Informacje

27.02.2014 07:57 dziś tłusty czwartek

Kolejka jak za komuny. Od 4.00 rano stoją po pączki

SERWISY:

O godzinie 4 nad ranem pierwsze osoby stanęły w kolejce po pączki przed jedną z cukierni na Woli. – Doszło nawet do jednej kolizji – informuje reporter tvnwarszawa.pl

Jak co roku przed cukiernią na Woli stoi ogromna kolejka. Mimo, że zakład jest czynny od godziny 9, pierwsze łasuchy zaczęły się ustawiać w kolejce już kilka godzin wcześniej.

Około 6.00 w kolejce stało już kilkadziesiąt osób: – Jedna z pań nawet przyniosła sobie stołek do siedzenia. Członkowie rodzin wymieniają się w kolejce, gdy się zmęczą – opisuje Lech Marcinczak.

Tak robią pączki na Woli:

Maksymalnie 20 pączków

- Jestem chora, więc nie powinnam jeść słodkiego i co roku obiecuję sobie, że tym razem wytrzymam. Ale i tak kończy się tym, że staję w kolejce. Przyszłam o 5.00 po dwa pączki. Muszę być wcześniej, bo chcę poprosić, żeby zrobili mi je bez polewy - opowiada jedna z czekających kobiet.

Duże zainteresowanie klientów sprawia, że pączki są dziś towarem reglamentowanym. Jedna osoba może kupić w wolskiej cukierni najwyżej 20 sztuk.

Problemy z parkowaniem

W okolicy cukierni są spore problemy z parkowaniem. Część z kolejkowiczów zostawiła auta na pobliskim buspasie. Doszło do kolizji. – Jeden z kierowców chciał ominąć stojące na buspasie auto. Dlatego wjechał na lewy pas, wtedy w jego tył wjechał inny kierowca, który zapatrzył się na kolejkę po pączki – opowiada Marcinczak.

Zwyczaj jedzenia w Tłusty Czwartek pączków, zwanych pampuchami, zadomowił się w Polsce już w XVII wieku, ale raczej w miastach i na dworach. Na wsi pojawiły się pod koniec XIX i na początku XX wieku. Popularne dzisiaj słodkie i puszyste pączki dawniej jadano ze skwarkami.

Dawne pampuchy różniły się nie tylko smakiem od współczesnych pączków, ale także konsystencją; były znacznie twardsze od znanych dzisiaj delikatnych, puszystych pączków; zrobione były z bardziej zbitego ciasta, bez drożdży.

Według jednego z przesądów każdy powinien w czwartek zjeść pączka, aby zapewnić sobie powodzenie w życiu. Jak Wy obchodzicie tłusty czwartek? Na Wasze zdjęcia i relacje czeka kontakt24.

 

Spore kolejki ustawiają się również przed cukierniami w centrum miasta. Tak jest między innymi przy ulicy Nowy Świat i Chmielnej:

bf/PAP

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wino1901

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.02.2018 11:57 ~Wino1901

    To już swego rodzaju tradycja. Jak się komuś chce stać po pączka? Niech stoi, co to komu przeszkadza. Ja nie stoję, choć bardzo lubię pączki od Zagoździńskich. Mogę sobie jednak na nie pozwolić w każdy inny "pracujący" dzień roku, więc mogę sobie darować stanie w 4 lub 5-godzinnej kolejce ;) A jak ktoś nie chce sobie darować, to ma do tego stania w kolejce prawo ;)

  • normalny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2014 13:58 ~normalny

    pamietam paczki po2zl~pamietam paczki po2zl

    Czasów to ty nie pamiętasz, ale oni w większości tak. I stoją by sobie powspominać, bo najlepiej było gdy byliśmy młodzi ,co tam kolejki, dało się żyć. Po prostu nostalgia ich naszła ,i nie ma to nic wspólnego z obecnymi czasami.


    A tu się mylisz > 50 + :)
    Dobrze pamiętam te kolejki - sam w nich stałem. Sęk w tym, że wtedy nic nie było. A dziś w zasadzie wszystko jest dostępne .. więc po co ten wielogodzinny "heroizm" ?
    I właśnie wczoraj kupując pączki, wybrałem cukiernię, w której nie było kolejki :) (Hoża 3 > zjadłem 3 i nie miałem zgagi - polecam)

  • pamietam paczki po2zl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2014 11:42 ~pamietam…

    normalny~normalny

    Stanie kilka godzin w kolejce, żeby kupić pączki, które są dostępne w normalne dni to swoiste zjawisko psychologiczne. "Nakręcone" społeczeństwo ulega zbiorowemu "szaleństwu", które ma charakter polowania/zdobywania czegoś co wiele osób pożąda. Ten, któremu uda się kupić paczki staje się swoistym zwycięzcą, wręcz bohaterem dnia. Śmieszne to, ale takie mamy czasy.

    Czasów to ty nie pamiętasz, ale oni w większości tak. I stoją by sobie powspominać, bo najlepiej było gdy byliśmy młodzi ,co tam kolejki, dało się żyć. Po prostu nostalgia ich naszła ,i nie ma to nic wspólnego z obecnymi czasami.

  • xyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2014 10:43 ~xyz


    Niczek_Pstryczek~Niczek_Pstryczek

    Nie rozumiem emerytów stojących po pączki , tutaj widać jak ładnie i w szeregu stoją , jeden za drugim. A w autobusie czy tramwaju sapią ci nad uchem albo wymyślają obraźliwe komentarze - ZUS do nich wysłać !!
    HAHAH~HAHAH

    HAHAHAHA :) DOBRE:)ALE SIE USMIALEM:) POZDRAWIAM

    Prawda- stanie po pączki 5 godzin- wiadomo pączek produkt pierwszej potrzeby- a w tramwaju na jeden przystanek muszą usiąść albo chociaż torby postawić na siedzeniu.

  • normalny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2014 09:52 ~normalny

    Stanie kilka godzin w kolejce, żeby kupić pączki, które są dostępne w normalne dni to swoiste zjawisko psychologiczne. "Nakręcone" społeczeństwo ulega zbiorowemu "szaleństwu", które ma charakter polowania/zdobywania czegoś co wiele osób pożąda. Ten, któremu uda się kupić paczki staje się swoistym zwycięzcą, wręcz bohaterem dnia. Śmieszne to, ale takie mamy czasy.

  • catwolf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2014 07:37 ~catwolf

    A ja tłusty czwartek zawsze obchodzę w piątek. Mój otwarty umysł pozwala mi na wybór daty celebracji zamiast stosowania się do sztywno wyznaczonych reguł. Środę popielcową celebruję we wtorek, zaś lany poniedziałek w niedzielę. Wigilię mam 23 grudnia, a Święto Niepodległości 10 listopada. Oczywiście moje świętowanie ma charakter duchowy, nie obżeram się jak zwierzę, nie biję obcokrajowców, nie posypuję ludzi popiołem, ale podpadam w zadumę, refleksję, zagłębiam się myślowo w losy świata i ludzkości, zastanawiam się nad sobą, nad swoim postępowaniem, dorobkiem duchowym, krokami w przyszłości. Moim zdaniem to jest właśnie kwintesencja obchodzenia wszelkich świąt.

  • Adam ze wsi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 22:44 ~Adam ze wsi

    Boże...z kim ja mieszkam w jednym mieście...

  • malwina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 22:24 ~malwina

    Zamiast stać 5 godzin, to w tym czasie by upiekli.

  • Ala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 21:47 ~Ala

    A ja żadnych sztucznych słodyczy nie jem tylko sama robię sobie pyszne czekolady lub inne słodkie smakołyki i to z takich składników z jakich nie wyrabia się ogólniedostępnych słodyczy np. ze słonecznika, dyni :))) Przynajmniej zdrowe i bez konserwantów. Idę do kuchni po deser dyniowo-bananowo-karobowy. Mniam, lepsze niż pączki!

  • Anka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 19:51 ~Anka


    Tradycja~Tradycja

    Nie rozumiem co Was tak dziwi, chcą to stoja ich wybór ich decyzja. Tradycją jest kupić pączka w tłusty czwartek, każdy świętuje jak chce. Karpie kupujemy na wigilię i też są kolejki, w środę sypiemy głowe popiołem, jajka idziemy swięcić i palme i nikt nic nie gada.... a jak ktoś ma chęć stać 2h po pysznego pączka to już jest dziwny....
    czarek wola~czarek wola

    nie wszyscy sypią popiołem głowę karpiowi ze święconymi jajami pod palmą, tak że nie używaj liczby mnogiej.

    No ja jeszcze z karpiem dzielę się opłatkiem a na wiosnę topię marzanne co by te karpie na wigilię złowiła

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »