Informacje

15.01.2016 11:32 Śledztwo toczy się od kietnia

Jest akt oskarżenia za aferę
z liczeniem głosów w 2014 roku

SERWISY:

- Skierowaliśmy akt oskarżenia przeciwko byłemu wicedyrektorowi w KBW w związku z obsługą informatyczną wyborów z 2014 roku – poinformował w piątek na Twitterze Przemysław Nowak, rzecznik prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Romulad D. usłyszał zarzut nieumyślnego niedopełnienia obowiązków w związku z realizacją umowy na zaprojektowanie i wykonanie systemu informatycznego do obsługi wyborów samorządowych w 2014 roku.

Zarzut obejmuje również nieprawidłowości przy odbiorze systemu od jego wykonawcy. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest od kwietnia ubiegłego roku po zawiadomieniu ze strony Najwyższej Izby Kontroli.

Rekomendował wadliwy system?

Romuald D. był wicedyrektorem w Krajowym Biurze Wyborczym odpowiedzialnym za organizację obsługi informatycznej wyborów samorządowych z roku 2014, a w szczególności za zapewnienie prawidłowego funkcjonowania oprogramowania i systemu przekazywania danych.

Prokuratura zarzuca mu, że rekomendował Państwowej Komisji Wyborczej system informatyczny do obsługi wyborów samorządowych, który był niekompletny i nie funkcjonował prawidłowo. Wskazywały na to m.in. wcześniejsze testy tego systemu, które zakończyły się niepowodzeniem.

Przypomnijmy, że z powodu nieprawidłowego działania systemu w komisjach trzeba było liczyć głosy ręcznie, a oficjalne ogłoszenie pełnych wyniki wyborów  nastąpiło dopiero po tygodniu. Na stronie internetowej Państwowej Komisji Wyborczej takie dane nie pojawiły się do dziś.

"Utrata wiarygodności"

Jak podkreśla prokuratura, działania byłego wicedyrektora doprowadziły do istotnej szkody.

- W niniejszej sprawie polegała ona na spowodowaniu utraty wiarygodności przyjętego w trakcie wyborów samorządowych w 2014 r. sposobu ustalenia wyników głosowania oraz utraty zaufania do Państwowej Komisji Wyborczej – czytamy na stronie prokuratury.

Romulad D. został przesłuchany, ale nie przyznał się do winy. Odmówił też składania wyjaśnień. Za popełnienie zarzucanych czynów grozi mu do dwóch lat więzienia.

W wyborach samorządowych w 2014 roku fotel prezydenta stolicy po raz kolejny zdobyła Hanna Gronkiewicz-Waltz:

jk/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kiatek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2016 00:46 ~kiatek

    w kietniu kitną kiatki :)))

  • wars

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2016 12:29 ~wars

    dobrze,ze wygrała wybory Pani Gronkiewicz. Sasin z Ząbek, cofnąłby stolicę do okresu Gierka, albo gorzej do okresu Lecha Kaczyńskiego.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »