Informacje

22.06.2016 09:55 premiera albumu Roberta Mordala

Jego sojusznikiem jest księżyc. Wyjątkowe zdjęcia nocnej Warszawy

SERWISY:


Na początku był to artystyczny eksperyment bezrobotnego fotografa. Dziś efekt można podziwiać w albumie "Warszawa nocą" sygnowanym przez National Geographic.

Robert Mordal ma 46 lat, od 13 mieszka i pracuje w Warszawie, a od kilku walczy z poważną chorobą. Jest portrecistą Warszawy, jak wyznaje, zakochanym w Canaletcie. Na wydanie czeka jego album, poświęcony warszawskim tramwajom. Świeżą pozycją jest za to ten, w którym zaprezentował nocne zdjęcia stolicy i to o nich postanowiliśmy porozmawiać.

 

Alex Kłoś: Czy Warszawa nocą jest ładna?

Robert Mordal
: Obłędna. Piękna. Zresztą zobacz album. Inna sprawa, że nie umiałbym sfotografować czegoś, czego nie czuję. Na przykład nie cierpię zimy. Kilka lat z rzędu próbowałem zrobić iluminację świąteczną i za każdym razem wykładam się. Nie da się i koniec.

Jaka jest różnica pomiędzy Warszawską nocą i dniem?

Warszawę za dnia zna każdy, większość Polski jej za to nie lubi – za szybkość, pośpiech, nerwowość. Taki urok stolicy. Nocą jest własnym zaprzeczeniem. Po godzinie 24 jest pusta. Oprócz tego większość iluminacji gaśnie o północy, nieliczne świecą do pierwszej. Jest magicznie, cicho i absolutnie pusto. No i te kolory!

Ile jest zdjęć w Twoim albumie?

Ponad sto.

Ile poświęciłeś czasu na ten projekt?

Pięć lat. Samo fotografowanie zajęło mi prawie dwa. Przez kolejne lata szukałem sponsora, a potem był proces redakcji i druku. Ostatnie zdjęcia zrobiłem miesiąc temu.

Jak narodził się pomysł sfotografowania warszawy nocą?

Narodził się z potrzeby. Od 20 lat zarabiam tylko na fotografii. Jakiś czas temu mój zawód uwolnił się, ceny sprzętu znacznie spadły i nagle okazało się, że mamy w kraju 36 mln artystów fotografików, a ja mam coraz mniej pracy i coraz więcej wolnego czasu. Doszedłem do wniosku, że albo wejdę na poziom niedostępny przeciętnemu posiadaczowi sprzętu, albo odwieszam aparat na kołek. Dałem sobie szansę.

Ale dlaczego nocą?

Bo chodzę bardzo późno spać, czasami nad ranem. I stąd naturalny pomysł, żeby to wykorzystać. Klamka zapadła, gdy sprawdziłem i okazało się, że nie ma jeszcze w Polsce albumu z fotografią nocną.

Wyszedłeś z domu z aparatem i…?

I zacząłem eksperyment. Najpierw musiałem udowodnić sobie, że dam radę to zrobić, a potem, że  znajdę wydawcę. I jak się w końcu okazało także sponsorów, bo w dzisiejszych czasach nie da się wydrukować albumu z fotografią bez sponsoringu.

A jak udowodnić, że robi się zdjęcia lepsze od fotek pozostałych 36 milionów Polaków?

Zastanawiałem się nad tym przez kilka miesięcy. Fotografowałem na aparacie cyfrowym i analizując jego możliwości doszedłem do wniosku, że tak naprawdę ciekawy efekt uzyskam wykonując kilka naświetleń tego samego zdjęcia. A potem złożę w jedno, nakładając wszystkie w programie graficznym.

Tylko tyle?

Do tego musiałem nauczyć się cierpliwości. Na zdjęcie okładkowe, na którym widać Pałac Na Wodzie w Łazienkach poświęciłem dziewięć nocy. Raz księżyc był moim sojusznikiem, a raz był słaby, innym razem nie prześwitywał fajnie przez chmury. Kupiłem skuter, zainstalowałem programy, który dokładnie pokazuje na mapie, o której godzinie w danym miejscu będę miał księżyc i jakie jest zachmurzenie.


Jak wybrałeś miejsca, które chcesz sfotografować?

Pierwszych kilkadziesiąt, to była oczywista sprawa. Istotny był tylko kontekst, w jakim je sfotografuję. Bo to co wydaje się ciekawe, niekoniecznie musi być fotogeniczne. A już na pewno zupełnie inaczej wygląda w dzień i w nocy. Postanowiłem nie szukać "artyzmu" na siłę. Postanowiłem pokazać to miasto po prostu takie jakie jest, a naprawdę zmieniło się i jest piękne.

Które miejsca trzeba nocą w Warszawie zobaczyć?

Jest ich kilka. Pierwsze dwa to widok stolicy po zmroku, z lotu ptaka. Ostatnio wyczytałem, że PKiN w weekendy jest dłużej otwarty, więc koniecznie! Pozycją absolutnie obowiązkową jest kawiarnia na ostatnim piętrze hotelu Marriott. Otwarta bodajże od godz. 18:00 wejść może każdy. Natomiast gdy potrzebujesz dystansu od pędzącej rzeczywistości polecam Most Siekierkowski - jest tam ścieżka rowerowa, ludzie uprawiają jogging i można popatrzeć "z oddali" na stolicę i swoje w niej miejsce. Cały rejon od skrzyżowania Czerniakowskiej z Trasą Siekierkowską w stronę mostu zwłaszcza po jej prawej stronie jest magiczny – dziki las drzew owocowych. 


Rozmawiał Alex Kłoś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • prawdIwy f

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.06.2016 10:26 ~prawdIwy f

    Zdjecie przy ktorym bylo cokolwiek retuszowane to nie fotografia. Kazdy w corelu moze zrobic cos z niczego

  • tata

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2016 16:09 ~tata

    masakra, co oni robią z prawdziwej fotografii !

  • Fantasta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2016 14:29 ~Fantasta

    Pierwsze zdjęcie przedstawia wierzę Saurona górująca nad Mordorem

  • Alert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2016 13:36 ~Alert

    Zwróćcie uwagę na tę "mgiełkę" unoszącą się nad miastem - encyklopedyczny SMOG. Hanna Gronkiewicz-Waltz życzy miłego popołudnia i dobrego samopoczucia.

  • Zmęczony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2016 13:07 ~Zmęczony

    I mamy kolejnego utalentowanego fotografika. Wróżę świetlaną przyszłość na polu fotografii.
    Pozdrawiam
    Zmęczony fotkami amatorów

  • tramwajarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2016 12:59 ~tramwajarz

    Znam człowieka! Niesamowity perfekcjonista, aż do bólu! Wiem bo z nim współpracowałem przy kilku fotografiach.

  • lustrzak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2016 12:43 ~lustrzak

    zwykłe HDR-y. Nic specjalnego.

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2016 12:41 ~gość

    zdjęcia świetne
    ale niestety widać w nim duża obróbkę szczególnie ogród saski czy pl.zamkowy .. o tramwaju nie wspomnę - choć jest to ciekawe zdjęcie...

  • Wwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2016 12:27 ~Wwa

    Jak jest taka ładna fotografia to po co
    Te zdjęcia są odrobinę? Dodane kolory wykontrastowane , niech pokażą foto prosto z aparatu to niebędzie tak kolorowo.

  • ToJaToJa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2016 12:22 ~ToJaToJa

    Bardzo ładne zjęcia, w końcu stolica przedstawiona w sposób piękny, bajkowy, romantyczny, widać, że zdjęcia wyczekane, skadrowane, miejsca fajnie wybrane. Super prezent dla gości z zagranicy odwiedzających Warszawę.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »