Informacje

14.05.2014 08:53 tak mówi Warszawa - sonda

Jest sojowe latte i trycholog. Ale czy w Miasteczku Wilanów kupisz książkę?

SERWISY:

Zjemy tam pastę z rukolą i łososiem, sprawdzimy włosy u trychologa i założymy lokatę bankową, ale książkę w Miasteczku Wilanów kupić już nie tak łatwo. Na osiedlu nie ma nawet jednej księgarni z prawdziwego zdarzenia. Jednak mieszkańcom, z którymi rozmawialiśmy, raczej to nie przeszkadza. Książki zamawiają w internecie, przywożą z centrów handlowych, lub pożyczają je od znajomych.

Kto dobrze poszuka, ten znajdzie. Kilka półek z książkami stoi np. w jednym z lokali z bogatym menu śniadaniowo-lunchowym. Trudno jednak powiedzieć, by akurat w pozycjach literackich można tam było przebierać.

Na osiedlu działa też jedna księgarnia dla dzieci. Jeśli jednak ktoś jednak chce sięgnąć po klasykę lub po książkowe nowości, skazany jest na internet, bądź wyprawę do Empiku. Choć może "skazany" nie jest właściwym słowem, bo mieszkańcy Miasteczka bez księgarni zdają się sobie radzić znakomicie.

- Nawet gdyby była, to nie wiem, czy ktoś by tam chodził. Myślę, że ceny byłyby wysokie - ocenia jedna z mieszkanek i informuje, że sama woli szukać książek w sieci. Ktoś inny zdradza, że dawno przestawił się na e-booki. Wiele osób przywozi po prostu książki z innych dzielnic i nie jest to dla nich uciążliwe, bo i tak załatwiają tam dużo spraw.

Na brak księgarni narzekają jedynie starsi mieszkańcy. Byliby zadowoleni, gdyby w Miasteczku powstała choć jedna. A deklaracjom młodych ludzi trochę nie dowierzają: - Nie czytają książek. Skupili się na zarabianiu pieniędzy - oceniają.

 

Katarzyna Śmierciak k.smierciak@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • młody

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2014 21:44 ~młody

    kiedyś były to prestiżowe miejsca do mieszkania ale dziś, wiele domów wynajętych firmom, niektóre domy w opłakanym stanie, chodniki pozastawiane samochodami, przejście z wózkiem utrudnione, dzieciaki nie mają się gdzie bawić razem, gdzie jeździć rowerami, w zimę nie ma gdzie upchnąć śniegu, tyle że architektura ciekawa stara, przyjemna dla oka. Komfort życia dla rodzin z dziećmi nieporównywalnie lepszy w MW mimo wielu niedociągnięć. Sentyment to nie wszystko.

  • anna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2014 15:53 ~anna

    Sprostowanie: w miasteczku Wilanów jest księgarnia... na Al. Rzeczypospolitej.... warto najpierw sprawdzić za nie pisać bzdury

  • stary2000

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2014 15:34 ~stary2000

    Kolonia Staszica, Kolonia Lubeckiego.. co jest Warszawa :)

  • anna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2014 15:13 ~anna

    Jako rodowita Warszawianka, mieszkam w Miasteczku Wilanów i chciałam sprostać informacje o braku księgarni ..... Oczywiście, że jest!! Na al . Rzeczypospolitej
    Może najpierw warto sprawdzić a nie pisać nieprawdę.

  • prawda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2014 15:05 ~prawda

    Tacy mądrzy ludzie jacy mieszkają tutaj u nas w tak ekskluzywnym miejscu nie czytamy książków. Bo i po co. Książki są dla nędzarzy i biedody. My tu jesteśmy biznesmanami.

  • pośredniczka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2014 13:41 ~pośredniczka

    Kufel~Kufel

    Dlaczego nazywacie to osiedle "miasteczko Wilanów"? To jest nic innego jak miasteczko słoików. Tam nikt inny nie mieszka i mieszkać nie chce.


    mieszkam na Wilanowie od 3 lat, faktycznie sąsiedzi otacczający mnie nie są ani życzliwy, ani uśmiechnięci, bułkę przez bibułkę, ą i ę, nie wszyscy mają taką klasę jaką uważają że posiadają, ale na litość boską czy chcecie aby mówili o was "bezdomni z centrum" "ćpuny z pragi" bądź "śmiecie z woli" ludzie... skąd w was tyle jadu i nienawiści? może nie macie za wiele problemów w e własnym życiu i stanowczo za mało ambicji, że regularnie wylewacie wiadro nienawiści na innych? pomimo tego iż sąsiadów na wilanowie mam różnych , mieszka mi się tutaj doskonale ponieważ wszystko czego potrzebuję do swojej egzystencji jest w pobliżu. NIENAWIŚĆ DO WILANOWA rośnie z dnia na dzień, a codziennie do mojego pośrednictwa zgłaszają się osoby które koniecznie chcą mieszkać na Wilanowie.. i to nie zawsze osoby przyjezdne, coraz więcej osób urodzonych w Warszawie

  • pozdro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2014 12:30 ~pozdro



    zadra~zadra

    W Miasteczku Wilanów księgarń nie ma i nie będzie. Po co lemingom księgarnia ? Oni na co dzień łykają wszystko bezkrytycznie z telewizorni i na tej podstawie określają swój światopogląd. A na dodatek, aby utwierdzić się w swojej lemingowej genialności - jak to potwierdził w przedtawionej sondzie pewien jegomość - zakrapiają tę papkę alkoholem, który jest tam dostępny na każdym kroku.
    albino~albino

    Schematy to jest to w czym się habilitowałeś? Zapraszamy do otwartej dyskusji twarzą w twarz z tutejszymi, jak można się domyslać z Twojej krytyki powyżej, bezmózgimi mieszkańcami. Mniemam, że czerpałbym przyjemność z oglądania Twojej twarzy, gdy dokonywałbyś w błyskawicznym tempie weryfikacji swojego ograniczonego światopoglądu. Wierzę natomiast w założenie, że nijak nie potrafiłbyś się odnaleźć w miłej, wyształconej, solidaryzującej, posiadającej fajne dzieciaki, ambicje i zasady naszej wilanowskiej społeczności. Dziękuję.
    Rudy~Rudy

    Nie od rzeczy tzw. Miasteczko Wilanów nazywane jest potocznie "Lemingowem". Nie ma się co tak napinać, no bo dlaczego takiego określenia nie ma np. Praga czy Wola ? Jest to jak na razie osiedle bez charakteru, tradycji, ciekawych rozwiązań architektonicznych itd. Kilkanaście lat temu na post buraczanym polu postawiono tanim kosztem klockowate sypialnie i tyle. Może za jakich czas to miejsce wrośnie w tkankę miasta i będzie ciekawe. A na razie to mieszkańcy tego osiedla powinni sie cieszyć, że społeczeństwo buduje tam Świątynię Opatrzności Bożej, na co niektórzy miejscowi psioczą i złorzeczą. I to jest m.in. lemingowo właśnie.


    Za jakiś czas, to Wisła upomni się o swoje tereny zalewowe i to jest problem, nie brak księgarni.

  • Rudy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2014 10:54 ~Rudy


    zadra~zadra

    W Miasteczku Wilanów księgarń nie ma i nie będzie. Po co lemingom księgarnia ? Oni na co dzień łykają wszystko bezkrytycznie z telewizorni i na tej podstawie określają swój światopogląd. A na dodatek, aby utwierdzić się w swojej lemingowej genialności - jak to potwierdził w przedtawionej sondzie pewien jegomość - zakrapiają tę papkę alkoholem, który jest tam dostępny na każdym kroku.
    albino~albino

    Schematy to jest to w czym się habilitowałeś? Zapraszamy do otwartej dyskusji twarzą w twarz z tutejszymi, jak można się domyslać z Twojej krytyki powyżej, bezmózgimi mieszkańcami. Mniemam, że czerpałbym przyjemność z oglądania Twojej twarzy, gdy dokonywałbyś w błyskawicznym tempie weryfikacji swojego ograniczonego światopoglądu. Wierzę natomiast w założenie, że nijak nie potrafiłbyś się odnaleźć w miłej, wyształconej, solidaryzującej, posiadającej fajne dzieciaki, ambicje i zasady naszej wilanowskiej społeczności. Dziękuję.

    Nie od rzeczy tzw. Miasteczko Wilanów nazywane jest potocznie "Lemingowem". Nie ma się co tak napinać, no bo dlaczego takiego określenia nie ma np. Praga czy Wola ? Jest to jak na razie osiedle bez charakteru, tradycji, ciekawych rozwiązań architektonicznych itd. Kilkanaście lat temu na post buraczanym polu postawiono tanim kosztem klockowate sypialnie i tyle. Może za jakich czas to miejsce wrośnie w tkankę miasta i będzie ciekawe. A na razie to mieszkańcy tego osiedla powinni sie cieszyć, że społeczeństwo buduje tam Świątynię Opatrzności Bożej, na co niektórzy miejscowi psioczą i złorzeczą. I to jest m.in. lemingowo właśnie.

  • ulfws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2014 10:08 ~ulfws

    u mnie nie ma na ulicy trychologa i co ja teraz zrobie rany boskie, bez sklepu mozna zyc ale bez trychologa, no jak zyc no jak panie tusku?

  • pogr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2014 09:56 ~pogr

    Wilanówdlaprzyjezdnych~Wilanówdlaprzyjezdnych

    Miasteczko Wilanów? Tam ludzie są jacyś dziwni. Jacyś wiecznie smutni. I nie mówią "dzień dobry". A samo miejsce jest depresyjne i przygnębiające. W Paryżu też zrobili takie osiedle. I później zrobiły się z tego slumsy, bo ludzie zaczęli uciekać jak jeden po drugim wpadali w depresję.

    Przestraszyłem się! Chyba wyprowadzę się 200 metrów dalej na pogodny Mokotów

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »