Informacje

26.07.2017 18:13 FK Astana wygrała 3:1

Kazachowie pokazali jak się gra.
Legia daleko do Ligi Mistrzów

SERWISY:

Mistrz Kazachstanu wysoko zawiesił poprzeczkę w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. FK Astana wygrała z Legią 3:1. W rewanżu legioniści będą musieli się mocno napracować, żeby odrobić straty.

Legia obawiała się tego spotkania. Jest na początku sezonu, po paru upokorzeniach w Superpucharze Polski i lidze. Forma ciągle nie ta i nie zmienia tego nawet pewne zwycięstwo w poprzedniej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Finów z Mariehamn legioniści odprawili ze sporym bagażem bramek, ale ich poważnie traktować nie można było.

Prawdziwy sprawdzian miał nadejść w środę w Kazachstanie na sztucznej murawie, na której dwa lata temu nie potrafiły wygrać ani Benfica, ani Atletico, ani Galatasaray. Obawiano się trawy w Astanie, bo piłka na niej inaczej się zachowuje niż na naturalnej nawierzchni.

Ale to nie zielony dywan był największym problem zespołu Jacka Magiery. Bądźmy szczerzy, Legia długo piłkarsko odstawała od Astany. Od początku dała się zepchnąć pod własne karne, grała jakby ze zbytnim respektem dla rywala, irytowała licznymi stratami piłki. Bramkę Arkadiusza Malarza szturmowali zwłaszcza przybysze z Afryki - Kongijczyk Junior Kabananga i Patrick Twumasi z Ghany.

Legioniści ocknęli się dopiero po pół godzinie. Mocno zakotłowało się w kazachskim polu karnym dwukrotnie, za każdym razem Michałowi Kucharczykowi brakowało niewiele. Najpierw ubiegli go obrońcy, gdy piłkę miał kilka metrów od bramki. Później z bliska strzelił w bramkarza.

Koszmarny błąd i gol

Gdy wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą, mistrzowie Polski zaserwowali wszystkim lekcję tego, jak nie należy grać w obronie. Nie potrafił wybić piłki Adam Hlousek, Michał Pazdan nie poprawił należycie, a Kabananga, choć obserwowany przez co najmniej pięciu legionistów, pokonał Malarza. Tyle kosztuje niefrasobliwość w obronie.

Na koniec pierwszej połowy Legia przeżyła powtórny wstrząs. Znów jej piłkarze pozostawili za wiele miejsca, a wykorzystał to Iwan Majewski, piłkarz dobrze znany polskim kibicom z gry w Zawiszy Bydgoszcz. Białorusin strzelił zza pola karnego. Piłka leciała po ziemi, wpadła przy samym słupku. Malarz pokonany kolejny raz.

Legia potrzebowała gola, bo Liga Mistrzów, powtórny splendor i znów wielkie pieniądze, jej uciekała. Przy 0:2 nawet w rewanżu, już na własnym stadionie, byłoby trudno o sukces.

Armando dał nadzieję

I chwilę po przerwie było blisko. Wystarczyło parę szybkich podań, na jeden kontakt, Kaspera Hamalainena, Dominika Nagya i Guilherme znalazł się przed bramkarzem. Niestety, znów zabrakło precyzji. Gospodarze odpuścili, czekali na kontrę, tak żeby dobić gości z Warszawy.

Mieli w końcu szybkiego Kabanangę, który co chwila zapędzał się wielkimi susłami pod bramkę Malarza. Raz przebiegł z piłką pół boiska, mijając pięciu legionistów. Zatrzymał się na bramkarzu. Powinno być 3:0, a nawet 4:0, ale to Legia wreszcie dopięła swego. Kucharczyk ni to strzelał, ni podawał, w każdym razie Armando Sadiku, wprowadzony po przerwie Albańczyk strzelił na 1:2. Wynik lepszy od gry, w kontekście rewanżu niezły.

Sęk w tym, że Astana wyprowadziła zabójczą kontrę już w doliczonym czasie gry. Popędził z piłkę ten niesamowity Kabananga, oddał ją do Twumasiego, a ten strzelił na 3:1.

O awans będzie trudno. Legia jest w nieciekawym położeniu. Rewanż za tydzień przy Łazienkowskiej. FK Astana - Legia 3:1 Bramki: Junior Kabananga (36), Iwan Majewski (45), Patrick Twumasi (90+4) - Armando Sadiku (78).

FK Astana: Aleksandr Mokin - Igor Szytow, Jurij Łogwinienko, Marin Anicic, Dmitrij Szomko - Patrick Twumasi, Iwan Majewski, Laszlo Kleinheisler (80. Srdjan Grahovac), Sierykżan Mużykow - Junior Kabananga, Djordje Despotovic (20. Roman Murtazajew, 89. Jewgienij Postnikow).

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Artur Jędrzejczyk, Maciej Dąbrowski, Michał Pazdan, Adam Hlousek - Guilherme, Krzysztof Mączyński, Thibault Moulin, Kasper Hamalainen (70. Armando Sadiku), Dominik Nagy (63. Cristian Pasquato) - Michał Kucharczyk (83. Konrad Michalak).

>> CZYTAJ RÓWNIEŻ NA SPORT.TVN24.PL <<

twis

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 17:05 WARSZAWA…

    Przykre,ale prawdziwe.Niczego innego nie można było się spodziewać.Za wysokie progi,jak na Legię i inne,nasze drużyny.

  • Legła Wstyd Warszawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 14:10 ~Legła…

    Legła Wstyd Warszawa. Wszystko w temacie.

  • lol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 09:31 ~lol

    hahahaha

  • Majkel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2017 22:27 ~Majkel

    Od lat powtarzam to samo. Obrona, obrona i jeszcze raz obrona. W tym meczu to samo. Tylko Pazdan kilka razy ratował i koniec reszta śpi albo wybija nie patrząc nawet gdzie albo nie wybija wcale. W drugiej kolejności Legia potrzebuje lepszego bramkarza. Malarz jest bardzo dobry na ligę krajową ale dużo mu brakuje na ligę mistrzów.

  • K35

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2017 22:04 ~K35

    tak to jest: jak się nie potrafi zapewnić wzmocnień to można zapomnieć o LM.
    Gdzie wzmocnienie ataku, gdzie jakiekolwiek wzmocnienia ??????????????

  • masakra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2017 20:15 ~masakra

    nawet Kazachowie nam łomot spuścili?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »