Informacje

13.05.2012 14:11 oficjalnie wciąż zamknięta

Kładka nad Wawelską otwarta.
ZDM: "Na pewno nie przez nas"

SERWISY:

Długo wyczekiwana przez przechodniów i kierowców kładka nad ulicą Wawelską została niespodziewanie otwarta. Jednak Zarząd Dróg Miejskich przekonuje, że to nie on usunął bariery.

- Pierwsi piesi już korzystają z nowej przeprawy - relacjonował w niedzielę  po godz. 13 Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl. Blaszane bariery, które zabezpieczały wejście na kładkę, ułożono jedną na drugiej obok schodów.

ZDM: to nie my

Po publikacji skontaktowała się z nami Karolina Gałecka z Zarządu Dróg Miejskich. - Nie wiem kto otworzył, kładkę, ale na pewno nie my. Zgłosiłam sprawę do pogotowia drogowego, które jak najszybciej przywróci barierki – tłumaczy Gałecka.

Jak zapewniła na miejsce wysłane zostanie pogotowie, które ponownie zabezpieczy obiekt, tak aby piesi nie mogli z niego korzystać.

Taśmy nie wystarczają

W niedzielę po południu pogotowie było i zabezpieczyło kładkę taśmami. To jednak nie pomogło.  -  Piesi znowu po niej chodzą - relacjonuje w poniedziałek Marcinczak. - Taśmy, które zostały powieszone po prawej stronie Trasy Łazienkowskiej, jadąc w kierunku Pomnika Lotnika,  zostały zerwane. - Tylko schody są zabezpieczone żółtymi barierami, których nikt nie ruszył - dodaje.

Po drugiej stronie taśmy wiszą, ale ich ominięcie nie jest trudne. - Piesi wchodzą na kładkę z jednej jak i z drugiej strony - relacjonuje reporter.

Kiedy otwarcie? Nie wiadomo

Termin oficjalnego oddania kładki do użytku pozostaje nieznany. Droga proceduralna jest długa. – 16 maja odbędzie się komisja Urzędu Dozoru Technicznego. Jeśli nie będzie zastrzeżeń natychmiast prześlemy dokumenty do straży pożarnej i sanepidu. Mają 14 dni na zgłoszenie ewentualnych zastrzeżeń. Potem dokumenty trafią do nadzoru budowlanego, który ma 28 dnia na zwołanie komisji. Kiedy komisja odbierze obiekt, postaramy się skorzystać z klauzuli natychmiastowej wykonalności i otworzyć kładkę – deklaruje Karolina Gałecka - Rozumiem niecierpliwość mieszkańców, ale mamy ręce związane prawem - dodaje.

Na jej otwarcie czekają piesi, ale także kierowcy, ponieważ na czas remontu ustawiono tam dodatkową sygnalizację świetlną. Ta potęguje korki na i tak wiecznie tłocznej Trasie Łazienkowskiej.

Poprawki i odbiory

Kładka urosła do rangi symbolu nieudolności warszawskich drogowców. Wykonawcę remontu pochodzącej z lat 70. kładki wybrano w 2009 roku, ale prace ruszyły dopiero we wrześniu 2010.

Najpierw zmiany w projekcie wymusiła stołeczna konserwator zabytków. Dlatego trzeba było przebudować jeden ze zjazdów - zamiast ślimaka powstała rampa.

- Poźniej gotową inwestycję blokowały ciągnące się w nieskończoność odbiory techniczne. Ostatnie prace, przy urządzeniach dźwigowych, były wykonywane w styczniu tego roku - informował w lutym Adam Sobieraj, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich.

Siedem kładek w pakiecie

Modernizacja kładki nad ul. Wawelską to część pakietu, w ramach którego odbudowanych ma zostać siedem przejść dla pieszych za ok. 38 milionów złotych. Wszystkie prace mają zakończyć się w tym roku.

as/bako

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • list do ZDM

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2012 17:58 ~list do ZDM

    Ja w sprawie kładki na ulicy Wawelskiej.
    Jestem pozytywnie zaskoczony informacją o kontroli Sanepidu. To doskonała
    decyzja. Jeżeli i ta kontrola spowodowałaby przyśpieszenie terminu
    otwarcia, proponuję zaprosić na kontrolę Urząd Lotnictwa Cywilnego
    (ULC) i Wyższy Urząd Górniczy (WUG). Proszę się nie dać omamić, że
    nad ulicą Wawelską nie ma żadnych tras lotniczych ani strefy
    kontrolowanej lotniska. Tym bardziej tym, że w Warszawie nie ma kopalń.
    Wszyscy chcemy, żeby obiekty wybudowane dla obywateli służyły jak
    najdłużej. A przecież jak ludzie będą chodzić po kładce kładka się
    będzie niszczyć. Jacyś wandale mogą namalować bazgroły. A tak,
    kładeczka cały czas będzie jak nowa.

  • ciekawy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2012 15:15 ~ciekawy

    Konserwator zabytków - jakie tam idą przewałki!!!

  • adik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2012 09:33 ~adik

    Po co było pisac artykuł o otwartej kładce, wtedy problemu by nie było i ZDM by sie szybko nie dowiedział , czyz nie tak ?

  • niedlauero

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2012 23:00 ~niedlauero

    Brawo. Gratuluje.
    Przy okazji; BOJKOT EURO! Polecam. Fajne uczucie.

  • holender

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2012 20:17 ~holender

    Spodziewam się, że teraz będzie tak samo jak z kładkę nad Ostrobramską. Będzie codziennie społecznie otwieranie i urzędasów-darmozjadów się skarżą, że trzeba mieć trochę szacunek (choć to właśnie urzędasy powinną mieć szacunek dla tych którze opłacają ich pensje).

    I skoro wszyscy się zastanawiają co Sanepid ma do kładki (sic!) to ja jeszcze dodam - po jakiej cholery konserwator zabytków tam ingeruje?? I dlaczego urzędasy aż tak wyraźnie chcą demonstrować, że są absolutnie zbędne?

  • A73

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2012 16:05 ~A73

    Sanepid kładkę?
    To trwa dłużej niż przy 1 sierpnia - tam rok czekała na odbiór.
    Urzędnicy serio traktują powiedzenie, że pracę trzeba szanować

  • Urbanista oczywiście

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2012 13:35 ~Urbanista…

    Witamy kolejny architektoniczny koszmarek !! proponuję domalować jeszcze kolorowe motylki i egipskie piramidy...

  • Steffi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2012 13:33 ~Steffi


    asd~asd

    A dlaczego do kładek dobudowuje się jakieś rampy i dźwigi?????
    Dlaczego moje pieniądze są wyrzucane dla wygody jakiś idiotów, którym siodełka rozum odbierają?????
    Wystarczy, że już cierpię w idiotycznych, ciasnych, niskopodłogowych autobusach ku uciesze paru idiotek, których na samochód do wożenia dzieciaka nie stać....
    szczur46~szczur46

    Po pierwsze pomyśl kretynie o osobach niepełnosprawnych.
    Jezeli to do ciebie nie trafia to pożycz od kogoś wózek inwalidzki i spróbuj przejść nad ulicą po takiej kładce. Albo przywiąż sobie jedną z kostek do pasa i spróbuj wejść po schodach na wysokość pierwszego piętra. Może wtedy rozum ci wróci.

    Do tego celu zbudowano windy. Nie obrażaj innych ciulu.

  • ziomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2012 13:32 ~ziomek

    Przedwor~Przedwor

    Podjazdy nie są tylko dla niepełnosprawnych ale też dla rodziców z dziećmi np. w wózkach. Tych jest bez porównania więcej. Sam mam 1,5 roczną córę i wiem z doświadczenia, że wózek z zawartością to lekko licząc ponad 20 kg. To spory problem w normalną pogodę nawet dla faceta (wózek nie jest wygodny do noszenia) a jeszcze jest np zima i super odśnieżone (czytaj oblodzone schody).
    Od tego są tam windy. Ale nie – Ty będziesz zapitalał podjazdami. Gratulacje!

  • omg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2012 11:34 ~omg

    Do sanepidu? Kładkę nad ulicą ?

    PO CO? Kebaby będą na niej gotować?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »