Informacje

09.01.2015 09:18 walczył z rakiem

Józef Oleksy nie żyje


Po długiej chorobie zmarł Józef Oleksy, były premier, marszałek Sejmu, polityk lewicy. Miał 68 lat.

Józef Oleksy urodził się 22 czerwca 1946 w Nowym Sączu. Od 1969 do 1990 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.  W latach 1987-1989 pełnił funkcję I sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Białej Podlaskiej. W 1989 r. był ministrem - członkiem Rady Ministrów ds. współpracy ze związkami zawodowymi. W tym samym roku - po stronie rządowej - uczestniczył w rozmowach okrągłego stołu.

W 1990 był jednym z założycieli powstałej na bazie PZPR Socjaldemokracji RP (m.in. zajmował funkcję przewodniczącego tego ugrupowania - od 28 stycznia 1996 do 6 grudnia 1997), w 1999 przystąpił do Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

W latach 1989–1991 był posłem na Sejm kontraktowy z ramienia PZPR, następnie do 2005 posła na Sejm I, II, III i IV kadencji wybieranego z listy SLD w okręgu siedleckim. Od maja do lipca 2004 był posłem do Parlamentu Europejskiego. W wyborach parlamentarnych w 2005 bezskutecznie kandydował do Senatu.

Sprawa "Olina"

W latach 1993–1995 był marszałkiem Sejmu II kadencji. Od 7 marca 1995 do 7 lutego 1996 zajmował stanowisko premiera. Ustąpił po oskarżeniach ministra spraw wewnętrznych Andrzeja Milczanowskiego  o działalność szpiegowską na rzecz Rosji pod pseudonimem "Olin".

Zarzuty te nie zostały potwierdzone.

Od stycznia do kwietnia 2004 r. był wicepremierem i ministrem spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Leszka Millera. Ponownie został wybrany na urząd marszałka Sejmu 21 kwietnia 2004 r. po ustąpieniu Marka Borowskiego. Podał się do dymisji po niekorzystnym dla niego nieprawomocnym wyroku sądu lustracyjnego I instancji. 5 stycznia 2005 Sejm odwołał go z funkcji.

Poza partią

Od końca czerwca 2003 r. pełnił funkcję wiceprzewodniczącego SLD, a 18 grudnia 2004 r. został wybrany na przewodniczącego partii, zastępując Krzysztofa Janika. Zrezygnował z tej funkcji w maju 2005 r.

W grudniu 2004 r. sąd lustracyjny pierwszej instancji orzekł, że Oleksy, wbrew swojemu oświadczeniu, był w latach 1970–1978 tajnym współpracownikiem Agenturalnego Wywiadu Operacyjnego.  Rok później sąd II instancji podtrzymał zaskarżony wyrok.

Oleksy złożył kasację do Sądu Najwyższego, który 31 stycznia 2007 umorzył sprawę, uznając, że polityk nie wpisując do oświadczenia lustracyjnego swojej współpracy z Agenturalnym Wywiadem Operacyjnym działał "w wyniku błędu".

Sąd Najwyższy uznał, że napisał on nieprawdę w oświadczeniu lustracyjnym, ale nie skłamał, gdyż przy wypełnianiu oświadczenia lustracyjnego miał być wprowadzony w błąd przez ówczesnego szefa Wojskowych Służb Informacyjnych kontradmirała Kazimierza Głowackiego, który w 1997 poinformował go. że służba w tym wywiadzie nie podlega ujawnieniu w oświadczeniu.

W marcu 2007 r. o Oleksym znów zrobiło się głośno,  kiedy tygodnik "Wprost" opublikował fragmenty stenogramu nagrań prywatnych wypowiedzi Oleksego z września 2006, dokonanych w biurze Aleksandra Gudzowatego.

Były premier zarzucał w nich Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, iż w sposób nielegalny uzyskał składniki swojego majątku i nie będzie w stanie wyjaśnić źródeł jego pochodzenia. Wypowiadał się także negatywnie o innych liderach SLD Wojciechu Olejniczaku (nazwanym "narcyzem") i Jerzym Szmajdzińskim (nazwanym "bucem nadętym"). Po ujawnieniu tej sprawy został zawieszony na trzy miesiące w SLD.

Pod koniec marca  2007 r. zrezygnował z członkostwa w partii.

Do SLD ponownie przyjęty został 1 lutego 2010 r. 12 maja 2012 został wiceprzewodniczącym tej partii.

W grudniu ub. roku udzielił wywiadu "Rzeczpospolitej", w którym przyznał, że od dziewięciu lat walczy z rakiem. - Nic mi nie jest poza tym, że jestem bardzo słaby. Nawet całkiem dobrze się czuję - mówił były  premier. Dodawał, że lekarze "wszystko ustabilizowali i mówią, że jest dobrze", ale on im nie wierzy.

Polityk SLD od lat chorował na raka. Najpierw choroba zaatakowała prostatę, potem były przerzuty do kręgosłupa. Stan Oleksego ostatnio bardzo się pogorszył. Były premier schudł około 20 kilogramów, miał trudności z mówieniem i nie opuszczał domu. Kilka dni temu Oleksy trafił do stołecznego Centrum Onkologii na Ursynowie.

W wywiadzie mówił o tym, że chce mieć kościelny pogrzeb i sam nagra przemówienie, aby nikt nie mówił nieszczerze.

<< CZYTAJ TEŻ NA TVN 24 >>

PAP

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kemark

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.01.2015 18:52 ~kemark

    Żal...Zawsze słuchałem jego wypowiedzi z wielką przyjemnoscią. Biła z nich wielka kultura i opanowanie.

  • spawacz1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.01.2015 17:52 ~spawacz1

    Szacun dla tego człowieka ogromny , szalenie kulturalny , mądry i dobry człowiek z niego był.

  • ziom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.01.2015 14:27 ~ziom

    ;P

  • teżpolak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.01.2015 13:10 ~teżpolak

    AntySłoik~AntySłoik

    Odszedł jedyny polski Polityk (celowo przez wielkie P), który nie schańbił się nigdy żadną aferą i w swoich działaniach zawsze na pierwszym miejscu stawiał dobro Polski. Cześć Jego Pamięci

    Tylko jakiej Polski?

  • Przemo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.01.2015 12:40 ~Przemo

    pezik~pezik

    Szkoda Pana Oleksego. Na pewno zaraz masa prawdziwych Polaków będzie wyzywać od czerwonych itp.

    Skoda..


    A może opel, albo honda?

  • ella

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.01.2015 12:11 ~ella

    jedyny człowiek w Polsce o którym nie jest wstyd powiedzieć, że jest Politykiem. Bardzo dobry człowiek o wielkiej kulturze.Niech spoczywa w spokoju, wyrazy współczucia dla najbliższych.

  • grabarek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.01.2015 11:45 ~grabarek

    zatem uważaj na siebie...

    Xavery~Xavery

    Coś pogrzebowo rozpoczął się nam 2015 rok.

  • agag

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.01.2015 11:43 ~agag

    tia, kościelny pogrzeb. Moj ojciec tez byl partyjny a na łozu smierci przyjął ostatnie sakramenty i miał pogrzeb kościelny, bo tak chciał.

  • AntySłoik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.01.2015 11:21 ~AntySłoik

    Odszedł jedyny polski Polityk (celowo przez wielkie P), który nie schańbił się nigdy żadną aferą i w swoich działaniach zawsze na pierwszym miejscu stawiał dobro Polski. Cześć Jego Pamięci

  • pezik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.01.2015 10:26 ~pezik

    Szkoda Pana Oleksego. Na pewno zaraz masa prawdziwych Polaków będzie wyzywać od czerwonych itp.

    Skoda..

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »