Informacje

06.10.2016 19:18 "Legalnie nad Wisłą"

Kłopotliwa definicja "ulicy". Piwo nad Wisłą trafi przed Sąd Najwyższy

SERWISY:

Problem picia piwa na warszawskich bulwarach wciąż nierozstrzygnięty. Sprawą zajmie się teraz Sąd Najwyższy, który – na prośbę Sądu Okręgowego – określi jak definiować słowo "ulica".

Oskarżony o spożywanie alkoholu nad Wisłą Marek Tatała jest zadowolony z takiej decyzji. - Z jednej strony to przeciąga sprawę, ale z drugiej sprawia, że nabierze ona znacznie większej powagi prawnej. Definicja Sądu Najwyższego może być istotna dla decyzji kolejnych sądów w podobnych sprawach – mówi.

Słowo "ulica", nad którym pochyli się teraz Sąd Najwyższy jest kluczowe z punktu widzenia ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Ta jasno określa bowiem, że alkoholu nie można spożywać "na ulicach, placach i w parkach".

Tatała od początku przekonywał, że bulwar (na którym on sam spożywał alkohol) nie jest ulicą, ale betonowym obiektem oddalonym od ulicy. Dlatego nie chciał przyjąć mandatu, który za picie piwa próbowali wystawić mu policjanci.

Sąd pierwszej instancji się z nim nie zgodził. Oświadczył, że bulwar jednak jest ulicą, a samego Tatałę uznał za winnego. Mężczyzna postanowił walczyć dalej i złożył apelację do sądu wyższej instancji.

Kiedy poznamy wyrok?

W ubiegłym tygodniu odbyła się pierwsza rozprawa apelacyjna. Sąd przyznał, że sprawa "jest skomplikowana" i odroczył ogłoszenie wyroku. Teraz okazuje się, że na rozstrzygnięcie jeszcze trochę poczekamy. Jak długo? - Na razie nie wiadomo - przyznaje Tatała.

W czwartek sąd postanowił dopiero o zadaniu tzw. pytania prawnego. Ono musi zostać dokładnie sformułowane i przekazane oskarżonemu. Później trafi do Sądu Najwyższego.

Kiedy ten odpowie na zapytanie, prześle swoją decyzję do Sądu Okręgowego i dopiero potem poznamy termin ostatecznego wyroku.

- Cieszę się, że moja sprawa zostanie rozstrzygnięta na tak wysokim poziomie. Zwłaszcza, że argumenty, które przedstawił dziś Sąd Okręgowy były bardzo ważne. Przyznano, że z jednej strony to sprawa tylko o wykroczenie, ale z drugiej dotyczy swobód obywatelskich. Ma istotny wpływ na to, co można robić w przestrzeni publicznej, a czego nie – wyjaśnia nasz rozmówca.

- Choć to teoretycznie tylko moja sprawa, decyzja sądu może mieć znaczenie również dla wielu ludzi nawet w innych miastach – podsumowuje.

Może, lecz nie musi. W Polsce nie obowiązuje prawo precedensowe, a wydany w tej sprawie wyrok nie przesądzi o tym czy będzie można spożywać piwo na bulwarach, czy też nie. Każdy inny obywatel, który znajdzie się w podobnej sytuacji jak Tatała, będzie musiał wytoczyć przed sądem własną sprawę.

Kłopotliwe bulwary

Problem spożywania alkoholu ciągnie się już ponad rok, kiedy Tatała udał się z butelką piwa na schodki leżącego na lewym brzegu Wisły Bulwaru Flotylli Wiślanej.

Bulwar ten znajduje się między mostami Poniatowskiego a Łazienkowskim. To miejsce niebędące drogą publiczną, stanowiące umocnienie pasa rzeki. Tam policja ukarała go mandatem za naruszenie ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Mężczyzna mandatu nie przyjął i odwołał się do sądu.

Tatała założył też inicjatywę "Legalnie nad Wisłą". Prowadzi stronę internetową, na której opisuje swój przypadek, ale też uświadamia czytelników na temat świadomego i przede wszystkim kulturalnego spożywania alkoholu nad Wisłą.

Zobacz wyrok sądu I instancji:

kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • antyGALAS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2016 16:18 ~antyGALAS

    z uwagi na syf jaki zostawiają pijący na bulwarach, powinno być zakazane i ścigane. Jak zachowują się jak bydło, niech żłopią w domu.

  • MackoWSz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2016 14:39 MackoWSz

    Zawisza Czarny~Zawisza Czarny

    Cały poczet królów polskich w zaświatach pęka ze śmiechu.
    Sąd Najwyższy zajmuje się sprawą czy można sobie wypić piwko w tym czy innym miejscu.

    Żal, to za mało powiedziane.....


    Dokładnie tak.
    A w kolejce zapewne do SN "czy można dokarmiać koty w piwnicach" :-)

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2016 13:23 kubat

    Zawisza Czarny~Zawisza Czarny

    Cały poczet królów polskich w zaświatach pęka ze śmiechu.
    Sąd Najwyższy zajmuje się sprawą czy można sobie wypić piwko w tym czy innym miejscu.

    Żal, to za mało powiedziane.....


    A wystarczył by dekret v-ce prezesa "zero" i po problemie.

  • Zawisza Czarny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2016 10:17 ~Zawisza Czarny

    Cały poczet królów polskich w zaświatach pęka ze śmiechu.
    Sąd Najwyższy zajmuje się sprawą czy można sobie wypić piwko w tym czy innym miejscu.

    Żal, to za mało powiedziane.....

  • ggt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2016 09:31 ~ggt

    Pepe~Pepe

    Przeciez podstawy do karania za spozywanie w miejscu publicznym sa generalnie 2. Jedna to zaklocanie porzadku a druga to wlasnie to spzywanie wg ustawu o wychowaniu w trzezwosci czh jakos tak (trzeba Brzozki spytac)

    Wytarczy karac za awantury, boli mnie ze nie moge kulturalnie w sloneczku na lawce w parku czy nad wisla wypic piwa, i odstawic butelke do smietnia bo za 5 minut przylazi patrol i sie czepia w oparciu o te druga podstawe, bo przeciez ja sie nie awanturuje tylko siedze grzecznie

    Jak za prl..


    Bo trzeba się głośno i wulgarnie zachowywać, wtedy żaden patrol nie podejdzie, szczególnie SM. To niestety Polska, tu bycie dobrym jest karane.

  • vvv

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2016 09:23 ~vvv

    A może karać za to, że się żyje. Tylko żywi zakłócają pożądek i śmiecą.

  • Misiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2016 08:55 ~Misiek

    Polska, nasze prawo i sądy.
    Ale nie ma co się dziwić z drugiej strony bo kultury picia też u nas nie ma jak ktoś pije to do upadłego.
    W Kopenhadze, w Wiedniu siedzą ludzie w parkach popijają winko w plastikowych kieliszkach, piwko. Na trawie kocyki porozkładane, inni ganiają z się z dziećmi. nikt nikogo nie zaczepia po pijanemu, każdy po sobie posprząta. Można? można.
    U nas ktoś sobie popije to buteleczkę ciężko do śmietnika wyrzucić, trzeba rozbić albo zostawić na ławce czy gdziekolwiek indziej ale nie hańbić honoru rycerzy ortalionu i nie wrzucić do kosza ;)
    I tak kocham ten kraj :)

  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2016 08:39 ~Jan

    A może czas pochylić się nad ustawą wychowania w trzeźwości. Jest to ustawa napisana w 1982r za czasów H. Jabłońskiego. Świat się bardzo zmienił przez te 34 lata.

  • zgredzik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2016 08:32 ~zgredzik

    Był taki przypadek, że pewien obywatel trunkowo niewybredny spożywał w miejscu publicznym denaturat. Oczywiście został przydybany i tzw. służby chciały wlepić mu mandat ale on odmówił przyjęcia.
    Sąd przyjął argumenty obywatela, który twierdził, że denaturat nie jest alkoholem spożywczym i spożywanie jego nie łamie ustawy o wychowaniu w trzeźwości.
    Więc rodacy - na bulwary tylko z "jagodzianką".

  • Pawel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2016 08:29 ~Pawel

    wisła~wisła

    Ludzie mogą pić wszędzie, a bydło w oborze.

    Gratuluję mądrego wpisu. Brawo! Zgadzam się w 100 proc.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »