Informacje

07.10.2013 20:49 śmierć na mecie "biegnij warszawo"

Karetki bez sprzętu? Ratownicy z PCK? Prokuratura przepyta organizatorów

SERWISY:

Prokuratura bada śmierć na trasie niedzielnego biegu w Warszawie. Śledczy chcą wiedzieć czy mężczyzna na mecie zmarł, bo pomoc nie dotarła na czas. Jeszcze w tym tygodniu prokuratorzy mają przesłuchać pierwszych świadków. Według informacji, do których dotarły Fakty TVN, lista pytań jest długa.

Według informacji reporterki Marzanny Zielińskiej, prokuratura chce sprawdzić, czy prawdą jest, że do zabezpieczenia imprezy została wybrana najtańsza firma? Czy prawdą jest, że firma Medicor nie wyznaczyła koordynatora medycznego imprezy, co spowodowało kłopoty

komunikacyjne podczas akcji ratunkowej?

Patrol medyczny bez sprzętu ratunkowego?

Śledczy będą dociekać również czy to prawda, że karetki na trasie biegu nie były wyposażone w sprzęt specjalistyczny.

I wreszcie, czy prawdą jest, że Medicor zaangażował w roli ratowników patrole PCK bez przenośnego sprzętu ratunkowego?

- Najpierw sprawdzimy czy została udzielona prawidłowa pomoc medyczna, jeżeli tak, no to ten wątek będzie wyczerpany, jeżeli nie to będziemy badali co było tego powodem. Czy były to kwestie organizacyjne czy też indywidualna odpowiedzialność konkretnej osoby – powiedział Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Śledztwo jest prowadzone roboczo w kierunku art. 155 Kodeksu karnego. Przewiduje on karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 za nieumyślne spowodowanie śmierci człowieka.

Reanimowany na mecie

W niedzielę na oczach zawodników i kibiców, tuż za linią mety 10-kilometrowego biegu odbyła się dramatyczna akcja ratunkowa – reanimowano jednego z uczestników. Niestety akcja nie przyniosła skutku, mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Zgodnie z relacjami niektórych świadków wydarzenia, osoby, które wymagały reanimacji, musiały czekać na karetkę zbyt długo, nawet 20 minut.

Przedstawiciele firmy Medicor wyjaśniają, że w zabezpieczeniu medycznym imprezy uczestniczyły trzy karetki reanimacyjne i jedna transportowa. Dwie z karetek stały na mecie, trzeci z pojazdów towarzyszył biegaczom na trasie, a czwarta karetka znajdowała się na piątym kilometrze biegu.

- Zasłabło trzech uczestników imprezy, którym udzielał pomocy zespół karetki i ratowników. Stan jednego z pacjentów systematycznie się pogarszał, mężczyzna stracił przytomność, więc zapadła decyzja o przewiezieniu go do szpitala. Karetka z nieprzytomnym pacjentem wyjechała o 13.01, a na metę powróciła o godz. 13.13, kiedy przejęła reanimację pacjenta, którego stan w międzyczasie się pogorszył. Pacjent został dowieziony do szpitala o godz. 13.23 - powiedziała Małgorzata Zambrzuska z firmy Medicor.

bf//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2013 21:28 ~mat

    Jeśli to nie była impreza masowa to co? Według naszego prawa i przepisów impreza masowa jest już powyżej 300 ludzi a jeśli ktoś twierdzi że ponad 12 tyś ludzi w jednym miejscu to nie jest im impreza masowa to co to jest?

  • jork

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2013 13:04 ~jork

    A co to było !!! ???

  • ja987

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2013 09:38 ~ja987

    SpecnazSpecnaz

    Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie minimalnych wymagań dotyczących zabezpieczenia pod względem medycznym imprezy masowej (Dz.U.12.34.181 z dnia 17 lutego 2012 r.) mówi jasno, że imprezy masowe MUSZĄ zabezpieczać RATOWNICY MEDYCZNI ! nie Ratownicy PCK. Odsyłam do zapoznania się z ustawą.

    To NIE była impreza masowa a niektóre grupy PCK są wpisane u wojewody jako organ wspierający PRM i moga zabezpieczać imprezy proszę czytać dokladnie. Poza tym ratownik medyczny poza dyżurem państwowym a impreza ta nie była ich dyżurem państwowy może zrobić tyle co pierwsza pomoc wedlug ustawy.

  • Ja987

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2013 08:34 ~Ja987

    Sidney~Sidney

    ORGANIZATORZY IMPREZ MASOWYCH nie wybierajcie ceną lecz firmę która jest w stanie potwierdzić odpowiednie kwalifikacje zespołu który zajmuje się zabezpieczeniem. Ksero dyplomu to prosta sprawa a dużo wyjaśnia!

    zgadzam się z tym w 100%. bo bezmyślność jednego biegacza odbije się złą opinia rozdmuchaną przez media dla wszystkich ratowników PCK w polsce a prawda jest taka że oni już nie jednej osobie uratowali życie.

  • dosia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 20:45 ~dosia

    12 tysięcy biegnących plus obserwatorzy (nie wiem ilu) i JEDNA karetka???!!!

  • Timonvit

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 20:12 ~Timonvit

    Szanowny autorze... Jeżeli się na czymś nie znasz to nie pisz bzdur bo doprowadziliście do sytuacji w której społeczność niesłusznie chce wieszać niewinnych ludzi na suchej gałęzi:

    Ratownik PCK to osoba która ukończyła KWALIFIKOWANY KURS PIERWSZEJ POMOCY i która z tym kursem ma przynajmniej rok doświadczenia w Grupie Ratownictwa PCK (uchwała ZG PCK)

    Zgodnie z ustaleniami z firmą, Ratownicy PCK stanowili WSPARCIE dla ambulansów na poziomie patrolów pierwszej pomocy. Sprzęt jaki posiadali ograniczał się wówczas do standardowej apteczki a nie torby R1, tlenu itp. Jako że są to ratownicy po KPP to nie mają uprawnień do podawania leków (takich jak adrenalina). Taka sytuacja była legalna ponieważ impreza NIE MIAŁA statusu imprezy masowej.

    PCK wydał specjalny komunikat w tej sprawie, ja na ich miejscu podałbym stację do sądu o bezpodstawne szarganie wizerunku Polskiego Czerwonego Krzyża.

    DZIĘKUJĘ DOBRANOC!

  • Sidney

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 16:41 ~Sidney

    ORGANIZATORZY IMPREZ MASOWYCH nie wybierajcie ceną lecz firmę która jest w stanie potwierdzić odpowiednie kwalifikacje zespołu który zajmuje się zabezpieczeniem. Ksero dyplomu to prosta sprawa a dużo wyjaśnia!

  • boen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 16:23 ~boen

    nie widze zeby ratownik mia lsłuchwki ,nie widze zeby ktos mu mierzył cisnienie ,nie było defibrylatora na mecie blad ogromny
    niestety nic nie bylo .a reanimacje prowadzily 2 osoby z numerami strtowymi ,czyli uczestnicy biegu ,

  • N Ol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 16:04 ~N Ol

    Dlaczego nikt jeszcze nie wspomniał o tym, że wg ustawy imprezy sportowe ( takie jak biegi ) nie podlegają ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych?

    To nie była impreza masowa i wg prawa na całej trasie mogło nie być ani jednego ratownika, rat. med'a, pielęgniarki czy lekarza?

    Jacy specjaliści takie wypowiedzi w tv i w komentarzach.

  • N Ol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 16:01 ~N Ol

    Specnaz, masz rację zapoznaj się z ustawą bo nie masz o niej najmniejszego pojęcia.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »