Informacje

08.06.2017 22:27 "czarno na białym"

Jego grunty warszawskie. Marek M. - "przebojowy, podstępny, bezwzględny"

SERWISY:

Człowiek, którego widziało niewielu, ale słyszeli o nim chyba wszyscy, którzy interesują się losem reprywatyzowanych nieruchomości. Jego nazwisko pojawia się przy ponad 80 z nich - prawa do jednej kamienicy kupił za 50 złotych. Kim jest mężczyzna, który uważa, że spora i cenna część Warszawy należy właśnie do niego? Odpowiedzi szuka Jacek Smaruj z programu "Czarno na białym" TVN24.

Marek M. to najbardziej znany kupiec roszczeń do nieruchomości warszawskich, objętych tzw. dekretem Bieruta. To on spisał 51 roszczeń, schował je w jednej teczce zatytułowanej "Moje grunty warszawskie" i zaniósł do ratusza. W pewnym momencie faktycznie pomyślał, że cenna część Warszawy jest jego - tylko on wie, czy nie myśli tak do dziś.

"Taki cwaniakowaty typ"

- Kojarzył się z takim cinkciarzem raczej, taki cwaniakowaty typ. Całe jego zachowanie sprawiało, że człowiek się bał - to jest moje a wy się wynoście i już! - wspomina jedna z osób, które Marek M. - po przejęciu kamienicy - zmusił do opuszczenia domu. Takich osób w całej Warszawie są setki, zastraszonych, zaczynających swoje życie od nowa, w nowym miejscu.

Organizacje, które bronią lokatorów nazywają go "kamienicznikiem". On swoją działalność zawsze nazywał "przywracaniem prawa". Dba o to, żeby być praktycznie niewidzialnym. Prezentowane w "Czarno na białym" zdjęcie, to najprawdopodobniej jeden z nielicznych utrwalonych wizerunków Marka M., który prezentujemy po raz pierwszy. Jest przed sześćdziesiątką. Z wykształcenia ekonomista, pracował jako antykwariusz. Od 2006 roku jego podstawowe zajęcie to skupowanie roszczeń.

- Nabywał kamienice po 100, 200, tysiąc złotych. To jest legalne? Moim zdaniem nie - twierdzi Izabella Korneluk, radca prawny. Zdecydowała się opowiedzieć o Marku M. i z całą pewnością o jego działalności wie najwięcej. Prywatnie i służbowo to największy wróg Marka M. Od 2006 roku reprezentuje stołeczny ratusz w rozprawach przeciwko Markowi M.

Jak przejmuje kamienice?

12 lat temu M. wpada na pomysł, który uczyni go milionerem. Razem ze swoją matką zakłada stowarzyszenie o nazwie "Pokrzywdzeni". - W tym stowarzyszeniu, które bardzo mocno reklamowało się w Warszawie chce pomóc spadkobiercom w odzyskiwaniu nieruchomości i gruntów. W ten sposób zaczyna mieć kontakty do osób i w ten sposób zaczyna wykupywać roszczenia – mówi Karol Perkowski ze stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa.

To jego sposób działania: odkupuje roszczenia do ziemi czy kamienicy od spadkobierców - czasami za bardzo małe pieniądze, często jest to kilkaset złotych. Kupuje je od starszych osób, dla których to spore kwoty. Z tymi roszczeniami idzie do sądu, ten postanawia zwrócić nieruchomość. Następnie z sądowym wyrokiem udaje się do ratusza. W ten sposób za kilkaset złotych staje się właścicielem kamienicy wartej dziesiątki milionów. Ale w kamienicach, które przejmuje mieszkają przecież ludzie, których trzeba się pozbyć.

- Jest to człowiek bezwzględny, za wszelką cenę doprowadza do tego, żeby pozbyć się niechcianych lokatorów – mówi o Marku M. Janusz Baranek, mieszkaniec kamienicy przy Dahlberga 5 na Woli. Jest jednym z niewielu lokatorów, którzy zostali, gdy kamienicę w części przejął Marek M. - Na dzień dobry podniósł czynsz ośmiokrotnie - ze stawki komunalnej 2,39 zł na 15 zł, a później na 32 złote – dodaje Baranek.

Później w tej kamienicy zakwaterował swojego znajomego. Ten robił głośne imprezy, zapraszał gości, rozpalał grilla na klatce. - On był tu po prostu po to, żebyśmy się sami wyprowadzili. On psychologicznie podchodził do sprawy. Jak ktoś popadał w strach, to on zaczynał go nękać – tłumaczy działania Marka M.

Ogromne odszkodowania

Kamienicę przy Hożej 25 w centrum Warszawy Marek M. kupował na raty. Jeszcze w latach 90. za część budynku zapłacił jednej ze spadkobierczyń 500 złotych. Drugą część kupił w 2008 roku, za 50 złotych od 84-letniej staruszki. Po przejęciu kamienicy zażądał od miasta 5 mln zł za to, że przez lata na niej nie zarabiał.

Przy tej sprawie spotkał się ze wspomnianą Izabella Korneluk. - Liczyłam na zwycięstwo, bardzo tego chciałam. Poza tym reprezentuje taki pogląd, że jeżeli się w coś wierzy, to należy o to walczyć – opowiada Korneluk.

Sprawa wciąż jest w toku, ale po sześciu latach sądowych batalii zapada ważny wyrok. - Sąd Najwyższy uznał, że nie można kupić roszczeń za 50 złotych. Pierwszy raz spotkałam się z uzasadnieniem, że w odczuciu wszystkich uczciwych ludzi nie spełnia warunku prawidłowej umowy – tłumaczy Izabella Korneluk.

Nie oznacza to oczywiście że kamienica zostanie od razu zwrócona prawowitym spadkobiercom, ale jest to precedens, bardzo mocny argument w dalszej walce o ten i podobne zwroty kamienic. Pewne jest to, że jeszcze nie raz te dwie osoby staną na przeciw siebie.

- On posiadł ogromną wiedzę w dziedzinie obrotów nieruchomości, jest bardzo przebojowy i jest również podstępny – charakteryzuje Marka M. Korneluk. Miejscy urzędnicy doskonale poznali działania człowieka bezwzględnego, który do miejskich urzędów wchodził jak po swoje.

"Pisma bardzo prostackie w treści"

- Ja sam zetknąłem się z nim w 15 albo 20 sprawach – przyznaje Wojciech Bartelski, burmistrz Śródmieścia w latach 2006-2014. To na jego biurku lądowały pisma od Marka M. - Miał specyficzną manierę, wszystkie pisma długopisem wypisywał. Były one bardzo prostackie w treści. Były tam takie słowa jak "żądam", "natychmiast". Były to też żądania niepodparte żadnymi dokumentami. Chciał wydania na przykład kamienicy w ciągu siedmiu dni – wspomina Bartelski.

Zakres tego działania jest ogromny. Nazwisko Marka M. pojawia się przy ponad 20 zreprywatyzowanych kamienicach, tych o które jeszcze walczy może być ponad 60. Przez Wolę, Ochotę, po praską stronę miasta i najdroższe ulice: Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, Mokotowską, Hożą czy Wspólną.

- On jest zawsze skromnie ubrany, trudno przypisać mu walory elegancji. Raczej tak zupełnie przeciętnie - zauważa Izabella Korneluk.

Marek M jest zameldowany w mieszkaniu komunalnym na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. To człowiek, który jak mało kto, dba o swoją anonimowość, zmienia adresy, numery telefonów. Bardzo ważną rolę w jego interesach odgrywa jego matka, około 90-letnia staruszka - milionerka - bo to na nią przepisuje nieruchomości.

Zameldowany w mieszkaniu komunalnym

Marek M. jako pełnomocnik właścicieli przejął też kamienicę przy Nabielaka 8. Pod jego naciskiem wyprowadzili się niemal wszyscy. Została Jolanta Brzeska - działaczka społeczna, która walczyła o prawa lokatorów, między innymi wysiedlanych ze zreprywatyzowanych kamienic. W marcu 2011 roku jej spalone zwłoki znaleziono w Lesie Kabackim. Śledztwo w tej sprawie zostało wznowione w ubiegłym roku. Okoliczności śmierci Jolanty Brzeskiej do dziś pozostają niewyjaśnione.

W warszawskich sądach toczą się w sumie cztery postępowania przeciwko Markowi M. - Doprowadził do wydania postanowień, które rozszerzały jego kuratele, jego zakres uprawnień wynikających z pełnienia funkcji kuratora i miały zmierzać do tego, aby przejąc zarząd nad jedną z nieruchomości - informuje Anna Ptaszek, rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie. Ale to nie wszystko. Dochodzi jeszcze naruszenie miru domowego i uszkodzenie mienia.

- Gdybyśmy wszyscy się bali, to niczego byśmy nie osiągnęli. On działa, według mnie, niezgodnie z prawem i stosuje niedozwolone metody. Ktoś go może powstrzymać? Myślę, że tak. Wymaga to determinacji. Zresztą byłoby śmieszne, gdyby cały aparat państwa nie mógł dać sobie rady z jednym panem – podsumowuje Korneluk.

Jeśli zarzuty się potwierdzą, Marek M. za kratami może spędzić nawet 10 lat.

Jacek Smaruj, "Czarno na białym" TVN24

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ereglo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2018 15:43 ~ereglo

    Bez wspólników w ratuszu - i to na wysokim szczeblu - Marek M. niczego by nie "odzyskał". Wiem o tym doskonale, bo sam ubiegam się - bezskutecznie - od 20 lat! o zwrot nawet nie budynku, ale gruntu i dotąd mi się to nie udało. Procedury sa bardzo szczegółowe i w normalnym trybie obliczone na zrobienie wszystkiego, by uniknąć zwrotu. Natomiast kilkakrotnie miałem propozycje wykupu roszczenia, a także lekko tylko zawoalowane propozycje "podzielenia się" nieruchomością z urzędnikami lub łapówki. I to niezależnie od gospodarza Ratusza: od Piskorskiego,poprzez Kaczyńskiego do Gronkiewicz_Waltz. Czyli prezydenci przychodzą i odchodzą a trąd w Ratuszu trwa...

  • dwd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2018 09:06 ~dwd

    a podatek od CCP , czemu skarbówka nie wymierzała domiaru podatku i kary za zaniżenie wartości? przecież od tych wszystkich transakcji o rynkowej wartości należał się podatek od CCP. Pytam kto wziął łapówkę za to ,że odpuścił postępowanie, oprócz.


    Próba oszukania skarbówki na duża kwotę powinna się skończyć więzieniem

  • testament

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2017 20:04 ~testament

    No, to po śmierci znajdzie się liczna rodzina, po zachowek :)

  • sen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2017 15:54 ~sen

    coo~coo

    Czemu miasto pozwala mieszkać milionerowi w mieszkaniu komunalnym????????????


    Bo on nie ma na siebie zapisanej ani jedej nieruchomości. Wszystko na matkę było odzyskiwane.

  • loiko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2017 15:35 ~loiko

    Ten caly kraj to jedna wielka sciema i pomylka osiagnieto dno w kazdej dziedzinie nawet do dzikich wysypisk,tylko forsa,przekrety,zlodziejstwo robienie spoleczenstwa w balona,wsmy sie za prace w kraju bo toniemy,tak jak obiecuje sie proste banany.

  • cud

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2017 13:39 ~cud

    Rezolutna 90 latka, stałą się właścicielką kilkudziesięciu kamienic warszawskich, dzięki życzliwej pomocy warszawskich urzędników, warszawskich sędziów i warszawskiej prokuratury.

  • gulik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2017 13:35 ~gulik

    Czy jest jeszcze cos normalnego w tym kraju same przekrety od roszczen budynkow do gornictwa i innych zakladow pracy nasz kraj to jedna wielka pomylka,a tak mialo byc ladnie po 89roku,pierdle powinny pekac w szwach i przepadki majatkow.

  • hahahahhaaha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2017 13:09 ~hahahahhaaha

    Może niewiele osób zna jego twarz, ale ta twarz to prawdziwa twarz PO.

  • pakiet socjalny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2017 11:41 ~pakiet socjalny

    coo~coo

    Czemu miasto pozwala mieszkać milionerowi w mieszkaniu komunalnym????????????

    Bo miasto dba o swoich ludzi!

  • aniol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2017 11:36 ~aniol

    MacWrap~MacWrap

    Ciekawe dlaczego dopiero teraz dowiadujemy się o tym, a co robiła i gdzie była przez ostatnie lata prezydent Gronkiewicz, premier Tusk, premier Kopacz?

    tak to leci juz od 27lat i nikt nic nie wie,ten caly to jedna wielka pomylka,pierdle powinny pekac w szwach.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »