Informacje

21.10.2016 09:39 inwestycja podzieli miasto?

Kolejarze budują trzeci tor.
Józefów boi się przecięcia

SERWISY:


Inwestycyjne zapowiedzi kolejarzy przeraziły mieszkańców i władze podwarszawskiego Józefowa. Wszyscy obawiają się, że likwidacja przejazdów i przejść przez tory uniemożliwi sprawne przedostawanie się z jednej strony miasta na drugą. – Badamy różne warianty, nic nie jest przesądzone – odpowiada PKP PLK.

Dziś w Józefowie tory linii otwockiej można pokonać samochodem w trzech miejscach: naziemnymi przejazdami w centrum miasta oraz w Michalinie, a także bezkolizyjnie - wiaduktem od strony Świdra. Blisko jest także do przejazdu w Falenicy, to raptem kilometr od granicy z Józefowem. Samochodem niełatwo sforsować tory - pociągi Kolei Mazowieckich i Szybkiej Kolei Miejskiej kursują często. Co kilka minut szlabany opadają, co przy dużym ruchu musi oznaczać korki.

Jest także kilka przejść dla pieszych: oficjalnych i nielegalnych, ale masowo uczęszczanych.

Planują nowy wiadukt

W najbliższych latach wszystko może się zmienić, bo kolejarze planują modernizację linii Warszawa – Lublin. Między stolicą a Otwockiem położony zostanie nowy tor, który pozwoli odseparować ruch lokalny od dalekobieżnego na tym bardzo zatłoczonym szlaku. Trzecim torem pociągi będą mogły pędzić nawet 120 km/h, dlatego konieczna jest poprawa bezpieczeństwa. Wiąże się to z ograniczeniem liczby przejść dla pieszych i przejazdów dla aut. Zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury, te drugie można budować w odległości nie mniejszej niż trzy kilometry od siebie. To oznaczałoby, że przejazdy w Michalinie i Falenicy przestaną istnieć.

W zamian miałby powstać wiadukt na granicy Józefowa i Warszawy. - Jedna z możliwości, postulowana przez Józefów, zakłada zastąpienie przejazdów w Falenicy i Michalinie skrzyżowaniem bezkolizyjnym w ciągu ul. Werbeny i Brücknera oraz pozostawienie przejazdu w Józefowie w obecnym miejscu – mówi nam Łukasz Kwasiborski z PKP PLK.

Zastrzega jednak, że decyzje jeszcze nie zapadły i nie ma gotowego projektu.

Nieoficjalne ustalenia

Więcej konkretów zdradza nam radny Mariusz Batorski, który uczestniczył w ostatnim spotkaniu władz Józefowa i PKP PLK.

– Kolejarze deklarują, że mogą sfinansować wiadukt, ale tylko części nad torami, do ulic Piłsudskiego i Sikorskiego. Resztą, w tym dojazdy, miałby sfinansować Józefów – mówi nam Batorski. Reprezentanci Józefowa poruszyli także kwestię istniejącego wiaduktu w ciągu ul. Wiązowskiej – chcieli, aby został wyremontowany i poszerzony, tak aby można nim bezpiecznie poruszać się rowerem i pieszo. – Na to nie ma szans, wykluczyli to, tłumacząc, że to droga wojewódzka, w którą nie będą inwestować – relacjonuje radny.

Józefowianie apelowali też o jak największą liczbę przejść dla pieszych. Ze względów bezpieczeństwa mają być poprowadzone tunelami. – Zgodzili się cztery lokalizacje: przy dworcach PKP Józefów i PKP Michalin, a także na wysokości ulic Matejki i tzw. starej Wiązowskiej, czyli pod wiaduktem. Ich utrzymanie miałoby wziąć na siebie miasto. Nie znalazły natomiast zrozumienia postulaty, aby w przejściach znalazły się publiczne toalety – opowiada Mariusz Batorski.

– Wszystkie te deklaracje na razie nie zostały potwierdzone na piśmie, dlatego nie przestajemy zbierać podpisów pod petycją "Nie dla podziału Józefowa" przez PKP. Poparło ją już ok. 3 tysięcy osób. To, że kolejarze w ogóle podjęli dialog to zasługa presji społecznej i zainteresowania mediów – podsumowuje nasz rozmówca.

Ekrany akustyczne czy siatka

Do rozwiązania pozostaje jeszcze kwestia ogrodzenia torów, czego domagają się władze Józefowa. W grę wchodzą ekrany dźwiękochłonne, ale to z kolei wywołuje obawy o estetykę miejscowości, która zachowała swój willowy i zielony charakter.

W urzędzie miasta słyszymy, że rozmowy są trudne. Ostatnie spotkanie odbyło się 30 września i wciąż nie upubliczniono notatki, która miała zawierać wspólne stanowisko obu stron. Rozpoczęcie robót budowlanych pomiędzy planowane jest na 2020 roku. Ich zakończenie ma nastąpić dwa lata później.

Piotr Bakalarski

W ubiegłym roku zamknięto przejazd w Międzylesiu, zastąpił go tunel:


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • MJK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.10.2016 09:21 ~MJK

    A nie można odwrotnie - niech pociągi przez Józefów jeżdżą w wykopie/tunelu. Niech se PKP wykopie rów - czy co tam trzeba - nie będzie problemu z kładką, przejazadem, ekranem.

  • Edek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.10.2016 09:14 ~Edek

    Teoria teorią a któregoś razu z kolegą sprawdziliśmy jak to jest w praktyce on był na stacji Miedzeszyn a ja na Falenicy przez telefon mówi mi że pociąg właśnie wjeżdża na stację a tu gości zamyka szlaban .Od Michalina to samo jeszcze nie wjechał a w Falenicy już zamykają szlaban. Za to w Michalinie szlaban opada na około 3 lub 4 długości SKM-ki ,tak samo w Radości i Aninie tam korków nie ma. Dróżnicy w Falenicy czują się bezkarni siedzą wysoko i nikt ich za krawat nie wyciągnie z budy a przydałoby się im dać trochę lekcji!!!

  • Maciek_qqoe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.10.2016 22:22 ~Maciek_qqoe

    SEBBAXSEBBAX

    Dróżnicy w Falenicy są bardzo złośliwi - czasem trzeba stać tam i po 10 minut... najgorsze co robią, to zamykają przejazd nawet, kiedy pociąg kończy bieg w Falenicy - czyli nie wjeżdża na przejazd...


    Kolego. To się na kolei nazywa droga ochronna - pomyśl co by się stało gdyby zawiodły hamulce w pociągu (zdarzało się przy kompozytowych klockach hamulcowych) lub maszynista apomniał zahamować. Co do długich czasów zamknięcia przejadu, wynikają one z tego że zamknięcie szlabanów i sygnały dla pociągów są uzależnione - przy otwartych szlabanach nie da się podać sygnału zezwalającego dla pociągu, a gdy sygnał jest już podany, następuje tzw. utwierdzenie drogi przebiegu i szlabanów nie można podnieść, dopóki pociąg nie przejedzie. A że pociągi mają długą drogę hamowania, to semafory stoją w odpowiedniej odległości od stacji. Z kolei sygnały podaje się zawsze z wyprzedzeniem, aby pociąg nie tracił energii na hamowanie i ponowny rozruch. Najlepiej ściągnij sobie symulator ISDR i poćwicz na komputerze - wiele rzeczy ci się wyjaśni.

  • upadek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.10.2016 21:08 ~upadek

    Z tego wynika, że świetnym pomysłem było wydanie pieniędzy na budowę ronda w Falenicy przy przejeździe kolejowym. Teraz będzie całkowicie zbędny. Pieniądze wydane, przetarg przeprowadzony uczciwie a teraz kolej ma swój pomysł. Można znów rozgrzebać robotę. Może jakieś fachowe podejście do tematu by się przydało

  • qweta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.10.2016 20:53 ~qweta

    "Józefowianie apelowali też o jak największą liczbę przejść dla pieszych."

    Im więcej przejść dla pieszych tym droższy bilet.
    A więc okazuje się, że kolej wcale nie jest tańsza niż autobusy jak twierdzą eko-oszołomy. Po doliczeniu kosztów budowy licznych przejść, kładek etc., których autobus nie potrzebuje, robi się bardzo drogo.

  • qweta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.10.2016 20:49 ~qweta

    A 2-milionowa jest podzielona przez kolej jak chyba żadne inne miasto w Europie i nikt się nawet tym nie zainteresuje.

    Na ponad 220km linii kolejowych jest ledwie kilka kładek, wiaduktów i tuneli.
    Tymczasem powinny być one co max. 250m a więc powinno być ich... min. 880.

    Koszt budowy należy naturalnie doliczyć do ceny biletu, bo trudno żeby Warszawa miała płacić za coś z czego nie korzysta nacodzień 95% jej mieszkańców.

    Kolej w Warszawie to chyba jeszcze większa transportowa tragedia niż tramwaje.
    Dzieli miasto tak, że nawet piesi mają problem z przejściem a co dopiero samochody. Ruch między Bemowem a Włochami kanalizuje się w ledwie kilku przejazdach. To powoduje ogromne korki.
    To są koszty które warszawiacy ponoszą za to, że mają kolej z której korzystają średnio 2 razy w roku.

  • Aqq

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.10.2016 20:12 ~Aqq


    kubatkubat

    Nie ma innego wyjścia, tylko zlikwidować linię kolejową i wprowadzić tramwaje konne. Ale wówczas będzie też protest, że smród.
    SEBBAXSEBBAX

    ta linia kolejowa do Otwocka jest bardzo potrzebna - przewozi bardzo dużą ilość pasażerów. ma jednak wielką wadę - jeżeli mowa o KM to składy jeżdżą krótkie i w godzinach szczytu tłok - a nie posiadają klimatyzacji (mowa o pociągach starego typu) i jeżdżą niezbyt często. tam pociąg powinien być góra co dziesięć minut.
    co do budowy kolejnego toru - to jakaś porażka, ponieważ za Otwockiem jest tylko jeden tor - więc raczej pendolino tu nie pojedzie...

    Żaby nie boj, mają rozbudować za Otwockiem do linii dwutorowej.

  • Wawer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.10.2016 18:16 ~Wawer

    Hałas powodują nie tylko pociągi ale i samochody. Kto mieszka blisko drogi i torów to wie jak ciężko tam mieszkać i odpoczywać.

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.10.2016 16:08 SEBBAX

    kubatkubat

    Nie ma innego wyjścia, tylko zlikwidować linię kolejową i wprowadzić tramwaje konne. Ale wówczas będzie też protest, że smród.

    ta linia kolejowa do Otwocka jest bardzo potrzebna - przewozi bardzo dużą ilość pasażerów. ma jednak wielką wadę - jeżeli mowa o KM to składy jeżdżą krótkie i w godzinach szczytu tłok - a nie posiadają klimatyzacji (mowa o pociągach starego typu) i jeżdżą niezbyt często. tam pociąg powinien być góra co dziesięć minut.
    co do budowy kolejnego toru - to jakaś porażka, ponieważ za Otwockiem jest tylko jeden tor - więc raczej pendolino tu nie pojedzie...

  • mieszkanka okoliczna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.10.2016 15:54 ~mieszkanka…

    ups... chodzilo mi oczywiscie o boom budowlany, poczte itd po zachodniej stronie torow ;) sorry, za pospiech

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »