Informacje

14.07.2013 09:40 wypadek w tarczynie

Kierowca nie żyje.
Rannych zabrał śmigłowiec

SERWISY:

Śmiertelny wypadek w Tarczynie (woj. mazowieckie). Nie żyje kierowca samochodu osobowego, który w niedzielę nad ranem wpadł w poślizg i zjechał do rowu. Rannych jest dwóch pasażerów. Zdjęcia z miejsca wypadku na Kontakt 24 nadesłał kapa77.

- O godzinie 5 rano w niedzielę na trasie E77 koło Tarczyna samochód marki Fiat Punto zjechał z drogi i uderzył w przepust drogowy. W wyniku zderzenia zginęła jedna osoba, a dwie zostały ciężko ranne. Lądował śmigłowiec LPR, w akcji uczestniczyły cztery jednostki straży pożarnej, trzy karetki pogotowia i jednostka policji - napisał @kapa77.

Do wypadku doszło w Tarczynie około godziny 5 rano - poinformował dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. - Samochód wpadł w poślizg, zjechał do rowu. Kierowca samochodu osobowego zginął na miejscu, dwie osoby przewieziono do szpitala - potwierdził policjant.

Kontakt24//roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2013 15:04 ~wawa

    Człowieku sam nie wiesz co piszesz a czepiasz się redaktorków. Najpierw pomyśl a potem krytykój

  • EL PAZOORRO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2013 11:46 ~EL PAZOORRO

    Po pierwsze:
    Nie ma drogi E7 (ile razy szanowni dziennikarze mam pisać o tym na tym forum) Szanowny Panie Moderatorze proszę przekazać to info zadufwanym w sobie redaktorom, którzy piszą nie widząc o czym piszą... Jest droga E77 (oznaczenie międzynarodowe) lub 7 , ewentualnie S7 kiedy ma standard drogi ekspresowej,

    Po drugie - mieszkańcy tarczyna (celowo małą literą) popierający inicjatywę NIE dla S7 jak się teraz czujecie??

    pozdrawiam

  • Jajajk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2013 11:46 ~Jajajk

    Nie napiszecie nic o porannym wypadku na Wislostradzie?????

  • Autodebilom Stop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2013 11:21 ~Autodebilom Stop

    fartia~fartia

    Obym nie miał racji ale z tego co widzę, co się dzieje na S7 i jakimi gratami śmigają... to nasuwa się jedno: Padał deszcz, łyse opony, przegląd wbity u znajomego, hamulce w stanie ledwym, nadmierna prędkość i mamy co mamy.

    NIE PRAWDA !
    Bo zabijają: przydrożne drzewa i latarnie, głębokie rowy, policjanci ścigający piratów, policjanci w nieoznakowanych radiowozach w viedeoradarem, beznadziejnie wyprofilowane drogi, dziury w jezdni, śliski po deszczy asfalt, TIR-y, które nie są na torach, zielone światło, które NAGLE i BEZ OSTRZEŻENIA zmienia się na żółte i STO innych powodów jakich na usprawiedliwienie ZAWSZE szukają piszący na forach autodebile !

  • fartia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2013 10:29 ~fartia

    Obym nie miał racji ale z tego co widzę, co się dzieje na S7 i jakimi gratami śmigają... to nasuwa się jedno: Padał deszcz, łyse opony, przegląd wbity u znajomego, hamulce w stanie ledwym, nadmierna prędkość i mamy co mamy.

  • elas2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2013 07:39 elas2

    mck~mck

    Zastanawiające dlaczego w Polsce pozostawia się tak głebokie, niczym niezabezpieczone przydrożne rowy i tak strome przepusty. Może być 50 różnych przyczyn tego, że samochód wyląduje w takim rowie i nie musi to być brawura prowadzącego ten samochód. Przy tak głębokich, niezabezpieczonych barierkami rowach i tak niebezpiecznych przepustach niestety wyjść z takiego wypadku cało jest niemożliwe.



    i dobrze, że rowy są niezabezpieczone. To mnie kiedyś uratowało życie, po tym jak auto się zepsuło w czasie jazdy drogą szybkiego ruchu. Straciłam panowanie, auto walnęło w barierkę, potem udało się skierować do rowu, i żyję. Gdyby odbiło się od drugiej barierki (gdyby była) i potem stanęło pośród drogi, to dopiero byłby karambol, może nawet z ofiarami...

  • mark

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2013 20:47 ~mark

    Widziałem i znam dobrze miejsce zdarzenia - jest to za skrzyżowaniem ze światłami i wiaduktem kolejowym, na którym obowiązuje 70km/h. Następnie mija się zamknietą fabrykę Mentosa i są stawy, bezpośrednio przed odbiciem do Kruszewia, na której to krzyżówce jest też do 70km/h. Nie ma tam żadnych świateł, jest to odcinek prosty, w miescu wypadku całkowicie poziomy.

    Od miejsca gdzie rano stał wrak jest około 100m do ograniczenia i 200m do skrzyżowania.

  • Tomaz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2013 20:11 ~Tomaz


    Tomaz~Tomaz

    Przepusty wodne, pod ogdnogami głównych ulic/dróg, to tacy sami zabójcy, jak drzewa albo solidne latarnie. Rów kończący się takim przepustem jest jak betonowa ściana.

    Nie wiem jak było w tym przypadku (samochód stoi bokiem do przepustu), ale widziałem podobne zdarzenie. Samochód zjechał do rowu sunąc nim i zamiast wyhamować trąc bokiem, z impetem przywalił w przepust stając w pionie.

    Dobrze wyprofilowane rowy, przy nieszaleńczych prędkościach, nie są złe. Gorzej jak "gwałtownie" się kończą.
    OLAF~OLAF



    "Przepusty wodne, pod ogdnogami głównych ulic/dróg, to tacy sami zabójcy, jak drzewa albo solidne latarnie.

    Zabójcami w tych wszystkich przypadkach sa ludzie (kierowcy tych samochodów) którzy nie potrafią dopasować szybkości do warunków na drodze i własnych umiejętności.

    Idąc twoim tokiem rozumowania powinno sie wyburzyć mury i domy przy drogach aby "zidiociali" kierowcy nie pozabijali sie o nie.

    A latarnie najlepiej z gumy aby głąb jakiś nie uszkodził swojego szrota o nią.




    Można jechać zgodnie z przepisami, zostać zepchniętym do rowu i uderzyć w przepust. Gdzie wtedy jest wina kierującego? Równie dobrze studzienki kanalizacyjne mogłyby być pootwierane, bo kierowcy powinni być ostrożni. Z takim podejściem daleko nie zajechalibyśmy.

  • Autodebilom Stop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2013 19:45 ~Autodebilom Stop

    Dtaja~Dtaja

    Panie ministrze Nowak. Kolejna ofiara pana pomyslow. Moze drogo doprowadzoc do porzadku i ich projektantow.
    Czy nie czuje pan zalu ze dzieki tak glupim pomyslom pana ginie kolejny czlowiek. Ile jeszcze ofiar potrzeba aby pan i pana drogowscy budowali dobre drogi i skrzyzowania bezkolizyjne a nie wymyslac glupie pomysly ze jak jwdziesz za szybko yo nagle zapali sie czerwone swiatlo i rownoczesnie nlask fleszy i za tydzien mandat. Czy tak pan chce rowziazac problem debili w tym monisterstwie a kierowcy beda nadal ginac????

    Głupota ludzka jednak nie zna granic....
    Ten człowiek nie zginął dzięki "głupim pomysłom" pana ministra Nowaka, ale dzięki przekonaniu o swojej "doskonałości" i nieśmiertelności. ILE RAZY kretynom za kółkiem trzeba tłumaczyć, że jak jest ograniczenie prędkości, to trzeba je przestrzegać. Ciekawe że w krajach, w których mandaty za prędkość ZACZYNAJĄ się od kwoty 500 euro, nasi "mistrzowie prostej" już 100 metrów po przekroczeniu granicy zamieniają się w potulnych baranków umiejących czytać znaki drogowe. I jakoś ani im się silniki nie zacierają i nie przeraża ich konieczność pokonania kilkuset kilometrów w wiele, wiele godzin.

  • kristov

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2013 18:08 kristov



    kristovkristov

    Tam na 402 kilometrze jest fotoradar i ogólnie fotografują za wszystko. Pewnie się przestraszył i nie opanował...
    kristovkristov

    Tam we mnie strzelił fotograf o 4 rano za przekroczenie i czerwone nic do mnie pocztą nie przyszło ale dziadostwo, że cykl zmiany sygnalizacji był co 10 sekund.
    Autodebilom Stop~Autodebilom Stop

    Ta nagła zmiana światła na czerwone, to sposób na zmuszenie do przyhamowania debilom grzejącym ile się da. Ta sygnalizacja sterowana jest czujnikiem prędkości i gdybyś jechał prawidłowo, miałbyś zielone. Takich "zmieniających się co 10 sekund" świateł jest znacznie więcej. M.in. w Zegrzu czy w Wesołej


    Dzięki za info! Czwarta rano i brak ruchu a miałem pół Polski do przejechania i jakbym hamował awaryjnie to kto wie czy nie skończyłbym jak ten w Punto co w deszcz jechałem.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »