Informacje

10.01.2018 06:55 "cieszę się"

Jest postęp, czekają na finisz.
Plan dla Odolan powstaje 18 lat

SERWISY:

Po dwóch latach dobiega końca rozpatrywanie uwag do projektu miejscowego planu zagospodarowania dla Odolan. Potem dokument zostanie ponownie publicznie wyłożony i - być może - trafi w końcu do Rady Warszawy. Dokument powstaje już 18 lat, a duża część zabudowy Odolan dawno już powstała.

- Rada, wówczas jeszcze gminy Warszawa - Centrum przystąpiła do uchwalenia planu 9 września 1999 roku, a jesteśmy dopiero w połowie procedury. To nie jest przypadek, ale celowa polityka prodeweloperska miasta, przez co dzielnica rozwija się w sposób tak chaotyczny - mówił niedawno na proteście Jacek Kisiel, mieszkaniec Odolan i wolski aktywista związany ze stowarzyszeniem Wola Mieszkańców.

Była to jedna z wielu demonstracji zorganizowana przez lokalną społeczność, która domaga się przyspieszenia prac nad planem zagospodarowania. Przez jego brak nikt nie panuje nad tym, co dzieje się w tej części Woli - dawniej typowo przemysłowej, dziś stanowiącej nieuporządkowany miks przemysłu z mieszkaniówką.

Prognozowane uchwalenie: 2018 rok

Zgodnie z informacją zawartą na stronie ratusza, finisz prac nad planem ma nastąpić w tym roku. "Prognozowane uchwalenie: 2018 rok" - czytamy. O konkrety postanowiliśmy zapytać w urzędzie. - W tym półroczu chcemy wyłożyć projekt planu dla Odolan - powiedział nam Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza.

Dla wielu to może być zaskakująca wiadomość. Projekt był bowiem już raz wykładany - w listopadzie 2015 roku. - Zgłoszono bardzo dużo uwag, których rozpatrywanie właśnie się kończy. W efekcie będą wprowadzane zmiany w projekcie i procedura wymaga tego, aby jeszcze raz go wyłożyć - dodaje Milczarczyk. Dopytywany o termin wyłożenia, nie chce jednak podawać konkretniej daty.

"Mieszkańcy lepiej przygotowani"

- Cieszę się, że plan będzie wyłożony ponownie, bo to oznacza, że zaszły w nim bardzo duże zmiany w stosunku do tego, co zaprezentowano nam w 2015 roku. Powiem więcej, obawiałbym się sytuacji, gdyby nie było ponownego wyłożenia, bo to oznaczałoby, że większość uwag odrzucono - mówi nam dziś cytowany wcześniej Jacek Kisiel.

Przyznaje, że poprzedni projekt (z 2015 roku) pozostawiał wiele do życzenia. Określał śladowe ilości zieleni (ledwie trzy procent) i terenów zarezerwowanych pod działalność publiczną.

- Poza tym dziś mieszkańcy są na innym poziomie świadomości i wiedzy. Dwa lata temu nikt tak do końca nie zdawał sobie sprawy, ile potrzeba szkół, ile terenów zielonych, jakie w ogóle tutaj są potrzeby. Teraz wszyscy są znacznie lepiej przygotowani do dyskusji o planie, więc cieszę się, że będzie taka możliwość - tłumaczy dalej nasz rozmówca. Co więcej, przewiduje, że złożonych uwag znów będzie bardzo dużo.

Jeśli będzie determinacja

Pozostaje więc pytanie, czy ponowne wyłożenie nie będzie wiązało się z wydłużeniem prac i czekaniem na plan kolejne lata. Bartosz Milczarczyk nie chce jednoznacznie odpowiadać na pytanie, czy uda się dotrzymać terminu i uchwalić plan do 2018 roku. Przyznaje, że dużo zależy od rady, która ostatecznie głosuje nad projektem.

- Jeśli będzie determinacja urzędu, to fakt, że projekt zostanie jeszcze raz wyłożony, nie ma większego znaczenia - podsumowuje Kisiel.

O problemach Odolan piszemy na tvnwarszawa.pl bardzo często. Wiążą się nie tylko z chaotycznym zabudowywaniem każdej wolnej przestrzeni, ale też brakiem zieleni, odpowiednich jakości dróg czy placówek oświatowych. Mieszkańcy często skarżą się też na dużą liczbę kursujących po Odolanach ciężarówek, a co za tym idzie - hałasem i smogiem.

kw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Jarolalo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 22:37 ~Jarolalo


    Jarolalo~Jarolalo

    Ja bym tam mieszkania w życiu nie kupił dlatego nie mam problemu i nie interesują mnie też te wydumane problemy tych ludzi. Niedługo będą sie domagać zamknięcia Al. Prymasa Tysiąclecia albo schowania jej w tunel, ewentualnie strefy tempo 30 żeby uspokoić ruch bo developer zbudował kolosa chyba 14 piętrowego 15 metrów od ulicy na przeciwko stacji Orlen. I tak za 20 lat te mieszkanka opustoszeją ponieważ w Warszawie nie powstają żadne nowe zakłady pracy jedynie biurowce i przyjeżdżają ty ludzie specjalizujący się w tworzeniu tabelek EXEL. Nie ma tu żadnej produkcji poza arkuszami kalkulacyjnymi a ciągnie tu tysiącami cała polska z żądania bo kupili mieszkanie.
    Dziękuję do widzenia.
    Nakon~Nakon

    A jak Ci pod domem TIRy beda jeżdziły to tez nie będziesz protestował??

    Nawet na wsi jak mieszkasz to samochody jeżdżą chyba że mieszkasz w Bieszczadach albo na innym wygwizdowie dlatego Twoje pytanie uważam za idiotyczne. Dodam jeszcze że nie ma takiego pojazdu jak TIR :-)

  • kolejarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 16:33 ~kolejarz

    Uchwalanie planów w Warszawie trwa tak długo, ponieważ brak jest wykształconych i sprawnie działających urzędników - wychodzą lata zatrudniania kolesi i znajomych bez kwalifikacji... Często autentycznie brakuje woli politycznej, bo jakiś deweloper ma "możliwości"/znajomości.
    I na koniec: planu gdzie procdurę zaczęto pod rządami starej stawy (z 1994r.) nie da się uchwalic bez uwag wojewody. Po co teraz tracony jest czas na kontynuację starej procedury, przecież bezpieczniej byłoby (już kilka lat temu) rozpocząć nową...

  • Nakon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 15:32 ~Nakon

    Jarolalo~Jarolalo

    Ja bym tam mieszkania w życiu nie kupił dlatego nie mam problemu i nie interesują mnie też te wydumane problemy tych ludzi. Niedługo będą sie domagać zamknięcia Al. Prymasa Tysiąclecia albo schowania jej w tunel, ewentualnie strefy tempo 30 żeby uspokoić ruch bo developer zbudował kolosa chyba 14 piętrowego 15 metrów od ulicy na przeciwko stacji Orlen. I tak za 20 lat te mieszkanka opustoszeją ponieważ w Warszawie nie powstają żadne nowe zakłady pracy jedynie biurowce i przyjeżdżają ty ludzie specjalizujący się w tworzeniu tabelek EXEL. Nie ma tu żadnej produkcji poza arkuszami kalkulacyjnymi a ciągnie tu tysiącami cała polska z żądania bo kupili mieszkanie.
    Dziękuję do widzenia.

    A jak Ci pod domem TIRy beda jeżdziły to tez nie będziesz protestował??

  • Jarolalo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 13:37 ~Jarolalo

    Ja bym tam mieszkania w życiu nie kupił dlatego nie mam problemu i nie interesują mnie też te wydumane problemy tych ludzi. Niedługo będą sie domagać zamknięcia Al. Prymasa Tysiąclecia albo schowania jej w tunel, ewentualnie strefy tempo 30 żeby uspokoić ruch bo developer zbudował kolosa chyba 14 piętrowego 15 metrów od ulicy na przeciwko stacji Orlen. I tak za 20 lat te mieszkanka opustoszeją ponieważ w Warszawie nie powstają żadne nowe zakłady pracy jedynie biurowce i przyjeżdżają ty ludzie specjalizujący się w tworzeniu tabelek EXEL. Nie ma tu żadnej produkcji poza arkuszami kalkulacyjnymi a ciągnie tu tysiącami cała polska z żądania bo kupili mieszkanie.
    Dziękuję do widzenia.

  • Klejnot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 11:40 ~Klejnot

    W Polsce jak w lesie.

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 11:26 ~Zawiedziony

    andka~andka

    Nie rozumie dlaczego uchwalanie planow trwa tyle lat. To jest chore. Powinien byc ustawwy termin np 2 lata od zaczenia prac.
    18 lat uchwalany plan to co oni przy nim robia ? jeden wers pisza przez rok ?
    Ludzie maja poblowowane dzialki itp bo jest plan ktory nie wiadomo kiedy i w jakim wydaniu zostanie uchwalony. Chore !


    Odpowiedź jest bardzo prosta - gdy uchwalą plan to właściciele działek przeznaczonych m.in. pod planowaną ekspresówkę od razu wystąpią z wnioskiem o odszkodowanie. A miasto nie ma kasy. A dopóki nie ma planu to nie należy się odszkodowanie.

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 10:27 ~Tomek

    Działa to tak - grupka ludzi protestuje przeciwko stawianiu bloków, bo park, tereny zielone... Bloki jednak powstają. A potem mieszkańcy tych nowych bloków protestują, bo im ostatnie kawałki zieleni zabierają. Sami jednak nie widzą, że ich budynki powstały w miejscach, w których kiedyś była zieleń. Taka tam hipokryzja...

  • ania

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 10:10 ~ania

    Uchwalenie planu dla Trasy Mostu Polnocnego na odcinku Modlinska Plochocinska trwa juz od 1999r a ja mam nadal przez to zablokowana dzialke !! To jest chore !

  • andka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 09:44 ~andka

    Nie rozumie dlaczego uchwalanie planow trwa tyle lat. To jest chore. Powinien byc ustawwy termin np 2 lata od zaczenia prac.
    18 lat uchwalany plan to co oni przy nim robia ? jeden wers pisza przez rok ?
    Ludzie maja poblowowane dzialki itp bo jest plan ktory nie wiadomo kiedy i w jakim wydaniu zostanie uchwalony. Chore !

  • lipa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 08:56 ~lipa

    Uchwalenie planu w 2018 r. jest zupełnie nierealne. Praktycznie Rada m.st. Warszawy ma czas na to do wakacji. Potem kampania wyborcza i wybory, a po wyborach może być różnie. Trzeba mieć też na uwadze fakt iż rozwiązania planu zostaną zaskarżone do WSA przez przedsiębiorców, którzy w tym rejonie od zawsze prowadzą działalność gospodarczą.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »