Informacje

27.01.2019 07:09 mapa ztm

Jedziesz do centrum?
Sprawdź, jak szybko dotrzesz

SERWISY:

Raz znikające, raz pojawiające się punkciki na obrzeżach Warszawy, a w centrum wielka jasność. To nie mapa pokazująca oświetlenie stolicy. Tak Zarząd Transportu Miejskiego postanowił pokazać czas dojazdu komunikacją miejską w rejon centrum miasta.

Poranny szczyt komunikacyjny na świecącej na niebiesko mapie to najnowsze dziecko ZTM. To sposób na pokazanie, ile czasu zajmuje pasażerom przedostanie się do centrum.

Poranny szczyt

Reguła, w oparciu o którą powstała animowana mapa, jest prosta. Im jaśniejsza  barwa, tym mniej czasu na dojazd do ścisłego centrum (obszar ograniczony Rondem ONZ, ulicą Świętokrzyską, Rondem Dmowskiego oraz Dworcem Centralnym) z poszczególnych punktów aglomeracji.

Wszystko to w czasie pomiędzy godziną 6.30 a 7.25. Nie dziwi, że najjaśniej jest w centrum i okolicach. Im dalej, tym - oczywiście - więcej czasu zajmuje dojazd. Ale nie jest to zasadą. Na filmie wyraźnie widać, że jaśniej może być również na obrzeżach. Na przykład w Legionowie czy Wawrze. W ten sposób oznaczona jest dostępność kolejki, którą można dostać się szybciej do Śródmieścia.

Niektóre punkty na obrzeżach raz się pojawiają, raz znikają. To z kolei oznacza, że na przykład w okolicach Konstancina wszystko zależy od godzin odjazdu autobusów. Dlatego w tym przypadku ZTM radzi, by planować wyjście z domu na podstawie rozkładów jazdy.

"Mapa pokazuje także, jak daleko na obszarze aglomeracji sięga Warszawski Transport Publiczny, np. osoba mieszkająca w Otwocku i to nie w bezpośrednim sąsiedztwie przystanku kolejowego, jest w stanie znaleźć się na dworcu PKP Warszawa Śródmieście w ciągu 50 minut" – zaznacza ZTM w opisie mapy.

Zarząd przypomina, że mapa jest pewnym uproszczeniem. "Trzeba pamiętać, że schemat może różnić się od rzeczywistości, jeśli np. na danym chodniku czy jezdni trwa remont, a na podwórkach budynków znajdujących się na sugerowanej trasie dojścia do przystanku nie ma dostępnych przejść" – podaje Zarząd Transportu Miejskiego.

Więcej map

Dane pochodzą z początku tego roku. ZTM udostępnił na swojej stronie mapy dostępności przestrzennej Warszawskiego Transportu Publicznego. Pokazują między innymi najbliższe otoczenie stacji metra i kolejek, a dokładnie, dostępność dla pieszych.

Na kolejnej mapie możemy przybliżyć sobie na przykład widok na konkretny przystanek, a po kliknięciu dowiemy się, że w ciągu doby, na przykład z przystanku Ochota – Ratusz 01 odjeżdża 718 pojazdów, z Centrum 06 - 1183, a z Nowaka-Jeziorańskiego 01 – 167.

Kolejna pokazuje, jak daleko musimy przejść, żeby dostać się na przystanek.

ZOBACZ MAPĘ DOSTĘPNOŚCI

ran/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Zbychu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2019 14:26 ~Zbychu



    freya~freya

    Jak to dobrze, że sześć lat temu zrezygnowałam z dojazdu do pracy samochodem... Komunikacją publiczną (autobus i metro), której bynajmniej nie uważam za najlepszą na świecie, dojeżdżam w czasie o połowę krótszym.
    xix~xix

    To masz fart albo jeździsz palcem po mapie. Jak ktoś sobie teoretyzuje tak jak producenci tej mapki to może potem pobierać pensje jak dwórki.

    Jakoś ja z Puławskiej do centru jadę ponad godzinę i mam dwie przesiadki. Na mapie jestem w strefie ciemno niebieskiej czyli niby poniżej 40 minut powinienem się zmieścić. Jeśli nie uwzględnimy błąkania się pomiędzy przystankami metra na Świętokrzyskiej i dojścia do metra z autobusu oraz tego, że autobusy to rozkład mają na papierze a jak przyjedzie zapchany to mam kolejne 10-15 minut w plecy. TO i pewnie wszystko by się zgadzało.

    Ale pomiędzy teorią zza biurka a wyjściem w teren i sprawdzeniem rzeczywistości jest przepaść dochodząca do 100%
    Ola~Ola

    Zgadzam się, ja komunikacją do pracy ok. półtorej godziny, a autem ok. 50 minut czyli 40 minut oszczędzam w każdą stronę,a to prawie półtorej godziny mniej na podróż dziennie, które mogę spędzić z dzieckiem. Dopóki nie będzie dobrych połączeń i przesiadek nie mam zamiaru przesiadać się do komunikacji miejskiej.

    Bzdura! Była taka aplikacja, nazywała się Trambus, przestała działać, bo nie twórcy nie dogadali się o udstępnianie sygnału GPS. Jest jeszcze aplikacja Autobusy Warszawskie, zwykle działa, ale bardzo często pojawia się tam komunikat "Brak danych z ZTM. Spróbuj później..." Jest jeszcze coś innego? Ja nie znam.

  • Stary Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.01.2019 20:51 ~Stary Warszawiak

    I zapomniałem słuchałem kiedyś wywiadu z panem szefem ZDM (tym jednoczesnym pełnomocnikiem od rowerów) na pytanie czym pan przyjechał do studia odpowiedział: swoim prywatnym elektrycznym samochodem. aż się cisnęło pytanie a dlaczego skoro preferuje pan rower i komunikację miejską i poza tym gdzie pan go zaparkował w centrum skoro tak ochoczo likwiduje pan miejsca parkingowe. No i kogo stać na elektryczne auto ! Na wakacje nad morze też pan jeździ elektrykiem ? a gdzie pan go po drodze ładuje to auto?
    A właściwie to dlaczego ten Pan jest jednocześnie i dyrektorem ZDM i pełnomocnikiem od rowerów ? czy to zgodne z prawem ? to narusza prawa do równego traktowania pozostałych uczestników ruchu drogowego czyli pieszych i kierowców.

  • Stary Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.01.2019 20:45 ~Stary Warszawiak

    Likwidują miejsca parkingowe, propagują rowery (wciskają ścieżki gdzie się tylko da nawet w sposób absurdalny) i elektryczne samochody czyli miasto dla zdrowych, młodych i bogatych, a ci biedniejsi i starzy nie mając gdzie zaparkować swoich gratów mają się ich pozbyć i mają jeździć komunikacją miejską i zapewne dlatego w ramach polepszania warunków życia w ciągu każdych ferii i wakacji miasto wycofuje szereg linii autobusowych i tramwajowych a metro jeździ rzadziej, ale ścieżki dla rowerzystów którzy jeżdżą tylko pół roku się buduje. Znowu ktoś uzurpuje sobie prawo do decydowania o tym jak mamy żyć i jak mamy się poruszać. ŻADNA SIŁA nie zmusi mnie to rezygnacji z poruszania się po mieście samochodem, po prostu jestem za słaby i za stary i nie wsiądę na rower, auta elektrycznego sobie nie kupię bo mnie nie stać a żeby gdziekolwiek dojechać na umówiony czas muszę mieć samochód. Ale mam jedno pocieszenie oni też kiedyś będą starzy.

  • asd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.01.2019 20:36 ~asd

    Ciekawe, dlaczego "centrum" nazwali teren wokół Pałacu Kultury, który tak na prawdę leży na obrzeżach Śródmieścia. I dlatego nie podali jak wiele autobusów na godzinę odjeżdża np. z przystanka "Nowy Świat" na Świętokrzyskiej (podpowiem: 2, słownie: dwa autobusy na podobno ważnej arterii komunikacyjnej). Niech lepiej Czaskowki przyzna, że po prostu miasta nie stać na komunikację z prawdziwego zdarzenia a marszrutyzacja jest dramatyczną próbą łatania budżetu. Nawet w Rzymie, nie mówiąc o Londynie, nikomu nie przeszkadza, że wzdłuż linii metra kursują autobusy z częstotliwością 5-7 minut....

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.01.2019 11:51 ~qwerty

    Warszawiak~Warszawiak

    Jak zwykle propaganda, która ma zaświadczyć, że komunikacja zbiorowa jest lepsza. Byłaby lepsza gdyby: 1. zamiast tramwajów były autobusy (szybsze, omijające niektóre przystanki i wypadki/awarie), docelowo elektryczne oraz 2. konsekwentnie POSZERZANO by ulice o buspasy (a nie zabierano pas pod buspas [lub pas dla rowerów], antagonizując ludzi). Ale nie, to wymagałoby wizji i myślenia, a tak wystarczy wydać pieniążki na propagandę. Jeszcze pewnie znajomi zarobią.

    no to geniuszu jak chcesz poszerzać ulicę nie mają miejsca? zabrać chodnik? jeszcze w żadnym mieście od powiększania ilości pasów korki nie zmalały, ale próbuj

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.01.2019 11:31 ~Xavery

    Ciekawa ta mapa. Według niej czas dojazdu z okolic Miedzianej jest tej samej klasy co stacja metra Imielin. No, może i statystycznie tak jest, tylko jak widać, ze statystyką trzeba ostrożnie.

  • pog

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.01.2019 09:23 ~pog


    freya~freya

    Jak to dobrze, że sześć lat temu zrezygnowałam z dojazdu do pracy samochodem... Komunikacją publiczną (autobus i metro), której bynajmniej nie uważam za najlepszą na świecie, dojeżdżam w czasie o połowę krótszym.
    xix~xix

    To masz fart albo jeździsz palcem po mapie. Jak ktoś sobie teoretyzuje tak jak producenci tej mapki to może potem pobierać pensje jak dwórki.

    Jakoś ja z Puławskiej do centru jadę ponad godzinę i mam dwie przesiadki. Na mapie jestem w strefie ciemno niebieskiej czyli niby poniżej 40 minut powinienem się zmieścić. Jeśli nie uwzględnimy błąkania się pomiędzy przystankami metra na Świętokrzyskiej i dojścia do metra z autobusu oraz tego, że autobusy to rozkład mają na papierze a jak przyjedzie zapchany to mam kolejne 10-15 minut w plecy. TO i pewnie wszystko by się zgadzało.

    Ale pomiędzy teorią zza biurka a wyjściem w teren i sprawdzeniem rzeczywistości jest przepaść dochodząca do 100%

    Stawiam na fart. jak pracowałem w Mordorze, to dojazd autobusem zajmował mi ok 30 minut, a samochodem 20 + szukanie miejsca do zaparkowania. Powrót to już bez porównania. Sam wyjazd z Domaniewskiej czasem trwał 1,5h, więc autobus był bez porównania szybszy, nawet jak się spóźnił 15 minut.
    Zmieniłem miejsce pracy, teraz samochodem jadę 10 minut, a autobusem... mam 15 minut samych spacerów między przystankami, a chodzę szybko.

  • sarkazm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.01.2019 08:09 ~sarkazm

    Dobrze, że budżet jest przewidziany na takie wydatki, a nie na ludzi.

  • ech

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.01.2019 07:34 ~ech

    Mastif~Mastif

    W pełni popieram przedmówcę, nawet swego czasu była taka aplikacja, która pokazywała gdzie jest autobus i była bardzo pomocna, jak rozumiem, ktoś przestał udostępniać GPS i aplikacja przestała działać... a tak to wyrzucamy pieniądze na zupełnie niepotrzebne projekty...

    Piszesz nieprawdę. Aplikacja była , jest i będzie. Korzystam z niej bardzo często i działa bezproblemowo. Sprawdź swój telefon.
    ZTM nie ma możliwości decydować o tym czy udostępni sygnał.

  • Ola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.01.2019 00:20 ~Ola


    freya~freya

    Jak to dobrze, że sześć lat temu zrezygnowałam z dojazdu do pracy samochodem... Komunikacją publiczną (autobus i metro), której bynajmniej nie uważam za najlepszą na świecie, dojeżdżam w czasie o połowę krótszym.
    xix~xix

    To masz fart albo jeździsz palcem po mapie. Jak ktoś sobie teoretyzuje tak jak producenci tej mapki to może potem pobierać pensje jak dwórki.

    Jakoś ja z Puławskiej do centru jadę ponad godzinę i mam dwie przesiadki. Na mapie jestem w strefie ciemno niebieskiej czyli niby poniżej 40 minut powinienem się zmieścić. Jeśli nie uwzględnimy błąkania się pomiędzy przystankami metra na Świętokrzyskiej i dojścia do metra z autobusu oraz tego, że autobusy to rozkład mają na papierze a jak przyjedzie zapchany to mam kolejne 10-15 minut w plecy. TO i pewnie wszystko by się zgadzało.

    Ale pomiędzy teorią zza biurka a wyjściem w teren i sprawdzeniem rzeczywistości jest przepaść dochodząca do 100%

    Zgadzam się, ja komunikacją do pracy ok. półtorej godziny, a autem ok. 50 minut czyli 40 minut oszczędzam w każdą stronę,a to prawie półtorej godziny mniej na podróż dziennie, które mogę spędzić z dzieckiem. Dopóki nie będzie dobrych połączeń i przesiadek nie mam zamiaru przesiadać się do komunikacji miejskiej.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »