Informacje

18.07.2011 16:19 po wizycie minister na stacji Stokłosy

Kartki na toalecie jak nie było, tak nie ma. A minister prosiła

SERWISY:

Osobista interwencja minister Radziszewskiej nie pomogła. Kartki na toalecie dla niepełnosprawnych na stacji metra Stokłosy jak nie było, tak nie ma. Urzędnicy ustalają, dlaczego...

Drzwi wc dla niepełnosprawnych na stacji metra Stokłosy są zamknięte na cztery spusty. Głos w tej sprawie zabrała sama minister Radziszewska.

- Gdybym była osobą niepełnosprawną to bym się zdenerwowała, że toaleta jest zamknięta i na

drzwiach nie ma kartki z informacją gdzie jest klucz - mówiła Radziszewska podczas ubiegłotygodniowej wizyty w metrze

Rzecznik podziemnej kolejki, który ją oprowadzał, obiecał, że spółka dostosuje się do tej uwagi. Na razie na obietnicy się skończyło, rzecznik poszedł na urlop, a oznaczenia nie ma.

Metro przeprasza

Przekonaliśmy się o tym około godziny 14.00 w poniedziałek. Na drzwiach zamniętej na cztery spusty toalety nie  było żadnej informacji. Dlaczego? Zapytaliśmy pracowniów Metra.

- Bardzo przepraszamy za zaistniałą sytuację, we wtorek rano sprawdzimy, dlaczego tej kartki tam nie ma - powiedział w rozmowie z tvnwarszawa.pl. Paweł Siedlecki z biura prasowego metra.

O niedostępnych toaletach pisaliśmy już w kwietniu, po opublikowaniu raportu fundacji MaMa


ec/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nklp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2011 10:04 ~nklp

    Kartka była tylko jakiś obuz ja zerwał.

  • acomitam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2011 01:44 ~acomitam

    większość ludzi mieszkających/pracujących w Warszawie posiada Warszawską Kartę Miejską (w tym na pewno więksość osób niepoełnosprawnych - z tego co mi wiadomo takie osoby są uprawnione do bezpłatnych przejazdów, ale i tak muszą mieć zakodowany darmowy bilet na WKM), na której zakodowac mozna wszystko - obecnie bilet okresowy i doładowania do opłat parkingowych. Kiedy w końcu WKM posłuży jako karta biblioteczna, karnet na basen lub fitness klubu, bilet do muzeów, kin, teatrów? Ba, skoro ma aż takie możliwości to można rozszerzyć zakres jej używania, zamontować czytniki kart magnetycznych przy windach łączących poziomy komunikacyjne (mowa o tych wiecznie psujących się i śmierdzących windach na ulicach min. rondd Daszyńskiego), winadch schodowych (takie platformy umożliwiające zjazd/wjazd wzdłuż schodów min. na peron W-wa Ochota, W-wa Powiśle - zreszta tez popsute) albo toaletach dostosowanych do osob niepełnosprawnych (które często są zamknięte) - problem wtedy byłby rozwiązany, bo korzystałyby z tych udogodnień jedynie osoby faktycznie tego potrzebujące. Obecnie każdy może (poza WC, chociaż widywałem przypadki korzystania z "WC z wózkiem" przez osoby pełnosprawne) z nich korzystać, dlatego ciągle się psują, ciągle ktoś tam załatwia swoje potrzeby fiz. itp. Kiedy ktoś wreszcie o tym pomyśli? Problem sam się rozwiąże - osoba na wózku nie będzie musiała "szukać i prosić" kogokolwiek o klucz do kibelka, sama podjedzie przejedzie karta po czytniku, skorzysta i już...

    PS. śmieszy mnie jeszcze sytuacja jak z wind prowadzących na poziomk peronu metra (i w drugą stronę) korzystają osoby w pełni sprawne ale zbyt leniwe by zasuwać schodami, a juz żałosne jest to gdy do takiej windy nie przepuszcza się osoby na wózku lub idącej o kulach (np. ze złamaną nogą), ba żałosne nawet jest to że takim osobom się nie ustępuje miejsca mowa oczywiście o tych chodzących o kulach czy lasce... no ale to już kwestia wychowania

  • mza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2011 18:58 ~mza

    oleli ciepłym perlistym minister?

  • marta2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2011 18:05 ~marta2

    Kartka to powinna być ale ze strzałką wskazującą , gdzie jest dzwonek , jeśli już toaleta musi być zamknięta. Niepełnosprawny nie powinien być narażony na dodatkowy stres szukania klucza. Pani Radziszewska była zachwycona guzikami- możliwe , że są wspaniałe dla osób niedowidzących ale one nie powinny być śliskie i obawiam się o osoby na wózkach , zwłaszcza jeśli trafią na ten popsuty guzik . Wiadomo co się dzieje z oponą która trafi na ostry przedmiot . Może histeryzuję-ale samo stwierdzenie "dobrze , że są" coś mnie nie uspokaja . Nie powinna się liczyć ilość ale jakość . I wydaje mi się , że są metody oznaczeń ,takie, że wszyscy mogliby być zadowoleni .

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »