wystarczył dron lub dobrze latający śmigłowiec z kamerą termowizyjną, a co z psami??? To jest skandal !!!!! Potrafią tylko pudrować sprawy, narzekać , strajkować i brać łąpówki.
    Ja zwykle policja znajdzie tylko to na co nadepnie, lub sprawca lub zwłoki zgłoszą się na posterunek.


    DNO

  • sramsam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2019 06:10 ~sramsam


    wendla~wendla

    (...) publicznie, to znaczy że nic nie wiedzą.
    sammler~sammler


    Nie błaźnij się, jak ta policja i prokuratura. Raz informację podają, potem dementują. Zamiast wziąć się do roboty i JAK NAJSZYBCIEJ przedstawić wiarygodne, spójne i OSTATECZNE rozwiązanie tej zagadki, pytlują jak przekupki na bazarze.

    A ja po raz nie wiem który powtórzę: NIE MA ANI JEDNEGO DOWODU, że morderstwa dokonał ojciec. Wszystko opiera się na poszlakach i naturalnym dla większości ludzi błędach poznawczych. Z jednej strony pasuje nam wersja, że to ojciec zabił, bo jest prosta i łatwa do przyjęcia przez większość.

    Być może to zrobił. Ale mnie akurat trudno w to uwierzyć. Bo wówczas jedyny przebieg zdarzeń jaki się rysuje, obciąża moralnie matkę - a ją chciałbym z oczywistych względów z podobnych rozważań obecnie wyłączyć.

    Ja domagam się odpowiedzi od powołanych organów. Niczego sam nie postuluję. Masz jakiś kompleks w związku z nazywaniem innych domorosłymi detektywami?

    A kim ty jesteś pajacu, że chcesz znać szczegóły tej sprawy?

  • ejże

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2019 01:31 ~ejże

    Dlaczego rodzina tak pilnie chowała ojca-mordercę (wtedy już policja szukała ciała dziecka!) z kwiatkami ?!? Takiemu sadyście nie należało się żadne "odprowadzenie"!(no miejsce musieli wykupić). A jeszcze jak dowiedzieliśmy się jak bestialsko zamordował patrząc Dziecku prosto w oczy..... Żal Maleństwa...PS - policyjne tyraliery - osoba co kilka metrów ??? kto tak robi ??? a psów nie mogli wziąć ze sobą ?!?

  • chesterdb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2019 23:02 ~chesterdb


    wendla~wendla

    (...) publicznie, to znaczy że nic nie wiedzą.
    sammler~sammler


    Nie błaźnij się, jak ta policja i prokuratura. Raz informację podają, potem dementują. Zamiast wziąć się do roboty i JAK NAJSZYBCIEJ przedstawić wiarygodne, spójne i OSTATECZNE rozwiązanie tej zagadki, pytlują jak przekupki na bazarze.

    A ja po raz nie wiem który powtórzę: NIE MA ANI JEDNEGO DOWODU, że morderstwa dokonał ojciec. Wszystko opiera się na poszlakach i naturalnym dla większości ludzi błędach poznawczych. Z jednej strony pasuje nam wersja, że to ojciec zabił, bo jest prosta i łatwa do przyjęcia przez większość.

    Być może to zrobił. Ale mnie akurat trudno w to uwierzyć. Bo wówczas jedyny przebieg zdarzeń jaki się rysuje, obciąża moralnie matkę - a ją chciałbym z oczywistych względów z podobnych rozważań obecnie wyłączyć.

    Ja domagam się odpowiedzi od powołanych organów. Niczego sam nie postuluję. Masz jakiś kompleks w związku z nazywaniem innych domorosłymi detektywami?

    Tak naprawdę to to czego ty się domagasz nikogo nie interesuje.

  • kos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2019 21:12 ~kos


    wendla~wendla

    (...) publicznie, to znaczy że nic nie wiedzą.
    sammler~sammler


    Nie błaźnij się, jak ta policja i prokuratura. Raz informację podają, potem dementują. Zamiast wziąć się do roboty i JAK NAJSZYBCIEJ przedstawić wiarygodne, spójne i OSTATECZNE rozwiązanie tej zagadki, pytlują jak przekupki na bazarze.

    A ja po raz nie wiem który powtórzę: NIE MA ANI JEDNEGO DOWODU, że morderstwa dokonał ojciec. Wszystko opiera się na poszlakach i naturalnym dla większości ludzi błędach poznawczych. Z jednej strony pasuje nam wersja, że to ojciec zabił, bo jest prosta i łatwa do przyjęcia przez większość.

    Być może to zrobił. Ale mnie akurat trudno w to uwierzyć. Bo wówczas jedyny przebieg zdarzeń jaki się rysuje, obciąża moralnie matkę - a ją chciałbym z oczywistych względów z podobnych rozważań obecnie wyłączyć.

    Ja domagam się odpowiedzi od powołanych organów. Niczego sam nie postuluję. Masz jakiś kompleks w związku z nazywaniem innych domorosłymi detektywami?

    To że tobie wydaje się że nie ma na to dowodów nie znaczy, że prokuratura ich nie ma i wcale nie muszą ci udzielać jakichkolwiek odpowiedzi. I to że akurat ty w to nie wierzysz nie ma dla nikogo żadnego znaczenia.

  • sammler

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2019 17:16 ~sammler

    wendla~wendla

    (...) publicznie, to znaczy że nic nie wiedzą.


    Nie błaźnij się, jak ta policja i prokuratura. Raz informację podają, potem dementują. Zamiast wziąć się do roboty i JAK NAJSZYBCIEJ przedstawić wiarygodne, spójne i OSTATECZNE rozwiązanie tej zagadki, pytlują jak przekupki na bazarze.

    A ja po raz nie wiem który powtórzę: NIE MA ANI JEDNEGO DOWODU, że morderstwa dokonał ojciec. Wszystko opiera się na poszlakach i naturalnym dla większości ludzi błędach poznawczych. Z jednej strony pasuje nam wersja, że to ojciec zabił, bo jest prosta i łatwa do przyjęcia przez większość.

    Być może to zrobił. Ale mnie akurat trudno w to uwierzyć. Bo wówczas jedyny przebieg zdarzeń jaki się rysuje, obciąża moralnie matkę - a ją chciałbym z oczywistych względów z podobnych rozważań obecnie wyłączyć.

    Ja domagam się odpowiedzi od powołanych organów. Niczego sam nie postuluję. Masz jakiś kompleks w związku z nazywaniem innych domorosłymi detektywami?

  • boleks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2019 16:10 ~boleks

    TomSprawiedliwy~TomSprawiedliwy

    Skacząc pod pociąg, powinien tak skoczyć, aby przeżył i został tak przemielony do czasu zatrzymania pociągu, aby poczuł, bardzo poczuł co zrobił. Powinien przeżyć i na Syberii zarobić na chleb i wodę. To dotyczy każdego twardziela co podnosi rękę na niewinne dzieci.

    Z powodu tego co zrobił swojemu dziecku absolutnie nie zasługuje aby przeżyć i żyć nawet na Syberii. Bardzo dobrze że ze sobą skończył, jeden problem u nas mniej, przynajmniej sąd nie będzie miał problemu co z takim zrobić i roztrząsać tą sprawę. A przypomnę, że najwyższy wymiar kary u nas to 25 lat a to by było zdecydowanie za mało. Zatem bardzo dobrze że sam zszedł po tym co zrobił.

  • zuza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2019 12:51 ~zuza

    Ludzie skończcie już z tym, dajcie spokój temu dziecku i jego rodzinie, którzy powinni przeżyć tę straszną tragedię w ciszy i spokoju....niepotrzebne te wszystkie posty, światełka......pismaki ze względu na okres ogórkowy podniecają bez przerwy atmosferę, a głupcy dają się w to wciągnąć.....koniec serialu, dziecko nie żyje, ojciec nie żyje wiec żadne mądrości o których piszecie, żadnemu z nich życia nie zwrócą i nie ma co się nakręcać....uszanujcie cierpienie matki ciszą i modlitwą a nie głupimi komentarzami!!!

  • juna83

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2019 12:24 juna83

    Observer~Observer

    Brak koordynacji, brak profesjonalizmu, brak pomysłu, brak doświadczenia... taki to obraz mam przed oczyma.

    Naoglądałeś się filmów...

  • asd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2019 12:10 ~asd

    Kolejna kompromitacja policji a podobno to profesjonaliści, podobno .... Beznadziejne tłumaczenie generała, brak logiki w decyzjach przy danych logowania tel ojca. Policjanci poszukujący jak na spacerze, bez choć jednego psa tropiącego, bez jakichkolwiek narzędzi w ręku jak choćby kij! Szukali ,,na radar''

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »