Informacje

24.05.2016 13:03 "Być może to była strategia"

Kajetan P. chciał
przechytrzyć psychiatrów?

Kajetan P. zachowywał się spokojnie, był przewidywalny, w związku z tym rodził poczucie bezpieczeństwa - mówił w TVN24 socjolog i kryminolog Paweł Moczydłowski, były szef więziennictwa w Polsce. W ten sposób tłumaczył, dlaczego oskarżonemu o morderstwo odpowiednie służby nie przyznały wcześniej statusu "wyjątkowo niebezpiecznego".

Wspomniany status przyznano Kajetanowi P. dopiero po poniedziałkowym incydencie. Moczydłowski tłumaczył, że mogło się to stać wcześniej, gdyby taką decyzję podjął sąd lub komisja penitencjarna w areszcie, w którym został umieszczony mężczyzna.

- Tutaj tego nie zrobiono. Jak rozumiem, kierowano się rezultatami czy też wynikami dotychczasowej obserwacji psychiatrycznej, podczas której nie zachowywał się agresywnie - mówił kryminolog.

- Zachowywał się spokojnie, był przewidywalny, w związku z tym rodził w tych osobach, z którymi miał kontakt, poczucie bezpieczeństwa - dodał Moczydłowski.

Były szef więziennictwa nie wykluczał - choć zastrzegł, że to tylko hipoteza - że celem Kajetana P. mogło być wywarcie wrażenia na biegłych, iż jest niepoczytalny.

- Być może była tu pewna strategia i dlatego można było oszukać psychiatrów czy psychologów - mówił Moczydłowski. Tłumaczył też, co zmieni nadanie Kajetanowi P. statusu "wyjątkowo niebezpiecznego".

- Cela osoby o takim statusie jest monitorowana 24 godziny na dobę - wyjaśniał Moczydłowski. - Ta osoba, jeśli jest wyprowadzana czy ma się kontaktować z innymi osobami niż funkcjonariusze, jest też zakuwana kajdany - dodał.

Dlaczego nie dostał statusu wcześniej?

W rozmowie z RMF FM rzeczniczka Centralnej Służby Więziennictwa mjr Elżbieta Krakowska tłumaczyła, że przesłanki dla przyznania oskarżonemu statusu "niebezpiecznego" są wyraźnie wymienione w przepisach, a w przypadku Kajetana P. nie zostały wcześniej wypełnione.

- W treści zarzutów, które postawił prokurator, jest przestępstwo zabójstwa. Nie ma określenia, że "ze szczególnym okrucieństwem". Prokurator nie postawił też zarzutu napaści na funkcjonariusza policji - tłumaczy Krakowska.

Wspomniana przez nią napaść miała miejsce w marcu tego roku, podczas gdy Kajetan P. był konwojowany z Malty do Polski wojskową CASĄ. W czasie podchodzenia do lądowania mężczyzna rzucił się na policjanta, którego próbował ugryźć.

- My w oparciu o dokumenty, o zarzuty sformułowane na piśmie, nie mogliśmy takiego statusu "niebezpieczny" przyznać. Było to przestępstwo dokonania zabójstwa, jakich bardzo wiele w naszych więzieniach i nie było formalnie postawionego zarzutu napaści na funkcjonariusza. Znamy to tylko z doniesień medialnych - dodała.

Atak w areszcie

W poniedziałek podejrzany o morderstwo Kajetan P. zaatakował dwie osoby na oddziale psychiatrii sądowej Aresztu Śledczego Warszawa-Mokotów, gdzie został osadzony.

Do ataku doszło podczas obchodu lekarskiego - mężczyzna najpierw rzucił się na psycholog, którą chwycił za szyję i zaczął dusić. Gdy funkcjonariusze obezwładnili go, Kajetan P. niegroźnie ranił odłamkiem szkła jednego ze strażników.

Mężczyzna trafił na obserwację psychiatryczną pod koniec kwietnia. Jest oskarżony o brutalne morderstwo 30-letniej lektorki języka włoskiego, do którego doszło w lutym tego roku na warszawskiej Woli.

ts/ja

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • NOBODY

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2016 08:03 ~NOBODY

    Teraz widać, co warte są opinie biegłych psychiatrów na temat zdrowia psychicznego morderców. W końcu to tacy sami "fachoffcy" jakich widzimy w innych dziedzinach życia codziennego...

  • dfg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2016 18:44 ~dfg

    przestańcie się wreszcie rozwodzić nad tym lamusem

  • Zastępczy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2016 18:24 ~Zastępczy

    Witek~Witek

    Bardzo dobry temat zastępczy- brawo naszej dzielnej władzy!

    A co, lepiej by było to przemilczeć, prawda ?

  • szakal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2016 16:12 ~szakal

    Piekny Roman~Piekny Roman

    Albo gość jest mega inteligentny albo jest naprawdę wariatem.
    W obu przypadkach powinien być kompletnie odizolowany od społeczeństwa, łącznie z zabraniem praw obywatelskich i wrzuceniem do lochu bez światła.

    Popieram. W dodatku - jakich oni mają tam psychologów? "Kajetan P. zachowywał się spokojnie, był przewidywalny, w związku z tym rodził poczucie bezpieczeństwa..." No kpina po prostu. Facet poćwiartował kobietę, zwłoki woził taksówką, JEST WIĘC PRZEWIDYWALNY. Dziecko byłoby w stanie przewidzieć, że ponownie mu odbije.

  • Witek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2016 15:58 ~Witek

    Bardzo dobry temat zastępczy- brawo naszej dzielnej władzy!

  • Rafal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2016 15:17 ~Rafal

    Piekny Roman~Piekny Roman

    Albo gość jest mega inteligentny albo jest naprawdę wariatem.
    W obu przypadkach powinien być kompletnie odizolowany od społeczeństwa, łącznie z zabraniem praw obywatelskich i wrzuceniem do lochu bez światła.


    To często idzie w parze, i niestety ale czasami przybiera takie własnie postacie. Wariat to pojęcie umowne, ale inteligencja już nie - i jeśli facet potrafi świadomie manipulować otoczeniem dążąc do swoich celów - jest koszmarnie niebezpieczny

  • Piekny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2016 14:55 ~Piekny Roman

    Albo gość jest mega inteligentny albo jest naprawdę wariatem.
    W obu przypadkach powinien być kompletnie odizolowany od społeczeństwa, łącznie z zabraniem praw obywatelskich i wrzuceniem do lochu bez światła.

  • kasa_k

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2016 14:34 ~kasa_k

    "W rozmowie z RMF FM rzeczniczka Centralnej Służby Więziennictwa mjr Elżbieta Krakowska" - jeśli się coś pisze, warto chociaż podawać prawdziwe nazwy urzędów. Coś takiego jak "Centralna Służba Więziennictwa nie istnieje. Centralny Zarząd Służby Więziennej - owszem. Czasem wydaje mi się dziennikarzem może być każdy...

  • anka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2016 14:27 ~anka

    niech trafi do zwykłego wiezienia nie wytrzyma tam dlugo

  • Justek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2016 14:20 ~Justek

    Matka prokuratorka, to chłopak dobrze wie jak grać psychola.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »