Informacje

25.08.2017 15:38 na ochocie

Jest śledztwo w sprawie wypadku kolumny z szefem NATO

SERWISY:

Prokuratura wszczęła już śledztwo w sprawie czwartkowego wypadku radiowozu eskortującego szefa NATO Jensa Stoltenberga. - Śledztwo jest prowadzone w kierunku naruszenia reguł ostrożności w ruchu drogowym, czyli artykułu 177 kodeksu karnego - mówi tvn24.pl Łukasz Łapczyński.

Decyzję o wszczęciu śledztwa zapadła w Prokuraturze Rejonowej dla warszawskiej dzielnicy Ochota, na terenie której doszło do wypadku.

- Już od początku na miejscu był obecny prokurator, który wspólnie z policjantami i biegłymi dokonywał oględzin miejsca wypadku. Dziś zapadła decyzja o wszczęciu śledztwa - wyjaśnia prokurator Łapczyński.

Jak tłumaczy pierwszym krokiem w postępowaniu będzie powołanie biegłego, który oceni stan zdrowia ofiar wypadku: dwóch funkcjonariuszy policji a także kierowcy dostawczego iveco. To o tyle istotne, że zgodnie z regułami prawa można mówić o wypadku, gdy obrażenia wymagają przynajmniej siedmiodniowej hospitalizacji ofiar. Gdy obrażenia są mniejsze, prawo kwalifikuje takie zdarzenia jako kolizję.

- Przyjęliśmy roboczą kwalifikację, że doszło do wypadku na podstawie pierwszych informacji zgromadzonych na miejscu zdarzenia - wyjaśnia prokurator Łapczyński.

Śledczy nie chcą się wypowiadać na razie o przyczynach wypadku lub o ewentualnej winie. Stanie się tak dopiero po przeanalizowaniu wszystkich zgromadzonych relacji świadków, zapisów z monitoringu oraz kamer innych kierowców. Wszystkie zostaną oddane biegłym specjalizującym się w ruchu drogowym.

- Wciąż apelujemy o zgłaszanie się świadków do prokuratury i na policję. Zwrócimy się również o przekazanie nagrań z kamer innych uczestników ruchu drogowego, które były emitowane w TVN24 - wyjaśnia rzecznik Łapczyński.

Zderzenie z furgonetką

Radiowóz eskortujący kolumnę z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem zderzył się z samochodem dostawczym w czwartek około godziny 20. Ranne zostały cztery osoby: dwóch policjantów, kierowca furgonetki oraz piesza, którą potrącił radiowóz zepchnięty na chodnik. Ok. 70-letnia kobieta wyszła już ze szpitala.

Policja bada okoliczności wypadku. - Muszą być  przeprowadzone badania, pojazdy zostaną zabezpieczone, a biegli sprawdzą je w laboratorium. Sprawdzą też, który samochód uderzył w który. Będzie też powołany biegły z zakresu wypadków drogowych - wyjaśniał Rafał Retmaniak z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji2.

Z kolei jeden ze świadków mówił na antenie TVN24, że na skrzyżowanie "policjant wjechał na 100 procent na czerwonym świetle".

 

ZIR/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Mirka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2017 05:02 ~Mirka

    Oby tylko ten świadek nagle nie zniknął, tak jak to było w przypadku świadków zdarzenia z bodygardami premierowej.

  • mll

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 20:22 ~mll

    daro~daro

    To, że kierowca busa miał zielone światło to i tak miał obowiązek ustąpienia pierwszeństwa przejazdu pojazdom uprzywilejowanym, które były widoczne z daleka więc nie ma co mówić, że nagle gdzieś wyjechały.


    A przez kogo były widziane z daleka, przez te filary mostu??? Nie wymądrzaj się, gwiazdą nie zostaniesz.

  • Obywatel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 20:07 ~Obywatel

    Ewidentna wina radiowozu. Jazda pojazdem uprzywilejowanym zezwala na przejazd skrzyżowania przy ruchu zamkniętym (czerwonym świetle) ale przy zachowaniu szczególnej ostrożności. Kierujący Busa nie był wstanie zauważyć pędzącego radiowozu, a policjant dojeżdżając do skrzyżowania ma obowiązek zachować szczególną ostrożność, upewniając się czy może bezkolizyjnie przejechać, a policjant nawet nie zwolnił.
    Jeździłem pojazdem uprzywilejowanym i powiem tak czy siedziałem za kierownicą czy jako pasażer też się mocno rozglądałem i informowałem kierującego o zagrożeniach jakie mogą nas spotkać po drodze. Nie jest to takie proste włączyć sygnały świetlne i dźwiękowe i w drogę... Następnie radiowóz jechał jako pierwszy w kolumnie więc powinien mieć oprócz niebieskich sygnałów świetlnych mieć również czerwony sygnał, a ja go nie widzę na filmiku z tego wypadku.
    Morał:
    Obecnie ta formacja jest mocno od lat niedofinansowana i ludzie którzy tam pracują nie mają motywacji aby rzetelnie i z zaangażowaniem pełnić służbę. Tylko ministerstwo i przełożeni ich sztucznie awansują aby byli zadowoleni. Nie tędy droga !!!

  • Kierowca_karetki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 19:49 ~Kierowca_karetki

    16:41 ~daro

    To, że kierowca busa miał zielone światło to i tak miał obowiązek ustąpienia pierwszeństwa przejazdu pojazdom uprzywilejowanym, które były widoczne z daleka więc nie ma co mówić, że nagle gdzieś wyjechały.

    Daro - nikt nie ma obowiązku ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi uprzywilejowanemu ...to radiowóz wjeżdżający na skrzyżowanie na czerwonym świetle ma zachować szczególną ostrożność.

  • artu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 19:17 ~artu

    Uwaga w programie że kierowca busa powinien zwolnić mija się z tworzeniem zielonej fali dla poprawienia płynności ruch.
    Kierowca uprzywilejowany nie ma pierwszeństwa ale możliwość "wjechania w tym przypadku na skrzyżowanie z zachowaniem szczególnej ostrożności.

  • Jenkins82

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 18:50 Jenkins82

    daro~daro

    To, że kierowca busa miał zielone światło to i tak miał obowiązek ustąpienia pierwszeństwa przejazdu pojazdom uprzywilejowanym, które były widoczne z daleka więc nie ma co mówić, że nagle gdzieś wyjechały.

    Mylisz się.

  • TakaPrawda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 18:36 ~TakaPrawda

    Laik nawet na filmie widzie że przejazd i kolumna była źle zabezpieczona i prowadzona.

  • Jacob

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 18:00 ~Jacob

    Brawo to dla funkcjonariuszy. kolumna zwolniła, aby upewnić się czy jest bezpiecznie i ruszyła dalej. Kiedy do ludzi zacznie docierać, że kolumna a tym bardziej kolumna z vipem nie będzie zatrzymywać się na czerwonym tylko jedzie. Wszyscy na skrzyżowaniu stoją tylko idiota z iveco ma w poszanowaniu, że nikt nie jedzie. Nigdy nie wiesz czy to akurat wypadek czy w furgonece nie ma butli z gazem czy materiałów wybuchowych. Do tego dla uzmysłowienia powagi sytuacji to kolumny vipów nie może nawet przerwać karetka czy straż na sygnale. Takie są zasady w każdym kraju i reakcja policji jak najbardziej profesjonalna.

  • jawotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 17:45 jawotr

    Winnym jest Jens... po co przyjeżdżał do Polski, ten kraj nie jest już wart takiego ryzyka.

  • lupus71

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 17:27 ~lupus71

    Akurat widać, że wjechał najwyżej na żółtym. W dodatku opuszczał skrzyżowanie mając pierwszeńswto przejazdu.

    Kierowca dostawczaka powinien stracić prawo jazdy. Nie zachował ostrożności zbliżając sie do skrzyżowania, kompletny brak myślenia, przewidywania i wyobraźni.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »