Informacje

25.07.2017 20:33 premiera płyty "jestem przestrzeń"

Kobiety o Powstaniu. "Obiektywizm, bezwzględność, emocjonalność"

SERWISY:


Pierwsza brała udział w Powstaniu Warszawskim i kilkadziesiąt lat później opisała je poezją. Druga pochodzi ze świata teatru i trafiła na utwory pierwszej przygotowując spektakl. Na koniec druga znalazła trzecią i to ona zaśpiewała utwory pierwszej. Efekt tej kobiecej współpracy artystycznej poznamy w piątek.

Najpierw rozszyfrujmy numery. Jeden to poetka Anna Świrszczyńska. Pod dwójką kryje się reżyserka teatralna Agnieszka Glińska. Numer trzy to wokalistka jazzowa Monika Borzym. Ale są w tej historii także mężczyźni.

Glińska wybiera

Po raz pierwszy Glińska sięgnęła po poezję Świrszczyńskiej rok temu pracując nad spektaklem "Gdzie Ty idziesz dziewczynko" dla Muzeum Powstania Warszawskiego. Sztuka opowiadała o młodych uczestniczkach walk w 1944 roku. Reżyserka skorzystała z utworów z tomu "Budowałam barykadę". Ale zaczęła czytać także inne.

– I stało się coś takiego, jakbym odkryła dla siebie świat, nowy terytorium. Doznałam olśnienia, które sprawiło, że uzależniłam się od tej poezji i obdarowywałam nią wszystkich znajomych. Na siłę tego obdarowywania trafił w pewnym momencie pan dyrektor Jan Ołdakowski – wspominała na konferencji prasowej reżyserka.

Powstańczy tom Świrszczyńskiej powstał trzy dekady po Powstaniu Warszawskim, ale w zgodnej opinii zainteresowanych wyszło to wierszom na dobre. – Z takiej perspektywy Świrszczyńska napisała tom poezji wstrząsającej surowością spojrzenia, obiektywizmem, bezwzględnością, a jednocześnie emocjonalnością trafiającą do prostoty serca – opowiadała.

Borzym śpiewa

Tym zachwytem udało się zarazić Ołdakowskiego, który to postanowił włączyć do projektu inną imponującą mu artystkę. Monikę Borzym poznał już przy okazji festiwalu Niewinni Czarodzieje, kiedy na koncercie w Domu Jabłkowskich oczarowała go swoimi interpretacjami jazzowych i okołojazzowych standardów. Glińska miała wybrać wiersze na płytę, Borzym – zaśpiewać je.

- Pan dyrektor zaprosił mnie na spotkanie i zaproponował tę wielką przygodę i przyjemność wtedy dowiedziałam się o istnieniu Świrszczyńskiej – mówił Borzym. Otwarta pozostała kwestia czy między paniami zaiskrzy. - Z Agnieszką pokochałyśmy się w ciągu 10 minut. To było magiczne doznanie, bo jestem raczej chłopaciarą i z dziewczynami bywa różnie. Agnieszka oczarowała mnie natychmiast i okazało się, że wszystko co mówi rezonuje we mnie w organiczny sposób – śmiała się wokalistka.

Szybko też znalazła się pod wrażeniem twórczości powstańczej poetki. – To najlepsze wydanie feminizmu, jakie mogę sobie wyobrazić, takie, które odnajduje siłę w sferze kobiecej, a nie stara się z tej kobiecości wychodzić – stwierdziła Monika Borzym. Zmiksowane fragmenty ich pełnych pasji rozmów o Świrszczyńskiej trafiły na płytę "Jestem Przestrzeń" jako intro.

Pozostało jeszcze ustalenie, kto skomponuje muzykę do 11 wybranych wierszy. Obie panie (twierdzą, że niezależnie od siebie) wskazały na znanego przede wszystkim ze współpracy z zespołem Fisz Emade Mariusz Obijalskiego.

 

Obijalski komponuje

Czym się kierował tworząc muzykę? - Głównie tym, by wzmocnić wrażenie jakie wywołują wiersze Świrszczyńskiej. Zależało mi, żeby muzyka stała się katalizatorem emocji, a jednocześnie nie odciągała uwagi od słów. Natomiast koniec końców najistotniejsze było, aby to były piosenki, a nie przeintelektualizowane potworki z pogranicza poezji śpiewanej i performensu – tłumaczył Obijalski.

Do współpracy zaprosił grono interesujących muzyków różnych pokoleń. Na perkusji zagrał Hubert Zemler, na kontrabasie i gitarze basowej Robert Kubiszyn. Gitary nagrali Amerykanie: znany ze współpracy polskimi muzykami Mitchell Long i wielka postać jazzowej sceny John Scofield. - Ja zająłem się instrumentami klawiszowymi. Dodatkowe kolory osiągnąłem przez użycie syntezatorów i aranżacje na kwartet smyczkowy - dodał Obijalski.

- Świrszczyńska pisała tak ponadczasowo i feministycznie, że te wiersze równie dobrze mogłyby być wydane rok temu. Ich uniwersalność, mądrość w nich zawarta, jak również ładunek emocjonalny stanowiły świetną pożywkę dla muzyki, choć musiałem uważać, żeby momentami za bardzo ich nie "dociążyć". Na przykład utwór "Człowiek i Stonoga" mówi o wręcz instynktownym pragnieniu przeżycia, o dramacie człowieka wobec wszechogarniającej go śmierci. Mając do dyspozycji taki tekst bardzo łatwo jest dać się ponieść pierwszemu wrażeniu i skomponować muzykę bardzo martyrologiczną, smutną. A ja starałem się, by to było przejmujące, ale nie tragiczne, ordynarne – podsumował muzyk.

W piątek koncert

Koncertowa premiera "Jestem przestrzeń" odbędzie się w najbliższy piątek o godz. 21 w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego. Transmisja w TVN24. Tego wieczora będzie można także nabyć świeżo wytłoczony krążek. Bilety na koncert kosztują 20 zł i można je kupić online, a także przy wejściu, tuż przed wydarzeniem.

O płycie rozmawiali też goście "Wstajesz i weekend":

Zdjęcie na stronie głównej: Maksym Rudnik, Marek Michalski / MPW

b/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2017 15:24 ~mmm

    Byłoby miło gdyby na czas koncertu zdjąć z ekranu wszystkie belki paski i przewijające się po lewej zapowiedzi. Koncert będzie piękny, zdecydowanie lepiej będzie się słuchać i oglądać bez niepotrzebnych "rozpraszaczy"

  • Kat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 17:09 ~Kat


    PW1944~PW1944

    Za tydzień 1 sierpnia - rocznica. Będą dymy, syreny i tłum skandujący "cześć i chwała bohaterom" - i tak powinno być. Martwym chwała, wolność żywym! Tylko dlaczego koncert, z okazji rocznicy, reżyseruje IWAN WYRYPAJEW? Kim trzeba być żeby wybrać potomka katów powstania?!
    długi~długi

    A co masz do zarzucenia reżyserowi i kto według ciebie był "katem Powstania"?

    Heinrich Friedrich Reinefarth, znany jako Heinz Reinefarth (ur. 26 grudnia 1903 w Gnieźnie, zm. 7 maja 1979 w Westerland) – niemiecki wojskowy, od 1932 członek NSDAP, SS-Gruppenführer i Generalleutnant der Waffen-SS. Zbrodniarz, odpowiedzialny za liczne zbrodnie wojenne popełnione przez wojska niemieckie podczas tłumienia powstania warszawskiego.
    Po wojnie zachodnioniemiecki polityk. W latach 1951–1967 burmistrz miasta Westerland, w 1958–1967 poseł do Landtagu Szlezwiku-Holsztyna.

  • długi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2017 07:39 ~długi

    PW1944~PW1944

    Za tydzień 1 sierpnia - rocznica. Będą dymy, syreny i tłum skandujący "cześć i chwała bohaterom" - i tak powinno być. Martwym chwała, wolność żywym! Tylko dlaczego koncert, z okazji rocznicy, reżyseruje IWAN WYRYPAJEW? Kim trzeba być żeby wybrać potomka katów powstania?!

    A co masz do zarzucenia reżyserowi i kto według ciebie był "katem Powstania"? Poczytaj historię, tylko tę prawdziwą, a nie pisowską.

  • PW1944

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2017 22:50 ~PW1944

    Za tydzień 1 sierpnia - rocznica. Będą dymy, syreny i tłum skandujący "cześć i chwała bohaterom" - i tak powinno być. Martwym chwała, wolność żywym! Tylko dlaczego koncert, z okazji rocznicy, reżyseruje IWAN WYRYPAJEW? Kim trzeba być żeby wybrać potomka katów powstania?!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »