Informacje

26.01.2016 07:00 minister może je ocalić

Karczowanie drzew
przy WKD odroczone

SERWISY:


Termin karczowania drzew wzdłuż trasy Warszawskiej Kolei Dojazdowej
udało się odroczyć o dwa lata. Drzewa może uratować Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, jeśli przez ten czas zmieni swoje rozporządzenie.

Jak informowaliśmy pod koniec ubiegłego roku, Warszawska Kolej Dojazdowa zwróciła się do Urzędu Transportu Kolejowego z pismem, by przedłużyć termin usunięcia drzew stojących zbyt blisko torowiska - w promieniu 15 metrów. Pierwotnie wycinka tych drzew miała się odbyć do marca tego roku.

UTK przechylił się do tej prośby. - Termin został przesunięty na wniosek WKD, która argumentowała, że potrzebuje więcej czasu na inwentaryzację drzew i uzyskanie od samorządu pozwoleń na usunięcie tych, które zagrażają bezpieczeństwu ruchu kolejowego – powiedział nam Piotr Dziubak, rzecznik prasowy urzędu. Nowy termin to 1 marca 2018 roku.

Urząd nie zgodził się, przynajmniej na razie, na ograniczenie wycinki drzew tylko do tych chorych, zniszczonych i pochylonych w stronę torowiska. - Argumenty są cały czas takie same, czyli bezpieczeństwo ruchu kolejowego i przepisy rozporządzenia ministra, które w kwestii drzew jest jednoznaczne – podtrzymuje Dziubak.

Los drzew w rękach ministra

To właśnie to rozporządzenie niejako wiąże ręce UTK. Mówi ono kategorycznie, że żadne drzewa i krzewy nie mogą się znajdować bliżej niż 15 metrów od krawędzi torów. Rozporządzenie w jednakowy sposób traktuje wszystkie tory w Polsce, od dalekobieżnych po te podmiejskie.

Jest jednak nadzieja, że przedłużenie terminu wycinki o 24 miesiące, pozwoli uratować drzewa. Wszystko w rękach urzędników z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, gdzie trwają prace nad nowelizacją feralnego rozporządzenia.

- Obecnie trwa opracowywanie założeń do zmiany, umożliwiającej w uzasadnionych przypadkach, dopuszczenie usytuowania drzew w odległości mniejszej niż 15 m od osi skrajanego toru, przy zachowaniu niepogorszonych warunków bezpiecznego prowadzenia ruchu kolejowego – zapowiada Elżbieta Kisiel, rzeczniczka prasowa resortu.

Jakie byłyby zatem te "uzasadnione przypadki"? - Kryterium przyjmowanym na obecnym etapie prac ma być usytuowanie linii kolejowej w bliskim sąsiedztwie bądź na terenach cennych przyrodniczo (m.in. parki krajobrazowe, sąsiedztwo obszarów Natura 2000 itp.) – wyjaśnia Kisiel.

Choć przedstawicielka ministerstwa nie wymienia wprost otoczenia torów WKD, to jest możliwe, że cenne przyrodniczo okolice Podkowy Leśnej zmieściłyby się w tej definicji i ocalały przed wycinką.

- To prawdopodobne, że w tym czasie przepisy rozporządzenia ulegną zmianie – mówi Piotr Dziubak z Urzędu Transportu Kolejowego.

- Te dodatkowe dwa lata dają nam możliwość nie podejmowania decyzji tak szybko jak przy poprzednim terminie – mówi Krzysztof Kulesza, rzecznik WKD.

Na razie liczą i czekają

Kolejarze skupiają się teraz na dalszym liczeniu drzew wzdłuż torowiska i analizowaniu, gdzie faktycznie ich stan może zagrażać bezpieczeństwu pasażerów.

- Na tej podstawie będą przygotowywane indywidualne wystąpienia do odpowiednich organów administracji celem uzyskania decyzji zezwalających na wycinkę drzew i krzewów – tylko w zakresie drzewostanu, który w ocenie zarządcy infrastruktury może stanowić bezpośrednie zagrożenie dla mienia, zdrowia i życia osób znajdujących się zarządzanym obszarze. Szczególnej uwadze należy poświęcić problematykę obejmującą gałęzie suche, nadłamane, chore, jak również zakłócające właściwą statykę drzewa – wylicza Kulesza.

Do tej pory do wycinki zgłoszono ponad 170 drzew. Usunięto 9 sztuk, z czego aż 8 przy stacji kolejki na Rakowcu. - Aktualnie spółka nie posiada zezwoleń na wycinkę drzew w kolejnych lokalizacjach – dodaje rzecznik WKD.

Przeciwne wycince są mieszkańcy i lokalne samorządy, przez których tereny przebiegają tory kolejki. W listopadzie ubiegłego roku wystosowały nawet pismo w tej sprawie do ówczesnej Minister Infrastruktury i Rozwoju Marii Wasiak. Pod wspólnym stanowiskiem przeciw wycince podpisali się burmistrzowie Milanówka, Podkowy Leśnej i Brwinowa, oraz prezydent Pruszkowa i wójt Michałowic.

Zapowiadana wycinka nie podoba się też mieszkańcom miejscowości, przez które przejeżdża WKD:

Jakub Baliński

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kkj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2016 11:45 ~kkj

    Joanna Kowalczyk, Akcja "Ratuj drzewa przy WKD":Urzędnicy zapominają o tym, że te drzewa są potrzebne do tego, żeby nie było słychać jak kolejka trąbi przed przejazdami. Brawo.

  • drzewko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 13:23 ~drzewko

    gdzie jest KOD - Komitet Obrony Drzew?

  • smutny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 12:52 ~smutny

    Karczowanie drzew? To zobaczcie co wykoncypowała GDDKiA w Wesołej - wykarczowanie unikalnego sosnowego lasu - parku w środku dzielnicy pod obwodnicę, bo tak wyszło najtaniej!

  • Mieszkam przy torach WKD

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 11:14 ~Mieszkam…

    Witam, od lat mieszkam przy torach WKD i większej bzdury jak konieczność wycinania drzew wzdłuż linii kolejowej nie słyszałam.
    Problem stanowi fakt, iż łatwiej wiekowe starodrzewy usunąć niż o nie systematycznie dbać. Bardzo rzadko przycinane są gałęzie - praktycznie tylko wtedy, gdy jest to po jakiejś wichurze i dyndają nadłamane. Jesienią i wiosną problemem jest uprzątnięcie liści, zimą śniegu - śmiem twierdzić, iż wyciągnięto to rozporządzenie jako podstawę do wycinki tylko w jednym celu - by uzyskać wymiar ekonomiczny przedsięwzięcia. Taniej jest raz wyciąć i pozbyć się "kłopotu" niż systematycznie dbać. Ot i cała tajemnica.

  • Lutek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 11:00 ~Lutek

    Nie chodzi tu o jakieś drzewka, ale także piękne dęby, klony, kasztanowce, lipy po 100 -300 cm i więcej w obwodzie!
    Nie da się ich odkupić za żadne pieniądze, a WKD po prostu zaniedbała sprawę usuwania suchych gałęzi "na bieżąco" i teraz dla rehabilitacji potulnie chce wysłać pilarzy. Nie pozwólmy na bezmyślną dewastację przyrody w celu bezmyślnego egzekwowania przepisów. Były przypadki upadku na tory drzew położonych 'zgodnie z przepisami'. To co, może wytnijmy wszystkie drzewa które nie rosną w lesie!?? Jest chyba jakaś granica absurdu...
    NB. Decyzja jest sprzed miesiąca, ale cały czas trzeba oprotestowywać bezmyślną wycinkę.

  • zmxncbv

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 10:25 ~zmxncbv

    Drzewa do lasu!!! Uwolnić tory!!!

  • Gogo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 10:04 ~Gogo

    Jsta~Jsta

    Obrońcy drzew walnijcie się w czoło. Co będzie jak drzewo się przewrócił i dojdzie do wypadku i zginą ludzie lub zostaną kaleką. Wtedy pomarańczy schować iw się będziecie milczeć. Wszystkie drzewa zagrażające życiu powinny być natychmiast wycięte.

    To samo co dzieje się przy wszystkich takich tragediach. Czyli wielki krzyk a później spokój. Skoro tak Ci zależy to radze przejść się po ulicach i zrobić rekonesans. I zgłaszać do urzędów uschnięte drzewa/ konary. Bo idąc chodnikiem tez nie masz pewności czy Ci zaraz konar łba nie rozwali. Jadąc też możesz stać się ofiarą napaści środowiska na Ciebie. Także zacznij już dzisiaj rekonesans po osiedlu, a później zataczaj coraz większe kręgi w poszukiwaniu chorych, starych drzew.

  • wolf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 09:12 ~wolf

    Wspaniała wiadomość.

    Co do przewracania się drzew, to przede wszystkim przewracają się drzewa, które są oddalone o więcej niż przepisowe metry.

    Ale Polak będzie świętszy od papieża i od tych niby porządnych Niemców, a potem się okazuje, że mamy kraj brzydki jak noc. Eh...

    Więc super!

    Jeśli komuś olchy nie pasują, to po prostu trzeba je wymieniać. Ale nie wszystkie naraz, tylko stopniowo. Nagle się obudzili przeciwnicy olch?
    To wszystko jest praca na lata. Systematyczne dbanie. I będzie pięknie, i będzie bezpiecznie.

  • Jsta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 08:44 ~Jsta

    Obrońcy drzew walnijcie się w czoło. Co będzie jak drzewo się przewrócił i dojdzie do wypadku i zginą ludzie lub zostaną kaleką. Wtedy pomarańczy schować iw się będziecie milczeć. Wszystkie drzewa zagrażające życiu powinny być natychmiast wycięte.

  • pasażer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 08:23 ~pasażer

    Dziś na 100% nie poswatała by WKD (EKD). Z tymi ludźmi nie dało by się wytyczyć takiej trasy jaką mamy dziś. Pani która mówi o drzewach, które ...są potrzebne żeby nie było słychać jak trąbi przed przejazdami...
    A ja myślałem, że właśnie po to trąbi żeby ją było słychać,
    ale ja głupi jestem.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »