Informacje

12.09.2016 15:30 Prokuratura bada sprawę

Kara dla motorniczego tramwaju, w którym pobito profesora

SERWISY:


Motorniczy tramwaju linii 22, w którym pobito prof. Kochanowskiego został ukarany naganą, nie dostanie też premii - poinformowały Tramwaje Warszawskie. Sprawie przygląda się też Prokuratura Rejonowa na Woli.

- W poniedziałek odbyła się rozmowa z motorniczym. Mężczyzna wie, które przepisy regulaminu naruszył. Jego przełożeni postanowili nałożyć na niego karę porządkową w postaci nagany, a do tego odebrać prawo do nagrody półrocznej i rocznej - powiedziała w rozmowie z tvnwarszawa.pl Monika Wierzbicka z Tramwajów Warszawskich.

Jak dodała, motorniczemu odebrano również miesięczną premię.

Wierzbicka podkreśliła, że zwolnienie mężczyzny nie wchodziło w grę. - To pracownik z dużym doświadczeniem. Pracuje jako motorniczy od 15 lat. Nigdy wcześniej nie było na niego żadnych skarg. Dlatego uznano, że zwolnienie byłoby zbyt dotkliwą karą - dodała.

Prokuratura bada sprawę

Sprawa pobicia profesora, w celu oceny merytorycznej, trafiła w poniedziałek do Prokuratury Rejonowej na warszawskiej Woli - poinformowała PAP oficer prasowy wolskiej policji podkom. Marta Sulowska. Jak dodała, do tej pory nie zatrzymano sprawcy, przesłuchany został m.in. wspomniany motorniczy. Prokuratura analizuje akta.

Do pobicia doszło w ubiegły czwartek wieczorem. Jak mówił poszkodowany profesor Jerzy Kochanowski z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, został zaatakowany gdy rozmawiał po niemiecku z kolegą z Uniwersytetu w Jenie. Naukowiec jest ranny w głowę, sprawę sam zgłosił policji. Jak relacjonował, na atak nie zareagował motorniczy ani nikt z pasażerów.

- Cały czas poszukujemy ewentualnych świadków tego zdarzenia lub osoby, które mają na ten temat informacje. Prosimy o kontakt z naszą jednostką lub pod numer 112 - powiedziała Sulowska.

Jak dodała, z wstępnych informacji policji wynika, że sprawca był jeden.


PAP/ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • krs

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2016 16:05 ~krs

    to kolejna prowokacja lewackie głupki

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 20:26 WARSZAWA…

    easyridermom~easyridermom

    Ejże! Widzę, że w stolicy jest tak, jak w "innym, centralnym mieście Polski" :))) BIUROKRACJA i "wszystko wolno pasażerom" dosięgnęła dna... Tradycyjnie natomiast OBRYWA ten, który jest najniżej na drabinie :(((

    Motorniczy powinien powiadomić CR,ale czemu tego nie zrobił,to nie wiem - w/g za dużą kare otrzymał.Natomiast "pasażerów"obowiązuje regulamin ZTM,ale ilu z nich o tym wie i/lub do niego się stosuje?? Oni są mocni zza ekranu komputera i w pisaniu skarg,bo 99% z nich nie zwróci uwagi,gdy ktoś rozrabia,pali papierosy,pije alkohol.Motorniczego ukarano,ale co z "pasażerami",którzy podróżowali tym tramwajem???

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 20:14 WARSZAWA…

    ania~ania

    nie wiem jakie sa przepisy jakimi kierować ma sie motorniczy ale nie sądze żeby to było wyrzucanie ofiary i atakującego z tramwaju za pomocą wrzasków. motorniczy odpowiada za ludzi których wiezie. powinien zadzwonić po pomoc nie sądzę żeby nie miał telefonu. ale tak na prawdę miał to w nosie czy komus dzieje sie krzywda.Mógł to być nożownik albo jakiś atak seksualny nie wiedział tego gdy wyrzucał ofiare na zewnątrz .błąd procedur czy zwykła znieczulica ale chyba nie tak to powinno wyglądać . powinny zajsć zmiany

    Motorniczy telefonu służbowego nie ma,a swojego mieć nie musi.A "pasażerowie",to co,bohaterowie?

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 20:12 WARSZAWA…


    Marek~Marek

    Brawo widze że wszyscy stają w obronie motorniczego i przestepcy. Wypisywałbyś takie same głupoty jakby na miejscu profesorka była twoja żona córka itd ?
    wyżyny intelektu~wyżyny intelektu

    "a gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców...A to być może wasza matka!"

    Widzę że propaganda najwyższych lotów :)

    ~Marek ..Tak,motorniczy(źle zrobił,że nie powiadomił CR),to wielki przestępca,tak,jak i "pasażerowie',którzy tylko potrafią być mocni zza ekranu kompa i w pisaniu skarg,bo 99% z nich nie reaguje na to,że ktoś jest agresywny,pije alkohol lub pali papierosy,bo i po co?,a w dodatku nie stosują się do regulaminu ZTM,który ich obowiązuje.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 20:08 WARSZAWA…

    marek~marek

    kara miesięczna. półroczna, roczna to przesada ale brak reakcji motorniczego na to co się stało jest karygodny, odważnego napastnika zapraszam na solo jak poseł pisu, znak rozpoznawczy- będę mówił po niemiecku, 20.09. tramwaj 22- tylko wytrzeźwiej pisiorze

    Za to "pasażerowie' też się popisali - wielcy bohaterowie zza ekranu komputera i w pisaniu skarg.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 20:06 WARSZAWA…



    Kika~Kika

    Przeciez sa kamery!!! znowu nie działay???
    To trzeba zwolnić osobe ktora kupiła tramwaje z niedziałającymi kamerami, która odbierała tramwaje, HGW która wiedziała i nic nie zrobiła... jak zawsze. A motorniczy nie jest ochroniarzem. Oczywiście jak widział to powinein zareagować ale jak inni nie zareagował bo sądy PO i tak by wypuściły bandyte jak zawsze... dlatego ludzie nawet nie dzwonia bo nie ufaja sądom. Nie ufaja policji. Dlatego potrzebeba jest reforma które PO blokuje. Bo jeszcze bandziorów zaczną łapać
    Paweł~Paweł
    Może jakieś kropelki na uspokojenie? To był tramwaj starego typu, bez kamer. PO blokuje reformy? Obudź się, już dawno po wyborach :)

    TyberiosTyberios

    Masz przestrzegać regulaminu, po to jest. Jak go nie przestrzegasz to ZTM wlepia ci karę. Życie, życiem a regulamin regulaminem.

    "Pasażerowie' też maja obowiązek przestrzegać regulaminu ZTM!!!

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 20:04 WARSZAWA…

    Irytek~Irytek

    Czytam komentarze i jestem porażony poziomem czytelników, którzy w znakomitej większości mają problemy z ogarnięciem podstawowej umiejętności, jaką jest czytanie ze zrozumieniem.

    Było poniżej już wiele razy, ale powtórzę po raz setny: nikt nie oczekiwał, że motorniczy rzuci się na napastnika. Kara jest za to, że nie zrobił nic (a powinien - po ludzku i po regulaminowemu - wezwać policję, straż miejską, nadzór ruchu czy wszystkich świętych) i jeszcze chciał się pozbyć "niewygodnego" pasażera. Zepsute radio to idiotyczna wymówka, bo nie jechał tym tramwajem przez stepy i prerie. A na marginesie - niesprawnym wozem nie wyjeżdża się w trasę...

    To wszystkich "pasażerów' tez powinno pociągnąć się do odpowiedzialności,bo oni są tylko bohaterami przed komputerem i w pisaniu skarg na osoby prowadzące tramwaje,bo 99% z nich nie zwróci uwagi na złe zachowanie "ludzi",czyli np: agresję,palenie papierosów,picie alkoholu.Najlepiej wszystko zwalać wszystko na motorniczych.Ten miał niesprawny tadiran,a to nie przeszkadza w jeździe,więc tramwaj był sprawny.Motorniczy nie ma służbowego telefonu,a swojego mieć nie musi.Ja,na jego miejscu,zatrzymałbym się,i czekał,jak może przez przypadek,nadjechałaby policja.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 20:01 WARSZAWA…

    Słońce Peru~Słońce Peru

    Sprawca popełnił przestępstwo opisane w artykule 217 k.k:
    "Art. 217. k.k § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku."

    Motorniczy będąc świadkiem popełnienia przestępstwa miał moralny obowiązek, by wezwać służby, zgodnie z Art. 304 k.p.k.:
    "Art. 304. k.p.k.§ 1. Każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję."

    Okazał się jednak człowiekiem bez jaj i tego nie zrobił. W Polskim prawie nie przewidziano kary w takiej sytuacji, jeśli nie wezwie się policji.

    To wszystkich "pasażerów' tez powinno pociągnąć się do odpowiedzialności,bo oni są tylko bohaterami przed komputerem i w pisaniu skarg na osoby prowadzące tramwaje,bo 99% z nich nie zwróci uwagi na złe zachowanie "ludzi",czyli np: agresję,palenie papierosów,picie alkoholu.Najlepiej wszystko zwalać wszystko na motorniczych.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 20:00 WARSZAWA…


    Słońce Peru~Słońce Peru

    Sprawca popełnił przestępstwo opisane w artykule 217 k.k:
    "Art. 217. k.k § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku."

    Motorniczy będąc świadkiem popełnienia przestępstwa miał moralny obowiązek, by wezwać służby, zgodnie z Art. 304 k.p.k.:
    "Art. 304. k.p.k.§ 1. Każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję."

    Okazał się jednak człowiekiem bez jaj i tego nie zrobił. W Polskim prawie nie przewidziano kary w takiej sytuacji, jeśli nie wezwie się policji.
    Wierzbno~Wierzbno


    Art 304 nie precyzuje, jak zawiadamiać i kiedy. Więc w momencie zdarzenia motorniczy nie musiał

    To wszystkich "pasażerów' tez powinno pociągnąć się do odpowiedzialności,bo oni są tylko bohaterami przed komputerem i w pisaniu skarg na osoby prowadzące tramwaje,bo 99% z nich nie zwróci uwagi na złe zachowanie "ludzi",czyli np: agresję,palenie papierosów,picie alkoholu.Najlepiej wszystko zwalać wszystko na motorniczych.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 20:00 WARSZAWA…


    Słońce Peru~Słońce Peru

    Sprawca popełnił przestępstwo opisane w artykule 217 k.k:
    "Art. 217. k.k § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku."

    Motorniczy będąc świadkiem popełnienia przestępstwa miał moralny obowiązek, by wezwać służby, zgodnie z Art. 304 k.p.k.:
    "Art. 304. k.p.k.§ 1. Każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję."

    Okazał się jednak człowiekiem bez jaj i tego nie zrobił. W Polskim prawie nie przewidziano kary w takiej sytuacji, jeśli nie wezwie się policji.
    szerzej ~szerzej


    A przyjaciel profesora czego nie miał. że mu nie pomógł i nawet nie zadzwonił po pomoc?
    A pozostali pasażerowie?

    Jesteś tak prosty, że wystarczy ci kozioł ofiarny by wyprostować sobie świat?

    To wszystkich "pasażerów' tez powinno pociągnąć się do odpowiedzialności,bo oni są tylko bohaterami przed komputerem i w pisaniu skarg na osoby prowadzące tramwaje,bo 99% z nich nie zwróci uwagi na złe zachowanie "ludzi",czyli np: agresję,palenie papierosów,picie alkoholu.Najlepiej wszystko zwalać wszystko na motorniczych.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »