Informacje

18.03.2016 15:18 Minister: to, co już wiemy, poraża

Jest śledztwo ws. aborcji
w Szpitalu Św. Rodziny

SERWISY:


Prokuratura wszczęła śledztwo ws. śmierci dziecka, do której doszło w warszawskim szpitalu, po przedwcześnie wywołanym porodzie. Był on spowodowany ciężkim uszkodzeniem płodu.

Śledztwo wszczęto w sprawie przerwania ciąży z naruszeniem warunków ustawowych w sytuacji, gdy "dziecko poczęte osiągnęło zdolność do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej" - poinformował w piątek prok. Michał Dziekański, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Za taki czyn art. 152 par. 3 Kodeksu karnego przewiduje karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Innym wątkiem śledztwa jest nieudzielenie pomocy nowo narodzonemu dziecku. Art. 162 Kk stanowi: "Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". "Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej" - głosi par. 2 tego artykułu.

"Sprawa bardzo skomplikowana"

Powołując się na charakter sprawy, prok. Dziekański odmówił podania dalszych szczegółów. Dodał jedynie, że czynności procesowe "zaplanowano szeroko". Podkreślił też, że dopiero po zakończeniu postępowania będzie wiadomo, jaka będzie ostateczna kwalifikacja prawna sprawy.

Jak podają media, w początkach marca w warszawskim szpitalu im. Świętej Rodziny przy ul. Madalińskiego w 24. tygodniu ciąży wywołano przedwczesny poród dziecka, które oprócz zespołu Downa miało mieć nieprawidłowo działające nerki i wadę serca. Dziecko żyło przez 22 minuty.

Zawiadomienie złożyła do prokuratury Fundacja SOS Obrony Życia Poczętego. Ks. Ryszard Halwa z rady fundacji mówił PAP, że z informacji, które do fundacji dotarły, wynika, że dziecku nie udzielono pomocy i zmarło.

W szpitalu kontrolę prowadzi Ministerstwo Zdrowia. Wiceszef Jarosław Pinkas informował, że zabezpieczono dokumentację medyczną. - Sprawa jest bardzo skomplikowana - ocenił.

"To poraża. Jestem przygnębiony"

Rano do sprawy odniósł się w piątkowym "Jeden na jeden" minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. - To, co już wiemy na ten temat, poraża. Jestem przygnębiony - stwierdził Radziwiłł. - Jest w tym wszystkim coś naprawdę strasznego. Jestem w szoku nie jako minister zdrowia, ale jako człowiek - dodał.

Zdaniem ministra nawet "gdyby okazało się, że wszystkie procedury są spełnione, to jest pytanie o te procedury" oraz "czy to prawo naprawdę może na takie rzeczy pozwalać".

- Jedna kwestia to rzeczywiście to, czy ludzie, którzy tam działali, lekarze i położne, inne osoby, czy zachowali się zgodnie z tym, jak prawo nakazuje się zachowywać w tych okolicznościach. Z punktu widzenia najbardziej ostrego to jest pytanie, czy opieka nad dzieckiem, które urodziło się żywe, które było jednym z nas na tym świecie, była taka, jaką należałoby dać dziecku, które urodziłoby się nie w wyniku intencji człowieka, ale przez przypadek w tym samym okresie, czyli 24. tygodniu życia - wyjaśnił Radziwiłł. CZYTAJ WIĘCEJ


Także rzecznik praw pacjenta Krystyna Barbara Kozłowska wystąpiła do szpitala o przekazanie wyjaśnień w tej sprawie. - W obecnej chwili oczekujemy na odpowiedź podmiotu leczniczego. W związku z podjęciem w niniejszej sprawie czynności przez organy ścigania wystąpiłam również o informacje do prokuratury - poinformowała PAP.

Dodała, że zwróciła się także do Ministerstwa Zdrowia o przekazanie wyników kontroli Konsultanta Krajowego w dziedzinie położnictwa i ginekologii prof. dr hab. Stanisława Radowickiego oraz o opinię do konsultantów krajowych: w dziedzinie perinatologii i w neonatologii. - Po uzyskaniu i analizie wszystkich ww. informacji rozważę podjęcie dalszych działań w niniejszej sprawie - podkreśliła.

Kiedy aborcja jest dopuszczalna?

W myśl ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach przerywania ciąży, aborcję można przeprowadzić, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, np. gwałtu. W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego - jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

PAP/b/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Mona37

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2016 20:59 ~Mona37

    To dziecko chciało żyć,ono to czuło.Nie można skazywać na śmierć niewinnego,bezbronnego człowieka,który nie ze swojej winy mógłby być niepełnosprawny,jeśli własna matka go nie chciała,to nie brakuje ludzi dobrej woli,są okna życia,gdzie można oddać pod opiekę takie dziecko.Lekarze bez sumień to nie są lekarze,oni nigdy nie powinni wykonywać tego zawodu,bo lekarz nie może być zabójcą,powinien ratować życie i chronić je.Proszę postawić się w sytuacji tego dziecka.To dziecko nie chciało umierać,straciło życie przez innych. Mam nadzieję,że teraz ten Mały Aniołek ma udział w życiu wiecznym Boga.

  • fuzjo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2016 11:50 ~fuzjo

    moze dajmy sie wypowiedziec ludziom ,którzy znaja sie na tym--czy dziecko było zdolne do zycia,jak ciezkie miało wady,jakie były szanse na operacje ,usuniecie wad itd???wszystkim pieknie sie gada--ale wiedzy nt faktów nie ma,,druga rzecz----łapa do góry kto chce pomagac rodzinie--zajac sie,do osrodków--wolontariat--prosze bardzo--zobaczycie na własne oczy---czy rozumiecie o czym gadacie!!!!!

    czy utrzymanie przy zyciu TYLKO CIERPIENIA JEST HUMANITARNE???
    o tym panstwo ani ksieza---którzy przy chorych nie pracuja i z chorymi nie pracuja i na chorych nie łóza!!! politycy tez!!!----o tym panstwo nie pomyslicie O WEGETACJI W BÓLU,wszyscy komentujacy bierzecie odpowiedzialna tylko za swoje wrzucanie komus! palcami tylko po klawiaturze..-proponuje zaliczyc jeden osrodek z najciezej chorymi--wyjdziecie z niego odmienieni--zapewniam!!!!!

  • katria

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2016 10:37 ~katria

    Do poprzedniego komentarza dodam tylko ze ci wszyscy zwolennicy aborcji chorych i słabszych dzieci, ponoć w imię współczucia, tak naprawde nie współczują chorym dzieciom tylko sobie. Żal im utraty swobody. Nie potrafią kochać bezinteresownie, boja się wspólnej finansowej odpowiedzialności i w imię tego pragną szybko pozbyć się problemu. Moje pytanie: Jaka różnica między zabiciem abortowanego 6 miesięcznego noworodka, a wyeliminowaniem kilku - kilkunastu, czy kilkudziesięciu letnich upośledzonych chorych dzieci? Idąc dalej może pozbędziecie się swoich starych niedołężnych rodziców i dziadków? Przeciez tez się juz do niczego wam nie przydadzą? A może chodzi o pewną elegancję, rodzaj białych rękawiczek które nakładamy? Łatwiej myśleć o sobie ze jestem wrażliwym empata niż uczniem Hitlera...

  • katria

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2016 09:49 ~katria

    Adoptowałam upośledzone umysłowo używające pampersów i jeżdżące na wózku dziecko. W chwili adopcji synek miał 12 lat teraz ma 24. Porzuciła go "wolna mamusia". Pomimo wielu problemów i utraty wolności jestem najszczęśliwszą mama na świecie.a bez mojego syna świat byłby niepełny. Nie mówcie mi ze mój skarb nie powinien się narodzić. Różnica miedzy ludźmi o takich poglądach a nim jest taka, ze on nie jest zdolny do czynienia dla i krzywdy innym a ci zdrowi i piękni tak...

  • tezMatka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2016 21:25 ~tezMatka


    Magda~Magda

    proszę dać mi osoby kto chce zaopiekować się chorym leżącym dzieckiem
    (od 10 lat w łóżku) chociaż na dwa tygodnie bo chcę pojechać raz w życiu na urlop
    Kasia ~Kasia


    No właśnie. Każdy głośno krzyczy a pomoc nie ma komu.


    czy wolałabyś żeby to dziecko nie żyło?

  • Doświadczony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2016 19:37 ~Doświadczony

    Chęć do życia dzidziusia chorego jak i zdrowego jest taka sama. Może i dzidziuś cierpiący ale szczęśliwy że ma obok siebie kochającą mamę/tatę. Zapewne znacznie bardziej szczęśliwy niż większość zdrowych dzieci, które tak samo potrzebują kochających rodziców a ich nie mają. Rodzic jest od tego żeby być przy swoim dziecku. Bardzo chorym, ale Twoim. Być, żeby dotknąć, potrzymać za rączkę, uśmiechnąć się. Świadomość, że się nie zawodzi własnego chorego dziecka.... nie do opisania

  • Doświadczony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2016 19:37 ~Doświadczony

    Chęć do życia dzidziusia chorego jak i zdrowego jest taka sama. Może i dzidziuś cierpiący ale szczęśliwy że ma obok siebie kochającą mamę/tatę. Zapewne znacznie bardziej szczęśliwy niż większość zdrowych dzieci, które tak samo potrzebują kochających rodziców a ich nie mają. Rodzic jest od tego żeby być przy swoim dziecku. Bardzo chorym, ale Twoim. Być, żeby dotknąć, potrzymać za rączkę, uśmiechnąć się. Świadomość, że się nie zawodzi własnego chorego dziecka.... nie do opisania

  • Kasia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2016 17:59 ~Kasia

    ZuaCiociaMoriZuaCiociaMori

    Proponuję wszystkim politykom, w szczególności facetom, żeby sami w swoim brzuchu nosili ukochane dziecko, które na badaniach okaże się tak ciężko chore, że jego życie będzie jedną wielką walką i cierpieniem, a nasze... trud, znój, bieda i patrzenie na ból dziecka. Trzeba być nieczułym łajzą bez serca, by pozwolić się urodzić jakiejkolwiek istocie tylko po to, by cierpiała. A jeszcze większym, by każdemu nakazać rodzić takie dzieci! Proszę sobie wyobrazić, że niektórzy ludzie nie umieliby tego znieść psychicznie. Że nie są egoistami i wolą pożegnać dziecko w łonie niż skazać na życie w bólu. W nosie mam katolickie durnoty w stylu "cierpienie uszlachetnia". Nie, do cholery! To głupi frazes dla dorosłych, żeby lepiej nam było znosić trudy życia, ale jak może dotyczyć to dzieci?


    Zgadzam się w 100 %

  • ZuaCiociaMori

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2016 15:12 ZuaCiociaMori

    Proponuję wszystkim politykom, w szczególności facetom, żeby sami w swoim brzuchu nosili ukochane dziecko, które na badaniach okaże się tak ciężko chore, że jego życie będzie jedną wielką walką i cierpieniem, a nasze... trud, znój, bieda i patrzenie na ból dziecka. Trzeba być nieczułym łajzą bez serca, by pozwolić się urodzić jakiejkolwiek istocie tylko po to, by cierpiała. A jeszcze większym, by każdemu nakazać rodzić takie dzieci! Proszę sobie wyobrazić, że niektórzy ludzie nie umieliby tego znieść psychicznie. Że nie są egoistami i wolą pożegnać dziecko w łonie niż skazać na życie w bólu. W nosie mam katolickie durnoty w stylu "cierpienie uszlachetnia". Nie, do cholery! To głupi frazes dla dorosłych, żeby lepiej nam było znosić trudy życia, ale jak może dotyczyć to dzieci?

  • Kasia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2016 13:50 ~Kasia

    Magda~Magda

    proszę dać mi osoby kto chce zaopiekować się chorym leżącym dzieckiem
    (od 10 lat w łóżku) chociaż na dwa tygodnie bo chcę pojechać raz w życiu na urlop


    No właśnie. Każdy głośno krzyczy a pomoc nie ma komu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »