Informacje

18.04.2018 06:45 ogłoszono przetarg

Kolejne podejście do drogi
rowerowej wzdłuż Puławskiej

SERWISY:


Droga rowerowa przy Puławskiej rodzi się w bólach. Po ubiegłorocznym fiasku przetargu na jej budowę, drogowcy podzieli ten projekt na części. Właśnie ogłosili przetarg na budowę fragmentu od Żołny do granicy miasta.

W ostatnich dniach Zarząd Dróg Miejskich ogłosił przetarg na budowę. Składa się z dwóch części - jedna dotyczy tej, która będzie przebiegać po zachodniej, a druga tej po wschodniej stronie Puławskiej.

Do października

Obie drogi powstaną na odcinku od Żołny do granic miasta. Każda będzie miała długość około 3,5 kilometra.

Chętni mogą składać oferty do 2 maja. Czas na wykonanie drogowcy dali do końca października tego roku.

Na razie kierowcy jednośladów mogą skorzystać na Puławskiej jedynie z fragmentarycznych odcinków. Kawałek jest na samym początku Puławskiej - od placu Unii Lubelskiej do Goworka. Następny ciągnie się od Dolnej do Domaniewskiej. Potem jest jeszcze ciąg pieszo-rowerowy wzdłuż muru Służewca. Jest tez kilka krótkich odcinków przy skrzyżowaniu z Pileckiego, a także przy skrzyżowaniu z Południową Obwodnicą Warszawy.

Unieważniony przetarg

Jeszcze w ubiegłym roku Zarząd Dróg Miejskich próbował wyłonić wykonawcę, który zbuduje odcinek od Domaniewskiej do granic miasta. Otwarcie ofert w pierwszym przetargu nastąpiło 20 marca 2017 roku. Okazało się, że ofertę złożył tylko jeden wykonawca, a zaproponowana cena była ponad trzykrotnie większa niż zaplanował ZDM. Dlatego ZDM zdecydował się unieważnić przetarg i podzielić budowę ścieżki na mniejsze na odcinki.

Drogowcy zapewniają, że prace trwają.

- W tym momencie w dziewięćdziesięciu procentach mamy gotowy fragment pomiędzy aleją Wyścigową a Poleczki. Od marca wznowiliśmy prace od strony ulicy Romera - zostały wykonane już roboty ziemne, a wkrótce będziemy układać chodnik i asfalt - tłumaczy Karolina Gałecka, rzeczniczka ZDM.

I dodaje, że odcinek od Żołny do granic miasta jest ostatnim etapem.

 

ZOBACZ TEŻ MATERIAŁ O ŚCIEŻCE ROWEROWEJ PRZY GDAŃSKIEJ:

ran/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • jam jest

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2018 08:47 ~jam jest

    Z auta~Z auta

    Pisałem to już prawie rok temu, ale.. Nic się nie zmieniło..

    Ścieżka na Puławskiej..
    Pomysł powraca..

    Są miejscami ścieżki, ale … Po co zjeżdżać? Jadę po ulicy, wolno mi…
    Czerwone światło? Eeee… Jeszcze różowe.. Jadę.
    Chyba, że już purpurowe.. Ale wtedy pojadę w prawo i przez przejście dla pieszych.
    No co? Nie mogę??? Jadę…
    Ha! A jak jest już prawie purpurowe, ale tylko prawie… I wszyscy stoją, bo się lewoskręt zapalił.. Jadę!!
    No, a już w ostateczności, wyprzedzę wszystkie stojące samochody i ustawię się jako pierwszy. Na środku pasa.. A co?? Wolno mi!!!
    Znak zakaz ruchu rowerów??? Nieee… Po co to komu??? Jadę…
    (A są takie znaki, np. przy zjeździe na Auchan Piaseczno) Ale..Niech sobie będą.. Lamus jakiś je poustawiał.. To nie dla mnie.. Jadę.
    Jazda rowerem jest trendy, tyle się o niej mówi.. Będę jeździł. A i dla zdrowia to dobre. To nic, że korek, że stoją auta, że spaliny z rur lecą.. Ja jadę, zdrowie i kondycja najważniejsza… Po ulicy.. Bo mogę…
    No i nic to, że w korku , że trzy pasy, że mało miejsca, że jadą wolno.. Ja się wcisnę.. Pojadę pomiędzy samochodami..W końcu mam rower i przepisy prawa za sobą… A jak nie będzie miejsca, szybko, ile siłę w pedałach zawsze mogę wyskoczyć przed samochód jak się miejsce zwolni…
    Oświetlenie.. Pewnie ze mam.. Z tyłu czerwona, z przodu super mocna biała… Nic to, że nie będzie mi ona oświetlać drogi… Ma migać, stroboskop, to jest fun… Mi się podoba.. A ze oślepia kierowców aut w nocy.. Trudno…. Ma migać! Jadę…
    No i nie wiem czemu ci wszyscy stojący w korkach, ciemniaki w samochodach patrzą na mnie z nienawiścią… O co im chodzi?? Ja tylko.. Jadę!


    Codziennie autem jeżdżę Puławską i…. Takie moje przemyślenia w korkach…
    Pzdr.

  • jeloł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2018 15:21 ~jeloł


    Trik~Trik

    Coś czuję, że ta droga rowerowa i tak będzie zlepiona z chodnikiem. To oznacza, że rowerzyści jak i piesi, będą sobie nawzajem, kulturalnie mówiąc, po chamsku przeszkadzać.

    Taka do dziwna filozofia decydentów i brak odwagi projektantów. Albo na odwrót. Nie pamiętam.
    dewald~dewald


    Polska to jedyny kraj w którym ścieżki rowerowe idą obok chodnika albo wręcz pośrodku szerokich trotuarów dla pieszych. We wszystkich cywilizowanych krajach które odwiedziłem ścieżki rowerowe idą zawsze skrajem ulicy.


    Nie jest to prawda. W wielu cywilizowanych krajach w których ja byłem, jeśli tylko jest miejsce, to buduje się DdR. Pasy na skraju jezdni powstają tylko tam, gdzie nie ma miejsca na ich wydzielenie z chodnika. za to totalnym absurdum jest dublowanie i pasów i dróg dla rowerów jak na Świętokrzyskiej - tu faktycznie jesteśmy chyba jedynym takim krajem.

  • xyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2018 15:17 ~xyz




    xyz~xyz

    Tak, to prawda, jesteśmy też zasyfionym miastem. Zakorkowanym tak sobie. Przy czym tez wg tego samego raportu miastem, którego mieszkańcy już mają jeden z najwyższych wskaźników korzystania z komunikacji miejskiej w Europie. Przyczyn zasyfienia i zakorkowania nie szukałbym więc w tym, że nie jeździmy komunikacją. Bo tu się kłania chociażby brak obwodnic, które mają miasta Europy, i u nas tranzyt wali przez miasto. A co robi z tym miasto pod dyktando zielonych? Zwęża nam ulice, niszczy to co jest, choć jesteśmy lata świetlne z infrastrukturą drogową za miastami Europy.
    Tadeusz~Tadeusz

    Nareszcie właściwie użyty "argumentum ad Zachodum". Dziękuję.
    Marcin~Marcin

    Dokładnie.
    advocem~advocem


    Bzdury... Ja użyję argumentu Ad Wschodum - Moskwa ma 3 duże ringi, i 11 linii metra, a syf tam jest taki jak i u nas. Bo Wschód i Zachód to mentalność, a nie drogi czy ścieżki rowerowe takie czy inne. I u nas właśnie jeszcze długo będzie jak w Moskwie. Dziękuję.


    Paryż ma 3 duże ringi i 16 linii metra. Berlin i Londyn mają najdłuższe obwodnice w Europie i po 10 linii metra. Przez Wiedeń przechodzi kilka linii autostrad. Londyn się przymierza do budowy 13 (TRZYNASTU) nowych mostów. U nas na widok dwóch pasów ruchu aktywisty dostają spazmów, bo to autostrada przez środek miasta podczas gdy ulice w Berlinie, Paryżu, Barcelonie są szerokie, mają po kilka pasów ruchu. Tak, chcę mieć takie drogi w Warszawie jak w miastach Europy Zachodniej, a jesteśmy za nimi lata świetlne. O mentalności nas nie pouczaj, bo nie masz o niej bladego pojęcia. A już na pewno nie będzie mnie tego uczył aktywista, który niczym rasowy komuch próbuje narzucać mi swój model życia. Proszę bardzo.

  • advocem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2018 13:50 ~advocem



    xyz~xyz

    Tak, to prawda, jesteśmy też zasyfionym miastem. Zakorkowanym tak sobie. Przy czym tez wg tego samego raportu miastem, którego mieszkańcy już mają jeden z najwyższych wskaźników korzystania z komunikacji miejskiej w Europie. Przyczyn zasyfienia i zakorkowania nie szukałbym więc w tym, że nie jeździmy komunikacją. Bo tu się kłania chociażby brak obwodnic, które mają miasta Europy, i u nas tranzyt wali przez miasto. A co robi z tym miasto pod dyktando zielonych? Zwęża nam ulice, niszczy to co jest, choć jesteśmy lata świetlne z infrastrukturą drogową za miastami Europy.
    Tadeusz~Tadeusz

    Nareszcie właściwie użyty "argumentum ad Zachodum". Dziękuję.
    Marcin~Marcin

    Dokładnie.


    Bzdury... Ja użyję argumentu Ad Wschodum - Moskwa ma 3 duże ringi, i 11 linii metra, a syf tam jest taki jak i u nas. Bo Wschód i Zachód to mentalność, a nie drogi czy ścieżki rowerowe takie czy inne. I u nas właśnie jeszcze długo będzie jak w Moskwie. Dziękuję.

  • Marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2018 13:00 ~Marcin




    xyz~xyz

    Buahahahahahahaha. Wpisz nawet i 10%, internet wszystko przyjmie. Te banialuki to możesz wciskać koleżkom hipsterkom przy cynamonowym latte i kotlecie z jarmużu, oni wszystko łykną.
    Według raportu politico, ruch rowerowy w Warszawie to 1% (JEDEN). Nie, nie w zimę. Średniorocznie.
    spondylus~spondylus


    Jeżeli nawet jest jak napisałeś to należy to zmienić, bo w zasyfieniu powietrza i zakorkowaniu Warszawa to też pewnie czołówka Europy.
    xyz~xyz


    Tak, to prawda, jesteśmy też zasyfionym miastem. Zakorkowanym tak sobie. Przy czym tez wg tego samego raportu miastem, którego mieszkańcy już mają jeden z najwyższych wskaźników korzystania z komunikacji miejskiej w Europie. Przyczyn zasyfienia i zakorkowania nie szukałbym więc w tym, że nie jeździmy komunikacją. Bo tu się kłania chociażby brak obwodnic, które mają miasta Europy, i u nas tranzyt wali przez miasto. A co robi z tym miasto pod dyktando zielonych? Zwęża nam ulice, niszczy to co jest, choć jesteśmy lata świetlne z infrastrukturą drogową za miastami Europy.
    Tadeusz~Tadeusz

    Nareszcie właściwie użyty "argumentum ad Zachodum". Dziękuję.

    Dokładnie.

  • dewald

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2018 09:10 ~dewald

    Trik~Trik

    Coś czuję, że ta droga rowerowa i tak będzie zlepiona z chodnikiem. To oznacza, że rowerzyści jak i piesi, będą sobie nawzajem, kulturalnie mówiąc, po chamsku przeszkadzać.

    Taka do dziwna filozofia decydentów i brak odwagi projektantów. Albo na odwrót. Nie pamiętam.


    Polska to jedyny kraj w którym ścieżki rowerowe idą obok chodnika albo wręcz pośrodku szerokich trotuarów dla pieszych. We wszystkich cywilizowanych krajach które odwiedziłem ścieżki rowerowe idą zawsze skrajem ulicy.

  • Trik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2018 21:55 ~Trik

    Coś czuję, że ta droga rowerowa i tak będzie zlepiona z chodnikiem. To oznacza, że rowerzyści jak i piesi, będą sobie nawzajem, kulturalnie mówiąc, po chamsku przeszkadzać.

    Taka do dziwna filozofia decydentów i brak odwagi projektantów. Albo na odwrót. Nie pamiętam.

  • mokotoviak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2018 20:26 ~mokotoviak


    kgkgkg~kgkgkg


    to ja w takim razie WYMAGAM żebyś wykupił odpowiednie OC jeśli chcesz się poruszać swoim turbo rowerem po ulicach, wśród innych uczestników ruchu. i owszem, zostaw mi ścieżkę rowerową, kiedy wychodzę na rower dla relaksu- nie potrzebuję pajaców gnających między ludźmi 30km/h
    rowerowowowowo~rowerowowowowo


    Co Wy z tym OC na rower, całe życie jeżdżę i nikomu nic nigdy nie zarysowałem. Na DDR by się to OC bardziej przydało, bo jest szansa zabić komuś dziecko (bo przecież jak się nauczyło, żeby nie biegać po ulicy to już pewnie wystarczy) albo zrobić poważną krzywdę pieszemu czy innemu rowerzyście. Straty które realnie można spowodować wśród samochodów to jednak przeciętny Polak spokojnie będzie w stanie spłacić bez pomocy ubezpieczyciela.


    Widziałem w swoim życiu parę kolizji rowerzysta kontra dziecko. Nigdy nie było takiej sytuacji żeby dziecku coś się stało, otrzepało się i pobiegło dalej, żeby przypadkiem nie było na nie, za to często rowerzysta zbierał się obolały po takim upadku parę minut. Statystyczna prawda jest taka, że to rowerzysta najczęściej ucierpi, czy to w zderzeniu z samochodem, pieszym dzieckiem, psem...

  • Z auta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2018 19:43 ~Z auta

    Pisałem to już prawie rok temu, ale.. Nic się nie zmieniło..

    Ścieżka na Puławskiej..
    Pomysł powraca..

    Są miejscami ścieżki, ale … Po co zjeżdżać? Jadę po ulicy, wolno mi…
    Czerwone światło? Eeee… Jeszcze różowe.. Jadę.
    Chyba, że już purpurowe.. Ale wtedy pojadę w prawo i przez przejście dla pieszych.
    No co? Nie mogę??? Jadę…
    Ha! A jak jest już prawie purpurowe, ale tylko prawie… I wszyscy stoją, bo się lewoskręt zapalił.. Jadę!!
    No, a już w ostateczności, wyprzedzę wszystkie stojące samochody i ustawię się jako pierwszy. Na środku pasa.. A co?? Wolno mi!!!
    Znak zakaz ruchu rowerów??? Nieee… Po co to komu??? Jadę…
    (A są takie znaki, np. przy zjeździe na Auchan Piaseczno) Ale..Niech sobie będą.. Lamus jakiś je poustawiał.. To nie dla mnie.. Jadę.
    Jazda rowerem jest trendy, tyle się o niej mówi.. Będę jeździł. A i dla zdrowia to dobre. To nic, że korek, że stoją auta, że spaliny z rur lecą.. Ja jadę, zdrowie i kondycja najważniejsza… Po ulicy.. Bo mogę…
    No i nic to, że w korku , że trzy pasy, że mało miejsca, że jadą wolno.. Ja się wcisnę.. Pojadę pomiędzy samochodami..W końcu mam rower i przepisy prawa za sobą… A jak nie będzie miejsca, szybko, ile siłę w pedałach zawsze mogę wyskoczyć przed samochód jak się miejsce zwolni…
    Oświetlenie.. Pewnie ze mam.. Z tyłu czerwona, z przodu super mocna biała… Nic to, że nie będzie mi ona oświetlać drogi… Ma migać, stroboskop, to jest fun… Mi się podoba.. A ze oślepia kierowców aut w nocy.. Trudno…. Ma migać! Jadę…
    No i nie wiem czemu ci wszyscy stojący w korkach, ciemniaki w samochodach patrzą na mnie z nienawiścią… O co im chodzi?? Ja tylko.. Jadę!


    Codziennie autem jeżdżę Puławską i…. Takie moje przemyślenia w korkach…
    Pzdr.

  • siwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2018 16:53 ~siwy


    siwy~siwy



    na zebraniu kolektywu zielonych kalesoniarzy, powiedzieli, ze kopenhaga i amsterdam to ahh i ohh, i świata już poza tym nie widzą.
    aaaa~aaaa


    Wy z Polski powiatowej macie inną opinię na ten temat? Tam do dzisiaj wzorem jest człowiek radziecki...



    No i kolejny, który chce błysnąć a tylko rozwiewa wszelkie wątpliwości. Nie wiem jak jest w powiatowej, ty ją akurat znasz najlepiej. Za to proponuję wycieczkę do berlina, barcelony, wiednia, nowego jorku. Wtedy wróć chłopcze, pogadamy jak dorośli, a nie hipsterka ze zbawixa - której to właśnie akurat najbliżej do człowieka radzieckiego.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Polityczny mural po łacinie. Niestety z błędami

Polityczny mural po łacinie. Niestety z błędami

Niby zwykły napis. Ktoś mógłby nawet nazwać go bohomazem, wynikiem prymitywnego wandalizmu. Ale jeśli wczytać się dokładnie i przeanalizować niuanse,... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »