Informacje

05.07.2019 19:07 BIELANY ZAPRASZAJĄ

Kolejne urzędy otwierają
się na czworonogi

SERWISY:

 

Kolejne dzielnice idą śladem Woli. Od teraz również urzędy na Bielanach i w Wilanowie można odwiedzić w towarzystwie swojego czworonoga.

– Ratusz jest na to przygotowany. Przed wejściem wejściem mamy zawsze miskę z wodą, niedługo będą też miski z karmą - zachęca Grzegorz Pietruczuk, burmistrz dzielnicy Bielany.

Ma tylko jedną prośbę: - Aby pies był na smyczy i w kagańcu, chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo i komfort mieszkańców, którzy załatwiają swoje sprawy – zwraca uwagę Pietruczuk.

Na podobne rozwiązanie zdecydował się także urząd w Wilanowie.

"Kochamy psiaki tak samo ja Wy dlatego od dnia dzisiejszego wszystkie sprawy urzędowe będziecie mogli załatwić razem. Specjalnie dla czworonogów, czekać będzie miska ze świeżą wodą" - poinformowali urzędnicy w mediach społecznościowych.

Przykład Woli

Jako pierwsza, na czworonogi  w urzędzie otworzyła się Wola.

- Sama od dawna mam psa, z którym spędzam bardzo dużo czasu i chodzę nawet do pracy. Często spotykam się też z opiniami mieszkańców, w szczególności osób starszych, że chętnie przyszliby załatwić sprawę przy okazji spaceru z psem - tłumaczyła wolska radna Urszula Kęcik-Staniszewska, która wystosowała interpelację w tej sprawie.

Wniosek spotkał się z aprobatą ze strony urzędu.

- Uważam, że to bardzo ciekawa inicjatywa, dlatego bezzwłocznie przystąpiliśmy do stworzenia regulaminu - mówił burmistrz Krzysztof Strzałkowski. I dodał, że znajdą się w nim stosowne regulacje dotyczące trzymania psa na smyczy i w kagańcu. - Musimy zwrócić również uwagę na komfort innych interesantów – zaznaczył.

Na tvnwarszawa.pl pisaliśmy też o przepełnionych schroniskach:

mp/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Mała

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2019 19:17 ~Mała

    Panie Sławku! Mieszkając w bloku, musimy pamiętać, że mamy sąsiadów, nieważne na dwóch czy czterech nogach. Aby nie słyszeć sąsiadów, koniecznie kupujemy dom w oddali od wszystkiego co się rusza. Ptaki rano też zapewne hałasują - a może zakup zatyczek do uszu, pozdrawiam

  • sławek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2019 10:57 ~sławek

    Dzień dobry, z góry uprzedzam ew. komentarze typu "wróć do łojców"- urodziłem się w Warszawie i żyję tu ponad 50 lat. Proszę zrozumieć, że nie każdy toleruje szczek pupilka sąsiada bliższego lub z sąsiedniego bloku. Na mojej klatce (4 piętra - 14 mieszkań) jest....5 psiaków. One potrafią się witać o 4 nad ranem, wyrażać swoje uczucia ma balkonie o 6 rano bo im nie odpowiada inny piesek przechodzący ulicą. Proszę mi wierzyć, że czasem mam tego dość. Teraz czytam jacy to urzędnicy są wspaniali i dopuszczają psy do okienek:-) Uważam to za poroniony pomysł. Proszę o odpowiedź urzędników czy - jeśli bym posiadał pupilka - np. boa to też mogę z nim przypełznąć do urzędu?

  • zrzutek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2019 07:28 ~zrzutek

    Robert~Robert

    A czy psiarze nie mogliby się zrzucić na budowę nowego urzędu obsługującego tylko tych z psami? W ten sposób można by uniknąć sporów i kłótni i hałasu szczekających psów? I nie trzeba by sprawdzać czy wchodzący pies/kot nie wnosi pasożytów i czy nie jest nosicielem chorób groźnych dla ludzi?

    Czy wam przyjezdnym wszystko w Warszawie przeszkadza? Jak nie macie problemu z lotniskiem, to hałas od tras szybkiego ruchu albo tramwajów was denerwuje. Wróćcie do łojców i po sprawie.

  • prostymoluno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2019 20:57 ~prostymoluno


    Kociarz~Kociarz

    Są ludzie, którzy lubią psy, a są też tacy, którzy ich nie trawią. Dlaczego ci pierwsi chcą narzucać swoje upodobania tym drugim ?
    John~John


    To jeszcze wprowadźmy możliwość palenia w urzędach. Nie dyskryminujmy palaczu. Jak wolność to wolność.

    I alkoholikom też pozwólmy pić. A jak. Wolę psa w urzędzie, od przepoconego Janusza co prysznic bierze tylko w sobotę, bo w niedzielę trzeba się wcisnąć w gajer i udać się do kościoła, a po kościele obrobić tyłki sąsiadom w czasie rodzinnego obiadku.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2019 13:59 ~Piękny Roman



    Kociarz~Kociarz

    Są ludzie, którzy lubią psy, a są też tacy, którzy ich nie trawią. Dlaczego ci pierwsi chcą narzucać swoje upodobania tym drugim ?
    Piękny Roman~Piękny Roman

    Narzucać chcą tylko nieliczni, ja jestem psiarzem i uważam ten pomysł za bezsensowny.
    sssss~sssss

    A sprzątasz kupy z trawnika jak Ci się załatwi, nie szczeka bez sensu, nie przeszkadza sąsiadom, nie obsikuje klatki?
    Pewnie tu na forum jesteś idealny pan psa, bo inaczej nie może być;)

    Uderz w stół....

  • yvaaaaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2019 12:01 ~yvaaaaa

    BRAWO!!!
    Pies jest o niebo lepszy od człowieka. A ci którzy się tutaj wypowiadają nie mają krzty empatii.

  • Hirek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2019 10:42 ~Hirek

    krówka~krówka

    A ze strusiem będę mógł wejsć bo ja lubię strusie:)
    Z warszawiaków i ich pomysłów to zawsze można się pośmiać:)

    Pomyliłaś warszawiaków z mieszkańcami Warszawy

  • urzędnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2019 10:41 ~urzędnik

    Sezon ogórkowy w pełni. Od dawna interesanci przychodzą do urzędów ze swoimi zwierzętami. Przychodzą z pchłami, wszami a nawet przynoszą w torbach prusaki. O pazożytach nie wspomnę. Więc o co to całe aj waj?

  • krówka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2019 09:44 ~krówka

    A ze strusiem będę mógł wejsć bo ja lubię strusie:)
    Z warszawiaków i ich pomysłów to zawsze można się pośmiać:)

  • Rafał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2019 01:43 ~Rafał

    Jestem alergikiem i nie wyrażam zgody na to, aby w budynkach publicznych zwierzęta mogły sobie chodzić, brudzić, ocierać się o innych ludzi - w tym o mnie. Nie mam nic przeciwko zwierzaczkom, ale ich miejsce jest na wolności. Jeśli ktoś chce z nimi mieszkać - proszę bardzo. Ja do tego ręki nie przyłożę. Nie chcę także aby mi ktoś narzucał swój jedyny słuszny punkt widzenia i pchał się w zamknięte miejsca publiczne ze zwierzętami. Pies poczekać sobie w domu może, ale ja nie załatwię sprawy mając napad kichania czy łzawienie oczu.
    Szkoda że o nas alergikach się nie myśli.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »