Informacje

02.08.2018 18:41 awantura w autobusie

Kierowca do pasażera: ja tu jestem panem, jak będę chciał, to otworzę

SERWISY:

 

Do karczemnej awantury doszło w autobusie komunikacji miejskiej. Podczas wymiany zdań z pasażerem kierowca wyzywał go od bezmózgowców. Kazał "cmoknąć się w pompkę" oraz "pocałować w d...". Zarząd Transportu Miejskiego zapewnia: - Wyciągniemy konsekwencje.

Do zdarzenia doszło przed godziną 12. w autobusie linii 180, jadącym w kierunku Wilanowa. Bohaterami są dwaj mężczyźni: kierowca autobusu oraz pasażer, stojący obok kabiny.

Padły wyzwiska

- Goń się ty, palancie posrany, ty - krzyczy kierowca.

- Człowieku, ciebie trzeba z pracy wyrzucić w trybie dyscyplinarnym – odpowiada pasażer.

- Ciebie, ty na pieszo chodź – grzmiał szeryf autobusu.

Pasażer chwilę później zarzucił mu nieznajomość stolicy.

- Warszawy nawet nie zna i jeździć nie umie - stwierdził.

- Goń się, powiedziałem ci już.

Z kolei na uwagę o nieotwieraniu drzwi kierowca odparł: - Bo tak mi się podoba. Ja tu jestem panem, jak będę chciał, to otworzę.

Kierowcy nie uspokoiły groźby wezwania policji. Wykrzyczał: - I mnie cmokniesz, wiesz gdzie? W pompę.

Potem jeszcze kilka razy kierowca rzucił: - Wzywaj policję bezmózgowcu.

I dodał: - Jeszcze powiedz, że kazał ci się kierowca w d... pocałować.

Na tym film się urywa.

Kulisy zdarzenia

Co było wcześniej? Przyczyny karczemnej awantury opisał nam autor filmu Artur Kulikowski. Według jego relacji kierowca zmuszony był pojechać objazdem. Powód: protest rolników przed siedzibą rządu w Alejach Ujazdowskich.

Jedyna trasa prowadziła aleją Szucha. Tędy też kierowca pojechał. - Tymczasem jeszcze przed placem Na Rozdrożu pasażerowie widząc, iż trasa zostanie zmieniona poprosili kierowcę o zatrzymanie się na przystanku. Ten odmówił między innymi mężczyźnie i starszej pani udającej się do Łazienek Królewskich na spacer - wyjaśnia autor nagrania.

Jak dodał, pasażer, z którym kierowca dyskutował, zwrócił mu uwagę, że powinien się zatrzymać, ale kierowca nie przyjmował żadnych argumentów. Wtedy też zaczęła się wymiana zdań.

- Do identycznej sytuacji doszło przy wieżowcu, obok placu Unii Lubelskiej - relacjonuje Artur Kulikowski. - Tu kierowca znów nie zatrzymał się na przystanku, ponadto zgubił drogę i wjechał w Waryńskiego, a następnie zawrócił, by zatrzymać się dopiero na przystanku przy Goworka - dodaje

Będą konsekwencje

O komentarz poprosiliśmy Zarząd Transportu Miejskiego. Jego rzecznik Tomasz Kunert mówi wprost: - Zachowanie kierowcy było niedopuszczalne.

Zaznacza przy tym, że do tej pory nie wpłynęła skarga na kierowcę. - Ale sami zwróciliśmy się do przewoźnika z żądaniem wyjaśnienia sprawy. Wyciągniemy konsekwencje wobec niego - zapewnia Kunert.

kz/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • VOLTAN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2018 21:05 ~VOLTAN

    co do zachowania kierowcy to nie powinien sie tak odnosić do pasażera, ale z własnego doświadczenia wiem że przyczyną takich sytuacji jest niesubordynacja pasażera i od tego się zaczyna. Jeśli chodzi o dalsze wypowiedzi to KOMUNIKACJA MIEJSKA MOŻE ISTNIEĆ BEZ PASAŻERA A CZY PASAŻER BEZ KOMUNIKACJI NADAL BĘDZIE PASAŻEREM CZY JUŻ PIESZYM.PASAŻEROWIE PŁACĄC ZA BILETY NIE DAJĄ ZAROBIĆ KIEROWCY. TO TAK NIE DZIAŁA.

  • kierowca MZK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2018 19:57 ~kierowca MZK


    warszawiak~warszawiak

    No i wypowiedzenie jest już gotowe. A wystarczyło po ludzku zrozumieć prośbę pasażera, który się gdzieś spieszył i wypuścić go na przystanku, zamiast wieźć daleko po niespodziewanie zmienionej trasie. Niedawno pracę stracił inny Pan i Król autobusu, który odmówił wypuszczenia pasażerów i wywiózł zjazdem do zajezdni w innej dzielnicy. Jeszcze inny chamsko odmówił pomocy osobie na wózku. Niestety mentalność części pracowników zbiorkomu przypomina głęboki PRL. Ludzie ci nie rozumieją, że pasażer jest ich klientem, choć czasami trudnym i wymagającym, ale to dla niego pracują i z ich pieniędzy dostają pensje. Gdyby zbiorkom był prywatny i nie dotowany, między przewoźnikami na tych samych trasach byłaby konkurencja a kasa była liczona od pasażera, to takie zachowanie byłoby nie do pomyślenia, bo kierowca za wożenie powietrza by nie zarobił. Nie byłoby też puszczania autobusów bez klimy w upał albo cuchnących żuli, a komunikacja jeździłaby szybciej i sprawniej. No ale to nierealna mrzonka w Warszawie rządzonej przez HGW, Trzaskowskiego, Śpiewaka i innych socjalistów.
    pan Cerowany~pan Cerowany

    Nie strasz tym zwolnieniem bo się z....kierowców dziś robota szuka, a nie kierowcy roboty. Reszta to kupa...bredni.

    Bo niewielu ludzi rozumie że kierowca to tylko pracownik który wykonuje polecenia dyspozytora.

  • PATRYCJA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2018 00:36 ~PATRYCJA

    PROSZĘ O NAPISY, JESTEM OSOBĄ NIESŁYSZĄCA.

  • pan Cerowany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2018 21:44 ~pan Cerowany

    warszawiak~warszawiak

    No i wypowiedzenie jest już gotowe. A wystarczyło po ludzku zrozumieć prośbę pasażera, który się gdzieś spieszył i wypuścić go na przystanku, zamiast wieźć daleko po niespodziewanie zmienionej trasie. Niedawno pracę stracił inny Pan i Król autobusu, który odmówił wypuszczenia pasażerów i wywiózł zjazdem do zajezdni w innej dzielnicy. Jeszcze inny chamsko odmówił pomocy osobie na wózku. Niestety mentalność części pracowników zbiorkomu przypomina głęboki PRL. Ludzie ci nie rozumieją, że pasażer jest ich klientem, choć czasami trudnym i wymagającym, ale to dla niego pracują i z ich pieniędzy dostają pensje. Gdyby zbiorkom był prywatny i nie dotowany, między przewoźnikami na tych samych trasach byłaby konkurencja a kasa była liczona od pasażera, to takie zachowanie byłoby nie do pomyślenia, bo kierowca za wożenie powietrza by nie zarobił. Nie byłoby też puszczania autobusów bez klimy w upał albo cuchnących żuli, a komunikacja jeździłaby szybciej i sprawniej. No ale to nierealna mrzonka w Warszawie rządzonej przez HGW, Trzaskowskiego, Śpiewaka i innych socjalistów.

    Nie strasz tym zwolnieniem bo się z....kierowców dziś robota szuka, a nie kierowcy roboty. Reszta to kupa...bredni.

  • karawaniarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2018 21:39 ~karawaniarz


    Zadziwiony~Zadziwiony

    1) Poproś w upał o włączenie klimatyzacji.

    2) Wysłuchaj podobnych impertynencji jak w prezentowanym tu materiale.

    3) Zrób telefonem zdjęcie numeru bocznego autobusu w celu złożenia skargi.

    4) Doświadcz próby pobicia (naruszenie nietykalności cielesnej, skutecznie przerwanej przez postronnego świadka).

    5) Zgłoś sprawę na policji.

    6) Bujaj się po sądach 2,5 roku.

    7) Miej wątpliwą satysfakcję z wyroku.

    Tamten kierowca już nie pracuje, ale drugi raz o włączenie klimy od tamtej pory nie poprosiłem. Wolę się pomęczyć samochodem. A gdy muszę jechać autobusem, zawsze mam przy sobie gaz pieprzowy w żelu.

    Smutne, że takie buce pracują na stanowisku kierowcy. Jak oni przeszli badania psychotechniczne?
    focus~focus


    2,5roku. dlatego sądy należy zreformować.

    Ty zdziwiony, i niedouczony klimy się nie włącza bo to automat. I nie ty decydujesz o jej funkcjonowaniu bucu.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2018 20:53 ~warszawiak

    No i wypowiedzenie jest już gotowe. A wystarczyło po ludzku zrozumieć prośbę pasażera, który się gdzieś spieszył i wypuścić go na przystanku, zamiast wieźć daleko po niespodziewanie zmienionej trasie. Niedawno pracę stracił inny Pan i Król autobusu, który odmówił wypuszczenia pasażerów i wywiózł zjazdem do zajezdni w innej dzielnicy. Jeszcze inny chamsko odmówił pomocy osobie na wózku. Niestety mentalność części pracowników zbiorkomu przypomina głęboki PRL. Ludzie ci nie rozumieją, że pasażer jest ich klientem, choć czasami trudnym i wymagającym, ale to dla niego pracują i z ich pieniędzy dostają pensje. Gdyby zbiorkom był prywatny i nie dotowany, między przewoźnikami na tych samych trasach byłaby konkurencja a kasa była liczona od pasażera, to takie zachowanie byłoby nie do pomyślenia, bo kierowca za wożenie powietrza by nie zarobił. Nie byłoby też puszczania autobusów bez klimy w upał albo cuchnących żuli, a komunikacja jeździłaby szybciej i sprawniej. No ale to nierealna mrzonka w Warszawie rządzonej przez HGW, Trzaskowskiego, Śpiewaka i innych socjalistów.

  • kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2018 18:39 ~kierowca

    Co było wcześniej?
    zwykle jest tak że pierwszy przystanek na objeździe jest stały a reszta na żądanie. na Pl. na Rozdrożu jest przystanek obok ministerstwa sprawiedliwości drugi w Alei Szucha. i tu na dwoje babka wróżyła, niby Pl. na Rozdrożu został obsłużony więc przystanek w Al. Szucha nie jest pierwszym na objeździe ale autobus zmienił trasę więc choć to też Pl na Rozdrożu ja bym się zatrzymał nawet jakby nikt nie chciał wysiąść.
    a co do zachowania kierowcy, linia 180 nie jest lekka linią. może to był ostatni kurs przed zmianą, może nie miał czasu nawet iść do toalety a go cisnęło, straty na tej linii szczególnie jak się coś dzieje na mieście są duże a może miał zły dzień reszta się nałożyła i nie wyrobił

  • mentos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2018 17:48 ~mentos


    Zadziwiony~Zadziwiony

    1) Poproś w upał o włączenie klimatyzacji.

    2) Wysłuchaj podobnych impertynencji jak w prezentowanym tu materiale.

    3) Zrób telefonem zdjęcie numeru bocznego autobusu w celu złożenia skargi.

    4) Doświadcz próby pobicia (naruszenie nietykalności cielesnej, skutecznie przerwanej przez postronnego świadka).

    5) Zgłoś sprawę na policji.

    6) Bujaj się po sądach 2,5 roku.

    7) Miej wątpliwą satysfakcję z wyroku.

    Tamten kierowca już nie pracuje, ale drugi raz o włączenie klimy od tamtej pory nie poprosiłem. Wolę się pomęczyć samochodem. A gdy muszę jechać autobusem, zawsze mam przy sobie gaz pieprzowy w żelu.

    Smutne, że takie buce pracują na stanowisku kierowcy. Jak oni przeszli badania psychotechniczne?
    focus~focus


    2,5roku. dlatego sądy należy zreformować.


    Tak. Właśnie po to należy sądy zreformować. Aby się sprawnie zajmowały NieZatrzymaniemPoWciśnięciuGuzikaWAutobusie. LOL

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2018 16:09 ~Nick


    Zadziwiony~Zadziwiony

    1) Poproś w upał o włączenie klimatyzacji.

    2) Wysłuchaj podobnych impertynencji jak w prezentowanym tu materiale.

    3) Zrób telefonem zdjęcie numeru bocznego autobusu w celu złożenia skargi.

    4) Doświadcz próby pobicia (naruszenie nietykalności cielesnej, skutecznie przerwanej przez postronnego świadka).

    5) Zgłoś sprawę na policji.

    6) Bujaj się po sądach 2,5 roku.

    7) Miej wątpliwą satysfakcję z wyroku.

    Tamten kierowca już nie pracuje, ale drugi raz o włączenie klimy od tamtej pory nie poprosiłem. Wolę się pomęczyć samochodem. A gdy muszę jechać autobusem, zawsze mam przy sobie gaz pieprzowy w żelu.

    Smutne, że takie buce pracują na stanowisku kierowcy. Jak oni przeszli badania psychotechniczne?
    focus~focus


    2,5roku. dlatego sądy należy zreformować.

    Chyba już były sądy 24 godzinne stworzone przez Ziobro. Gdzie one?

  • focus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2018 14:56 ~focus

    Zadziwiony~Zadziwiony

    1) Poproś w upał o włączenie klimatyzacji.

    2) Wysłuchaj podobnych impertynencji jak w prezentowanym tu materiale.

    3) Zrób telefonem zdjęcie numeru bocznego autobusu w celu złożenia skargi.

    4) Doświadcz próby pobicia (naruszenie nietykalności cielesnej, skutecznie przerwanej przez postronnego świadka).

    5) Zgłoś sprawę na policji.

    6) Bujaj się po sądach 2,5 roku.

    7) Miej wątpliwą satysfakcję z wyroku.

    Tamten kierowca już nie pracuje, ale drugi raz o włączenie klimy od tamtej pory nie poprosiłem. Wolę się pomęczyć samochodem. A gdy muszę jechać autobusem, zawsze mam przy sobie gaz pieprzowy w żelu.

    Smutne, że takie buce pracują na stanowisku kierowcy. Jak oni przeszli badania psychotechniczne?


    2,5roku. dlatego sądy należy zreformować.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »