Informacje

05.03.2013 08:51 "uciekł z miejsca zdarzenia"

Kolizja w oku kamery.
Szukają kierowcy citroena

SERWISY:

W sobotę na ulicy Modlińskiej doszło do kolizji. Jeden z kierowców uczestniczących w zdarzeniu uciekł, ale wszystko zarejestrowała kamera samochodowa. - Bardzo zależy mi na znalezieniu winnego - napisał na warszawa@tvn.pl Robert i przesłał nagranie.

Kolizja miała miejsce w sobotę około godz. 14.30. - Jechałam ul. Modlińską w stronę ronda Starzyńskiego. Na wysokości pętli Żerań kierowca białego citroena berlingo nagle z prawego pasa zaczął skręcać w lewo. Chciałam jechać prosto, ale jak zobaczyłam, że sprawca zjeżdża, próbowałam uciekać – relacjonuje w rozmowie z tvnwarszawa.pl Magdalena, która brała udział w kolizji.

Film dostaliśmy od jej brata, który za pośrednictwem mediów i portali społecznościowych poszukuje drugiego uczestnika zdarzenia.

"Prosił, żeby nie dzwonić na policję"

Według relacji kobiety, w sprawę był zaangażowany jeszcze jeden mężczyzna. - Po zderzeniu, kiedy wyszłam z samochodu, widziałam, jak sprawca kolizji zatrzymuje się na chwilę przy audi, po czym odjeżdża. Kierowca audi wyszedł z samochodu i podszedł do mnie. Bardzo prosił, żebym nie dzwoniła na policję, że on pokryje wszystkie koszty kolizji - relacjonuje Magdalena. - Zadzwoniłam po męża i razem zdecydowaliśmy, że jednak zadzwonimy na policję. Zrobiliśmy również zdjęcie tablic rejestracyjnych audi. Wtedy ten mężczyzna powiedział, że pojedzie po kolegę. Już nie wrócił - dodaje.

Jednak policja, nie przyjechała na miejsce kolizji. - Dyspozytorka powiedziała nam, że kiedy sprawca ucieka z miejsca zdarzenia, funkcjonariusze nie przyjeżdżają - tłumaczy Magdalena.

Policja dostała nagrania

Policjanci zostali poinformowani dopiero następnego dnia. – Pojechałam na komendę. Przekazaliśmy im również film oraz zrobione zdjęcie tablic rejestracyjnych, z których wynika, że samochód nie jest z Warszawy, a z Suwałk - informuje Magdalena.

Kobieta czeka na oficjalną wycenę szkody. Zapytana, skąd pomysł na umieszczenie kamery w samochodzie, odpowiada, że to pomysł małżonka. - Mąż dużo jeździ po Polsce. Sam ma kamerkę. Zamontował mi ją w ramach bezpieczeństwa. Jak widać, przydała się - dodaje.

Tak wyglądał samochód po kolizji.

su/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »