Informacje

04.05.2018 13:21 Andrzej Cz. był szefem gangu z Marek

"Kikira" zastrzelono w szpitalu,
po 18 latach zapadł wyrok

SERWISY:

Prokuratura chciała dożywocia, ale oskarżeni zostali uniewinnieni. Według sądu nie ma dowodów, aby członkowie tak zwanego gangu Mutantów mieli związek z zabójstwem Andrzeja Cz. ps. "Kikir".

Andrzej Cz. był szefem gangu z Marek. Jesienią 2000 roku został zastrzelony w szpitalnej sali, gdzie dochodził do siebie po... postrzeleniu. Śledztwo i proces w sprawie jego śmierci trwały blisko 18 lat. Wyrok w sądzie okręgowym zapadł w piątek.

- Brak mocnych dowodów to główny argument, który przyświecał składowi sędziowskiemu. Tym samym sąd przyznał rację obronie, która od początku procesu mówiła, że osoby, które zeznawały, są niewiarygodne - relacjonowała Katarzyna Gozdawa-Litwińska reporterka TVN24.

Sąd, przedstawiając ustne uzasadnienie wyroku, odniósł się do zeznań Rafała T. pseudonim "Tołdi", który był świadkiem koronnym w sprawie. - Wyjaśnienia Rafała T. nie zostały potwierdzone przez innych oskarżonych. Żaden z oskarżonych bowiem nie przyznał się, nie tylko do zarzucanych czynów, ale wręcz zaprzeczył, żeby te fakty miały miejsce - uzasadniał wyrok sędzia.

I dalej mówił, że zebrane w śledztwie dowody są wręcz sprzeczne z zeznaniami jednego ze świadków.

Rozłam i zabójstwo

Według policji i prokuratury niespełna 40-letni "Kikir" zginął, bo w grupie, którą kierował, doszło do rozłamu. Młodzi bandyci nie chcieli już oddawać mu działki od każdego przestępstwa, które popełnili.

W nocy z 23 na 24 września 2000 roku, dzień po tym, jak Cz. wyszedł na pięciodniową przepustkę z więzienia w Radomiu, na drodze między Wyszkowem a Warszawą ktoś ostrzelał samochód, którym jechał z żoną. Oboje zostali poważnie ranni. Ale przeżyli.

"Kikir" dochodził do siebie w szpitalu wojskowym przy Szaserów. Nie zdążył jednak wyzdrowieć. 20 października został zastrzelony w sali oddziału chirurgicznego.

Parole i Magdalenka były później

Policja od początku podejrzewała o zabójstwo ludzi, którzy jeszcze do niedawna byli podwładnymi "Kikira" - bandytów z tak zwanego gangu Mutantów. To grupa, której członkowie przed laty dokonali brutalnego porwania dla okupu 17-letniego syna zamożnego przedsiębiorcy. Później "wsławili się" strzelaniną z policją w podwarszawskich Parolach. Funkcjonariusze odnaleźli tam zrabowanego dzień wcześniej tira z telewizorami. Bandyci próbowali go odbić. W wymianie ognia zginął jeden z policjantów.

To wreszcie dwaj członkowie gangu Mutantów w 2003 roku zaminowali swoją kryjówkę w Magdalence i odpalili bomby pułapki, gdy dom otoczyła policja. Zginęło wówczas dwóch antyterrorystów, a 16 zostało rannych.

Ale Parole i Magdalenka były potem. Najpierw było zabójstwo w warszawskim szpitalu. Pierwszy raz w historii zdarzyło się, by gangsterzy załatwiali swoje porachunki w ten sposób.

Później był jeszcze jeden taki przypadek - latem 2004 roku w Szpitalu Bielańskim zastrzelony został Konrad O. ps. "Obój". Zresztą schemat był podobny. "Obój" najpierw został postrzelony na terenie ogródków piwnych przy stadionie Olimpii. Przeżył, więc zamachowcy przyjechali do szpitala dokończyć to, co zaczęli.

Przełom po sześciu latach

W sprawie "Kikira" policja miała podejrzanych, ale brakowało dowodów. Przełom nastąpił dopiero po sześciu latach, gdy dwóch skruszonych członków gangu zdecydowało się na współpracę z prokuraturą.

Mirosław K. ps. "Miron" został świadkiem koronnym, zaś Rafał T. ps. "Tołdi" - tak zwanym małym świadkiem koronnym.

Opowiedzieli śledczym o tym, kto i dlaczego zlecił zabójstwo "Kikira" oraz kto pociągnął za spust. Na podstawie tych relacji prokuratura oskarżyła sześć osób: Jerzego B. ps. "Jurij" vel "Mutant", Wojciecha Ć. ps. "Ćwiara", Marka K. ps. "Muł", Krzysztofa B. ps. "Kozioł", Adama S., a także wspomnianego już "Tołdiego".

Według prokuratury Adam S. kierował samochodem, z którego strzelano do "Kikira" na trasie Wyszków-Warszawa. Za spust mieli wówczas pociągać Jerzy B. oraz Albert P. ps. "Alik". Ten ostatni zginął pół roku później. Też został zastrzelony.

Ale to ważna postać w tej historii, bo - jak wynika z opowieści "Mirona" i "Tołdiego" - to właśnie "Alik", namówiony przez "Jurija", "Ćwiarę", "Muła" i jeszcze dwóch innych nieżyjących już gangsterów, poszedł do szpitala i zastrzelił "Kikira".

Dla "Jurija" i "Ćwiary" prokurator Mariusz Kierepka zażądał kary dożywotniego więzienia. Dla "Muła" oraz Adama S. - po 25 lat. Mniejszej kary oczekiwał dla "Kozła", którego związek z zabójstwem miał polegać na usuwaniu śladów i zrzutce dla "Alika". Najniższej kary chciał dla skruszonego "Tołdiego" - trzech lat więzienia.

Co kierowało prokuraturą?

Obrońcy wnieśli o uniewinnienie. Według nich opowieści "Mirona" i "Tołdiego" są nieprawdziwe, zmanipulowane i wyuczone. W swoich wystąpieniach końcowych adwokaci zwracali uwagę, że wersje wydarzeń przedstawione przez obu skruszonych pełne były sprzeczności, że często je zmieniali.

Okazało się też, że obaj, już po objęciu ochroną przez policję, nadal popełniali przestępstwa.

- To, co kierowało świadkiem K. ("Mironem" - red.) i oskarżonym T. ("Tołdim"), jestem w stanie zrozumieć, ponieważ po prostu chcieli opuścić areszt i dokonywać dalej przestępstw. Natomiast nie rozumiem, co kierowało prokuraturą w trakcie śledztwa, że ich wyjaśnienia i zeznania nie były weryfikowane - stwierdził na koniec procesu "Ćwiara".

Czytaj też o gangu "Bukaciaka" i gangu obcinaczy palców:

pm/kz/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • xxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2018 06:27 ~xxx

    Jeżeli jeden bandzior nadaje na drugiego nieprawdę, to należy olać to, czy to się trzyma kupy czy nie. Znalazł się dobry powód, żeby bandziora wsadzić, to się go wsadza.
    Nie ma co przeszkadzać mafiosom, gdy do siebie strzelają :)

  • rsz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 21:28 ~rsz

    tak dziala sąd -kasta niezależna 18 lat,potem zbój mówi to nie ja i do domu

  • Czyżyk Michał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 15:48 ~Czyżyk Michał

    WILK~WILK

    Po strzelaninie ,leczył się w szpitalu wojskowym.PORAŻKA.


    I nawet tam policja/prokuratura nie potrafiły nic z tym zrobić. :D

  • lecen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 15:34 ~lecen

    Wygląda to tak : typowe bezwzględne bandziory których jakimś cudem (brakiem twardych dowodów) dziś nie można skazać. Wręcz patologiczna praca sądów w sprawie toczącej się aż 18 lat (jak zwykle wszyscy na wpół przytomni, nikt nic nie wie, nikomu się nie spieszy, nikt za to nie odpowiada) Przecież ewentualne odszkodowanie zapłaci państwo. No i cwaniaki adwokaci, którzy wiedzą jak teraz rozegrać sprawę.

  • PR Metrostav

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 15:31 ~PR Metrostav

    I bardzo dobrze. Prokuratora dała ciała, zeznania częściowo skruszonych przestępców to za mało. Pomijam już, że ktokolwiek załatwił Kikira przysłużył się bezpieczeństwu w Polsce.

  • wolf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 15:29 ~wolf

    miska pelnych oczow jak ostrygi

  • jjerzy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 14:54 jjerzy

    nawet w czasach wszechwładnej mafii, sędziowie mieli więcej godności niż nasi polscy wspaniali z wyjatkowej kasty...

  • asdf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 14:51 ~asdf

    Takich mamy sędziów w POlsce.
    Zamiast się narażać wolą uniewinniać mafiozów.

  • drizzt666

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 14:31 ~drizzt666

    Jeżeli sędziowie stwierdzają, że zeznania świadków koronnych są niewiarygodne to musiało być naprawdę źle.

  • WILK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 14:30 ~WILK

    Po strzelaninie ,leczył się w szpitalu wojskowym.PORAŻKA.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Polityczny mural po łacinie. Niestety z błędami

Polityczny mural po łacinie. Niestety z błędami

Niby zwykły napis. Ktoś mógłby nawet nazwać go bohomazem, wynikiem prymitywnego wandalizmu. Ale jeśli wczytać się dokładnie i przeanalizować niuanse,... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »