Informacje

26.09.2016 06:18 "Dzielnica zaspała"

Kabaty w szoku: zamiast szkoły
będą apartamenty pod lasem

SERWISY:

Na Kabatach miała powstać szkoła. Na działce pojawił się nawet płot z napisem "wkrótce nowa inwestycja". Tyle że nie ta, na którą czekają mieszkańcy. Zamiast szkoły będą apartamenty, bo miasto nie zdążyło uchwalić nowego planu.

O tym, że u zbiegu ul. Iwanowa-Szajnowicza i Zaruby ma powstać duży zespół szkół, mieszkańcy wiedzieli od dawna – zostało to zapisane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego z 2008 roku. Ale część liczącego 1,7 ha terenu zarezerwowanego pod funkcję oświatową nie należała do miasta. Prywatni właściciele zaskarżyli plan do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Twierdzili, że jest niezgodny ze studium uwarunkowań przestrzennych, które postulowało w tym miejscu budowę mieszkań. Sąd - trzema wyrokami z 2008, 2010 i 2012 roku - przyznał im rację i uchylił zapisy dotyczące ich działki.

Deweloper pisał zażalenia, skargi

W 2014 miasto zmieniło studium. Dzielnica skupiła kilka prywatnych działek pod budowę szkoły i planowała zakup następnych, a miasto rozpoczęło przymiarki do uchwalenia nowego planu, który byłby zgodny ze studium.

Tymczasem działkę - 5000 metrów w samym środku terenu przeznaczonego w planie pod szkołę - odkupiła od właścicieli firma Bond Investments. Już w 2011 roku złożyła wniosek o pozwolenie na budowę bloku.

Dzielnica odmówiła, powołując się na toczące się w sądzie postępowanie. Urzędnicy liczyli, że sąd podtrzyma zapisy planu, a deweloper pisał zażalenia i skargi. Do skutku. Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który 16 grudnia 2015 roku określił działania dzielnicy jako "zignorowanie prawomocnych wyroków sądu administracyjnego". Tymczasem deweloper odwołał się do wojewody mazowieckiego. A ten - 12 sierpnia tego roku - wydał pozwolenie na budowę bloku.

Dzielnica zaspała

- Warszawskie i ursynowskie władze nie zdążyły uchwalić zmiany planu zagospodarowania przestrzennego. Trwa to już ponad 23 miesiące. To kluczowe, bo nowy plan zarezerwowałby ten teren pod oświatę - podkreśla Piotr Skubiszewski ze stowarzyszenia Nasz Ursynów.

Na zarzuty odpowiada burmistrz Ursynowa Robert Kempa. - Nasi poprzednicy (m.in. właśnie Nasz Ursynów - red.) doskonale wiedzieli, że od lipca 2011 roku deweloper stara się o pozwolenie na budowę. Nie zrobili nic, by przyśpieszyć uchwalenie planu - komentuje.

I zapowiada walkę o teren. - Wezwaliśmy wojewodę do uchylenia pozwolenia na budowę - mówi. Zdaniem dzielnicy, dokument został wydany z naruszeniem kodeksu administracyjnego i prawa budowlanego, bo miasto nie miało zapewnionego udziału w postępowaniu, a wojewoda nie zbadał sprawy całościowo.

Ursynów wnioskował też do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego o stwierdzenie nieważności decyzji wojewody.

Plan B

Tymczasem 22 października Rada Warszawy ma uchwalić nowy plan miejscowy dla terenów przy ul. Zaruby. Ursynowscy radni zaopiniowali go jednogłośnie. Gdyby pozwolenie zostało unieważnione, kolejne musiałoby już być zgodne z nowym planem. Ale na dziś deweloper ma w ręku ważny dokument i może budować. A nawet gdyby nie zdążył z niego skorzystać, z pewnością znów będzie się odwoływał od decyzji radnych. Sprawa może się więc ciągnąć latami.

Burmistrz Kempa ma plan B. - Przyjrzymy się reformie oświatowej i na swoim fragmencie wybudujemy mniejszy obiekt - szkołę podstawową albo przedszkole - mówi.

kz/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • keyser

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2016 10:45 ~keyser

    Pan Guział zamiast Ursynowem zajmował się HGW.

  • jjj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 17:19 ~jjj

    W tym przypadku 100% poparcia dla dewelopera. Rozumiem, że w okolicy jest potrzebna szkoła, ale skoro w studium było określone, że działka będzie przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową i została zakupiona przez dewelopera z tym zamiarem, to niby czemu dzielnica nagle zmienia przeznaczenie tej działki? Co deweloper ma zrobić z taką działką? Wybudować szkołę, czy odprzedać za bezcen dzielnicy, bo nikt inny przecież takiej działki nie kupi. Co byście zrobili w sytuacji, gdybyście kupili działkę ze studium pod zabudowę jednorodzinną i nagle dowiedzielibyście się, że zamiast wymarzonego domu możecie sobie postawić na działce szkołę albo zrobić boisko?

  • pisocholik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 17:01 ~pisocholik

    Janusz Warszawski~Janusz Warszawski

    I żeby nie było niczego!!!

    Pozdrawiam serdecznie, kandydat na Prezydenta RP, Krzysiu Kononowicz

  • Żuk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 16:32 ~Żuk

    Powstanie tam pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej pozwoli pogodzić wszystkie strony.

  • Marian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 15:56 ~Marian

    Starówiak~Starówiak

    Po co szkoła? Dynamiczni single nie mają dzieci, a na modną naleśnikarnię miejsca wystarczy.

    100/100

  • Janusz Warszawski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 15:35 ~Janusz Warszawski

    I żeby nie było niczego!!!

  • Rudy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 15:34 ~Rudy

    Poproszę kontakt do developera.

  • Szalem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 15:33 ~Szalem

    Dżony_Łoker~Dżony_Łoker

    Oczywiście że jest to wina Guziała. Rządził do grudnia 2014r., czyli 19 miesięcy temu.Planu nie ma od 23 miesięcy. Ten człowiek więcej czasu poświęca kreowaniu własnej osoby, niż pracy.


    Na szczęście obecny burmistrz, poświęca się dzielnicy, widać jego ogromny wkład pracy i zaangażowanie, zawsze jest dostępny dla mieszkańców a przez ostatnie 19 miesięcy nadrobił czteromiesięczne "zaniedbania" poprzednika...
    Włącz myślenie!

  • Dyzio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 14:49 ~Dyzio

    Z pewną taką nieśmiałością pragnąłbym zwrócić uwagę PT Dyskursantom, że to my sami wybieramy na włodarzy dzielnicy i/lub miasta tzw. polityków, którzy tak zdobyty stołek traktują jako stopień w wielkiej karierze. I nie myślę tylko o Kaczyńskim czy Guziale bo takich było i jest multum. I potem na tychże Kabatach (przykłady spod dużego palca sprzed lat): Dom Development buduje osiedle na terenach przeznaczonych na oświatę co kończy się aferą z zakazem parkowania na Jeżewskiego sprzed paru tygodni ; HIT dostaje zgodę na budowę hipermarketu a w zamian za połączenie Ursynów - Wilanów buduje kilkaset metrów KEN i pętlę autobusową (drogi nie ma do dzisiaj), itpd.

  • Starówiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 14:42 ~Starówiak

    Po co szkoła? Dynamiczni single nie mają dzieci, a na modną naleśnikarnię miejsca wystarczy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »