Informacje

03.08.2017 06:15 Program "UWAGA!" TVN

"Kiedy rozpoznałem twarz tego kierowcy, to automatycznie stres się pojawił"

SERWISY:


Kierowca nie chciał pomóc niepełnosprawnemu dostać się do autobusu. Zbulwersowani pasażerowie ruszyli więc z pomocą. Nagrali też całość zajścia telefonem komórkowym, a film wrzucili do sieci. Sprawą zajęła się "Uwaga!" TVN.

Pan Kamil jest niepełnosprawny od urodzenia. Osiem lat temu przyjechał do Warszawy z Piły, gdzie nie mógł znaleźć pracy. Od początku chciał być bliżej ludzi, dlatego po stolicy przemieszcza się komunikacja miejską.

- Kiedy rozpoznałem twarz tego kierowcy, to automatycznie stres się pojawił, ból brzucha. Już wiedziałem, że to nie będzie zwykły kurs – mówi Kamil Dzieniszewski, niepełnosprawny pasażer. Kierowca, którego obawiał się za każdym razem uparcie odmawiał mu rozłożenia trapu, dzięki któremu wózkiem inwalidzkim może wjeżdżać do autobusu.

- Powiedział, że mnie się nie należy. Stanąłem w przednich drzwiach, żeby mi czasami nie odjechał – opowiada pan Kamil.

"Spuść mu podest, chamie!"

Przypadkowy pasażer zarejestrował skandaliczne zachowanie kierowcy i reakcje zbulwersowanych świadków.

- Ja nie mam obowiązku – twierdził kierowca.

- To się zwolnij! Spuść mu podest! Ty chamie! – komentowali pasażerowie.

To pasażerowie ostatecznie pomogli niepełnosprawnemu dostać się do autobusu.

Kierowca odmawiał, pomagali ludzie

Tym samym autobusem, co pan Kamil, jeździ Sławomir Suchacz, autor nagrania z telefonu komórkowego.

- Widziałem, że z tym kierowcą ten pan miał zawsze problemy. Chciałem udokumentować tę sytuację, bo wydała mi się dość nieprawdopodobna – dodaje Sławomir Suchacz.

Pan Kamil po raz piąty miał problem z tym samym kierowcą na tej samej trasie w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy. Cztery razy składał skargi do Zarządu Transportu Miejskiego, który odpowiada za komunikację. Wszystkie awantury wyglądały podobnie. Kierowca odmawiał otwarcia rampy, a ludzie sami pomagali wsiąść i wysiąść niepełnosprawnemu mężczyźnie.

- Nie wiem, o co mu chodziło, przecież nie prosiłem o niemożliwą do wykonania rzecz. Ja sam z perspektywy wózka nie ma możliwości rozłożenia tej rampy. Musiałbym zejść z wózka i sięgać - tłumaczy.

Kierowca stracił pracę

Reporter "Uwagi!" wybrał się z Kamilem Dzieniszewskim do Zarządu Transportu Miejskiego, który wydaje certyfikaty pozwalające kierowcom przewozić autobusami warszawiaków.

- Kierowca zachował się niegodnie. Naruszył obowiązki służbowe. Najpierw pozbawiliśmy go certyfikatu, czyli prawa do wożenia pasażerów. Dodatkowo wystąpiliśmy do przewoźnika z żądaniem wyciągnięcia konsekwencji służbowych wobec swojego pracownika. Te konsekwencje, to jest rozwiązanie umowy o pracę - mówi Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego.

Zwolniony kierowca nie chciał odnieść się do sprawy.

>> ZOBACZ CAŁY MATERIAŁ NA STRONIE "UWAGI!" <<

Krzysztof Spiechowicz, "Uwaga!" TVN

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • karawaniarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2017 22:11 ~karawaniarz


    karawaniarz~karawaniarz

    By komentarz się ukazał, trzeba wypisywać brednie jak SEBBAX, fuj,ivo i inni ?
    SEBBAXSEBBAX

    Czy BiHP to dla Ciebie brednie ??? Bezpieczenstwo przede wszystkim - a potem regulaminy itd...

    Ja pracuję za kierownicą autobusu, od kilkunastu lat. Jestem na bieżąco szkolony uczciwie, bo w mza. Pisałem tu do Ciebie , ale nie poszło, jak często opuszczam kabinę bo mam obowiązek, i ZAWSZE na prośbę pasażera na wózku opuszczam platformę, TO MÓJ OBOWIĄZEK taką mam pracę, i żadnego z tym problemu. Nie istnieją przepisy zabraniające mi opuścić platformę, a nakazujące owszem.

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2017 20:31 SEBBAX

    karawaniarz~karawaniarz

    By komentarz się ukazał, trzeba wypisywać brednie jak SEBBAX, fuj,ivo i inni ?

    Czy BiHP to dla Ciebie brednie ??? Bezpieczenstwo przede wszystkim - a potem regulaminy itd...

  • decio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2017 15:50 ~decio

    Świadomy~Świadomy

    Pisałem już pod innym artykułem.
    Nie bronię kierowcy autobusu, bo uważam że wina leży po obu stronach. Ale żeby od razu zwalniać go z pracy i zabierać uprawnienia?! Nie znamy prawdy, nie zostało to wyjaśnione! Wszystko jest przedstawione jednostronnie.
    Ja uważam, że rzekomo pokrzywdzony pasażer również nie odnosił się do kierowcy tak jak przystało na kulturalnego człowieka. Widać na filmie, że kierowca po wyjściu z kabiny chciał jakoś załagodzić sytuację, a pokrzywdzony mu opryskliwie odpowiadał. Skoro pasażer twierdzi, że strach przed kolejną konfrontacją z kierowcą go paraliżował, to by się tak sam nie zachowywał. Możliwe, że mieli zatargi już wcześniej.
    Widać tylko postawę roszczeniową osoby na wózku, przez którą kierowca stracił pracę. Sam Pan tu przyjechałeś szukać pracy z drugiego końca Polski, bo nie było u Ciebie, a przez Ciebie zwalniają kierowcę bez wyjaśnienia sprawy. Gratuluję podejścia!
    Może nie byłoby żadnej sprawy, gdyby kierowca zlekceważył docinki namolnego pasażera na wózku i wysunął mu ten podjazd. Wtedy jednak pokrzywdzony nie mógłby wylewać swoich żali w mediach, co teraz właśnie robi.

    Na dodatek konflikt pomiędzy panami miał początek dużo wczesniej, wózkowicz miał bóle brzucha na widok kierowcy, nie wiemy, nikt nie przedstawił stanowiska kierowcy, może po prostu wózkowicz był już znany kierowcy ze złej strony i dlatego był mało uprzejmy, ale jak widzimy na filmie kierowca chciał pomóc to wózkowicz krzyczał żeby kierowca się od niego......

  • csdsdfsd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2017 14:13 ~csdsdfsd

    Świadomy~Świadomy

    Pisałem już pod innym artykułem.
    Nie bronię kierowcy autobusu, bo uważam że wina leży po obu stronach. Ale żeby od razu zwalniać go z pracy i zabierać uprawnienia?! Nie znamy prawdy, nie zostało to wyjaśnione! Wszystko jest przedstawione jednostronnie.
    Ja uważam, że rzekomo pokrzywdzony pasażer również nie odnosił się do kierowcy tak jak przystało na kulturalnego człowieka. Widać na filmie, że kierowca po wyjściu z kabiny chciał jakoś załagodzić sytuację, a pokrzywdzony mu opryskliwie odpowiadał. Skoro pasażer twierdzi, że strach przed kolejną konfrontacją z kierowcą go paraliżował, to by się tak sam nie zachowywał. Możliwe, że mieli zatargi już wcześniej.
    Widać tylko postawę roszczeniową osoby na wózku, przez którą kierowca stracił pracę. Sam Pan tu przyjechałeś szukać pracy z drugiego końca Polski, bo nie było u Ciebie, a przez Ciebie zwalniają kierowcę bez wyjaśnienia sprawy. Gratuluję podejścia!
    Może nie byłoby żadnej sprawy, gdyby kierowca zlekceważył docinki namolnego pasażera na wózku i wysunął mu ten podjazd. Wtedy jednak pokrzywdzony nie mógłby wylewać swoich żali w mediach, co teraz właśnie robi.


    Kierowca jest od tego, żeby otworzyć rampę. Konflikt mógł powstać pierwotnie tylko ze strony kierowcy. Bo czym mógł zawinić pasażer. To powinno się odbywać bez dyskusji - autobus podjeżdża, kierowca wiedząc osobę na wózku wysiada i otwiera rampę. Kurtyna. Pasażer nawet się nie musi odzywać. To kierowca musiał zacząć jakąś dyskusję.

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2017 14:03 ~stonka

    SEBBAXSEBBAX

    Rafał - podziękuj kierowcom zastawiającym zatoki oraz projektantom przystanków. Sa miejsca, ze kierowca jakby się staral to nie podjedzie, bo fizycznie nie jest to mozliwie. A kierowcy nie zalezy aby stawac kilometr odkrawężnika - zazwyczaj kierowca potrafi jeździć...

    Przykład: przebudowany Urbanistów 01. Umiejscowiony BEZPOŚREDNIO za skrzyżowaniem, a na przystanek wjeżdżają dwuczłonowe skręcające w lewo. Wyniesiony peron i wjazd po ostrym łuku w zasadzie uniemożliwiają prawidłowy podjazd pod krawędź.

  • Świadomy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2017 12:29 ~Świadomy

    Pisałem już pod innym artykułem.
    Nie bronię kierowcy autobusu, bo uważam że wina leży po obu stronach. Ale żeby od razu zwalniać go z pracy i zabierać uprawnienia?! Nie znamy prawdy, nie zostało to wyjaśnione! Wszystko jest przedstawione jednostronnie.
    Ja uważam, że rzekomo pokrzywdzony pasażer również nie odnosił się do kierowcy tak jak przystało na kulturalnego człowieka. Widać na filmie, że kierowca po wyjściu z kabiny chciał jakoś załagodzić sytuację, a pokrzywdzony mu opryskliwie odpowiadał. Skoro pasażer twierdzi, że strach przed kolejną konfrontacją z kierowcą go paraliżował, to by się tak sam nie zachowywał. Możliwe, że mieli zatargi już wcześniej.
    Widać tylko postawę roszczeniową osoby na wózku, przez którą kierowca stracił pracę. Sam Pan tu przyjechałeś szukać pracy z drugiego końca Polski, bo nie było u Ciebie, a przez Ciebie zwalniają kierowcę bez wyjaśnienia sprawy. Gratuluję podejścia!
    Może nie byłoby żadnej sprawy, gdyby kierowca zlekceważył docinki namolnego pasażera na wózku i wysunął mu ten podjazd. Wtedy jednak pokrzywdzony nie mógłby wylewać swoich żali w mediach, co teraz właśnie robi.

  • karawaniarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2017 11:01 ~karawaniarz

    By komentarz się ukazał, trzeba wypisywać brednie jak SEBBAX, fuj,ivo i inni ?

  • ivo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2017 09:52 ~ivo

    CHCE ZWRÓCIĆ NA SIEBIE CWANIACZEK UWAGĘ NIECH IDZIE DO TYCH CO PROTESTUJĄ OSTATNIO "NAPEWNO GO OBRONIĄ"

  • ta dam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2017 07:44 ~ta dam




    fuj~fuj

    Wszyscy "jedziecie" po kierowcy a może wina leży po stronie agresywnego, roszczeniowego inwalidy. Może za którymś razem kierowcy puściły nerwy ... Łatwo Wam oceniać! Nie bronię kierowcy, ale postawcie się też na jego miejscu, kiedy codziennie wozi tysiące pasażerów z czego kilka procent to awanturnicy i osoby, które chcą być pępkiem świata.
    Tomo~Tomo

    Agresywny, bo chciał jechać autobusem...
    Smutne, przykre, tragiczne jest to co piszesz. Miarą naszego człowieczeństwa i rozwoju cywilizacyjnego jest stosunek do osób słabszych i empatia. Niestety Polska to kraj dziki, a większość Polaków to jednostki zbydlęcone. Takie jak ten kierowca czy ty skoro jesteś w stanie go w ogóle bronić.
    fuj~fuj

    Masz rację Tomo, iż "smutne, przykre, tragiczne jest to co piszesz. Miarą naszego człowieczeństwa i rozwoju cywilizacyjnego" powinno być sprawiedliwe podejście do sprawy a nie opluwanie bez możliwości przedstawienia swoich argumentów przez kierowcę. Pan Inwalida jest przekonany, że im głośniej będzie krzyczeć tym będzie mieć więcej racji. Nic bardziej mylnego. Zwykły agresywny, pretensjonalny gość, obnoszący się ze swym inwalidztwem, dzięki któremu chce zabłysnąć. Robienie z igły widły i nadmuchiwanie sprawy do granic absurdu.
    Robi~Robi

    Obnoszący się ze swoim inwalidztwem ??? Powiedz jak ma je ukryć, stanąć na nogi, dureń z Ciebie

    Robi impotencie intelektualny ... Doskonale wpisujesz się w styl pana Kamila.

  • fuj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2017 07:38 ~fuj




    fuj~fuj

    Wszyscy "jedziecie" po kierowcy a może wina leży po stronie agresywnego, roszczeniowego inwalidy. Może za którymś razem kierowcy puściły nerwy ... Łatwo Wam oceniać! Nie bronię kierowcy, ale postawcie się też na jego miejscu, kiedy codziennie wozi tysiące pasażerów z czego kilka procent to awanturnicy i osoby, które chcą być pępkiem świata.
    Tomo~Tomo

    Agresywny, bo chciał jechać autobusem...
    Smutne, przykre, tragiczne jest to co piszesz. Miarą naszego człowieczeństwa i rozwoju cywilizacyjnego jest stosunek do osób słabszych i empatia. Niestety Polska to kraj dziki, a większość Polaków to jednostki zbydlęcone. Takie jak ten kierowca czy ty skoro jesteś w stanie go w ogóle bronić.
    fuj~fuj

    Masz rację Tomo, iż "smutne, przykre, tragiczne jest to co piszesz. Miarą naszego człowieczeństwa i rozwoju cywilizacyjnego" powinno być sprawiedliwe podejście do sprawy a nie opluwanie bez możliwości przedstawienia swoich argumentów przez kierowcę. Pan Inwalida jest przekonany, że im głośniej będzie krzyczeć tym będzie mieć więcej racji. Nic bardziej mylnego. Zwykły agresywny, pretensjonalny gość, obnoszący się ze swym inwalidztwem, dzięki któremu chce zabłysnąć. Robienie z igły widły i nadmuchiwanie sprawy do granic absurdu.
    Tomo~Tomo

    Wypadałoby ci życzyć abyś kiedyś zajął jego miejsce.

    A Tobie byś został szoferem autobusu, wtedy bym pisał na Ciebie skargi i lansował się w mediach do czasu aż nie wyleciałbyś z roboty ...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »