Informacje

17.01.2018 06:28 CHCĄ PODWYŻEK

Kierowcy autobusów nie dogadali się z zarządem. Możliwy strajk

SERWISY:


Fiaskiem zakończyły się rozmowy związkowców z zarządem Miejskich Zakładów Autobusowych. - Usłyszeliśmy propozycję podwyżki o 100 złotych brutto. Nie przyjęliśmy tego - poinformował nas Michał Nowicki z Wolnego Związku Zawodowego Kierowców RP.

W poniedziałek, przez kilka godzin, reprezentujący kierowców związkowcy rozmawiali z zarządem na temat podwyżek.

- Dla nas zaproponowana kwota jest niedopuszczalna. Nasza firma przynosi ogromne zyski, które co roku są coraz większe. Dlaczego części z nich nie można przeznaczyć na lepsze wynagrodzenie dla kierowców? - pyta Michał Nowicki.

Przypomnijmy, że negocjacje w tej sprawie zaczęły się dwa miesiące temu, ale polegały tylko na wymianie pism pomiędzy związkowcami a zarządem. Związkowcy chcą 500-złotowej podwyżki i uważają, że ich żądania "nie są zbyt wygórowanymi jak na te czasy". Twierdzą, że dopiero po groźbie referendum strajkowego, zarząd zgodził się na spotkanie, z którego jak na razie nic nie wynikło

- Przekazaliśmy związkom zawodowym nasze propozycje, które zakładają między innymi, że w najliczniejszej grupie kierowców podstawa wynagrodzenia wzrośnie o 200 złotych, co oznacza wzrost tej stawki do 3900 złotych brutto. W pozostałych grupach zaproponowaliśmy wzrost o 100 złotych brutto (poza najwyższą stawką wynoszącą 4500 złotych brutto). Czekamy w tej chwili na oficjalne stanowisko strony związkowej i dalsze owocne rozmowy - oświadcza Adam Stawicki, rzecznik prasowy Miejskich Zakładów Autobusowych.

Przełożono referendum

Z powodu poniedziałkowych rozmów, przełożono też zapowiadane na miniony weekend referendum strajkowe. Jego nowy termin wyznaczono na 23-25 stycznia.

- Myślę, że kierowcy nas w nim poprą. MZA to miejska spółka. Dlaczego jej władze nie porozumieją się z właścicielem, czyli miastem stołecznym Warszawą, skoro my zarabiamy na budżet tego miasta? Wydaje mi się, że miasto nawet nie wie, że chcemy podwyżek i takie rozmowy są prowadzone. My nie chcemy żadnych dodatkowych pieniędzy od miasta, czy spółki. My tylko żądamy, by nam nie zabierali tego co wypracowaliśmy i nie oddawali milionów do miasta, które należą się pracownikom MZA - twierdzi Nowicki.

Obecnie najniższa pensja kierowcy w MZA wynosi 3700 złotych brutto. Kierowcy zaproponowali, by minimalna stawka dla nowo przyjętego kierowcy wynosiła 4500 tysiąca brutto, czyli tyle ile dziś zarabiają najbardziej doświadczeni pracownicy zakładu.

Nie wyjadą na ulice?

Jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl, związkowcy są zdeterminowani w walce o lepsze płace i zapowiadają, że w przypadku poparcia kierowców, dojdzie do strajku, a autobusy nie wyjadą na ulice. To skończyłoby się prawdopodobnie paraliżem, bo MZA to największy przewoźnik autobusowy w Warszawie.

- Chcemy dać do zrozumienia, że załoga jest zdeterminowana i oczekuje bardziej radykalnych posunięć. Jeśli w wyniku prowadzonych negocjacji nie dojdziemy do konsensusu, ostatecznością będzie strajk - zapowiadał na początku stycznia Zenon Kopyściński, przewodniczący Niezależnego Związku Zawodowego Kierowców w MZA.

Mateusz Dolak (m.dolak@tvn.pl)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • szofer_mza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.01.2018 16:59 ~szofer_mza



    juarez~juarez

    Podawane są tylko "gołe" pensje brutto pracowników, a ile mają jeszcze w różnej maści dodatkach? To samo jest w służbach mundurowych. Polska to taki dziwny kraj gdzie pensje są niskie, ale w "dodatkach" dostaje się drugie tyle. Cała maskarada po to, żeby przed kamerą wystąpić i popłakać jak ja mało zarabiam...
    szofer mza~szofer mza

    Szanowny Panie...
    Czy pan pracuje W MZA??? Jakie bzdury pan wypisuje? jakie dodatki.
    Na dzień dzisiejszy kierowca świeży/stary zarabia za nominał( tyle ile w danym miesiącu jest do wyrobienia) 3700+600. Daje to 4300- tylko że to jest BRUTTO. Od tego trzeba odjąć podatek i ZUS (w sumie 33%). Zostaje 2900zł na rękę. Czy to tak dużo za wstawanie o 2-3 w nocy a często powrót o 2w nocy?
    Beg~Beg

    To nie jest na pewni mało na osobę bez wykształcenia


    A przepraszam... Skąd pan wie, że nie mam wykształcenia...
    Otóż zdziwię pana (i wiele osób).. Wykształcenie wyższe zrobione na Politechnice Warszawskiej (w trybie dziennym).
    Pracuję w MZA, bo od dziecka tam chciałem pracować

  • eko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.01.2018 09:57 ~eko

    Firma przynosi ogromne zyski? Ciekawe od kiedy. Chyba to policzył pisowiec.

  • vtr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.01.2018 09:40 ~vtr

    Jurek~Jurek

    Jako świetną ilustrację przeciętnego poziomu ludzi, którzy twierdzą, że zarabiają za mało przytoczę skandaliczny komentarz kierowcy autobusu do artykułu o śmiertelnym potrąceniu przechodnia przez pijanego motorniczego bez uprawnień:

    "Pracuję w dużej firmie, która jest podwykonawcą przewozów autobusowych dla komunikacji miejskiej w Warszawie. Wśród naszych kierowców jest bardzo wielu takich, którym zdarzyło się, że policja, prokuratura albo sąd zabrał prawo jazdy, często za jakieś duperele: za punkty, za niewielkie przekroczenie prędkości, za jakąś stłuczkę, za jakiś śmiesznie mały aklkohol, i to wtedy, kiedy np. jechali swoim prywatnym samochodem. Nasz pracodawca jest bezduszny, gdyby ci ludzie pochwalili mu się tym, to jeszcze tego samego dnia by zostali bez pracy, a ich rodziny bez środków do życia. A jak już pracodawca zatrudni kogoś na ich miejsce, to potem też nie przyjmie ich z powrotem, bo młodzi trzęsą portkami, żeby tylko nie podpaść. To nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem, to jest zwyczajny strach. Ja rozumiem, jak ktoś doprowadzi po pijaku do jakiejś wielkiej katastrofy i zabije dziesięciu ludzi, to co innego, takim ludziom powinno się od razu zabierać prawo jazdy, ale tak jak jest teraz, to jest nie do przyjęcia. A jakby nasz szef dowiedział się, ilu tak naprawdę ma na autobusach kierowców bez prawa jazdy, toby poszedł z torbami."

    No i wykazałeś swoją głupotę.

    Piszący tamten komentarz jest pracownikiem podwykonawcy, a więc na pewno nie pracuje w MZA i nie ma pojęcia jak się tam pracuje i ile zarabia. A ty jak skończony osioł stawiasz wniosek że skoro 2 razy 2 jest 4 i 2 plus 2 jest 4, to w takim razie 5 razy 5 będzie dziesięć przez analogię.
    Gratuluję zdolności logicznego myślenia na poziomie 5 latka.

  • I3796I

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 23:22 ~I3796I

    Tacy awanturnicy, taby przeciwnicy zgody. Nie ma na to naszej zgody.

  • Dobra Komunikacja Bardzo dobra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 22:08 ~Dobra…

    ojojjoj ale temat ciekawe kto przyjedzie i pomoże pewnie bracia koala albo wisper lub kandydat na nowego prezydenta

  • Jurek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 20:46 ~Jurek

    Jako świetną ilustrację przeciętnego poziomu ludzi, którzy twierdzą, że zarabiają za mało przytoczę skandaliczny komentarz kierowcy autobusu do artykułu o śmiertelnym potrąceniu przechodnia przez pijanego motorniczego bez uprawnień:

    "Pracuję w dużej firmie, która jest podwykonawcą przewozów autobusowych dla komunikacji miejskiej w Warszawie. Wśród naszych kierowców jest bardzo wielu takich, którym zdarzyło się, że policja, prokuratura albo sąd zabrał prawo jazdy, często za jakieś duperele: za punkty, za niewielkie przekroczenie prędkości, za jakąś stłuczkę, za jakiś śmiesznie mały aklkohol, i to wtedy, kiedy np. jechali swoim prywatnym samochodem. Nasz pracodawca jest bezduszny, gdyby ci ludzie pochwalili mu się tym, to jeszcze tego samego dnia by zostali bez pracy, a ich rodziny bez środków do życia. A jak już pracodawca zatrudni kogoś na ich miejsce, to potem też nie przyjmie ich z powrotem, bo młodzi trzęsą portkami, żeby tylko nie podpaść. To nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem, to jest zwyczajny strach. Ja rozumiem, jak ktoś doprowadzi po pijaku do jakiejś wielkiej katastrofy i zabije dziesięciu ludzi, to co innego, takim ludziom powinno się od razu zabierać prawo jazdy, ale tak jak jest teraz, to jest nie do przyjęcia. A jakby nasz szef dowiedział się, ilu tak naprawdę ma na autobusach kierowców bez prawa jazdy, toby poszedł z torbami."

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 20:15 ~warszawiak

    szofer_mza~szofer_mza

    Związki Zawodowe już rozpisały referendum.
    Ja i wielu kolegów jeździmy już zgodnie z przepisami(oczywiście jest garstka furiatów, którzy gnają na złamanie karku.)....dlatego proszę nie wrzucać wszystkich kierowców do jednego wora.!!!!!!!!!!!!

    Większość ludzi jeździ tylko część dnia (godzinę, dwie z przerwami do pracy/ szkoły/ sklepu).
    Z boku praca wydaje się przyjemna (koleś siedzi w kabinie i sunie po szosie). Ale zapewniam wszystkich tak myślących, że wcale tak różowo nie jest...Ciągłe korki, opóxnienia czy nawet myśl o tym żeby na pętli na szybko wyskoczyć do WC...

    A ludzie mają tylko pretensje. Może trochę zrozumienia dla drugiego człowieka (kierowcy)


    a tak przy okazji...
    Walczymy o podwyżki bo MZA (naszą ciężką pracą, braniem dodatkowych linii "Z", jeżdżenia za Ajentów (Europę i Grodziska)wyrobił aż !!!!!!!!!!!!!!!(podobno) 50 000 000( PIĘĆDZIESIĄT MILIONÓW złotych zysku który przeznaczył (oddaŁ A NIE MUSIAŁ) miastu...
    Więc coś tu jest nie halo....
    Czemu prezes Kuźmiński mówi, że nie ma pieniędzy, skoro miastu oddał 50 mln. złotych??????

    Celem istnienia spółki prawa handlowego (np. MZA) jest wypracowywanie zysku dla właściciela (tutaj m. st. Warszawa). To właściciel podejmuje decyzję co zrobić z zyskiem jego spółki. Prezes jest tylko pracownikiem odpowiedzialnym za realizację celu. Wiem, że ciężko wymagać znajomości takich rzeczy od szofera czy innego pracownika fizycznego, ale takie jest prawo. Właściwym adresatem waszych postulatów jest prezydent i rada miasta.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 19:55 ~nick

    Macie moje poparcie Panie i Panowie Kierowcy.

  • pasażerka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 19:54 ~pasażerka

    Brawo! Niech kierowcy walczą!
    To jest mega odpowiedzialna praca. Kierowca cały czas musi być uważny na drodze, odpowiada za życie pasażerów. Pracują od rana do nocy, czy to dzień powszedni czy Święta. Podziwiam Was za to. Nie poddawajcie się.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 19:32 ~warszawiak

    sam jesteś troll, a forum jest po to aby komentować artykuł a nie czyjeś komentarze

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Otworzył klapę i poszedł. Wrócił, zamknął ją i pojechał

Otworzył klapę i poszedł. Wrócił, zamknął ją i pojechał

Czasami samochody się psują i odmawiają posłuszeństwa - wiadomo. Najczęściej zepsute auta się naprawia i znowu można nimi jeździć. Niekiedy zdarza się,... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »