Informacje

07.07.2018 08:18 "Polska i Świat"

Kiedyś był chlor i "kolorek nie taki". Dziś prezydent zachwala kranówkę

SERWISY:

- Kranówka jest smaczna i bezpieczna - przekonuje prezydent Warszawy. Eksperci potwierdzają, że rzeczywiście nadaje się do picia, ale gwarancja jakości kończy się na początku rury, do której wpływa. Użytkownicy są natomiast na jej końcu. Tam woda wciąż jest nieszkodliwa, ale nie smakuje już tak dobrze. Dlaczego? O tym więcej w materiale Łukasza Wieczorka w programie "Polska i Świat".

To już nie jest ta sama woda co kiedyś. - Jest bardzo czysta, ozonowana, zdrowa. Nie czuć żadnego chloru tak, jak kiedyś - zachwala kranówkę prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz. - Można ją pić po prostu z kranu - dodaje.

Kranówkę coraz chętniej serwują klientom za darmo bary i restauracje. - Na początku były to względy ekologiczne, aby zużywać jak najmniej plastiku, ale cieszyło się to bardzo dużą popularnością - mówi Ewelina Borowiec, szefowa kuchni w Vege Bistro.

Woda kranowa taka jak butelkowa?

Prezydent Warszawy przyznaje, że kiedy wyjeżdżała do krajów zachodnich "zazdrościła" ich mieszkańcom, że mogą pić wodę prosto z kranu. - Jak tam byłam, też piłam, ale gdy wracałam do Polski chlor na to nie pozwalał. I kolorek też nie taki - przyznaje.

W ostatnich latach miasto w filtry i nowe wodociągi zainwestowało ponad sześć miliardów złotych. Eksperci przyznają, że są efekty, a woda prosto z kranu nadaje się do picia.

- Nie ma żadnych badań, które pokazywałyby wyższą wartość wód butelkowanych. Dla każdego normalnego człowieka, bez jakichś wskazań lekarskich woda z kranu jest w zupełności wystarczająca i zdrowa - zapewnia Łukasz Balwicki z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Mieszkańcy sceptyczni

Wielu mieszkańców trudno jednak nakłonić do picia kranówki. Nie przekonują ich żadne argumenty, nawet niska cena. - Litr warszawskiej kranówki kosztuje już mniej niż jeden grosz - mówi Marzena Wojewódzka, rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

Ekspert z Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego entuzjazm jednak studzi i precyzuje - dobra woda płynie miejskimi rurami do licznika. Miasto nie daje jednak gwarancji, co się z nią dzieje potem, gdy trafia do rury zarządzanej przez wspólnotę mieszkaniową. - Takie rury często pamiętają czas pierwszej wojny światowej. Od wewnątrz są pokryte szlamem, zabrudzone i zakażone - mówi Tadeusz Wojtaszek z Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego.

Wodociągowcy apelują do mieszkańców, by pytali administracją, jak dba o instalację wewnętrzną, kiedy była ostatnio wymieniana i by poprosić o wyniki badań wody.

Zalecają także, aby pić tylko zimną wodę i zwracać uwagę na jej zapach oraz kolor - nie może mieć smaku ani podejrzanego zabarwienia.

Łukasz Wieczorek, TVN24

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • hania

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2018 21:05 ~hania

    fakt, woda się poprawiła, mieszkam w tym mieście od urodzenia to wiem jaka była 30 lat temu,nie wiem czy list był potrzebny bo to że woda jest teraz ok w porównaniu w tym co było każdy widzi

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2018 13:19 ~kubat

    Nie daje się porównać stołecznej kranówki z na przykład prywatnymi ujęciami wody w podstołecznych miejscowościach. Warszawska woda nalana do szklanki , nawet po 2 dniach jest przezroczysta i bez osadu. W instalacji hydroforowej w jednej z podstołecznych miejscowości mam założone trzy różnego rodzaju filtry które trzeba co 2 miesiące wymieniać a już 2 tygodnie po wymianie płynie z kranu herbatka z trzeciego parzenia. Tak więc nie narzekajmy na stołeczną kranówkę.

  • tylewtemacie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2018 13:17 ~tylewtemacie


    JFK~JFK

    Szkoda że nie można zamieścić zdjęć. Chętnie bym pokazał kolor filtrów wstępnych z osmozy, po 6 miesiącach pracy na Warszawskiej kranówie. Są koloru ciemnobrązowego.
    Obiektywny~Obiektywny

    Jak masz stare, zardzewiałe i zakamienione rury w domu (szkoda pewnie wydać parę złotych na nowe), to masz taką, a nie inną wodę.
    Ja się dwa lata temu wyprowadziłem z Warszawy i właśnie warszawska kranówka jest tym, czego mi tu baaardzo brakuje.
    Jak mieszkałem w Warszawie, to lałem do szklanki troszkę soku, dolewałem zimnej wody z kranu i była bajka. Teraz nie mogętego już robić.

    Na Mokotowie (Woronicza), zbadana woda. Wynik, fatalna. Wyszorowana wanna po tygodniu jest żółta. Rury trzeba wymienić, ale nie w mieszkaniu, bo do mieszkania przypływa już brudna woda.

  • wkurzony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2018 09:34 ~wkurzony

    Pytanie do pani HGW - Do jakiej firmy należą wodociągi i dlaczego nie do państwowej ???
    PO nie ma szans na wygraną w stolicy.

  • hugu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2018 00:46 ~hugu


    JFK~JFK

    Szkoda że nie można zamieścić zdjęć. Chętnie bym pokazał kolor filtrów wstępnych z osmozy, po 6 miesiącach pracy na Warszawskiej kranówie. Są koloru ciemnobrązowego.
    Obiektywny~Obiektywny

    Jak masz stare, zardzewiałe i zakamienione rury w domu (szkoda pewnie wydać parę złotych na nowe), to masz taką, a nie inną wodę.
    Ja się dwa lata temu wyprowadziłem z Warszawy i właśnie warszawska kranówka jest tym, czego mi tu baaardzo brakuje.
    Jak mieszkałem w Warszawie, to lałem do szklanki troszkę soku, dolewałem zimnej wody z kranu i była bajka. Teraz nie mogętego już robić.

    Nie każdy zniża się do twojego poziomu, ale skoro wolisz pić z kałuży twoja sprawa.

  • tak jest

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2018 23:34 ~tak jest

    W Warszawie woda jest strasznie twarda, co jest zbawienne dla naszego układu krążenia (badania prof. Juliana Aleksandrowicza) i destrukcyjne dla naszych sprzętów AGD i armatury.

  • Obiektywny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2018 21:31 ~Obiektywny

    JFK~JFK

    Szkoda że nie można zamieścić zdjęć. Chętnie bym pokazał kolor filtrów wstępnych z osmozy, po 6 miesiącach pracy na Warszawskiej kranówie. Są koloru ciemnobrązowego.

    Jak masz stare, zardzewiałe i zakamienione rury w domu (szkoda pewnie wydać parę złotych na nowe), to masz taką, a nie inną wodę.
    Ja się dwa lata temu wyprowadziłem z Warszawy i właśnie warszawska kranówka jest tym, czego mi tu baaardzo brakuje.
    Jak mieszkałem w Warszawie, to lałem do szklanki troszkę soku, dolewałem zimnej wody z kranu i była bajka. Teraz nie mogętego już robić.

  • JFK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2018 19:53 ~JFK

    Szkoda że nie można zamieścić zdjęć. Chętnie bym pokazał kolor filtrów wstępnych z osmozy, po 6 miesiącach pracy na Warszawskiej kranówie. Są koloru ciemnobrązowego.

  • wkurzony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2018 19:47 ~wkurzony

    Ta kobieta powinna sama pić wodę z kranu ale we Wronkach...

  • kacpr88

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2018 17:57 ~kacpr88

    Mam 30 lat i mieszkam pod Warszawą, ale spora część mojej rodziny mieszka w Warszawie. Pamiętam z dzieciństwa i wczesnej młodości "niestworzone" opowieści i ciągłe narzekania wujków i ciotek na wodę w Warszawie. Jeżeli można pić kranówkę w Warszawie to faktycznie byłby to można rzec historyczny sukces. Faktycznie nie pamiętam żeby od kilku lat wujki i ciotki w swoim repertuarze narzekań wymieniali stan wody :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »